Kupiłam stephanotisa kilka dni temu, źle odczytałam znaczki na etykietce, przyjęłam że ma być w półcieniu (a chodziło o to, by promienie słońca nie padały na niego bezpośrednio...). Mam okno na północ, czy nie będzie miał za ciemno? Czy da radę?
Jak dla mnie nie musi kwitnąć, marzy mi się ładnie zagęszczona, zielona roślina.
I jeszcze jedno pytanie: stefek ma jeden pęd, który kończy się kiścią kwiatów. Tzn. na końcu pędu jest ostatnia para liści i kwiaty, które rosną na zakończeniu pędu. Będzie rósł mimo to?