Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:16:02
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: problemy z męczennica vel passiflorą  (Przeczytany 1664 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
amidala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


« : Lipiec 19, 2006, 09:10:36 »

Witam wszystkich, jestem tu nowa i mam poważny problem z moja męczennicą. Może ktoś molby mi coś poradzić. Otóż w marcu tego roku kupiłam i wysiałam nasiona męczennikcy błękitnej. Część nie wzeszła, ale w sumie udało mi się uzyskać 8 roślinek. Rosły sobie spokojnie i nic im nie było aż dwa tygodnie temu zostawiłam je znajomej do podlewania i pojechałam na urlop. Niestety. kiedy wróciłam okazało się że liście 5 roślin ma dziwne kropki (zdjęcie
Nie wiem co im się stało ale podejrzewam jakąś chorobę wirusową, albo bakteryjną i bardzo mi sie to nie podoba, bo z takimi choróbskami chyba nie bardzo jest co zrobić, a mnie szkoda byłoby wyrzucać teraz rośliny. Z drugiej strony lepiej jest wyrzucić 5 a uratować 3 (na których jeszcze nic nie widać) niż stracić wszystkie, a może i pozarażać inne gatunki. Nie były niczym nawożone, chetnie zwaliłabym plamy na słońce, ale to raczej nieprawdopodobne wytłumaczenie, bo znajoma trzymała je na balkonie we wnęce od północnej strony a jeszcze zasłania jej światło sasiedni blok. Nie wiem co zrobić, jeżeli ktoś jest w stanie postawic jakąś diagnoze, to niech powie proszę!
Zapisane

Pozdrawiam, Amidala
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Lipiec 19, 2006, 10:22:20 »

Wkleiłaś zły link do zdjęcia. Popraw proszę i zobaczymy co da się zrobić.
Na razie odizoluj zdrowe rośliny.
Zapisane
amidala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


« Odpowiedz #2 : Lipiec 19, 2006, 21:29:11 »

Wybaczcie, juz sie rehabilituje. Zdjęcie jest pod linkim:

http://img367.imageshack.us/my.php?image=passifloraaq9.jpg

Mam nadzieję, że da sie otworzyc bez zgrzytów. Jak sama je otworzyłam to obraz zawierał "paski" (chodzi o efekt graficzny, rzecz jasna, a nie o to co jest na roslinie), ale być może dzieje się tak ze względu na zredukowaną ilość kolorów na moim monitorz. Przy powiększeniu znikają bez śladu.
Zapisane

Pozdrawiam, Amidala
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Lipiec 20, 2006, 10:23:09 »

Zakładam, że obejżałaś liście dokładnie także pod lupą w poszukiwaniu szkodników. Takie jasne plamy mół wywołąć wciornastek. Wówczas na liściach widziałabyś jasne, malutkie, cieniutkie kłaczki.
Jeśli nic nie ma, żadnych kłaczków, pajęczynki.
Jeszcze jedno weź liść pod światło jeśli ta plama składa się z licznych małych okrągłych(jak od nakłucia igłą)plamek to mogła to być robota ślepika różanego(mógł zakończyć rozwój i dorosły owad odleciał).
Jeśli te plamy nie mają mączystego nalotu to też należy wykluczyć choroby typu mączniak.

Jeśli nic nie ma to poczekaj do nowych przrostów. Jeśli będą zdrowe to chorobę wirusową można wykluczyć, a plamy mogły też powstać przez opryskanie zbyt chłodną wodą.
Zapisane
amidala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


« Odpowiedz #4 : Lipiec 20, 2006, 10:55:09 »

Już chyba znalazłam problem-to chyba wciornastki! Początkowo ich nie zauważyłam bo są rzeczywiście bardzo małe, ale łażą tam takie malutkie podłużne owady!
Kamień spadł mi z serca, że to nie żaden wirus a z drugiej strony szlak mnie trafia że ktos chce zjeść moją męczennicę! Czym opryskać te opryszki??
Zapisane

Pozdrawiam, Amidala
Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Lipiec 20, 2006, 11:06:23 »

Środków jest kilka, ale najlepiej idź do ogrodniczego i poproś o środek owadobójczy na wciornastka. Potem postępuj zgodnie z instrukcją.

A tak na marginesie jeśli to coś chodzi(bo wciornastek porusza się dość wolno, żę czasem trudno zauważyć) i jest grubsze niż milimetr to może być zwykła mszyca. Urwij jeden listek włóż do koperty i z takim eksponatem idź do ogrodniczego. Na pewno znajdzie się ktoś kto podpowie.
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #6 : Lipiec 20, 2006, 11:30:57 »

Moim zdaniem to wciornastek. Mszyca nie robi takich nakłuć na liściu.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
amidala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


« Odpowiedz #7 : Lipiec 21, 2006, 06:47:01 »

Już opryskane, zobaczymy czy podziała. Wczoraj z mety pobiegłam do sklepu ogrodniczego a potem prosto na balkon z mordem w oczach. Dostałam środek o nazwie Mospilam 20 SP. Podobno ma być skuteczny. Czy po zaaplikowaniu czegoś takiego można dodatkowo wetknąć roślinie do doniczki jakiś ekologiczny środek przeciw pasożytom w sztyfcie lub pałeczkach np. bioczos? Nie będą sobie nawzajem przeszkadzały? Zazwyczaj nie przemuję się środkami ochrony roślin, bo kwiatki trzymam tylko na balkonie i parapecie (nie mam ogródka Crying or Very sad ), ale może na to lato zmienię politykę.
Zapisane

Pozdrawiam, Amidala
Zoe
Gość
« Odpowiedz #8 : Lipiec 21, 2006, 08:49:02 »

To lato sprzyja szkodnikom typu mszyca, przędziorek, wciornastek. A jak często będzie deszcz to pojawią się choroby typu szra pleśń, mączniak rzekomy, mączniak prawdziwy ecetera.
Dlatego by mieć naprawdę ładne kwiaty o opryskach nie należy zapominać nigdy. Tym bardziej, że nie są to zbyt drogie inwestycje.
Dlatego zmień zwyczaje na stałe.
Zapisane
amidala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


« Odpowiedz #9 : Lipiec 21, 2006, 15:14:13 »

Jednym słowem jak pogoda piękna to źle a jak brzydka to też nie dobrze Laughing . No nic, moje roslinki balkonowe dostały porządny oprysk, który zresztą gdzieś za tydzień powtórzę. Dzięki za rade co do robali i oprysków.
Pozdrowienia
Zapisane

Pozdrawiam, Amidala
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #10 : Sierpień 11, 2006, 09:52:09 »

A jakie ta roślinka ma wymagania, bo bardzo mi się podoba. Mam nasionka, ale jeszcze jakoś do tej pory roślinki się nie doczekałam. A gdzieś czytałam, że jest to wymagający kwiatek.
Zapisane
amidala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


« Odpowiedz #11 : Sierpień 11, 2006, 13:21:11 »

Rozumiem, że pisząc "ta roslinka" masz na myśli passilflorę (po polsku "męczennica"), bo o niej jest ten wątek. Trudna czy nie trudna, to zależy od tego, jakie możesz jej zapewnić warunki. U mnie rośnie w standardowej ziemi uniwersalnej, potrzebuje dużo światła (ale przy silnym nasłonecznieniu jej liście ulegają poparzeniu) oraz podpórek, bo jest pnączem. Ma dużą siłę wzrostu tzn. rośnie bardzo szybko. Podobno jest też żarłoczna, ale ja na razie swoich nie nawożę, bo były świeżo przesadzane i mają jeszcze "zapas" z ziemi. Zimę powinna spędzać w temperaturze 5-12 stopni Celcjusza (nie niżej) chociaż podobno istnieją również jakieś odmiany mrozoodporne (chociaż patrząc na naszą ostatnią zimę, raczej daję im marne szanse przeżycia). Dla mnie osobiście ten ostatni warunek bedzie najtrudniejszy do spełnienia, bo mieszkam w bloku i mogę co najwyżej wystawić rośliny na klatkę schodową. W takich warunkach raczej nie mam co liczyc na to żeby męczennica mi kwitła. Jak wysiewałam swoje nasionka, to pierwsze kiełki pojawiły sie po niecałych 2 tygodniach, ale kolejne nasiona kiełkowały sukcesywnie przez prawie 3 miesiące.  Kiedy wysiałaś swoje nasiona?
Zapisane

Pozdrawiam, Amidala
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #12 : Sierpień 11, 2006, 13:51:23 »

Tak, dokładnie o passiflorę mi chodziło. Nasionka wysiałam już dawno i zostawiłam pod opieką mamy, ale jakoś nic z nich nie wyszło. Teraz właśnie przymiierzam sie do powtórki. Dzięki za rady, jak coś się zacznie dziać, dam znać Wink
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: