Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:05:11
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zaczarowany ogródek Mery  (Przeczytany 12209 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #90 : Lipiec 07, 2008, 10:03:45 »

Kiczulko moja multi jak przyszła była tak strasznie przelana Sad, że musiałam ją podsuszyć i przesadzić. Zastosowałam terapię szokową: poobrywałam sporo plamiastych liści, wyrzuciłam jakieś sitko, które było w doniczce, przy okazji odpadło trochę korzeni Mad. Teraz dozła do siebie, bo ładnie przyrasta i zabiera się za kwitnienie Very Happy.
Kubalinko-pomyślimy Confused... ja poszukuję większej sadzonki zwykłej lacunosy, albo kawałka calistophylli Very Happy. Na jesieni może się dogadamy Cool.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
kaska.k
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1400



« Odpowiedz #91 : Lipiec 07, 2008, 16:12:05 »

Mam pytanie co do hoi carnosy variegaty : czy przesadzałaś ją po tym jak do Ciebie przyszła? Z tego co widzę, to moja przyszła do mnie w lepszym stanie i jest chyba odrobinę gęstsza  Confused





Zapisane

mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #92 : Lipiec 07, 2008, 17:49:05 »

Kasiu carnosę variegatę przesadziłam od razu, w doniczce było 7 czy 8 sadzonek-więcej już nie zmieściłoby się w doniczce Cool. Musiałam jej oberwać kilka uszkodzonych liści i jak zwykle podsuszyć na gazetach Sad. Ale chyba zaczyna się aklimatyzować... Confused
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #93 : Lipiec 20, 2008, 17:23:45 »

Odświeżam swój wątek, żeby pokazać trochę nowego kwiecia...
Prezencik urodzinowy od męża Razz Idea
prześliczna trikolorka!
Moja niezmordowana lacunosa z bliska  Mr. Green
Ceropegia-śmieciarz, bo właśnie mocno kwitnie

te włoski są super! Very Happy
Zwykła carnosa, ale..


..ma coś w sobie.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #94 : Lipiec 20, 2008, 18:19:28 »

Prezencik świetny Smile A śmieciarz uroczy Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #95 : Lipiec 21, 2008, 09:42:48 »

jaki piekny prezent Smile
a mój śmieciarz kwitnie już drugi miesiąc choć to jedna dwudziesta Twojego Wink ale ja się cieszę, że kwitnie Wink
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #96 : Lipiec 22, 2008, 16:08:43 »

Ceropegie są bardzo wdzięczne-kwitnie już nawet malutka sadzonka Very Happy. Dlaczego wszystkie  hoje tak nie mogą Confused Mad?
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #97 : Lipiec 22, 2008, 16:27:56 »

Prezent świetny  Very Happy.
Zazdroszczę ci kwitnącej carnosy. Tylko raz widziałam jak kwitnie na żywo. Była to ogromna carnosa w palmiarni i miała tylko jeden kwiat.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #98 : Lipiec 22, 2008, 17:51:06 »

anntaris, nie wiem czy jest czego zazdrościć Confused ... Moja carnosa jest wielgachna  i w fazie kwitnienia bywa, że ma rozwinięte ponad 30 pęczków kwiatowych na raz Very Happy , wieczorem jej wyjatkowo ciężki zapach jest nie do wytrzymania i to przy otwartych oknach Mad. A kwitnie od marca do listopada... Cool
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #99 : Lipiec 22, 2008, 17:54:47 »

Pięknie,kwitnąco u Ciebie
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #100 : Lipiec 22, 2008, 19:25:28 »

A podpowiedz w jakim miejscu sobie wisi  Smile i co jej robisz, że tak cudnie kwitnie.

Rozumiem jednak, że takie kwitnienie może być uciążliwe  Sad.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #101 : Lipiec 22, 2008, 20:40:14 »

Carnosa wisi wysoko na ścianie 1,5 od okna wychodzącego na południe. Od 7 lat jest takim wielometrowym i wielopędowym kolosem, że nie była przesadzana Sad . Raz na rok robię jej prysznic, co by ją trochę odkurzyć (nie jest to łatwy zabieg Confused). Podlewam zwykłą kranówką, 2 razy w tygodniu, raz na 2-3 tygodnie daję trochę nawozu dla roślin kwitnących Piękne Kwiaty i to wszystko. Prawie nie gubi liści, nawet zimą i bardzo obficie kwitnie co roku. Mam jej "córkę", która stoi na parapecie północnym i kwitła już jako 2 miesięczna sadzonka.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 392


Był ktoś, po kim pozostała pustka...


« Odpowiedz #102 : Lipiec 22, 2008, 21:53:50 »

Tiaaa, i znowu szukam szczęki na podłodze. Z wrażenia oczywiście.I z podziwu.
No, normalnie jak widzę takie cudeńka, ślinotoku dostaję.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #103 : Lipiec 22, 2008, 22:00:24 »

Uch, ja też się zaśliniłam - prawie jak ta cudna hojka  Smile Taaak mi kapało Wink

Niechby te moje carnosy i śmierdziały Wink - niechby choć raz....  Mad
Zapisane
_Ida_
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2137


Ekoterrorysta ;)


WWW
« Odpowiedz #104 : Lipiec 22, 2008, 22:10:25 »

właśnie.... ja też bym bardzo chciała, żeby "niech by" !!!
a ja się już nie ślinię, bo zaopatruję się w chusteczki jak wchodzę na forum Wink
Zapisane

pozdrawiam 
Ida

ficusy i nie tylko cz.1; cz.2; cz.3
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #105 : Sierpień 20, 2008, 08:27:15 »

Robiąc porządki na parapetach (raczej sprawdzając, co tam mogę jeszcze upchnąć  Mad  Smile ) z radością odkryłam poważne zmiany w moim młodniku...
Camphorifolia, która w maju była 1listkową sadzonką:
Roczna compakta. Tego lata  podwoiła swoją wielkość:
Moja ulubiona, wyhodowana z malutkiej sadzonki, ukjorzenionej w kwietniu, thompsonii (rośnie jak szalona!)
Australis, nieźle się puściła  Mr. Green
Kawałek forumowej wymiany  Very Happy (dziękuję dziewczyny!):
 całkiem swieżutko ukorzeniona i już rosnąca tsangi:
i Bella, przed którą długo się broniłam : -? :
Parę hoi szukuje się do kwitnienia... Razz  Idea
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #106 : Sierpień 20, 2008, 08:36:30 »

Mery, wszystko ci rośnie jak na drożdżach  Very Happy.  Nie mów, że Camphorifolia od maja tak urosła  Shocked Very Happy.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #107 : Sierpień 20, 2008, 08:44:53 »

anntaris, zobacz na pierwszej stronie ostatnie ze zdjęć prezentujace mój młodnik  Mad. Zobaczysz tam właśnie 1 duży liść i 2 małe, wschodzące - cała Camphorifola  Laughing. Zdjęcie robione 1 czerwca  Cool .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #108 : Sierpień 20, 2008, 08:49:49 »

No dobra, już ci wierzę   Razz.
Pochwal się, które się szykują  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
toska
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1111



« Odpowiedz #109 : Sierpień 20, 2008, 08:53:36 »

Masz przepiękne hoje .
Patrząc na nie ma się ochotę mieć takie  same , czyli kobito zarażasz Very Happy


Serdecznie pozdrawiam Basia
Zapisane

Będę w raju już za 13 dni
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #110 : Sierpień 20, 2008, 08:56:11 »

Thompsonii, tsangi, densifolia, compakta mają mnóstwo pączków, mam nadzieję, że coś rozwiną  Very Happy. Gracilis coś przypominajacego pączek wypuszcza  Confused . Oczywiście lacunosa ma wiecej kwiatów niż liści  Laughing, a serpens zawiązuje kilogramy pączków i je ciągle zrzuca  Mad , więc na nią akurat nie liczę  Razz .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #111 : Sierpień 20, 2008, 09:00:47 »

Dzięki Basiu  Very Happy . Może nie uwierzysz, ale ja "zahojowałwam" niewiele ponad rok temu.
Tylko zwykłą carnosę mam od kilku lat.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #112 : Sierpień 20, 2008, 09:11:05 »

Mery a jak wayetti? Gratuluję takiej obfitości w listkach i trzymam kciuki za kwitnienie. Smile
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #113 : Sierpień 20, 2008, 09:34:47 »

Agnieszka, wayetka na razie w inkubatorze z kilkoma innymi  Smile , jak zacznie współpracować i  się puszczać, to ją pokażę  Cool .
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #114 : Sierpień 20, 2008, 09:39:54 »

Ok, czekam i trzymam kciuki Smile
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #115 : Sierpień 20, 2008, 09:59:13 »

Patrząc na Twoje sukcesy w uprawie hoi, mam chęć powiększyć swój zbiór. Tylko z ukorzenianiem roślin jakoś mi niezbyt dobrze idzie.
Mam dorosłą carnosę i tricolor oraz malutkie sadzonki lacunosy i belli i tylko bella miała jeden kwiatek  Mad
Zapisane

kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #116 : Sierpień 20, 2008, 10:30:36 »

Tak się zaczęłam zastanawiać... Jest THOMSONII czy THOMPSONII? Wink
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #117 : Sierpień 20, 2008, 11:28:23 »

W necie funkcjonują obie nazwy w odniesieniu do tak samo wyglądającej hoi  Confused . Nawet na naszym forum spotkałam taki dualizm  Cool . Przyznam, że mnie to także zastanawia.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
Dolli
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4030



« Odpowiedz #118 : Sierpień 20, 2008, 11:30:59 »

Ależ piękne i dorodne to wszystko. Surprised Surprised Ja, która świeżo ZAHOJOWAŁAM (termin wymyślony przez Famelię) siedzę z otwartą buzią. Zwłaszcza compacta mi się podoba. Przestawiłam swoją na parapet, by miała więcej światełka, bo coś powolutku rośnie, zwłaszcza w porównaniu z Twoją, Mery. 
Zapisane

mery
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1919


Lato, lato zostań dłużej...


« Odpowiedz #119 : Sierpień 20, 2008, 11:39:29 »

Witaj Dolli, miło że wpadłaś  Very Happy . Skoro sama się przyznajesz do zarazy, to musi być już poważna sprawa  Wink. Uważaj, za chwilkę wszystkie parapety, będą hojowe  Smile.
Zapisane

Małżeństwo to ucywilizowana forma niewolnictwa. A.Einstein

Moje hoje
Zaczarowany ogródek Mery
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: