|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #120 : Listopad 06, 2008, 10:51:48 » |
|
Czy zanik przebarwień występuje tylko na dolnych liściach ? Jeżeli tak, to przyczyną może być niedostatek światła. Możesz temu zaradzić stawiając doniczkę na czymś, tak żeby była wyżej. Poza tym twoja dracena wygląda bardzo efektownie i nie wydaje mi się, żeby coś jej dolegało (chyba, że ma ciasno w nóżki. Jaka jest średnica doniczki ?)
(Zechcesz uzupełnić profil o płeć i miejsce zamieszkania ? Dzięki.)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #121 : Listopad 06, 2008, 18:48:40 » |
|
Tej dracenie nic nie dolega, poza może ciasną donicą jak zauważyła JeyDee. A te plamki na końcach to efekt sbyt suchego powietrza. Poza tym roślinka jest bardzo ladna.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
rafalko
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #122 : Listopad 06, 2008, 21:15:09 » |
|
Dlatego to najwazniejszy badylek w moim domu  . Zanik wystepuje na wszystkich nawet świeżych listkach... Co do doniczki to ma 20/24 srednice i wysokosc 20 cm. Usadzone sa 3 roznej wysokosci pały stad byc moze jest jej troszke za ciasno od jakiegos czasu. Dodam ze nie przesadzalem jej ani nie zmienialem ziemi od zakupu czyli wrzesnia 07'. Jeszcze jedno podejrzenie - jest dosc mocno zakurzona bo ciezko ja myc w wannie i robie to rzadko ale to chyba nie ma wplywu ???...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #123 : Listopad 06, 2008, 21:47:30 » |
|
To ma wpływ o tyle, że kurz utrudnia dostęp światła do liści. Po zimie (luty-marzec) przesadź do świeżej ziemi i trochę wiekszej doniczki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #124 : Grudzień 11, 2008, 15:53:53 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #125 : Grudzień 11, 2008, 16:03:52 » |
|
Aleksandro to Gold Coast też mam taką 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #126 : Grudzień 12, 2008, 11:57:15 » |
|
Życzę wszystkim Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku  Do usłyszenia ponownie w styczniu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
MagdaMK
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 32
pn-zach -7a
|
 |
« Odpowiedz #127 : Luty 12, 2009, 16:30:44 » |
|
Witam posiadaczki dracen Chciałam się poradzić, bo ja swoje chyba będę musiała wyrzucić  . Kiedy były małe wyglądały ładnie, potem jedna wystrzeliła w górę i wygląda jak kosmita (rzadka i długa). Ma też na jednym poziomie blade prawie żółte liście a potem znów bardziej zielone. Z tych głównych łodyg wyrastają przy ziemi nowe kikutki ale czy to tak powinno być? może zdziczała?   Druga natomiast jak widać na potęgę schnie. Przeprowadziłam się do nowego mieszkania, czy to jakiś szok po przeprowadzce?  Podlewam tak jak zawsze. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #128 : Luty 12, 2009, 16:58:46 » |
|
Magda,dracenki wyglądają na wyciągnięte /brak światła / i zagłodzone.Nawozisz je ?Na tej drugiej poszukaj dzikich lokatorów i zajrzyj do korzeni.Generalnie,draceny to rośliny szybkorosnące i niekłopotliwe,jeśli są uprawiane w odpowiednich warunkach. Moja dracena co kilka lat dorasta do sufitu i wtedy przycinam ją na 20 cm.,i rośnie od nowa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MagdaMK
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 32
pn-zach -7a
|
 |
« Odpowiedz #129 : Luty 12, 2009, 17:12:53 » |
|
Magda,dracenki wyglądają na wyciągnięte /brak światła / i zagłodzone.Nawozisz je ?Na tej drugiej poszukaj dzikich lokatorów i zajrzyj do korzeni.Generalnie,draceny to rośliny szybkorosnące i niekłopotliwe,jeśli są uprawiane w odpowiednich warunkach. Moja dracena co kilka lat dorasta do sufitu i wtedy przycinam ją na 20 cm.,i rośnie od nowa.
Od maleńkości stały na parapecie w poprzednim mieszkaniu więc światła miały. To prawda że wyglądają na zagłodzone. W ubiegłym roku je przesadzałam i wkładałam w ziemię takie pałeczki do nawożenia. Nie znam się za bardzo na odżywianiu kwiatów, ale zawsze jakoś tam intuicyjnie dbałam o każde kwiatki zazwyczaj z powodzeniem. Szczerze mówiąc nie podoba mi się ta chuda długa dracena i jeśli faktycznie można je przycinać to chętnie tak zrobię bo aż wstyd na nią patrzeć, bo wygląda jakby mówiła, że jej zrobiłam jakieś kuku  A mam jeszcze takie pytanko. Czy mogłabym posadzić obie draceny w jednej donicy? Takie chudziaki wyglądają beznadziejnie, może w duecie ładnie by się prezentowały.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #130 : Luty 12, 2009, 17:59:40 » |
|
Magda, a może te pałeczki popaliły korzenie? co sugeruje środkowa, odbarwiona część roślinki. Kiedy i ile ich włożyłaś? Mi po pałeczkach większość kwiatów poprzysychała, zanim zorientowałam się co jest przyczyną  . I wyglądało to podobnie : zielone-odbarwione(lub przyschnięte)-zielone. Wymieniłam ziemię i nie nawoziłam, dopóki nie pokazały się nowe przyrosty. Od kilku lat podlewam tylko rozcieńczonym humusem (różnych firm) i nie mam problemów. "posadzić obie draceny w jednej donicy?"W kwiaciarniach widziałam draceny w kompozycjach po 3-5 w jednej doniczce, więc chyba można pod warunkiem, że ta przysychająca nie ma jakiejś choroby albo pasożytów. Ile można w 1 donicy zobacz na zdjęciu  kilka postów wstecz (str.4 "sisay" czerwiec 11/2008) ale to wyższa szkoła jazdy. Koniecznie więcej światła jeśli to możliwe
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
MagdaMK
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 32
pn-zach -7a
|
 |
« Odpowiedz #131 : Luty 12, 2009, 18:32:58 » |
|
gosiap pałeczki były wkładane albo wiosną w ubiegłym roku albo jesienią 2007 (skleroza  ), nie wiem czy dobrze pamiętam, ale mogłam włożyć dwie pałeczki do doniczki. Myślałam, że będą ładnie rosły a tu właśnie takie hece,. Latem zauważyłam że ten jeden blaknie, a właściwie że wypuszcza blade listki. Moja mama też miała draceny, ładne, gęste, ale chyba wyrzuciła bo mówiła że też wyblakł jej zupełnie. Przymierzam się do przesadzenia ich w nową ziemię, myślę o tym właśnie by je razem posadzić. Tymczasem zamontuję je bliżej okna, tylko znów te kaloryfery  Przeniosę je na razie najwyżej do drugiego pokoju, w którym nie rozkręcam grzejników. MOże im będzie lepiej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anka9
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #132 : Marzec 15, 2009, 12:53:51 » |
|
witam.mam pytanie o rozmnażanie draceny.u mojej z jednego pnia wyrastają trzy pióropusze.nie wiem w którym miejcu dokładnie mam ją uciąc.całe pióropusze czy tylo czubki,a może niżej pod rozgałęzieniem?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #133 : Marzec 15, 2009, 13:00:48 » |
|
Ja utniesz pod rozgałęzieniem - to zostanie Ci goły pieniek ze starej (chyba, że nie chcesz już starej dalej trzymać?...). Generalnie - tnie się zdrewniałą część, więc na pewno pod pióropuszem, z odpowiednim zapasem zdrewniałej łodygi. Jeśli roślina mateczna jest zdrowa, i chcesz ją nadal uprawiać - to po przycięciu poniżej powinna wypuścić nowe wierzchołki wzrostu, i dalej rosnąć. Ja moją starą i bardzo wysoką dracenę przycięłam na dwóch najwyższych z trzech rozgałęzień, pobrane fragmenty ukorzeniłam, a mateczna właśnie wypuszcza po trzy wierzchołki wzrostu tuż poniżej miejsc cięcia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anka9
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #134 : Marzec 15, 2009, 18:33:16 » |
|
dzięi Krystal za opowiedź,teraz juz będe wiedzała jak ją obciąc.  ale czy z kazej odsadki wyrośnie dracena tylko z jednym pióropuszem?jak to się robi żeby dracena miała 3 odgałęzienia?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #135 : Marzec 15, 2009, 19:12:07 » |
|
A tego to szczerze mówiąc nie wiem  Myślę, że jak dracena starsza, "w sile wzrostu" - to chyba wypuszcza więcej, niż jeden wierzchołek wzrostu - tzn. mówię o tych obciętych pędach w roślinie matecznej. U mnie idą po trzy - i myślę, że to dlatego, że roślina duża, wiekowa, ciągnie dużo soków od korzenia, i chyba dlatego ma siłę na kilka nowych wierzchołków wzrostu. Z końcówek odciętych- tych z pióropuszem - rośnie zazwyczaj jeden pęd, budując pióropusz dalej. Tak sobie myślę, że jakby odciąć pióropusz - i potem jeszcze kawałek bezlistnej zdrewniałej łodygi, i go ukorzenić - to chyba byłaby szansa na kilka rozgałęzień. Tak chyba właśnie robią ogrodnicy - że ukorzeniają takie kawałki "pieńków" ze starszych roślin, i one w dobrych warunkach świetlnych puszczają więcej, niż jeden stożek wzrostu z tej łodygi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #136 : Marzec 15, 2009, 19:59:07 » |
|
Można uszczknąć stożek wzrostu w pióropuszu,wtedy się rozkrzewi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krolcia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 163
|
 |
« Odpowiedz #137 : Marzec 18, 2009, 07:18:10 » |
|
Ja po obcięciu czubeczka nakrywam pieniek plastikową butelką  , żeby mu stworzyć taki mini mikro klimat. Mam wtedy zawsze więcej niż jeden pęd boczny na pieńku. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
werka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 82
Małe jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #138 : Kwiecień 05, 2009, 22:38:48 » |
|
Czy to jest dracena?  No i tak zaczyna kwitnienie ta roślinka... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #139 : Kwiecień 09, 2009, 21:08:34 » |
|
Tak to dracena godseffiana i właśnie kwitnie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Filodendron
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 22
|
 |
« Odpowiedz #140 : Maj 06, 2009, 12:13:49 » |
|
Słuchajcie, mam dracenę taką jakie ma MagdaMK, też mi ją wyciągnęło do góry, ale po pierwsze, w ogóle nie dostaje pnia, takiego grubego, charakterystycznego dla draceny. Różnica jest taka, że moja wygląda na zdrową tzn. nie żółknie, nie schnie, ma wilgotne powietrze. Ale pnie się do góry, lecz cały czas jest chudziutka i taka skąpa. Co mogę zrobić, żeby ją zmienić. Teraz dałem jej drabinkę, bo się lekko przekrzywiała. Poradźcie coś, będę dozgonnie wdzięczny.  Pozdrawiam Post dołączony: Maj 06, 2009, 17:52:09
Nikt nic nie wie  Szkoda...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #141 : Czerwiec 09, 2009, 13:24:16 » |
|
Dziewczyny mam pytanie o to moja dracena i nie wiem co się z nią dzieje zaczynają się jej zwijać liście mokro nie ma bo jest podlewana mało. Robaki zwalczone może ma za mało światła lub nawozu? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Muffka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #142 : Czerwiec 15, 2009, 13:10:00 » |
|
Witam! Nie wiem czy pisze w odpowiednim podforum, ale mam pytanie, co mogłabym zrobic z takim bidnym okazem? http://img40.imageshack.us/gal.php?g=1001994.jpgStoi sobie w kącie i "nikt jej nie kocha nikt jej nie lubi" a mi jej szkoda.... Dostaliśmy ją od sąsiadki kiedy sie wyprowadzała....myślalam cos sprobować z tą panną zrobic, co radzicie? Z góry dziękuję za odpowiedź! Pozdrawiam Muffka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #143 : Czerwiec 15, 2009, 13:48:47 » |
|
No cóż, trzeba przyznać, że biedaczka straciła efektowny wygląd  Wypadałoby ją odmłodzić. Ja zrobiłabym to tak : ucięłabym (czymś bardzo ostrym, nie nożyczkami, lepszy nóż) łodygę gdzieś na wysokości 30 cm. Pióropusz oczyściłabym z tych dolnych, uszkodzonych liści (usunęłabym je, nie uszkadzając łodygi), całość skróciła tak, by pod pióropuszem było ze 25 cm łodygi, tnąc ukośnie tym samym ostrym narzędziem, można oprószyć ukorzeniaczem, i wsadziłabym na 15 cm do do wilgotnego, przepuszczalnego podłoża. I należy utrzymywać podłoże wilgotne - ale nie zalewać, skąpo podlewać po lekkim przeschnięciu wierzchu - ale nie całkowitym przesuszeniu. Tamtą mateczną roślinę utrzymywać tak samo, wilgotno - ale nie mokro, skąpo podlewać po lekkim przeschnięciu. Jest szansa, że góra się ukorzeni, a dół odbije, wypuszczając w miejscu cięcia nowe wierzchołki wzrostu. Ja tak odmłodziłam trzy moje (różne) draceny, i z powodzeniem  . Doły też się upuściły, i rosną.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Muffka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #144 : Czerwiec 15, 2009, 15:04:33 » |
|
Straciła efektowny wygląd to mało powiedziane.... wygląda raczej jak palma a nie jak kwiatek doniczkowy Było by ekstra jakby sie udało! Oczywiście jak tylko znajde wolne 5 minut to zabiorę się za to - koniecznie to będzie jak taki maly lifting hehe A mam pytanie, czy ta dolna część która zostanie to przesadzić w nowe podłoże czy może byc w tym starym - z chęcia bym ją przesadziła bo wątpie zeby była kiedyś przesadzana ;/ a tak to by dostała troszkę nowych związkow.... Dzieki jeszcze raz za odpowiedź!!!!! Pozdr.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #145 : Czerwiec 15, 2009, 20:26:18 » |
|
Dolną część mogłabyś przesadzić, Muffko - zwłaszcza, jeśli podłoże jest stare i roślina dawno nie przesadzana, ale raczej nie należy robić tego równocześnie z cięciem. To podwójny szok dla rośliny, którego lepiej jej oszczędzić. Więc - albo najpierw przesadzić, i odczekać 3-4 tygodnie z cięciem, albo ciąć, zostawić w tym, co jest, a przesadzić dopiero, jak roślina podejmie wzrost - tzn. opuści się z tej łodygi. Ja byłabym raczej za tym drugim rozwiązaniem, korzeni bym teraz nie ruszała. Możesz ją teraz mocniej zasilić - np. nierozcieńczonym biohumusem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Muffka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #146 : Czerwiec 24, 2009, 10:57:52 » |
|
Dziękuję slicznie za porady Mam jeszcze pytanie, czy koniecznie potrzebny jest ukorzeniacz? Tak się zastanawiam nad tym.... Pytam też dlatego, ponieważ ku mojemu zdziwieniu w bukiecie, który niedawno dostałam, jako ozdobnik jest gałązka draceny (tej pasiastej)  i chciałam biedaczke do ziemi wsadzić bo co będzie się biedna w wodzie męczyć z różami Jak sie uda, będę mieć nowy nabytek hehe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|