Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:20:57
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: stawiam pierwsze kroki, proszę o rady  (Przeczytany 2108 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
carlita
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8


WWW
« : Czerwiec 08, 2008, 14:09:29 »

Witam,
Przeprowadziłam się do nowego mieszkania, z 8-o metrowym balkonem i postanowiłam urządzic w nim mały ogródek. Problem w tym, że jestem absolutnie początkująca i jak czytam to czy inne forum to wiele rzeczy, nazw gruntów, rodzajów roślin, typów aranżacji to dla mnie nowośc.
Kupiłam sobie książkę: "Rosliny balkonowe", wiec jakies podstawowe informacje moge tam wyczytac, ale to niewiele.
Co moglibyscie mi poradzic? Jak urzadzic taki maly balkonik, biorac pod uwage ze jest juz czerwiec?
Powiem co juz mam;
1. zioła w małych doniczkach i ładnych osłonkach: bazylia, oregano, tymianek, kolendra. Jem je w dużej ilości, więc często sadzę od nowa.
2. Dwa słoneczniki, kupione oddzielnie. Chyba oba musze przesadzic do wiekszych doniczek. Pierwszy kupiony tydzien temu zaczyna marniec. Zamyka się kwiat, liście maja plamki. CO to???
3. Dwa maluskie kwiatki, kwitnace, ale to nie "pnacza" tylko takie kwiatki o grubych miesistych lisciach. W mojej ksiazce kwiatkow nie odnajduje. Posadzialm jest w malych doniczkach, ziemie przykrylam bialym gresem.
4. Posadzialam jakies 10 dni temu 4 kwiatki: tyton, przypoludnik, pierwiosnek i ostrozka. Dwa z nich zaczynaja kielkowac. Co dalej z tym robic? Przesadzic, rozsadzic????
5. Jedna thuja. Jeden rozanecznik, rozlozysty duzy, ale ma mszyce i plamki na lisciach. Takiego juz go dostalam. Przestawilam w drugi kat balkonu, ale co tym dalej robic?
6. jeden kwiat, rozłozysty, w czerwono-różowymi kwaitami, czarne środki, ale nie moge go odnalż w mojej książce.

Kwiatki posadzilam w "uniwersalnej" ziemii z castoramy. co dwa tygodnie nawoze wszystko nawozem "uniwersalnym". Chce miec ladny balkon, ale troche sie juz gubie, z torfach i wapniach, rodzajach nawozu: czy musze miec specjalny nawoz do iglakow, iny do kwiatkow, inny do wrzosowatych. Co to jest nawoz samouwalniajacvy sie, co to jest azot?
Z jedenj strony balkonu chcialabym posadzic iglaki, zeby odgrodzic sie od sasiadow, ale czy thuja to najlepszy wybor?
Z drugiej chcialbym cos pnacego, na kratce drewnianej. posrodku stojace i na wystajacych doniczkach kolorowe kwiaty. Co radzicie. Co jest w miare latwe w hodowlii, gdzie to kupowac, jak to pielegnowac?

Mam nadzieje, ze ktos mi odpisze..
Dorota
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #1 : Czerwiec 08, 2008, 22:06:37 »

Witaj Doroto,

Przede wszystkim musisz wstawić zdjęcia opisywanych przez Ciebie roślin, łatwiej będzie podać ich nazwy czy określić stan, żeby można było pomóc.
Mam bardzo dużo rododendronów, ale jeszcze nigdy nie atakowały ich mszyce. Jeśli to one rzeczywiście, należy opryskać całą roślinę środkiem KARATE zgodnie z instrukcją, najlepiej wcześnie rano lub wieczorem, bo preparat ten słabiej działa w temperaturze powyżej 20 st. Rododendrony płytko się korzenią, więc donica powinna być duża, ale niekoniecznie bardzo głęboka. Muszą być koniecznie posadzone w kwaśnym podłożu, więc mozesz wykorzystać gotowe podłoże do rododendronów. Nawozić należy również nawozem do roślin kwasolubnych (dwa razy po dobrej garści w sezonie), wiosną również obornikiem. Przekwitnięte kwiatostany należy delikatnie obłamać najpóźniej trzy tygodnie po kwitnieniu. Roślina pięknie się rozkrzewia i nie traci sił na zawiązywanie nasion. O zabezpieczeniu na zimę jesienią Smile Pamiętaj, że rododendrony to rośliny półcienia, nie mogą więc rosnąć w pełnym słońcu, tym bardziej na balkonowej patelni.

