Niestety nie znam tego szkodnika.

Może to być
przędziorek - jeśli tworzy się pajęczyna taka co obejmuje całą np. gałązkę i na niej widać maleńkie kropki białe jakby ktoś sypnął mąką. Ja właśnie dzisiaj z pomocą taty kropiłam jednego świerka ok.5 metrowego bo zauważyłam (za późno) takiego szkodnika. Doprowadził już do obumarcia starych części choiny od pnia, sypią się igły i brązowieją, zostaje jedynie ta zielona część, świeża, nowo-rozwinięta, tegoroczna. Posypałam też sporo magnezu w grubo-ziarnistym proszku i podlałam jedynie miejscowo z konewki, bo koszmarna susza na południu Polski, skąd jestem, wody brak też w studni. Może odżyje, mam nadzieję że się nie straci ten świerk i inne które też wykropiłam profilaktycznie. Bo dało się zauważyć że też innym coś podobnego się dzieje. I modlę się o deszcz i o przetrwanie ogródka, wokół którego tyle się zabiega...
Ale ty upewnij się jeszcze u jakiegoś fachowca co do twojego problemu, zanim zastosujesz jakieś kropienie, ale nie zwlekaj bo przy tej suszy te choroby szybko się rozwijają. Pozdrawiam!
