Co prawda pogadam trochę sama do siebie, ale może ktoś tu kiedyś zajrzy- nic nie pomaga mojej begonii, nadal ma część oklapniętych liści choć na pewno nie ma sucho, ani powietrze nie jest suche bo zadbałam o to żeby było wilgotno wokół niej. Wypuszcza nowe listki więc raczej nie choruje... tylko nie wiem co zrobić z tymi oklapniętymi liśćmi, obciąć czy zostawić? Nie wygląda to ciekawie, bo one nawet nie są takie zielone jak powinny. U mojej mamy stoi w północnym pokoju, w kącie, na pewno słońca to ona tam nie widzi, a jest piękna, mocno zielona, ma dużo drobnych ale takich jędrnych liści. Moja liście ma ogromne, ale co z tego jak wiszą
