Sketi200013
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #90 : Marzec 26, 2008, 23:42:15 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #91 : Marzec 26, 2008, 23:45:58 » |
|
Na pierwszym planie dracena. Resztę sfotografuj z drugiej strony i wstaw zdjęcie do wątku "Co to za roślina ".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #92 : Marzec 29, 2008, 07:32:39 » |
|
Dracena marginata, palemki chamaedorea i jakiś kroton najprawdopodobniej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
olala
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 147
|
 |
« Odpowiedz #93 : Marzec 31, 2008, 20:43:18 » |
|
mam dracenę wonną, uratowaną przed wyrzuceniem. miała podsychające liście, w ogóle zaczęła mieć jakiś odbarwienia. powoli wraca po formy <tempo nie jest ekspresowe, już omal się nie poddałam...>. ostatnio tak się jej przyjrzałam i zastanowiłam czy nie można jej rozkrzewić? na pewno bardzo by na tym zyskała. jak uważacie? nie bardzo wiem w jaki sposób to zrobić. to możliwe?  ps. zdjęcie jest nieaktualne... trochę wydobrzało jej się 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam, Ola
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #94 : Marzec 31, 2008, 22:08:37 » |
|
Poobrywaj tylko pozostałości po liściach na pniu by mógł grubieć i w tym roku jej nie tnij na rozkrzewianie dopiero na przyszłą wiosnę jak pień trochę zgrubieje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
olala
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 147
|
 |
« Odpowiedz #95 : Kwiecień 01, 2008, 19:14:44 » |
|
zrobiono  Przemku, nie do końca rozumiem jak można rozkrzewić taką dracenę. w innych roślinach ucina się stożek wzrostu, ale tu? <obiecuję, że nie będę rozkrzewiać już, zaraz , teraz  >
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam, Ola
|
|
|
MaRRgo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 15
pozdrawiam serdecznie...
|
 |
« Odpowiedz #96 : Czerwiec 10, 2008, 20:08:08 » |
|
Posiadam pięcio-letnią dracenkę.Marnieje bestia a co ciekawe wlasnie po podlaniu liscie strasznie opuszczeją sie...taka klapnieta jest...wyglada strasznie.Ma jeden odrost taki cieniutki i listeczki sa takieee cieniutkie.Podlewam ją raz na tydzien z odzywka dla dracen ...Boi....(cos tam...cos tam ).Ma widno ale nie ma za duzo sloneczka.Dranenke mam z podluznymi, cienkimi liscmi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #97 : Czerwiec 10, 2008, 22:53:07 » |
|
Ja nic nie widzę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #98 : Czerwiec 11, 2008, 15:43:15 » |
|
Jak myślicie, ile trwałoby wyhodowanie takiego cuda... i jak to zrobić? Należałoby posadzić kilka roslin razem, czy one same tak sie rozrastają? Fotka ze strony hydroponika.com 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #99 : Czerwiec 11, 2008, 15:49:04 » |
|
Na tym zdjęciu w donicy jest kilkanaście roślin w różnym wieku - najstarsza wygląda mi na nastolatkę (co najmniej).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #100 : Czerwiec 11, 2008, 16:00:07 » |
|
mhm... czyli ewentualny sosób to dokładać po jednej małej przy każdym przesadzaniu  i tak przez 10 lat 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #101 : Czerwiec 11, 2008, 17:33:25 » |
|
Sposób znakomity, tylko lat zeszłoby z 15  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #102 : Czerwiec 14, 2008, 16:44:19 » |
|
No to i ja się pochwalę swoją kolorową dracenką którą nabyłem z przeceny w markecie za 1 zł. Miała ok 4 cm, oberwany czubek i tylko 3 liście. po 1,5 roku ma prawie pół metra i od spodu zaczyna tworzyć nowe pędy. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Aga73
|
 |
« Odpowiedz #103 : Czerwiec 14, 2008, 17:02:05 » |
|
Nie wiem jak u Was, ale u mnie draceny zawsze szybko rosły.. Ostatnie dwie oddałam Mamie, bo nie miałam gdzie upchnąć. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
..w życiu piękne są tylko chwile.. 
|
|
|
MaRRgo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 15
pozdrawiam serdecznie...
|
 |
« Odpowiedz #104 : Czerwiec 18, 2008, 11:54:13 » |
|
Witam ponownie...wstawiam foteczki swojej lichej dracenki i ponawiam pytanie co mozna zrobic zeby ją uratować.Prawde mowiąc to lepiej wygląda na fotkach niż w rzeczywistości.Po podlaniu liście jeszcze bardziej sie opuszczają.Wyglada jakby nie byla w ogole podlewana.Odrost jest tez bardzo lichutki, cieniutki.Podlewam raz na 7 ...8 dni...wiec nie ma mowy o przelaniu.Dostęp do światlo tez ma...Do kazdego podlewania od ok.2 m-cy wlewam odżywke Biohumus Extra. Listki nie usychają...ale wyglada nieciekawie... Zastanawiam sie na ścieciu obydwu pioropuszy ale nie wiem w ktorym miejscu moge to zrobic...i czy w ogole moge to zrobic? Licz   Licze na pomoc...dzieki  e na pomoc....dzieki
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #105 : Czerwiec 18, 2008, 12:03:00 » |
|
A kiedy była przesadzana ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
kaska.k
|
 |
« Odpowiedz #106 : Czerwiec 18, 2008, 12:17:18 » |
|
Szczerze mówiąc ja bym ją ścięła i postawiła na słonecznym miejscu,ale nie w pełnym słońcu  Moja też tak samo wyglądała, a po takim zabiegu wypuściła 5 młodych pędów 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MaRRgo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 15
pozdrawiam serdecznie...
|
 |
« Odpowiedz #107 : Czerwiec 18, 2008, 12:28:38 » |
|
I jeszcze jedno pytanko czy obcięte pioropusze sie ponownie sadzi ....??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MaRRgo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 15
pozdrawiam serdecznie...
|
 |
« Odpowiedz #108 : Czerwiec 18, 2008, 12:29:30 » |
|
Kaska witaj...ale gdzie je uciąc?? w ktorym miejscu... I tu chyba dalam plamy....dwa lata temu...ale to ze wzgledu na to, ze wqsadzilam ją do za duzej doniczki.... Czy ciąć te drugie pędy czy uciąć te malutkie z ktorych pioropusze wyrastaja ??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MaRRgo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 15
pozdrawiam serdecznie...
|
 |
« Odpowiedz #109 : Czerwiec 18, 2008, 12:32:37 » |
|
Od glownego pedu ida dwa pedy a od nich takie krociutkie pedziki z ktorych rosnie pioropusz...nie zamacilam ??  Kurde ale gamoń ze mnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #110 : Czerwiec 18, 2008, 12:38:58 » |
|
Ja bym pióropusze odcięła z kawalkiem pnia na tyle długim, żeby można było zasadzić... No i w ogóle bym pocięła i zrobila sobie duuuużo małych dracenek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kaska.k
|
 |
« Odpowiedz #111 : Czerwiec 18, 2008, 12:43:54 » |
|
Z tego co widzę na zdjęciu,moja wyglądała identycznie : główny pęd a od niego długie dwa. Ja ścięłam te długie dwa tak ok. 10-15 cm od tego głównego. Nie wiem co na to inni znawcy,ale u mnie to się sprawdziło na 100 % 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MaRRgo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 15
pozdrawiam serdecznie...
|
 |
« Odpowiedz #112 : Czerwiec 18, 2008, 12:49:28 » |
|
sisay jak pociąc i zrobic sobie duzo dracenek ??  Nie smiac sie ze mnie...prosze.... kaska...bede musiala sprobowac...raz kozie smierc...moze cos mi wyrosnie...bo teraz to niezbyt ciekawie wyglada...dziekuje slicznie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MaRRgo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 15
pozdrawiam serdecznie...
|
 |
« Odpowiedz #113 : Czerwiec 18, 2008, 12:51:38 » |
|
A ile czasu mniej wiecej sie czeka....bo z tego co zdazylam przeczytac chyba cos ok...2 mcy... Czy dobrze rozumie...ten zdrewnialy pęd mozna na kawalki pociac ?? i prosto do ziemi ?? czy lepiej zakupic ukorzeniacz ??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kaska.k
|
 |
« Odpowiedz #114 : Czerwiec 18, 2008, 13:04:17 » |
|
Tak, można go pociąć. Mi bez problemu ukorzeniły się bez ukorzeniacza  Myślę,że ta dorosła roślina puści pędy wcześniej niż po dwóch miesiącach  życzę powodzenia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #115 : Czerwiec 18, 2008, 13:38:58 » |
|
Margo, napiszę Ci krok po kroku  Poucinaj to co ci wizualnie "przeszkadza". W doniczce od korzenia zostaw ile chcesz, z tego też wyjdą nowe pędy. Resztę kawałkow podziel, wsadź do wody lub ziemi, tylko pamiętaj gdzie masz górę a gdzie dół  Te górne z pióropuszami też, a nawet koniecznie. Postaw w raczej ciepłym miejscu i pilnuj żeby nie wyschło. I tyle  Niech mnie ktoś poprawi, jeśli walnęłam jakiegoś byka merytorycznego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #116 : Czerwiec 18, 2008, 18:20:22 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Ficus_killer
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 228
|
 |
« Odpowiedz #117 : Czerwiec 26, 2008, 11:51:07 » |
|
A witam, czytałem tu i tam nt draceny. Chciałem tylko spytać czy to prawda, że dobrze jest pryskać je codziennie ? A czy uschnięte końcówki to przyczyna za silnego słońca - złego ustawienia draceny ?
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Brak polskich liter - niemiecki komputer :/
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #118 : Czerwiec 26, 2008, 11:59:03 » |
|
Zasychające końcówki to przeważnie skutek zbyt suchego powietrza. Ale spryskiwanie to efekt na moment, skuteczniej jest ustawić doniczkę na mokrym keramzycie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
rafalko
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #119 : Listopad 06, 2008, 01:17:28 » |
|
Witam Ja chcialbym zapytac o stan moje dracenki bo ostatnio mnie zaczela martwic. Tu sa fotki http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1ef51b694779b599http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ddbc2d06c0decef0Problem widac na koncach lisci - tzn powinne miec ten jasnozielony pasek - jest ciemnozielony i generalnie liscie sie tak dziwnie skrecaja. Czytalem ze wilgoci moze malo - ale probowalem juz troche suszej, pozniej troche wiecej podlac i nic nie pomaga. W domu temp ok 18 stopni bo wiecej nie lubie specjalnie, nikt nie pali, podlewana co tydzien do stanu wilgotnosci na dotyk palca, karmiona Bioponem do dracen i juk 5ml na litr wody.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|