Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:10:33
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: pomocy-usychające listki wierzby  (Przeczytany 1409 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
pacolandia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« : Czerwiec 03, 2008, 16:03:25 »

 W donicy na tarasie rośnie wierzba iwa. Od kilku dni obserwuję, że brzegi i końce jej liści robią się brunatne i zasychają. Nie dojrzałam na niej żadnych szkodników, nie jest to także kwestia braku wody lub przelania drzewka. Podejrzewam jakąś chorobę grzybiczą lub bakteryjną. Czy słusznie? Co robić? Pomóżcie bo drzewko jest piękne i nie chciałabym go stracić.
Zapisane
Aki
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19


Kraków, strefa 6b


« Odpowiedz #1 : Czerwiec 04, 2008, 07:42:19 »

Obawiam się, że twoje podejrzenia mogą być słuszne - to najprawdopodobniej choroba grzybowa, ale jeśli możesz to zamieść zdjęcie chorych liści - to pozwoli bardziej pewnie stwierdzić lub wykluczyć ewentualną chorobę.

Ja mam w donicy wierzbę Hakuro-Nishiki i w tamtym roku zaatakował ją grzyb: najpierw brzegi liści zaczynały brązowieć a potem pojawiały się na liściach brązowe plamy i liście usychały. Cały ten proces postępował "od środka" rośliny, czyli najpierw brązowiały liście bliżej podstawy gałązek i tak stopniowo szło to ku czubkom pędów. Proces zniszczenia był niestety błyskawiczny i co prawda leczenie (opryski Topsinem) zatrzymało chorobę ale wierzba wyglądała jak nieszczęście Sad Z pięknej, gęstej czupryny zostały łyse gałązki z resztkami liści na końcach. Tak więc z doświadczenia wiem, że w przypadku grzyba trzeba działać expresowo.

Zapisane

Pozdrawiam
Agnieszka
pacolandia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #2 : Czerwiec 05, 2008, 10:07:30 »

Dziękuję bardzo za radę. Zaopatrzyłam się w środek grzybobójczy, lecz nie zdążyłam jeszcze go użyć, gdyż ku mojemu zdumieniu drzewko ożyło. Być może rzeczywiście była to kwestia błędów w podlewaniu? Oprócz wierzby w donicy mam wsadzoną kalmię i pieris i wydawało mi się że są to roślinki "wodolubne". Będę obserwować uważnie.
Zapisane
Aki
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19


Kraków, strefa 6b


« Odpowiedz #3 : Czerwiec 05, 2008, 10:50:35 »

 Smile to w takim razie będę trzymać kciuki żeby się okazało, że to jednak nie jest grzyb, bo choroby grzybowe to straszne paskudztwa...
Zapisane

Pozdrawiam
Agnieszka
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: