Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 05:00:54
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: reo meksykańskie  (Przeczytany 6402 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« : Maj 30, 2008, 19:12:19 »

Bezskutecznie szukam informacji na temat reo meksykańskiego. Zdołałam dowiedzieć się, że roślina lubi raczej wilgotne podłoże oraz miejsca słoneczne, ale nie bezpośrednio na słońcu. W ciemniejszym miejscu liście nie wybarwiają się, ale tyle to wiem już z własnego doświadczenia.

Niepokoją mnie natomiast takie kwestie:
1) obie rośliny przechylają się w jedną stronę, chociaż przy każdym podlewaniu obracam doniczkę o ¼ obrotu. Nie chcę instalować żadnego patyczka czy innej podpórki. Co innego można zrobić?

2) rośliny po podlaniu, na liściach wypuszczają jakby „łzy”. Podlewam je często i nie przelewam, a krople pojawiają się niemal za każdym razem. Czytałam na tym forum, że takie „łzy” to efekt niewłaściwego zajmowania się rośliną. Kłopot w tym, że nie wiem gdzie popełniam błąd.

3) „łzy” szybko wysychają pozostawiając białe plamy, których nie daje się usunąć wilgotnym wacikiem - jak się ich pozbyć, bo ewidentnie szpecą rośliny?

4) obie rośliny wypuszczają z łodygi jakby korzenie czy pędy. Czytałam, że reo rozmnaża się przez oddzielanie przyrostów bocznych, ale to mi nie wygląda na przyrosty. Wygląda za to umiarkowanie ładnie, w dodatku powoduje opadanie liści, które potem żółkną. Czy ktoś wie co to jest? Confused

Poniżej zdjęcia.






Zapisane
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #1 : Maj 31, 2008, 16:16:23 »

Bardzo ładnie wybarwione,to reguła że liście pod kwiatami zasychają.Nie mam pojęcia dlaczego "płaczą" ale może warto usunąć kwiaty ? nie są zbyt dekoracyjne a roślina się wzmocni.Gdybym była na Twoim miejscu to bym ją odmłodziła,wydaje się że sama o to prosi (korzonki),dół jest już mało ciekawy.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
ursulka
Gość
« Odpowiedz #2 : Maj 31, 2008, 16:34:55 »

Zgadzam się z Majoki co do korzonków. Postawiłabym jednak na słońcu. U mojej mamy stoi cały rok na południowym parapecie i nie wyciąga się tak (ma malutkie odległości między kolejnymi liśćmi) i stoi prosto jak słupek. Co kilka lat jest odmładzane. Rozmnaża się przez siewki - samo się wysiewa, nigdy nie usuwaliśmy kwiatów, oraz przez młode rośliny, jakie wypuszcza od korzenia. Jak widać na Twoich zdjęciach można też obciąć pod korzonkami i dać do ziemi. Pierwszy raz widzę, żeby takie wypuszczała, nasze tego nigdy nie robiły. Może to kwestia wilgotności powietrza? Nie zgadzam się, że zasychanie liści pod kwiatami to reguła, nie zaobserwowałam tego na moich i mamy roślinach. Od czasu do czasu jakiś liść "poszedł", ale nie było to regularnie pod kwiatami. I nasze były raczej przesuszane niż przelewane Confused

Może, kiedy będziesz odmładzać, posadź razem więcej sztuk. Zasłoni dół jeśli się któraś wyciągnie. Tak to wygląda: http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7bae0b0eb53495a1
Zapisane
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #3 : Maj 31, 2008, 20:02:08 »

Majoki i Ursulko, Wasze słowa o odmładzaniu okazały się prorocze. Nie wytrzymałam i zajrzałam do ziemi i korzeni (sprawdzić czy liście nie żółkną z innego powodu) i narozrabiałam, bo ułamałam roślinę. Zdecydowanie była zbyt wysoka i przez to zrobiła się niestabilna. Koniec końców roślina wylądowała w wazoniku z wodą. Jedyne co mnie powstrzymało od wsadzenia jej do doniczki to to, że chyba wypuszcza odnóżkę lub niestety kolejny kwiat. Maleństwo ma jakieś 3 cm i musiałabym je całkowicie zasypać ziemią, żeby roślina macierzysta miała szansę utrzymać się w pionie, bo jest krzywa. I jestem w kropce. Nie wiem czy to nie zaszkodzi tej odnóżce? Jak myślicie?

Tej ułamanej roślinie oberwałam kwiaty za radą Majoki. Pomogło to utrzymać ją w wazoniku w pionie. Drugiemu reo nic nie łamałam, ale ono złamie się samo lada moment Sad Też wypuszcza 2 odnóżki (chyba że to będą kwiaty), które chciałabym uratować. Będą to w końcu moje „pierwsze własne”. I sama nie wiem co robić, bo dla odmiany odnóżki tej rośliny wychodzą z ziemi, temu ułamanemu odnóżka rośnie z bulwy z mini korzonkami.

Obie moje rośliny trzymam na południowym parapecie. Nie ma tam jednak ostrego bezpośredniego słońca, bo tuż za oknem mam duże drzewa i bezpośrednie słońce jest dosyć krótko. Doniczki paradoksalnie systematycznie obracam, żeby rośliny nie wykrzywiały się.

Ursulko, roślina której zdjęcie podesłałaś jest prześliczna. Dokładnie taką chciałabym mieć. Na początku oba moje rea rosły w jednej doniczce. Być może była zbyt mała, bo obie rośliny wyglądały dosyć marnie. Dopiero po rozsadzeniu nabrały wigoru i bardzo urosły. Wtedy też wykształciły się im takie łodygi - drapaki.

Ursulko, na roślinie Twojej mamy też są takie białe plamy, właśnie po owych „łzach”. Jest ich znacznie mniej niż u mnie, ale może masz pomysł skąd się biorą „łzy”? Piszesz, że Wasza roślina jest raczej przesuszana. Moją podlewam góra co 3 dni i do tego czasu ziemia jest sucha jak pieprz. Im bardziej przesuszę roślinę, tym więcej „łez” się pojawia. Podobny problem mam zresztą z setkrezją purpurową.

Poniżej zdjęcie ułamanego reo.



A tu ta druga roślina, która złamie się lada moment i jej maluchy ( Confused).


Zapisane
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #4 : Maj 31, 2008, 22:05:40 »

Sądzę że światło u Ciebie jest odpowiednie bo roślinki są pięknie wybarwione.
Moim skromnym zdaniem u Ursulki jest za blade,właśnie od dużego nasłonecznienia,chyba że foto przekłamuje.Faktycznie mało jest wiadomości "książkowych" na temat reo,jedyna nadzieja to nasza guru (Zoe).  Very Happy
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #5 : Maj 31, 2008, 22:25:49 »

Moje reo faktycznie ma ładne kolory. Liście są ciemnozielone i bordowe od spodu. W rzeczywistości nie są jednak aż tak błyszczące (to efekt sztucznego oświetlenia i lampy błyskowej). Żeby tak jeszcze chciało rosnąć jak u Ursulki... Smile

Zoe już zaocznie uratowała dwie moje draceny, a właściwie to 6, bo w każdej doniczce są po 3 rośliny. Również Zoe "oświeciła" mnie od czego zacząć, jak pojawia się problem z rośliną. Zresztą kto by zliczył jej dobre uczynki!
Zapisane
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 01, 2008, 17:43:44 »

Moje reo też początkowo się wykrzywiało. Ale okazało sie ze ono jest dosć "plastyczne" Smile Oparłam je tak żeby tą przechylona stronę, kilka dni postało w takiej pozycji i potem już było proste Wink

Natomiast nie wiedzialam, że od nadmiaru słońca też może stracić kolory... moje reo najładniej wygląda pod wieczór, wtedy widać kolory. W tej chwili patrzę na nie (stoi na oknie zachodnim, jest teraz w słońcu ) i liscie są prawie przezroczyste Smile
No ale oczywiście to kwestia światła a nie wybarwienia roślinki.

U mnie zjawisko 'łez" nie wystepuje. Skoro Twoje reo tak reaguje po przesuszeniu, to moze spróbuj nie przesuszać, tylko podlewać mniej i częściej?
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 01, 2008, 19:38:55 »

Mam setkrezję od wielu lat (oczywiście odmładzaną) i zjawisko "łez" nigdy nie występowało Confused.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 01, 2008, 20:19:32 »

Wiecie co przyszło mi do głowy - to reo w takim miejscu wypuszcza te korzonki, jakby wołało że jest za długie i ze trzeba je podzielić  Very Happy
Poza tym, myślę ze skoro kwitnie, to chyba jest mu dobrze Wink
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #9 : Czerwiec 01, 2008, 23:02:53 »

Patent z wykorzystaniem "plastyczności" rośliny jest bardzo ciekawy, pewnie nie raz będę miała okazję go wypróbować.

Co do skracania 2-giej szt. reo, to już się zdecydowałam, nie ma co tu ściemniać. Czekam tylko jak się rozwinie sytuacja z maleńkimi odnóżkami.

Natomiast "łzy" występują chyba tylko u mnie. Reo dostałam od koleżanki, a setkrezję od mamy (która dostała ją od babci hi hi). U żadnej z nich "łzy" nie pojawiają się. Wszystkie kwiaty podlewam taką samą wodą, ale "łzy" zaobserwowałam wyłącznie u setkrezji i reo. Może to kwestia ziemi?  Confused  Niestety nie pamiętam, czy rosną w ziemi z tego samego sortu, czy nie. A właściwie czy rosły, bo wczoraj rośliny przesadziłam.
Zapisane
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 01, 2008, 23:13:37 »

Oparłam je tak żeby tą przechylona stronę, kilka dni postało w takiej pozycji i potem już było proste Wink

Ale mądre zdanie stworzyłam! Wink Chodzi oczywiscie o to, że oparłam je o coś żeby się wyprostowało i tak trzymałam, do czasu aż po odsunięciu zostawało w pionie Smile
A w ogóle to jak tylko widzę ze się przechyla, zaraz obracam drugą stroną do światła. Nie o żadne tam 1/4, tylko bez ceregieli w drugą stronę i już Smile
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
ursulka
Gość
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 02, 2008, 06:12:12 »

Majoki czy reo u mojej mamy jest blade czy to foto przekłamane - nie wypowiem się, bo widziałam je na własne, żywe oczy, ładne parę miesięcy temu i nie pamiętam, po prostu nie zwróciłam uwagi na to jak wybarwione. Z pewnością jest przykurzone, bo to okno przy ruchliwej ulicy i niemal ciągle otwarte Smile
Łez nie widziałam nigdy, ale jeśli przyuważyłyście ślady, to być może były tylko zwyczajnie nikt nie zauważył.
Reo, które kiedyś zaniosłam do pracy, z takiego niskiego, gęstego, wyciągnęło się bardzo kiedy stało w miejscu, w którym miało jasno, jednak było to sztuczne światło. Kwiat wyciągał się w stronę okna i to bardzo. Nawet żartowałyśmy, że wyhodujemy odmianę pnącą. Ale fakt, wybarwiony był pięknie.
Zapisane
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #12 : Czerwiec 02, 2008, 09:34:23 »

Z pewnością jest przykurzone, bo to okno przy ruchliwej ulicy
To jest prawdopodobne  Smile co do kwiatów, kwiaty mało efektowne się usuwa na rzecz dekoracyjności liści,ale o gustach się nie dyskutuje.Moja mama tak robiła stąd "moja wiedza".
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
puccca
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 25