W ogrodzie używam następujących nawozów: azofoska powodująca wzrost roślin, do stosowania wiosną i po kwitnieniu, również nadaje się do iglaków, nawóz do róż i roślin kwitnących, nawóz do roślin kwasolubnych, obornik i kompost. W zupełności to wystarcza, efekty mam chyba niezłe Wink Siłą rzeczy na balkonie nie będziesz miała zbyt wielu iglaków, polecam kupno nawozu interwencyjnego do iglaków Substral. Podlewa się raz w tygodniu wodą z rozpuszczonym nawozem, nie brązowieją igły i są duże przyrosty. Wiem, że Dziewczyny stosują jeszcze inne nawozy, ale te moim zdaniem w zupełności wystarczą na balkonie. Możesz sobie podarować obornik i kompost, chociaż gdybyś miała możliwość zdobycia od zaprzyjaźnionego posiadacza ogrodu, to warto Smile

Polecam również przejrzenie wszystkich wątków dotyczących roślin balkonowych i tarasowych.

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 09, 2008, 01:06:53 »

Witaj w gronie balkonowych maniaków Smile.
Zazdroszczę ci tych 8 metrów - ja mam 4  Razz.
(Ale jeden z moich przyjaciół uparcie twierdzi, że mam więcej roślin niż on w ogrodzie  Smile).
Znajdziesz tu wiele osób chętnych do pomocy i mądrzenia się  Wink.
Moja przedmówczyni (posiadaczka fantastycznego ogrodu w lesie) jest niewątpliwie specem od rododendronów - możesz jej ufać w ciemno  Cool.
Słusznie nagania cię do zrobienia zdjęć, bez obrazka nie wiemy o czym mówimy.
Z tym, że oprócz fotek samych roślin, powinnaś pokazać nam też balkon (albo opisać - na jaką stronę świata wychodzi, czy to balkon odsłonięty ze wszystkich stron czy loggia, jaka jest balustrada - zabudowana czy ażurowa). To wszystko ma znaczenie przy wyborze roślin.
Na początek jedna uwaga ogólna - rośliny sprzedawane w pojemnikach można sadzić przez cały sezon. Za późno jest tylko na wysiew nasion.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
carlita
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8


WWW
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 09, 2008, 09:40:54 »

dzieki za info.
balkon wychodzi na poludniowy-wschod. dzisiaj zrobie zdjecia roslin. za tydzien pojade na gielde kwiatowa, wiec musze miec caly koncept!!!
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 09, 2008, 10:18:25 »

No to dawaj zdjęcia  Smile.
A skoro w tydzień udało się stworzyć świat, to konceptowi też damy radę  Cool  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 692


« Odpowiedz #5 : Czerwiec 09, 2008, 10:37:57 »

Witaj! Ja Ci ,co prawda, nie pomogę, bo mam szczęście do mieszkań bez balkonów, ale są tutaj prawdziwe specjalistki, więc - spoko.
Zapisane
dziubek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #6 : Czerwiec 11, 2009, 14:08:03 »

Witam, to może ja też pozwolę sobie poprosić o radę. Dostałam od rodzicielki śliczne kwiatki na balkon, niestety nie pamiętała, jak one się nazywają. Stąd też nie wiem, jak mam się nimi zająć kiedy już przekwitną. Są naprawdę śliczne i bardzo bym chciała, żeby w następnym sezonie też cieszyły nasze oczy.




z góry dziękuję za pomoc!:)
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam
Beata
paolka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1840


Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 11, 2009, 16:54:46 »

Beatko to pelargonia jest. Mam taką samą Smile
Zapisane

Pozdrawiam
Paulina
caltagirone
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 66


« Odpowiedz #8 : Czerwiec 11, 2009, 18:54:28 »

Czy to przypadkiem nie pelargonia angielska? Nigdy nie przechowywałam jej przez zimę, ale każdego roku można ją bez problemu kupić w centrach ogrodniczych w kwietniu-maju i to w różnych kolorach. Trzeba pilnować, żeby nie brakowało jej wody.
Zapisane
dziubek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #9 : Czerwiec 11, 2009, 20:10:04 »

A może dałoby radę bez kupowania co sezon? Confused Spróbuję je jakoś przezimować!:)
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam
Beata
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #10 : Czerwiec 11, 2009, 20:13:40 »

Dałoby się ją przezimować, jak inne pelargonie Smile W domu albo w chłodzie. Ja zimuję pelargonie zawsze w piwnicy, ale stwierdziłem że lepsze efekty daje zimowanie w domu, w ciepełku Smile  Wink
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
caltagirone
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 66


« Odpowiedz #11 : Czerwiec 11, 2009, 23:29:42 »

Ech... a jak ktoś nie ma piwnicy? A tak właściwie, to co mi szkodzi spróbować przezimować w domu... Bo na balkonie już próbowałam - zbyt zimno.  Smile

Pozdrawiam
Zapisane
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #12 : Czerwiec 12, 2009, 10:36:36 »

Jak ktoś nie ma piwnicy to może w domu Smile Nawet efekty lepsze - przynajmniej ja tak stwierdziłem  Wink 
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: