Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 07:54:18
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Epiphyllum - cudny kaktus epifityczny cz 2  (Przeczytany 12382 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« : Kwiecień 28, 2008, 23:17:49 »

Część 1

Krysiu, to w takim razie ja do Ciebie na priv się zgłoszę, ale to juz jutro...
Do dzisiaj cisza, a już korzenie wychodzą z wody....
Ale ja w innej sprawie.....czy Wy też widzicie, to co ja  Very Happy


Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 28, 2008, 23:30:48 »

Widzimy, a jakże, i zazdrość nam tyłeczki ściska  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 28, 2008, 23:33:10 »

Zauważyłam jeden pąk - dopiero na zdjęciu wypatrzyłam więcej  Smile Shocked
Na razie to tylko na jednym liściu - ciekawe czy reszta też będzie taka "obfita"   Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 28, 2008, 23:45:18 »

Ponoć to te starsze lubią kwitnąć, młode się lenią  Mad.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #4 : Kwiecień 28, 2008, 23:53:19 »

Aż tak nie znam się na nim .... dopiero uczę się z nim obchodzić, chociaż stoi już kilka lat. Zawsze traktowany "na końcu" , kwitł co roku po kilka kwiatków. Teraz zaczynam dostarczać mu więcej "czułości" i opieki - może jeszcze mnie zaskoczy, chociaż dopiero zaczynam go formować ..... teraz będzie przerwa i po kwitnieniu postaram się bardziej mu "dogodzić" - w zależności od kwiecia  Smile Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 29, 2008, 00:04:33 »

Tylko nie zagłaszcz go na śmierć  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #6 : Kwiecień 29, 2008, 00:07:50 »

 Smile Smile  Będę uważać  Smile Smile
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #7 : Kwiecień 29, 2008, 06:42:24 »

Krysiu- zazdraszczam rychłego kwitnienia- ja mam szczepki dopiero ukorzenione, poczekam, oj, poczekam... Smile Mad
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 29, 2008, 07:16:42 »

Ups... Kurczę, Krysiu, tak mi się wydawało, że coś od Ciebie chciałąm, tylko za nic nie mogłam sobie przypomnieć, co to było  Smile Smile Smile
No dobra, będę się zgłaszać na tego priva  Smile
Zapisane
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #9 : Maj 01, 2008, 12:57:08 »

Co może być przyczyną zmiany zabarwienia liści przez epiphyllum ?
Na zdjęciach ta sama roślina - pierwsze zrobione końcem listopada (tuż po zakupie), a drugie dziś. W ciągu ostatnich 2 czy 3 tygodni zupełnie zmieniła zabarwienie na brązowo-bordowe. Poza tym wszystko z nią ok. Stoi cały czas w tym samym miejscu (parapet zachodniego okna, nieogrzewany).
Czy to normalne u tych roślin ? Nie ukrywam, że w nowej "szacie" nawet bardziej mi się podoba ; )

 

 
Zapisane
aechmea
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 307


« Odpowiedz #10 : Maj 01, 2008, 13:09:19 »

myslę, że to od słonca Smile tylko, żeby się nie ugotowały...
Zapisane

Ania z Poznania
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #11 : Maj 01, 2008, 13:11:06 »

Też mi się zdaje, że to od słońca. Czasami też się tak robi, gdy za wcześnie się wystawi na balkon. A są jeszcze zimne noce.
Ale skoro nie zmieniałaś miejsca, nie wystawiałaś na powietrze, to hm... nie wiem jaka może być tego przyczyna.
Zapisane

aechmea
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 307


« Odpowiedz #12 : Maj 01, 2008, 13:16:52 »

stoi na parapecie zachodniego okna, to juz wystarczy, a od ok. 3 tygodni słońce jest. Nieogrzewany? ale słońce przez szybę bez wietrzenia odpowiedniego to też ogrzewanie niestety...
Zapisane

Ania z Poznania
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #13 : Maj 01, 2008, 14:05:32 »

Dzięki : )
Też myślałam, że to pewnie od słońca, ale żeby aż tak ? To okno, mimo że zachodnie, jest nieco zacienione przez szeroki balkon piętro wyżej, a na wprost w odległości kilkunastu metrów znajduje się dom sąsiadów, który dodatkowo rzuca tam trochę cienia. Bezpośredniego słońca jest naprawdę niewiele. Na zewnątrz nie był jeszcze wynoszony ani razu. Heh, co to będzie w lecie, jak już teraz go tak przypaliło...

Jeszcze jedno, tak z ciekawości - jaką najniższą temperaturę wytrzymują takie epiphylla wystawione na zewnątrz ? Zauważyłam, że jedna z naszych sąsiadek swój piękny, wielki okaz czerwonego epiphyllum trzyma już co najmniej od dwóch tygodni na tarasie. Podejrzewam, że nocuje on również na zewnątrz, choć tu nie dam głowy, bo nie chadzałam pod jej oknami nocą. Nie za wcześnie to ?
Zapisane
aechmea
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 307


« Odpowiedz #14 : Maj 01, 2008, 14:11:13 »

fakt, niektorzy juz maja na balkonie. Tez mam zamiar wynieść, tylko poobcinam te cienkie zimowe pedy. Postawię w miejsce ocienione na poczatek, aby się nie zrobiło jak twoje Smile
Zapisane

Ania z Poznania
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #15 : Maj 01, 2008, 17:48:37 »

Ja swoje epiphylla już tydzień temu wystawiłam na balkon wschodni (jedno stoi na nasłonecznionym miejscu). Drugi jest lekko zacieniony. Stoją dokładnie w tym samym miejscu co rok temu, także słońce im u mnie nie przeszkadza. Oba są umieszczone na półkach na ścianie.
Za to trzeci, który rok temu stał na podłodze na balkonie, oparty o barierkę, to słońce go lekko przypaliło, ale nie na kolor czerwony, tylko taki jakby wysuszony. Nieciekawie wyglądał, ale nie miałam dla niego innego miejsca. Jest olbrzymi i musi być oparty o coś, do tego przywiązany, ponieważ pędy ma bardzo długie i wcale się nie wyginają ku dołowi, tylko sterczą do góry. Gdybym go nie podparła, to by się po prostu przewrócił i wszystko by się połamało. Ten stoi jeszcze w kuchni (widać już pąki).

Czwarte epiphyllum trzymałam całą zimę na wschodnim oknie (w pracy). Przetrzymał się najlepiej ze wszystkich, jest jędrny, zieloniutki. Przyniosłam go już do domu (na nim też widać już pąki kwiatowe).

Wszystkie cztery są koloru czerwonego lub różowego. Są w mojej kolekcji kaktusowej.
Ale niestety głowy nie dam, czy w doniczce jest tylko jeden kolor, ponieważ część z nich przypadkiem znalazła się w moich rękach (zastałam je w pracy w jednym opuszczonym pokoju w stanie agonalnym). Wsadziłam je wszystkie razem do jednej donicy, potem rozsadzałam na dwie. Także nie jestem pewna co do czystości koloru w poszczególnych doniczkach. Bo nawet jeśli kwitną, czy też zakwitną, to nie musi być tak, że wszystkie pędy mają pąki, po czym można byłoby się upewnić, czy w doniczce jest tylko jeden kolor, czy nie ma ich więcej. Ale naplątałam Smile

Dodane: I tak sobie myślę, czy by nie spróbować jednak doprowadzić do czystości kolorów w poszczególnych donicach, poprzez oddzielanie odnóżek ze starych kwitnących liści i sadzenia w nowe donice. Coś w stylu odmłodzenia kolekcji. Wtedy miałabym pewność, że w danej doniczce jest tylko jeden kolor.
Tylko, co zrobić ze starymi, nieładnymi, poobrywanymi epiphyllami? Wyrzucić? Hm, żal. Muszę to dopracować.
 
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #16 : Maj 02, 2008, 19:31:25 »

Oj Lulu.... Confused ale prowokujesz ,ile ludzi by było chętnych na te ...staruszki  Confused ,a choćby ja  Smile Smile Smile
Zapisane

Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #17 : Maj 02, 2008, 19:48:19 »

Prowokuję samą siebie, bo zaczynam zastanawiać się nad allegro, żeby zdobyć inne kolory. Ale tam są strasznie drogie, za jednego listka! I tak sobie pomyślałam, że my tutaj wzajemnie robimy niezły interes:). Za koszty przesyłki zdobywamy super ciekawe okazy.
A tak kwitł na przełomie listopada-grudnia. Miał tylko parę kwiatów. Ale nie ma się co dziwić, skoro latem miał ich około setki.



Jeśli ktoś ma ochotę na listki od czerwonego epiphyllum niech da znać. W poniedziałek robię wysyłkę, to zrobię większą Smile. Oczywiście nie rzucać się wszyscy, bo jeszcze nie zdecydowałam się na uśmiercanie staruszków Smile. Powiedzmy, dwóm osobom mogę podrzucić.
A tak przy okazji, szukam białych i żółtych odmian.

Dodane: Powyższa propozycja jest już nieaktualna Smile.  Ale jak ponownie zrobi się aktualna, to dam znać. Wiem, zaraz mnie pogonicie, że to nie w tym dziale oferuje się kwiatki. Ale większy oddźwięk znajduje się w tematycznym dziale o konkretnej roślinie  Confused

Zapisane

lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #18 : Maj 02, 2008, 20:23:33 »

Moje też zdecydowało się chyba  Confused  zakwitnąć,ma aż dwa pączki.Nie pamiętam skąd go mam i jaki ma kolor  Mad
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #19 : Maj 04, 2008, 19:32:58 »

Pokażę wam, jak wyglądają dwa epiphylla po zimie:

Numer 34 - ten, którego miałam w pracy. Teraz jest w domu. Miał jeden kwiat, który rozwinął się na kolor czerwony (podobnie do numeru 21 z kolekcji), ale ma jeszcze trochę małych pączków. I już wiem, że kolejne pączki z innego liścia będą w innym kolorze. Hm.. koniecznie muszę odmłodzić kolekcję z równoczesnym rozdzieleniem kolorów.



Numer 21 - który zimował w kuchni (brak chłodu), też ma trochę pączków. Jeszcze przed kosmetyką w postaci usunięcia cienkich pędów.



Ten wygląda najnędzniej, a to dlatego, że w zeszłym roku stał na balkonie i słońce go dosyć poparzyło (co wcale nie było przeszkodą do obfitego kwitnienia). No i jeszcze dolne liście zostały powyżerane przez Stepcię (żółwicę).
Zapisane

Ryszka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 24


« Odpowiedz #20 : Maj 05, 2008, 07:11:46 »

Witam!
Dopiero od tego roku uprawiam epifyllum i proszę o poradę w jakim miejscu je najlepiej postawić - tzn. ile godzin słonka potrzebują i jak często je podlewacie.
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #21 : Maj 05, 2008, 07:59:49 »

Ryszko, przeczytaj ten wątek + cz.1, a znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #22 : Maj 10, 2008, 11:13:35 »

A czy któraś z Was próbowała ukorzenić wąsy powstałe w czasie zimy? Czy da się z nich uzyskać nowe roślinki? Ja chyba spróbuję, bo jestem ciekawa. A nóż się uda, a my tutaj wycinamy i wyrzucamy  Sad
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #23 : Maj 10, 2008, 13:20:45 »

Nie wyrzucamy, tylko ukorzeniamy. Po czym rosną ku chwale RP i Floraforum  Cool.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #24 : Maj 10, 2008, 13:32:50 »

Nic nie wyrzucam i nic nie wycinam.U mnie z wąskich przyrostów powstają piękne,szerokie "liście"  Razz
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #25 : Maj 10, 2008, 18:07:31 »

Zaraz, czyli te wąsy można ukorzenić?
Majoki - u mnie nie ze wszystkich wąsów na końcach wyrastają liście.
Wcześniej pisałam, że wąsów nie obcinam tylko sobie rosną. Ale trochę zmieniłam zdanie. Epiphylla  bez wąsów są o wiele ładniejsze (dla mnie), od tych z wąsami. No i zamierzam je poobcinać. Stąd moje pytanie, czy je wyrzucić, czy spróbować ukorzenić. Tylko szkoda, że nie jestem pewna ich kolorów  Sad, a to by mi pomogło w ewentualnym obdarowywaniu chętnych Very Happy
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #26 : Maj 10, 2008, 19:03:37 »

Iii tam, chętni i tak się znajdą  Smile.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #27 : Maj 10, 2008, 21:42:30 »

O rany, pędzę się pochwalić - moje cudo zanabyte w fuksiarni otworzyło dwa pąki  Idea
Zdjęcia będą jutro, bo cudo stoi na tarasie i póki co brakuje światła, ale chwalę się już, żeby dać upust emocjom - i tak nie pośpię przez te kwiatki  Mad

Tak po cichutku dodam, że te kwiatki są czerwone Smile
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #28 : Maj 11, 2008, 07:34:41 »

Dawaj te zdjęcia..... bo znów wyjadę i nie zobaczę....

Ma ktoś może spis kwiaciarni w Barcelonie?!

Lulu, ukorzeniaj, ukorzeniaj....  Cool
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #29 : Maj 11, 2008, 09:45:48 »

Na razie tylko jedno zdjęcie...

Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: