Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 07:49:33
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: 2008 Ogródek Zoe cz 2  (Przeczytany 7700 razy)
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #30 : Maj 04, 2008, 10:45:02 »

Ja też jak Vondracek pomyslałam o barwach narodowych.Ale oba są piękne.
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
tellerka
Administrator
Rezydent
*****
Offline Offline

Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #31 : Maj 06, 2008, 08:47:30 »

Zoe, jak twoj ogrodek??
Obejrzałam gradobicie... http://www.tvn24.pl/2124118,28385,0,0,1,wideo.html
i się przestraszyłam...
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #32 : Maj 06, 2008, 20:30:19 »

Fakt gradobicie było potężne. Na działkę szłam z duszą na ramieniu. Nie wiem jakim cudem ale nic nie zostało uszkodzone. Słownie i literalnie nic.

Zdjęcia jutro bo fotosikowi dzisiaj działam na nerwy albo on mnie.
Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #33 : Maj 06, 2008, 20:41:00 »

Co jest z tym majem.   Confused W tamtym roku też był grad - zniszczył wszystkie kwiaty na moich drzewkach i nie tylko  Confused
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #34 : Maj 06, 2008, 20:42:27 »

Zoe, fotosik dzisiaj chyba strajkuje Mad
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Vondracek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 259



WWW
« Odpowiedz #35 : Maj 06, 2008, 21:07:39 »

Wiesz Zoe, ja nie wiem, czy przypadkiem gdzies koło Twojej dzialki nie przejheżdżąłam, bo na poczatku kwietnia trochę sie po Kędzierzynie pokrecilam, gdyz nikt nie mogl mi wskazac jak sie jedzie do czeskiego Krnova... Ale miasto bardzo mi sie podobalo i te ogrody... jechalismy ulica, cala obsdzona magnoliami, wygladalo to wspaniale... no i klimat tam jednak macie ciut lepszy niz w Warszawce, nie ma się co dziwic, ze tak pieknie wszystko rosnie.... A samo miasto ma taki fajny klimat... oczywiście, na ile można ocenic kręcąc się samochodem w kółeczko- przez  Odrę przejeżdżaliśmy kilka razy.... chyba tam i nazad, bo każdy wskazywal inny kierunek... Szkoda, ze nie wiedzialam, to bym się zaprosila na oglądanie ogrodka....
Zapisane

To, co w człowieku najlepsze- to pies (Voltaire)
Zoe
Gość
« Odpowiedz #36 : Maj 06, 2008, 21:12:52 »

Następnym razem daj znać to poprowadzę przez telefon. Posiedzimy, pooglądamy, podzielę się tym co cie zainteresuje.
Zapisane
Vondracek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 259



WWW
« Odpowiedz #37 : Maj 06, 2008, 22:46:08 »

Nie wiem, kiedy będe mogla znow tam pojechac... ja bylam u mojej przyjaciólki, ktora mieszka w miejscowości Dlouha Loucka (jadąc od Krnova, nie dojeżdżając do Ołomuńca)r razem z moimi suczkami z ktorych jedna jechala do psa tej przyjaciólki w celu "jednoznacznie dwuznacznym" czyli matrymonialnym... Na poczatku czerwca czekaja mnie zatem szczeniatka.... ale bardzo mi sie tam podobało, ja w ogóle kocham te okolice- podczas studiow byłam na praktyce (pół roku) w stadninie koni Moszna i potem czesto tam jeździlam, tak towarzysko... Do dziś pamietam prawdziwy las rododendronow, nigdy czegos takiego nie widzialam, atmosfera, jak w powieści "Rebeka" Daphne du Maurier... Bajka... Zreszta sam "zamek" vel "palac' w Mosznej wydaje się zupelnie nierealny, oczywiście to dziewiętnastowieczny eklektyzm, kazde skrzydlo w innym stylu i 99 wiezyczek na dachu... ale nastroj.....
Ale jesli tylko bede mogla pojechac do Aleny (mam jeszcze drugą suczke "na wydaniu") to na pewno wpadne... Z kolei, gdyby Cie losy zagonily do Warszawy- to tez serdecznie zapraszam... mam nawet dyżurna kanape, podobno wygodna...
 Pozdrawiamy cieplutko 
Zapisane

To, co w człowieku najlepsze- to pies (Voltaire)
Zoe
Gość
« Odpowiedz #38 : Maj 07, 2008, 19:12:43 »

No to po kolei

















To różowe pięciopłatkowe to naradka odroślowa, reszta sądzę jest znana.
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #39 : Maj 07, 2008, 19:34:33 »

Komu znana, temu znana Embarassed
To różowe, na 5 zdjęciu co to? Też mam coś takiego. Bo różowe jest na dwóch zdjęciach.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 692


« Odpowiedz #40 : Maj 07, 2008, 19:41:52 »

Czy to skalnica Arendsa?
Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #41 : Maj 07, 2008, 21:11:24 »

Na mój mały rozumek to sklanica Arendsa. Naradka superancka Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
anita74
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 619



WWW
« Odpowiedz #42 : Maj 07, 2008, 21:31:44 »

A mnie się podoba irys. Very Happy
Zapisane
Vondracek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 259



WWW
« Odpowiedz #43 : Maj 07, 2008, 22:18:05 »

U nas irysy, nawet te karłowe jeszcze nie mysla o kwitnieniu.... jednak w obrębie Polski róznica klimatu jest dośc znaczna, nie oszukujmy sie... czasami mnie korci, aby sie przenieśc do Zielonej Gory lub Wroclawia.... czasami widzialam jak w Warszawie ledwo tulipany zakwitly, a tego samego dnia we Wroclawiu bzy byly juz w pelni kwitnienia.... żaby tak człowiek był slimakiem.... i mogl przenieśc dom z zawartoscia na grzbiecie....
Zapisane

To, co w człowieku najlepsze- to pies (Voltaire)
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #44 : Maj 07, 2008, 22:24:18 »

Wcześniej kwitną, wcześniej przekwitają Smile
A ja to czytać ze zrozumieniem nie potrafię. Zoe napisała: "To różowe pięciopłatkowe to naradka odroślowa". Czyli zdjęcie numer 5 to jest naradka Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 800



« Odpowiedz #45 : Maj 07, 2008, 23:27:54 »

Zoe, na ostatnim zdjęciu jest smagliczka skalna czy górska ? Jakoś nie potrafię ich odróżniać...
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #46 : Maj 08, 2008, 06:39:31 »

reszta sądzę jest znana.

Wyszło na to, że jednak musisz podpisać Smile Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
makosz11
Moderator Globalny
Rezydent
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #47 : Maj 08, 2008, 10:27:14 »

Koniecznie trzeba podpisywać bo takie prowincjonalne i zielone cuś jak ja ,to wgapia się tylko i...wzdycha do urody jedynie nie wiedząc jak się nazywa to to, a przecież forum edukacyjne być ma wszechstronnie  Wink  Smile
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #48 : Maj 08, 2008, 16:13:14 »

Na piatym zdjęciu jest naradka a an szóstym zawciąg nadmorski. Na ostatnim smagliczka skalna.

Lewizja liścieniowa




Kocimiętka Fassenna




Zawilec koronowy




Mazus   Niziutka 5 cm wysokości rośłinka zadarniająca. Kwiat to wielkość paznokcia.




Śniedek zwany śpioszkiem



Niezapominajka raz jeszcze

Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #49 : Maj 08, 2008, 17:32:08 »

Zdecydowanie podoba mi się lewizja... I śniedek...
Zoe, czy lewizja się nadaje do takich warunków, jakie panują u mnie? Chodzi mi o wilgoć... W wersji niejako podstawowej lewizja jest tutaj w sprzedaży, więc rozumiem, że latem sobie rośnie, ale jakie ma szanse na przetrzymanie pory deszczowej, czyli jesieni, zimy i wiosny?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #50 : Maj 08, 2008, 19:51:38 »

Możesz posadzić jeśli ziemia jest naprawdę prawdę przepuszczalna. Inaczej zapewnij jej taką przepuszczalność by po podlaniu ziemia była wilgotna jak w doniczce po 3 godzinach od podlania. To znaczy wykop dołek 2 razy tak duży jak trzeba i 2 razy tak głęboki. Na dno nasyp najlepiej około 10 cm mieszanki 2 części zwirku najlepiej marmurowego średniej grubości (u nas do dostania w sklepach akwarystycznych) tak na oko bok około 1 cm i 1 część ziemi. Resztę ziemi wymieszaj w stosunku 1:1 i w to posadź roślinę. Dobrze by było by warstwa przy szyjce korzeniowej była z samego żwiru. Ma to jednak pewną niedogodność bo trudno zobaczyć jaka jest ziemia pod tą warstwą. Dlatego lepiej daj przy szyjce korzeniowej i pod liśćmi taką samą mieszankę jak poszła na spód czyli 2 : 1.  To załatwi sprawę ziemi. Natomiast na porę deszczową 5 litrowa butla z zakręconą nakrętką na głowę. Ponieważ u ciebie nie ma zim więc by roślina oddychała zrób w bocznych ściankach nieco powyżej rośliny po 1 otworze średnicy około 1/2 cm. Tak zabezpieczona roślina poradzi sobie nawet w trudniejszych sytuacjach.
Jak nabierzesz wprawy w uprawie liścieniowej to potem możesz spróbować upraw lewizji znacznie trudniejszch, ale według mnie znacznie ciekawszych.  Choćby Lewisia tweedyi, Lewisia rediviva, Lewisia Little Plum i jeszcze kilku innych.
 
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2008, 19:53:58 wysłane przez Zoe » Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #51 : Maj 08, 2008, 20:23:31 »

Zoe, wielkie dzięki za szczegółową instrukcję.
Ziemia w moim ogródku jest koszmarna, pod każdą sadzoną roślinę wykopuję większy dołek i wypełniam go jakimś sensownym podłożem, bo inaczej nic by chyba nie urosło, więc zapewnianie przepuszczalności mnie nie zaboli. Najbardziej obawiam się jesieni i zimy, na wszelki wypadek kupię tylko jedną roślinkę na potrzeby eksperymentu, żeby za dużo nie zmarnować Wink
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #52 : Maj 12, 2008, 20:43:38 »

Z 3 dniowym poślizgiem, bo bardzo chciałam zakończyć prace przy obsadzaniu wszelkiej maści pojemników jak i prace czysto porządkowe. Do domu wracałam padnięta i z 80 zdjęciami na karcie. Nie mam kiedy tego obrobić. Sądzę, że jutro zakończę wiosenne prace i poleniuchuję trochę. Będzie czas na ładne zdjęcia, bo na razie to idą same pstryki tylko zmniejszone do forumowych rozmiarów.

Anemone silvestris


Hiacyntowiec (cebulica hiszpańska)


Czosnek olbrzymi  - nie do końca jeszcze rozwinięty


Erinus alpinus "Albus"  (Erinus alpejski- niezbyt szczęśliwe to  spolszczenie)


By pokazać wielkość rośliny celowo dałam standartową etykietkę mającą w całości 10 cm. W ziemi jest jakieś 2 cm. To co pokazuje to jesienne sadzonki zatem kwitnienie nie jest imponujące. Z tym trzeba poczekać do przyszłego roku.



Erinus alpinus


Irys pumila w pełni rozkwitu - ile się trzeba nagimnastykować by zrobić jakieś zdjęcie i nie zniszczyć połowy ogród obok.


Kalina - za dwa, trzy dni będzie jak biała panna


Lilak


Piwonia drzewiasta





Zapisane
anita74
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 619



WWW
« Odpowiedz #53 : Maj 12, 2008, 20:45:21 »

Mnie zauroczyła peonia. Razz Very Happy
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #54 : Maj 12, 2008, 20:55:02 »

A mnie kalina Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 692


« Odpowiedz #55 : Maj 12, 2008, 22:06:38 »

A ta cebulica hiszpańska!!! Czy ona ma naturę podobną do syberyjskiej?
Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #56 : Maj 12, 2008, 22:13:43 »

Jejku, piękności, ta kalina miodek Smile Smile Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Zoe
Gość
« Odpowiedz #57 : Maj 13, 2008, 18:29:48 »

Kasjo  tak, to ten sam schemat uprawy.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #58 : Maj 14, 2008, 20:14:03 »

Wielosił błękitny


fiołek leśny


piękny chwast (Przetacznik perski)


Flox kanadyjski "variegata"


Zapisane
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #59 : Maj 14, 2008, 20:17:34 »

Zoe, nawet niepozorne roślinki potrafisz tak sfotografować, że wydają się bardzo okazałe.  Very Happy  Są po prostu śliczne.  Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: