Obawiam się, że twoje podejrzenia mogą być słuszne - to najprawdopodobniej choroba grzybowa, ale jeśli możesz to zamieść zdjęcie chorych liści - to pozwoli bardziej pewnie stwierdzić lub wykluczyć ewentualną chorobę.
Ja mam w donicy wierzbę Hakuro-Nishiki i w tamtym roku zaatakował ją grzyb: najpierw brzegi liści zaczynały brązowieć a potem pojawiały się na liściach brązowe plamy i liście usychały. Cały ten proces postępował "od środka" rośliny, czyli najpierw brązowiały liście bliżej podstawy gałązek i tak stopniowo szło to ku czubkom pędów. Proces zniszczenia był niestety błyskawiczny i co prawda leczenie (opryski Topsinem) zatrzymało chorobę ale wierzba wyglądała jak nieszczęście

Z pięknej, gęstej czupryny zostały łyse gałązki z resztkami liści na końcach. Tak więc z doświadczenia wiem, że w przypadku grzyba trzeba działać expresowo.