pysia1986
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #180 : Maj 30, 2008, 07:49:42 » |
|
Wiatam. Od niedawna wraz z moja mama rozpoczełysmy "uprawę" storczyków  Mama zakupiła storczyka, o pięknych fioletowych kwiatach.Nasza radość nie trwała długo...Liście zaczeły marnieć tzn. nie są takie sztywne jak przy zdrowym storczyku tylko zaczeły opadać a kwiaty więdnąć.Nie wiedziałyśmy co się dzieje  Zauważyłam,że korzenie są do połowy wyschnięte i pomyślałam,że może roślinka nie może pobierać przez to wody i dlatego więdnie...Proszę o pomoc bo nie wiem co robić w tym wypadku,a chciałybyśmy go odratować...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" jestem genialna ale do śmierci będe sie z tym ukrywała.."
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #181 : Maj 30, 2008, 08:15:39 » |
|
Witaj Pysiu1986  Pierwsza podstawowa rada to przeczytać ten wątek od początku. Przydało by się też zdjęcie . Po Twoim opisie mogę wnioskować ,że storczyk najpierw był zalany ,a potem przesuszony. Na pewno będzie trzeba sprawdzić stan korzeni .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
pysia1986
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #182 : Maj 30, 2008, 08:21:40 » |
|
No ok, ale co mam zrobic z tymi korzeniami, uciąc te wyschnięte?? Nie mam pojęcia co robic
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" jestem genialna ale do śmierci będe sie z tym ukrywała.."
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #183 : Maj 30, 2008, 08:43:52 » |
|
Wszystkie są uschnięte? Może jednak coś żywego jest .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
pysia1986
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #184 : Maj 30, 2008, 08:58:46 » |
|
Korzenie tylko do połowy sa uschniete więc nastepna połówka jest żywa i ma barwe zielono-żółtą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" jestem genialna ale do śmierci będe sie z tym ukrywała.."
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #185 : Maj 30, 2008, 09:05:42 » |
|
 uf !  To obetnij wszystko co suche i obsyp węglem drzewnym,lub aptecznym miejsca cieć. Posadź do nowego przepuszczalnego podłoża. Koniecznie zapewnij mu wilgoć wokół.Można zraszać listki (nawet codziennie),ale od spodu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
pysia1986
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #186 : Maj 30, 2008, 09:14:51 » |
|
 Dziękuje 23Margo Moja nadzieja na jego reanimację znów ożyła. A tym nowym podłożem ma być karmazyt??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" jestem genialna ale do śmierci będe sie z tym ukrywała.."
|
|
|
evelinka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #187 : Maj 30, 2008, 11:04:37 » |
|
Witam Wszystkich! Od dawna zachwycała mnie uroda storczyków, w tym roku postanowiłam spróbować swoich sił , mam obecnie tylko 2 Phalaenopsisy. Nie szukałam nowych ponieważ w doniczkach moje storczyki przeżyły inwazję ziemiórek , którą pokonałam Diazolem ( czy jakoś tak) Storczyki trochę się obraziły za tą chemię ale już "dochodzą" do siebie  . Dwa dni temu zauważyłam że skręca się jeden z kwiatów , po długiej obserwacji znalazłam na płatkach pajęczynke, podejżewam że to przędziorki,nie jestem pewna bo ich nie widziałam tylko te niteczki , ale jeśli to one to lepiej działać jak najszybciej, czy któś może mi doradzić środek odpowiedni dla storczyka i jak z nim postępować? Dziękuję z góry za pomoc, (wysyłam tą widomość drugi raz, bo wiem że w tym miejscu znajde wiele doświadczonych osób, połknełam storczykowego bakcyla i zależy mi na ich utrzymaniu) Ewelina
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #188 : Maj 30, 2008, 11:56:22 » |
|
Pysiu1986  , ja osobiście wolę podłoże korowe ,gotowe z Orchidsklepiku lub podłoże z Kronena. Kermazyt służy mi raczej jako dodatek. Są na forum osoby , które swoje storczyki z powodzeniem hodują tylko w kermazycie. Próbowałam i ja  , ale w moich warunkach ,jednak najlepiej czują się w korze. Dlatego ja radziłabym Ci raczej podłoże. Evelinka przykro mi ,że masz inwazję robactwa  . Osobiście staram się nie używać chemii , ale niestety czasem jest to konieczne. Przy moich kwiatkach wisi żółta tabliczka do której to draństwo się przykleja.Takie tabliczki można kupić w marketach i sklepach ogrodniczych, na pewno w Castoramie.Jest ich 10szt. w opakowaniu i są duże 10x25cm. Co do przędziorka to go strasznie nie cierpię, nigdy jeszcze nie zaatakował mi storczyków , ale upodobał sobie mojego oleandra. Ja się zaopatrzyłam w Provado Plus AE - Bayera . Swoim storczykom musisz zapewnić wokół więcej wilgotnego powietrza , to nie będą ich atakować przędziorki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
pysia1986
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #189 : Maj 30, 2008, 12:13:19 » |
|
Dziekuje za odpowiedz  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" jestem genialna ale do śmierci będe sie z tym ukrywała.."
|
|
|
evelinka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #190 : Maj 30, 2008, 14:22:01 » |
|
23Margo dziękuję bardzo za odpowiedź, moje storczyki stoją na tacach wypełnionych zalanym wodą kermazytem, ale tak żeby nie moczyć dna doniczki, chyba mają dobra wilgotność,podejrzewam że mogłam tych nieproszonych "gości" przynieść w nowo kupionym okazie, czy jest jakis sposób na ustalenie czy to na pewno przędziorek a nie jakiś niegroźny pajączek , wolałabym ich nie truć znowy chemia, pozostałe kwiaty kwitną i mają się dobrze, tylko ten jeden jest dziwnie skręcony taki jak by zrylowany,
Pozdrawiam Ewelina
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #191 : Maj 31, 2008, 09:04:41 » |
|
Oczywiście ,że jest  . Trzeba dokładnie obejrzeć liście(tu przydało by się szkło powiększające). Po za tym w internecie w wyszukiwarce wpisać przędziorek i dokładnie znajdziesz opis jak to zarastwo wygląda. Choć i tak cały czas zastanawia mnie to skręcenie liścia.Phalaenopsis ma je sztywne, grube i nawet takim przędziorkom nie udałoby się go "zrylować". Czy zaatakowany jest jeden liść ,czy więcej. Przydałoby się też zdjęcie. Mam nadzieję ,że ten okaz odizolowałaś od reszty kwiatków .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
Kasjopea
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 126
|
 |
« Odpowiedz #192 : Maj 31, 2008, 20:10:09 » |
|
Czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć co sie dzieje z tym listkiem ? Widać tam jakieś białe małe kropeczki. Falek jest w pełni kwitnienia, wypuszcza nowe pączki . Czy to jest może jakiś pasożyt? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kasjopea
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 126
|
 |
« Odpowiedz #193 : Maj 31, 2008, 20:11:28 » |
|
Tak wygląda kolejny listek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kasjopea
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 126
|
 |
« Odpowiedz #194 : Maj 31, 2008, 20:14:14 » |
|
Widać nowe pączki wiec nie wiem czy on wymaga leczenia czy też go na razie zostawić w spokoju? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #195 : Maj 31, 2008, 21:48:28 » |
|
Nie podoba mi sie ten listek i ja bym go wycieła (bez wzgledu co dalej ustalimy). Ten drugi natomiast jest pozbawiony turgoru , brak wody i substancji odżywczych , czego najczęstszą przyczyną jest zły stan korzeni. I lawina pytań: jak długo masz tego storczyka? czy podłoże jest przepuszczalne? jak często jest podlewany? jakie ma warunki świetlne?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
Kasjopea
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 126
|
 |
« Odpowiedz #196 : Maj 31, 2008, 23:03:53 » |
|
No to mam go od lutego , od lutego cały czas kwitnie , podłoże mi sie nie podobało już gdy go dostałam , ale tutaj przeczytałam na forum ,ze kwitnącego lepiej nie przesadzać. On mi w ogóle wyglądał na źle podlewanego w kwiaciarni. Dostałam go od brata który sie dowiedział od pani sprzedawczyni ,że "on sobie będzie pobierał wodę z podstawka" No ...także ...Ale odkąd go mam podlewam co 6-7 dni , zanurzam w wodzie przegotowanej i nawożę co trzecie podlewanie . W tej chwili stoi na balkonie , cieniowany. Chociaż jest jedno coś co mogłam zepsuć. Ten właśnie listek dotykał szyby która , no siła rzeczy jest bardzo nagrzana ...Podejrzewałam ,że sie poparzył , ale jak zobaczyłam ,ze ten drugi taki marny to już mam wątpliwości.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #197 : Czerwiec 02, 2008, 10:53:30 » |
|
 , sama sobie w takim razie odpowiedziałaś . Listek jest poparzony , jeśli go nie wyciełaś to zrób to . Storczyk jest narażony na choróbska i robale . Podłoże radziłabym Ci wymienić , mimo kwitnienia . Korzenie w środku doniczki na pewno są w złym stanie, to jest tylko kwestia czasu , gdy reszta liści , też będzie pozbawiona turgoru . Im szybciej to zrobisz , tym lepiej dla storczyka . Oczywiście trzeba zostawić tylko zdrowe korzonki , resztę wyciąć , węglem aptecznym posypać rany i posadzić do grubego podłoża.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
pysia1986
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #198 : Czerwiec 02, 2008, 11:57:32 » |
|
Storczyk, którego dostałam w kwietniu, zreszta bardzo pięknie kwitnący  zaczął dostawać brązowe plamki na kwiatkach,ale nie wszystkich...zastanawiam się co się dzieje?? Czy ktos zna odpowiedz??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" jestem genialna ale do śmierci będe sie z tym ukrywała.."
|
|
|
Kasjopea
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 126
|
 |
« Odpowiedz #199 : Czerwiec 02, 2008, 13:03:23 » |
|
Przesadziłam , korzenie powycinałam ( no rzeczywiście było co wyciąć ) To chyba jednak nie poparzenie, a po prostu przelanie. Ja już wiem jak sprawdzać korzenie przy zakupie storczyka , ale moi goście nie wiedzieli...  No cóż , przynajmniej była okazja posadzić go do wazonu  Zamierzam tak zrobić ze wszystkimi ,ale po kolei  Dziękuje za poradę. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
moniq
|
 |
« Odpowiedz #200 : Czerwiec 02, 2008, 16:58:04 » |
|
Kasjopea, zdawaj relacje z wazonowego życia Twoich storczyków 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|