« Odpowiedz #13 : Czerwiec 04, 2008, 09:39:06 »

ja gdzieś wyczytałam że ta roślina wytwarza te "łzy" przed deszczem to znaczy jakby zapowiadała że będzie padać. ile w tym prawdy to nie wiem u mojej roślinki czegoś takiego nie zaobserwowałam.
Zapisane
puccca
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 25



« Odpowiedz #14 : Czerwiec 04, 2008, 09:47:00 »

jestem zielona w sprawie kwiatów, nigdy się tym zbytnio nie interesowałam. Rok temu dostałam piękną różę od narzeczonego, strasznie mi zmarniała i od tego czasu zaczęłam się interesować kwiatami które mam w domu. Chyba nie mam do nich dobrej ręki bo bardzo licho rosną a te które powinny kwitnąć tego nie robią. Mam w swojej małej kolekcji również reo które w zeszłym roku przesadziłam ale niewiele mu to pomogło. przesyłam zdjęcia i proszę o jakąś rade co mam z nim zrobić aby tak pięknie wyglądał jak na zdjęciach zamieszczonych w tym temacie. przynajmniej postaram się zamieścić tu te zdjęcia bo jeszcze tego nie robiłam mam nadzieje że dam rade Smile
Zapisane
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #15 : Czerwiec 04, 2008, 09:52:09 »

Nie widzę zdjęć  Sad

Moje reo ładnie rośnie na zachodnim parapecie. Nie napisałaś nic o tym gdzie trzymasz swoje i jak podlewasz?

A propos "plastyczności" tej roślinki - chcialam dodać jeszcze, ze niedawno mój pies zrzucił je z parapetu i jeden z dużych dolnych liści się nadłamał. Brzydko zwisał w dół, złamanie było w środkowej cześci liścia, zastanawiałam się czy go nie oberwać...
Ale postawilam reo z brzegu okna, liść podniosłam i oparłam o ścianę. Wczoraj odsuwam roślinkę, a liść pięknie się trzyma w górze, ani myśli opadać  Very Happy Ma pośrodku dziurę od złamania ale wcale mu to nie przeszkadza!  Very Happy
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
puccca
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 25



« Odpowiedz #16 : Czerwiec 04, 2008, 10:30:05 »

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/79bf6a2638dd816a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/73f6edff7d065b9d.html
normalnie kwiatek stoi na parapecie gdzie słońce ma od 12 do 16 tylko na potrzeby zdjęcia został zdjęty na komodę podlewam go co trzy dni
Zapisane
puccca
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 25



« Odpowiedz #17 : Czerwiec 04, 2008, 10:43:17 »

Nie wiem czemu nie mogę zamieścić innych zdjęć pokazuje mi się komunikat że nie ma takiego adresu, ale może resztę zdjęć da się obejrzeć w "Inne zdjęcia użytkownika".
Zapisane
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #18 : Czerwiec 04, 2008, 10:53:12 »

Masz reo płożące  Laughing
Według mnie nie wygląda źle, może po prostu jest dość stare i przydałoby się je odmłodzić? ale niech lepiej się wypowiedzą bardziej doświadczeni  Razz
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #19 : Czerwiec 04, 2008, 11:22:14 »

Puccca, ciekawe jest to, co napisałaś o deszczu i łzach. Nigdy nie powiązałam tych dwóch zdarzeń, więc nie wiem jak to było w przypadku moich roślin. Ciągle je obserwuję, dziś podleję i będę patrzeć czy "płacze". Czekam też na deszcz  Smile

Twoje rośliny chyba faktycznie trzeba odmłodzić. Ja na razie odmładzam 1 szt., od kilku dni siedzi w wodzie i już widać malusieńkie korzonki. Roślina wygląda dobrze,  nie martwię się już o nią.

U mnie w pracy też jest reo (rodzeństwo moich hi hi hi, bo to koleżanka z pracy dała mi swoje szczepki) i stoi na południowym parapecie. Niestety jest tam ostre słońce  i reo wypłowiało. Moje rośliny też trzymam na słonecznym parapecie, ale światło jest tam zawsze rozproszone. Mieszkam dość nisko, a za oknem mam piękne, wiekowe topole Smile Wygląda na to, że to służy wybarwianiu liści reo.
Zapisane
puccca
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 25



« Odpowiedz #20 : Czerwiec 04, 2008, 14:01:14 »

Muszę poczytać jak to się robi bo nigdy nie miałam z tym do czynienia. Kwiatek jest na pewno wiekowy. Kiedyś w podstawówkach w pierwszych klasach brało się kwiatki ze szkoły na wakacje do domu pod opiekę. Ja właśnie tak zrobiłam, ale kwiatek już do szkoły nie powrócił nie pamiętam czemu. Już wtedy był to duży okaz, choć teraz na taki nie wygląda. Od tamtego czasu minęło ok 12 lat. Tak sobie siedzi u mnie na parapecie Smile
Zapisane
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #21 : Czerwiec 04, 2008, 15:09:29 »

Ja swoją roślinę zwyczajnie ułamałam i włożyłam do wazonika z wodą. Na poprzedniej stronie są nawet zdjęcia. Moja roślinka przy Twojej to prawdziwy "szczeniak", bo ma ok. roku Smile
Zapisane
puccca
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 25



« Odpowiedz #22 : Czerwiec 04, 2008, 15:45:59 »

hehe no to junior rzeczywiście Smile muszę tak zrobić może wtedy będzie ładnie wyglądał Smile
Zapisane
agabos
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 309



« Odpowiedz #23 : Czerwiec 07, 2008, 14:20:50 »

A ja posiadam reo o kolorowych,paskowanych liściach.Jeśli obrywa się mu boczne odrosty towygląda jak dracena.Potrafi mieć naprawdę duże,piękne liście,ale ja swoje potraktowałam nabłyszczającą chusteczką i na drugi dzień liście padły.Teraz nie mogę wyhodować już tak dużego,ale małe też są ładne.
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #24 : Czerwiec 07, 2008, 15:18:06 »

Też miałam takie paskowane reo, było bardzo płodne i wydało dziesątki odnóżek, a je je rozdawałam, rozdawałam a sobie nie zostawiłam praktycznie nic, aż w końcu moja reo-matka po tych licznych "porodach" mi zmarła.......Do dziś mi jest z tego powodu przykro Sad
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #25 : Czerwiec 07, 2008, 22:18:37 »

Oj szkoda, te pasiaste reo są śliczne...  Sad

Kupiłam dzisiaj coś takiego pod inną nazwą, której nie pamiętam. Przypomina reo i jestem już prawie pewna, że to jest to. Możecie potwierdzić?  Razz

Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
agabos
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 309



« Odpowiedz #26 : Czerwiec 08, 2008, 10:38:30 »

To może być reo a może też być setkreaza,obie są podobne.Reo ma w kącikach liści kwiaty w kształcie łudeczek.Tutaj kwiatów nie widzę to bardziej prawdopodobne,że to kupiłaś to drugie.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #27 : Czerwiec 08, 2008, 10:49:05 »

To nie jest setcreasea. Ona ma liście krótsze, bardziej wiotkie, zabarwione fioletowo również na wierzchniej stronie oraz lekko włochate. Nie wiem, czy jest pnączem "formalnie" - moje mięciutko wyłaziły z doniczki, zwisały.

Moim zdaniem masz reo.
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #28 : Czerwiec 08, 2008, 11:16:58 »

To reo i zapewne kupiłaś pod nazwą tradescantia (trzykrotka), z Biedrony?
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
sisay
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 891



WWW
« Odpowiedz #29 : Czerwiec 08, 2008, 11:32:56 »

Tak! Tradescantia, dokładnie Smile dziś byłam w Biedronce sprawdzić. No to mam drugie, piękne reo  Laughing
Zapisane

Moje Sukulenty i inne zielone  Smile
Monika.
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: