|
Petra
|
 |
« : Lipiec 17, 2006, 18:08:55 » |
|
Witam Poniewaz nie moge znalesc zdjec ktore uzylam do pewnego artykulu dlatego pozwalam sobie zamiescic sam link do strony z artykulem a jak znajde chwile czasu to dodat taki artykul. Artykul jest mojego autorstwa. http://www.orchidarium.pl/forum/read_thr.php?f=0&r=5989
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #1 : Sierpień 28, 2006, 08:11:18 » |
|
Witam, A jak mogę ratować storczyka wyglądającego tak:  (który kiedyś wyglądał tak:  Po powrocie z urlopu (był pod opieką znajomej) zastałam uschnięte pędy i zżółknięte liście (przelanie?). Bardzo mi go żal, gdyż przepięknie kwitł i chciałabym, żeby po prostu troszkę sobie pożył. Nie zalezy mi na kwitnieniu w ciągu najbliższych 5 lat, chcę żeby żył. Zgodnie z radami położyłam go w ciepłym miejscu i delikatnie nawilżam podłoże (jest w doniczce). Myślałam o tym, żeby zaprzestać podlewania a jedynie wnosić go co jakiś czas do zaparowanej łazienki żeby się "napił" Czy ktoś zna jakiś zabieg reanimacyjny który pozwoli mi ożywić roślinkę? Albo umie czarować - zapłacę  Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelką pomoc.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 28, 2006, 13:10:49 » |
|
A mój pomysł z podlewaniem poprzez wnoszenie do zaparowanej łazienki? Lepszy od tradycjonalnego podlewania? A gdybym wsadziła go do keramzytu? Jest chyba super przewiewny... Takie semi-hydro zastosować... Zalezy mi bo był cudowny - miał 30 kwitnących kwiatków naraz! A przed chwilą wróciłam z kwiaciarni - ktoś mi przepiękne oncicium sprzątnął sprzed nosa (czaiłam się od piątku, a kupiono je wczoraj  ) Chyba storczyki mnie nie lubią po prostu...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 28, 2006, 19:37:46 » |
|
Wnoszenie do zaparowanej lazienki nie zalatwi sprawy podlewania storczyka, metoda semi-hydro owszem jest stosowana do uprawy storczykow wiec mozna sprobowac. Nawet czysta hydroponika tez jest stosowana. Metod reanimacji jest sporo i to od nas zalezy jaka zastosujemy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 29, 2006, 12:24:36 » |
|
a zeby uzyskac taka mala roslinke nową, to nalezy po prostu czekac i NIE obcinac lisci ktore sa pomarszczone i jakby zwiedniete czy mozna obciac liscie? Choc chyba marne szanse zeby z tego co zostalo z falka po urlopie cos jeszcze wyroslo..;/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 29, 2006, 14:43:52 » |
|
Lisci nie nalezy obcinac pod zadnym pozorem, no chyba ze same odpadna albo sa chore i wtedy sytuacja tego wymaga. Nowa roslinka pojawila sie u mnie u postawy tylko dlatego ze liscie zostaly poparzone przez slonce i poodpadaly, zbyt pozno zareagowalam. Ten storczyk tez wypuscil nowa roslinke u podstawy a to dlatego ze lodyga kwiatowa wyrosla tam skad powinien wyrosnac nowy listek, storczyk stracil stozek wzrostu i ratuje sie nowa roslinka.  Nowa roslinka moze sie pojawic na lodydze kwiatowej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 30, 2006, 06:25:06 » |
|
Ten storczyk tez wypuscil nowa roslinke u podstawy a to dlatego ze lodyga kwiatowa wyrosla tam skad powinien wyrosnac nowy listek, storczyk stracil stozek wzrostu i ratuje sie nowa roslinka. Czyli nawet po utracie stozka wzrostu storczyk może przeżyć wypuzczając roślinkę w nowym miejscu? Myślałam, że bez stożka roślina umiera.. Cieszę się, że się myliłam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 30, 2006, 17:06:11 » |
|
Czasami roslinka umiera i nic sie nie da zrobic, ale jezeli mamy podejzenie ze jeszcze choc troszke zyje bo ma ladne korzonki, zdrowe to warto ja zostawic i dac jej szanse sie zregenerowac.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bera
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 04, 2006, 19:34:59 » |
|
kwiatową - czy tak jest faktycznie? Czy są jakieś specjalne zasady jej obcinania? Łodyga mojego storczyka zaczyna schnąć - czy to normalne?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 04, 2006, 21:12:14 » |
|
To normalne, storczyk sam decyduje czy zakwitnie ponownie na starej lodydze czy nie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Bella
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 05, 2006, 13:38:58 » |
|
u mnie poskutkowala terapia szokowa. Moja mama ma slabosc do storczykow i kazdego ktorego dostanie zasusza  niestety efekt jest taki ze dostaje kolejnego na pocieszenie Juz sie nad nimi lituje i podlewam wylacznie nawozem do storczykow. Oczywiscie z woda Moim pomoglo ale ale one byly bardziej zasuszone niz przelane 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bera
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 06, 2006, 19:30:32 » |
|
Już się nie martwię schnięciem łodygi  , ale w dalszym ciągu nie wiem - obcinać, czy nie obcinać?Z tego, że storczyk może zakwitnąć znów na tej samej łodydze wnioskuję, żeby nie obcinać tego, co nie jest suche - czy tak?A co z uschniętą częścią? Jeszcze raz dziękuję!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Bella
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 06, 2006, 22:02:01 » |
|
obcina sie lodyge dwa oczka ponizej miejsca gdziee byly kwiaty. Oczywiscie moge sie mylic, ale chyba tak jakos czytalam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 07, 2006, 14:19:03 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #16 : Marzec 26, 2007, 09:56:07 » |
|
Petro, ratuj! Kupiłam z premedytacją falka z przeceny wiedząc, że jest przelany (bałam się, że go wyrzucą i żal mi się go zrobiło). Miał fragment zdrowego w miarę korzonka więc myślałam, że uda się go uratować. Obcięłam martwe korzenie, wsadziłam do suchego podłoża, to podłoże do miseczki z wodą, codziennie na parę godzin włączam nawilżacz powietrza, a liście nadal żółkną. Ratunku! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
ola177
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 103
|
 |
« Odpowiedz #17 : Marzec 26, 2007, 10:12:14 » |
|
chyba nie moze stac w miseczce z woda, bo przez to "podsiąka" i cały czas ma mokro!!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #18 : Marzec 26, 2007, 12:29:53 » |
|
Ale korzenie ma tak krótkie, że wody w ogóle nie dosięgają - tylko "czują" wilgoć - może je to sprowokuje do wzrostu...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #19 : Marzec 28, 2007, 19:17:50 » |
|
Możesz sprecyzować, czy podłoże ma styczność z tą wodą bo jeżeli tak to Ci zgniją pozostałe korzonki. Podłoże musi przesychać. Najlepiej posadz falka do doniczki wymiarowo odpowiedniej względem ilości korzeni by podłoże za długo nie było mokre i dość szybko przesychało, uprawiaj normalnie. To że żółkną listki może być spowodowane małą ilością korzeni które nie są w stanie ich wyżywić. Na poprawę będziesz musiała troszkę zaczekać. Moje falki ( niektóre) siedzą w wazonach szklanych i mają się dobrze a przelanych storczyków raczej już nie kupuje ( a przynajmniej tych w agonalnym stanie) nie mam czasu na zabawe no i denerwują mnie rośliny na parapecie w takim stanie. A to jeden z moich falków flakonowych który puszcza pęd kwiatowy ( metoda mimo wszytko nie jest skomplikowana a i podlewanie nie sprawia mi już problemów, jak znajdę większą ilość bardziej ozdobnych flakoników to się na nie przestawię) Oto zdjęcie tego storczyka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Monika:)
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 625
|
 |
« Odpowiedz #20 : Marzec 28, 2007, 19:29:55 » |
|
mam pytnie co do tych szklanych wazonów, a własciwie do podlewania - co robicie z nadmiarem wody i jak często oraz jaką ilością wody podlewacie wtedy falki. Bo ja stosuję metodę - kąpiel półgodzinna co 2 tygodnie i takie podlewanie wystarcza, ale przy szklanych wazonach raczej by się nie sprawdziła a pomysł bardzo mi sie podoba i może nawet skorzystam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #21 : Marzec 28, 2007, 19:35:59 » |
|
Z podlewaniem jest tak, na dnie pojemnika jest ok 3-4 cm warstwa kermazytu. Do wysokości tej warstwy wlewam wode i zostawiam, ona sobie podsiąka do podłoża i korzeni a ponownie podlewam dopiero jak korzenie na powrót z zielonych zrobią się szare. Oto cała filozofia. Ja już na szczęście nie biegam do wanny by podlać, teraz chodzę już tylko z konewką 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #22 : Marzec 28, 2007, 20:03:42 » |
|
Ja się chyba nie nadaję do reanimowania czegokolwiek poza dziurawymi skarpetkami  żółknięcie postępuje i chyba stracę go bezpowrotnie. Szkoda - chciałam zobaczyć jakiego koloru ma kwiaty...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #23 : Marzec 28, 2007, 20:09:05 » |
|
Nie wszystkie chcą się dać reanimować i tak to już bywa, czasami te co im się szans nie daję odżywają a te w dużo lepszym stanie padają. Głowa do góry czasami nie da się nic zrobić i nie zależy to od nas, zaopiekuj się dobrze tymi zdrowymi i ciesz się ich kwitnieniem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #24 : Marzec 28, 2007, 21:02:38 » |
|
Petro, to jeszcze zapytam przy okazji - mam przekwitniętego falka, który od 4 miesięcy siedzi cicho (mam na myśli kwiaty). Nie obcięłam mu pędów bo na obu końcach są maleńkie pączki, ale on tak ma odkąd go kupiłam. Puścił tylko nowy listek. Czy obcięcie pędu sprowokuje go do wypuszczenia nowego, czy on po prostu jest teraz skupiony na liściu i potem mi zakwitnie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
Monia123
Aktywny

Offline
Wiadomości: 829
|
 |
« Odpowiedz #25 : Kwiecień 01, 2007, 20:40:10 » |
|
Petro, mam pytanie odnośnie keramzytu w szklanym wazonie. Czy każdy rodzaj keramzytu pasuje do takiej hodowli. Bo tak się składa, że mam taki w kolorze ceglastym, grubszy i taki szaro-brązowy, drobniejszy i nie wiem, który byłby lepszy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam, Monia
|
|
|
Monia123
Aktywny

Offline
Wiadomości: 829
|
 |
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 10, 2007, 16:51:33 » |
|
I jeszcze jedno pytanie do naszego storczykowego guru - Petry  . Dobierając szklany wazon do storczyka muszę zwrócić uwagę na jego rozmiar, tzn. czy szklane naczynie musi mieć podobną średnicę co dotychczasowa doniczka, czy może być szersze?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam, Monia
|
|
|
Lilu
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #27 : Kwiecień 11, 2007, 09:49:34 » |
|
Chciałabym zapytać jeszcze raz o podlewanie roślinki w szklanym wazonie. Czy jeśli roślina ma dużo kwiatów, to też wystarczy tak jak napisałaś Petro podlać go raz na dwa tygodnie, a co z nawozem? Używac go też raz na dwa tygodnie? Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #28 : Kwiecień 11, 2007, 16:25:32 » |
|
Kermazyt można zastosować każdy. Dobierając naczynie można użyć szerszego niż dotychczasowa doniczka. U mnie naczynie jest szersze, na dno nasypałam kermazyt, wybiłam storczyka z doniczki razem z podłożem i wstawiłam go do tego naczynie nie uzupełniając braków między ściankami nowym podłożem, a u innych uzupełniłam te braki ( do wyboru do koloru). Nawożę normalnie wlewając roztwór wody z nawozem na dno. Nie trzeba stosować się zasady że podlewamy co dwa tygodnie bo to jest różnie, podlewamy jak korzonki w wazonie zrobią się z powrotem szare.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Monia123
Aktywny

Offline
Wiadomości: 829
|
 |
« Odpowiedz #29 : Kwiecień 11, 2007, 17:08:31 » |
|
Dzięki, Iwonko. Z uwagi na to, że "dorobiłam się" 9 storczyków ich podlewanie zajmuje mi zbyt wiele czasu, więc skorzystam z Twojego pomysłu i stopniowo przerzucę się na szklane naczynia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam, Monia
|
|
|
|