Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 08:10:59
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Stephanotis - jak skłonić do kwitnienia?  (Przeczytany 27243 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« : Maj 09, 2008, 20:23:26 »

Czy ktoś może ma jakieś udane próby w tym względzie? Mojego kupiłam chyba 2 lata temu w markecie, pieknie kwitnącego. Niestety więcej nie zakwitł. Obecnie  już jest istną kulą liści, chowa się bardzo dobrze, ale kwiatka ani widu ani słychu i póki co żadne odżywki nic nie dały. Będe wdzieczna za wszelkie pomysły...

Pozdrawiam serdecznie forumowiczów ^^
Zapisane
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #1 : Maj 09, 2008, 21:35:18 »

Masz może zdjęcie ?  Jeszcze kilka dodatkowych informacji: gdzie stoi, jakie ma światło....
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #2 : Maj 10, 2008, 09:22:07 »

I jakie odżywki dostaje ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #3 : Maj 11, 2008, 19:09:30 »

Zdjątka na życzenie :


Do niedawna stał na południowym oknie, teraz stoi troche dalej od okna, ale też w południowym pokoju, więc światła ma dużo.

Ostatnio z odżywek : Pałeczki nawozowe Biopon do roślin kwitnących i nawóz też do roślin kwitnących Agrecol

W trakcie robienia zdjęć przyszło mi jeszcze do głowy, że może ma za gęsto liści i dlatego? Bo jak widac na zdjeciu z wypuszczaniem nowych liści nie ma problemu. Czasem jakaś łodyżka uschnie ale zaraz ja jej miejsce wyrasta nowa.
Zapisane
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #4 : Maj 13, 2008, 23:51:43 »

nikt sie nie orientuje ?  Sad
Zapisane
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #5 : Maj 14, 2008, 07:02:17 »

nikt sie nie orientuje ?  Sad
Czy robiłaś mu okres spoczynku?
Od października do stycznia utrzymujemy niską wilgotność podłoża i nie zasilamy oczywiście-żeby odpoczął.
Zapisane

krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #6 : Maj 14, 2008, 08:16:08 »

Przyznam,że masz bardzo ładny okaz kwiatka i aż żal,że nie kwitnie. Może miał za dużo światła   Confused 
Trochę informacji jest tu:http://www.swiatkwiatow.pl/stefanotis-bukietowy---stephanotis-floribunda-id444.html
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #7 : Maj 14, 2008, 17:56:35 »

Dzieki wielkie za odpowiedz i za link do strony Smile  No i za komplemencik względem kwiatka. Przekaże mu, to może wpadnie w dumę i zakwitnie ;P

W okresie spoczynku nie był zasilany, ale temperatura była raczej bez zmian (stoi w mieszkaniu). Co prawda przy oknie, wiec odrobine niższa niz w reszcie pokoju.

Na stronie napisano, że nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia, więc może teraz będzie mu lepiej, niż bezpośrednio na parapecie.

A czy polecalibyście jakieś konkretne zasilanie?
Zapisane
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #8 : Maj 14, 2008, 22:16:10 »

Pewnie mnie nasze Guru zlinczują, ale ja od czasu do czasu daję kwiatkom kwitnącym - nawóz do kaktusów......., poza tym - to co akurat mam: Florovit do kwitnących, biohumus, najczęściej te używam.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #9 : Maj 14, 2008, 22:57:36 »

Ojej.... A taki pomysł to slysze po raz pierwszy Very Happy  A kolce im od tego nie wyrastaja? ;P
Zapisane
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #10 : Maj 14, 2008, 22:58:48 »

 Smile Smile nie wyrastają.... bo to tylko od czasu do czasu  Very Happy
Mój "młodzian" stoi między kaktusowatymi i czasami razem z nimi dostaje jedzonko. Na razie nie protestuje, nawet chyba mu smakuje, bo przy kilku liściach wypuścił jeden pąk kwiatowy - ciekawe czy całkiem rozkwitnie. Stoi na wschodnim parapecie.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #11 : Maj 14, 2008, 23:15:45 »

młodzian?? Confused

Hmmm... może odważe się wypróbować, jak już nic nie zadziała Wink  (zlinczowanie przez Guru podwojne Wink)
To tymbardziej ciekawe, bo stojac na wschodnim chyba nie ma zbyt dużo słońca?

No to chyba wychodzi na to, ze pozostaje mi czekac i mieć nadzieję z moim Stephanotisem... A tak bym chciała, żeby zakwitł...  Sad
Zapisane
AgnieszkaP
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 35


« Odpowiedz #12 : Maj 25, 2008, 17:12:50 »

Witaj,
Również mam stefanotisa u mnie stoi na południowym oknie, i teraz zaczął kwitnąć. Z moim było tak jak go przenosiłam do podlewania i mycia liści to zaczął gubić liście, wody z kranu nie lubi bo chloroza. Więc postawiłam go na tym parapecie nie ruszam nim, podlewam przegotowaną wodą co 3 dni i zaczął zawiązywać pąki. Nie wiem może tylko mój taki kapryśny.
Od lutego dawałam nawozu "florovit" do kwitnących co 2 tygodnie.
Powodzenia.
Zapisane
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #13 : Maj 27, 2008, 00:02:55 »

Hej,
Ja już swojego nawet o centymetr nie ruszam Wink

Ale..ale... Nie chce zapeszać... Ale mam coś dziwne wrażenie że Stefanotisek wział sobie do serca uwagi z forum i co do jednego świeżego odrostu mam takie podejrzenia, że może...może jednak...

Jak tylko sie wyklaruje i zdecyduje to dam znac ^^
Zapisane
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #14 : Czerwiec 06, 2008, 10:45:14 »

Karilla no i jak? Czyżby kwiatuszek?
Wczoraj kupiłam tego ślicznego kwiatka i chyba popełniłam grzech, bo nic o nim nie wiem. No może trochę wiem Wink,bo przeczytałam ten wątek i dodane linki. Przesadzić go? W jakiej ziemi go trzymacie? Jak myślicie, trzymać go na parapecie, czy niekoniecznie? Będę bardzo wdzięczna za odzew Smile
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #15 : Czerwiec 06, 2008, 13:01:07 »

Hejka ^^ Szczerze mówiąc nadal nie wiem, bo "cuś" stanął w miejscu i nie rośnie a inne pędy zasuwają jak głupie Sad  Na chwilę obecną "cuś" wygląda tak :




Kupienie kwiatka nigdy nie jest grzechem ;P

Anntaris, z tego co wiem, to żadnych kwiatków nie powinno się przesadzać kiedy kwitną lub wypuszczają pąki kwiatowe. Zakładam, że kupiłaś kwitnącego Sfephanotisa, więc może lepiej poczekać z przesadzaniem. Chyba, że korzenie są już tak przerośnięte, że wychodzą przez dziurki w doniczce. Ale może lepiej niech ktoś bardziej doświadczony się tu wypowie.

Ja swojego trzymam w ziemi uniwersalnej, a najlepsza jest próchnicza, przepuszczalna z dobrym drenażem. Czyli np. uniwersalna zmieszana z piaskiem.

Zależy od jakiej strony jest ten parapet. Stefanotis lubi dużo światła i przestrzeni, ale nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia. Więc np. na południowym parapecie będzie mu za ciepło.
Miejsce postawienia dobrze jest przemyśleć, bo ten kwiatek nie lubi przestawiania i zmiany warunków. Nie należy go przemieszczać, przekręcać, gdyż może się to zakończyć gubieniem pąków kwiatowych i liści. Niektórzy zalecają nawet zaznaczenie na doniczce miejsca padania światła słonecznego, żeby zawsze był tak samo ustawiony.

Pozdrawiam ^^
Zapisane
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #16 : Czerwiec 06, 2008, 14:37:44 »

Wiem, że się nie przesadza jak kwiatek kwitnie Mad, ale mój musiał być przesadzony. Miał pękniętą doniczkę i nie wytrzymałby w niej długo. W dodatku miał za mały druciany pałąk. Przesadziłam do trochę większej doniczki z mieszanką ziemi uniwersalnej i podłoża do storczyków(bardzo luźne i przepuszczalne). Zobaczymy jak zareaguje na przesadzenie. Liczę się z tym, że pąki mogą odpaść  Sad. Dzięki za pomoc.
A ten twój "cuś"to chyba pączuś Very Happy. One mają po kilka kwiatów w kwiatostanie, więc te wyrostki to chyba poszczególne kwiatuszki. Może jednak jakiś specjalista się wypowie.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #17 : Czerwiec 06, 2008, 15:57:27 »

No nie rób takiej groźnej miny, tak tylko napisałam to co wiem Wink No jak miał pęknięta doniczkę to nie było wyboru Smile

Radujesz moje serce potwierdzając moje przypuszczenia ^^  Właśnie też zauważyłam, że jak rośnie łodyga to po 3 wyrostki, a ten ma chyba z 6... No tylko mógłby już się ruszyć i podrosnąć! Bo prawie od miesiąca jest taki sam :/
Zapisane
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #18 : Czerwiec 06, 2008, 20:46:05 »

Karrila nie patrz na niego i udawaj, że cie wcale nie interesuje czy zakwitnie Cool. Już dawno się przekonałam, że jak się o kwiatka za bardzo dba, to też nie dobrze. Łatwo powiedzieć, nie? Smile
A ja się modlę żeby mojemu pąki nie opadły, jest ich cała masa.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #19 : Czerwiec 06, 2008, 20:59:51 »

Ech, postaram sie nie być zazdrosna, bo podobno jak ktoś pozazdrości, to też sie może coś stac Wink 

Ano bardzo łatwo powiedzieć, tylko bardzo ciężko zrobić Smile Ale mam nadzieje, że bedzie taki kochany i zakwitnie jednak Smile  Tak jak wczoraj zauwazylam, że bedzie kwitł mój Clematis,czego sie wogole nie spodziewałam, bo posadzony w tym roku i troche chorował po przesadzeniu Very Happy
Zapisane
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #20 : Czerwiec 06, 2008, 21:22:32 »

No, to jak odpadną te pączki,to będę wiedziała przez  kogo Smile.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #21 : Czerwiec 14, 2008, 13:09:16 »

Karilla jest jakiś postęp?
Mój to jakiś dziwak jest. Gdy go kupiłam miał mnóstwo pąków. Te najmniejsze zżółkły i odpadły. Natomiast te duże nie chcą się rozwijać. Jeśli już któryś się rozwija,to tylko do połowy, nie otwiera się całkowicie Confused Szkoda, bo pachnie cudnie.




Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #22 : Czerwiec 14, 2008, 13:22:47 »

No mój też do normalnych jak widać nie należy... postępów zeeeero... listki rosną, pędy rosną, a to cuś nawet odrobiny... Sad

A Twój jest piękny... Pewnie zmiana miejsca mu zaszkodziła i musi się przyzwyczaić do nowych warunków.
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #23 : Czerwiec 14, 2008, 19:54:48 »

Ja też kupiłam w pąkach...pomalutku żółkną i nie rozwijają się ,ale wytrwale podlewam ,może się pootwierają   Confused
Ma nowy przyrost ,jeden pęd zielony ,idzie cały czas  Cool..... Confused
Zapisane

anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #24 : Czerwiec 14, 2008, 20:04:47 »

Basiu nie otworzył się ani jeden kwiatuszek Sad? Widocznie stephanotis tak ma przy zmianie warunków Confused.
I pomyśleć, że specjalnie wybierałam takiego z pąkami. Myślałam, że się dłużej kwiatkami nacieszę Evil or Very Mad.
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #25 : Czerwiec 14, 2008, 20:12:03 »

żaden  się nie otworzył ...wszystkie w  jak ...zaklęte   Confused Confused
Zapisane

Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #26 : Czerwiec 14, 2008, 20:19:29 »

Moj stefanek kwitnie jak szalony.. w zimie go trzymalam na zachodnim parapecie  temperaturze ok 15 °C.... aha... i  strasznie zlopie wode. Jak ma jej za malo to jego liscie staja sie wiotkie i takie jakby zwiedniete.

   

Zapisane

anntaris
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1031



« Odpowiedz #27 : Czerwiec 14, 2008, 20:28:57 »

Kayenn twój stefanek jest śliczny Smile. Czy wszystkie kwiatuszki w pełni się otwierają?
Zapisane

Pozdrawiam
Danusia
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #28 : Czerwiec 14, 2008, 20:31:22 »

Jak do tej pory to tylko jeden maly kwiatuszek zzolkl i odpadl... i musze powiedziec, ze tez go niestety przenosilam, bo mylam okno... ale staralam sie delikatnie i tylko na szafke obok Smile))
Ale ciekawe jest to, ze zaczal kwitnac najpierw z prawej strony, a dopiero teraz na lewej pojawiaja sie paczki.
Zapisane

Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #29 : Czerwiec 15, 2008, 00:05:15 »

No tak, ja swojemu przez zime nie zapeniłam chłodu żeby odpoczął i pewnie przez to też nie kwitnie :/  No nic, nauczka na przyszlość.
Zapisane
Strony: 1 2 3 4 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: