zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« : Kwiecień 24, 2008, 21:40:03 » |
|
Pytanie jak w temacie. Z góry dziękuję za odpowiedź.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
CrOn
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 29, 2008, 09:12:33 » |
|
Witam Ja osobiście mam na swoim oknie bazylie, tymianek, pietruszkę liściową, oregano i rozmaryn. Pierwsze cztery wysiałem sam, a rozmaryn kupiłem. Wszystko rośnie i daje dużo radości.Jak wysiejesz to przykryj doniczki folią to pomaga.Musisz na początku uważać z podlewaniem bo moje sie przewracały.Nasiona kupiłem w markecie. Powodzenia w mini uprawie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Saraaa
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 45
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 29, 2008, 13:12:57 » |
|
A Ja u siebie w kuchni mam takie ziółka jak oregano, bazylia, majeranek i niedawno wysiałam melise lekarską. Jak każde inne nasiona kupuje w sklepie ogrodniczym:D
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystkie domowe nadwyżki przyjmę z przyjemnoscią 
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 29, 2008, 16:32:56 » |
|
A ja kupiłam troszkę nasionek na grządki, a do doniczek prawie dojrzałe rośliny z supermarketów po 4-5 zł. Mają wszystko - oczywiście nie wszystkie supermarkety, ale niektóre (jak chcecie to wam podam konkretnie nazwę). Także mam grządeczki z ziółkami oraz doniczki, patrzeć tylko jak spotkam w moim ogródku malutkiego krasnalka...  Pozdrawiam, zielona123a PS1. o ile coś mi wykiełkuje na tych grządkach bo na razie nic tam nie widzę, a czerwona bazylia "klapła" mi i leży jak długa  PS2. Posiałam jeszcze kwiatki "suszki" oraz nawet słonecznik - na cześć Van Gogha.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
moniq
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 01, 2008, 22:21:19 » |
|
mnie natomiast sporo z nasionek które wysiałam nie wykiełkowało w ogóle  i co ciekawe, miałam trzy paczuszki które dawane były w promocji do płatków śniadaniowych (z bazylią, pietruszką, i pomidorkami koktajlowymi) a resztę kupiłam ze stojaka na stoisku ogrodniczym przy supermarkecie (z rozmarynem, oregano, tymiankiem, majerankiem, szczypiorkiem) Oczekiwałam że te dawane do płatków będą jakiejś słabej jakości i nic z nich nie wyrośnie, a te które kupiłam sama nie wykiełkowały Pomidorki wyglądają najlepiej
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 02, 2008, 12:04:39 » |
|
No - ja chyba też się niebawem poddam z moimi grządeczkami  . Na razie ratuję rozsady bazylii i wzeszła mi ...maciejka. A reszta? Nic - chwasty jedynie kiełkują - najczęściej gwiazdnica. A moje kocanki? Też zwalam wszystko na jakość nasion. Na pewno daty ważności są poprzebijane w supermarketach. Ostatnio chciałam wysiać lawendę (też mam wysianą z nasion), ale NA JEDNYM opakowaniu tylko pisało, że trzeba ją przemrozić. Coś okropnego - ile można kupić różnych firm, żeby się dowiedzieć , że wszystko bez sensu bo na ulotce nie pisze, że nasiona powinny być przemrożone 3 tygodnie. Jedynie na importowanych piszą takie info. Te zioła to też wszystko krajowe produkty to nie ma się co dziwić, że nic nie wschodzi. Tylko smutno i tyle. Swoją drogą ciekawe czemu nie ma lawendy w małych doniczkach. Ciężko ją wyhodować tak? Jedyna rzecz, która mnie zdumiała to, że w jednej doniczce na parapecie zaczęła mi kiełkować ...szarotka alpejska. Wszyscy mi mówili "po co to siejesz, to ci nigdy nie wzejdzie", ale akurat to mi kiełkuje, a zioła? Pozdrawiam, zielona123a
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anqaw
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 487
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 02, 2008, 15:04:37 » |
|
bazylia przewraca sie  kupie gotowa mala na targu czaber jeszcze nie wykielkowal bazylia 4 tygodnie w lodowce(na opakowaniu tak pisalo) zaczyna kielkowac slonecznik ledwo w ziemi wlozony posialam piekne salaty np. red bowl i taka zielona czy cos wyjdzie napisze, sa piekne na opakowaniu
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Minister Zdrowia ostrzega forum i kupowanie kwiatow uzaleznia
|
|
|
|
Vondracek
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 02, 2008, 16:20:13 » |
|
Ja mam cale ziołowe królestwo. W doniczkach mam kilka rodzajow rozmarynu (w tym ladny krzaczek przywieziony z Makaronii (czyli z Włoch), przezimowal na werandzie bez problemow. W domu zimuje takze szalwia i lawenda, ale ta ostatnia planuje wysdadzic do gruntu- ma 3 lata i mysle, ze zabezpieczona stroiszem powinna przezyc polska zimę. Od 3 lata mam origano (nie oregano, na litosc boską! Nazwa lacińska to origanum, wloska origano i tak było w Polsce na poczatku, dopiero w ostatnich latach jakis tuman zaczął przekrecac na oregano- na wzor angielski i reszta za nim poszla- słownik języka polskiego podaje nazwę origano!!!!). Ma 3 odmianki, 2 włoskie, jedna polska, rosnie zdrowo na slonecznej osłoniętej wystawie. To polskie origano kupilam w rembertowskim sklepie ogrodniczym. W gruncie mam 2 krzaczki lubczyka (rowniez 3 letnie) wyratsaja ogromne kepy o aromacie maggi, świetnie aromatyzuja wszelkie zupy- w listki zaopatruja się u mnie 2 koleżanki. Mozna takze listkizamrozic albo, przechowywac posolone, zalewając oliwą. Bazylia jest jednoroczna- kupuje ja w miare potrzeb, warto wiedziec, ze nalezy obrywac zawiazujące się kwiatostany- roslinka będzie wtedy zyla dluzej. W ogrodku obok origano rosna jeszcze 2 rodzaje ttymianku- zwykly i cytrynowy, 2 rodzaje hyzopu- bialy i niebieski, ale smakiem sie raczej nie różnia, cząber wieloletni ( podchodzilam do niego z dystansem, bo przywyklam do odmian jednorocznych, ale ten przezimowal ładnie i odbil po zimie. Obok rosnie kocimietka (nepeta) a dalej żubrowka (hierochloe odorata). Niedlugo planbuje dokupić majernaek- świezy jest fantastyczny praktycznie do wszystkiego- nawet na zwykly chleb z maslem... Obok róz rośnie czosnek- korzystam z czosnkowego szczypiorku, jako dodatku do slatek, chleba itp. jest bardzo smaczny i nie pozostawia niemilego zapachu. jjest tez szczypiorek - siedmiolatek, natomiast nie najlepiej wyglada sprawa z pietruszka, rośnie sobie i potem- juz jej nie ma- rak więc, stale dosiewam, podobn ie jak i koperek- jednoroczny. Mieta i melisa rozrosly sie tak, ze wciąz musze je wykopuywac i oddwac znajomym, zeby mi nie zarosly calego ogrodu. jednoroczne sa tez kolendra i rtrubula, ale widze, że się tez same wysialy- tak wiec, w tym roku nie musze nic dokupywac. Estragon wyrosl dorodny, zimuje w gruncie. Z nowych nabyrtkow mam bardzo aromatyczną szalwie ("ananasowa") i ziele azteckie czyli lippie (prawdopodobnie dulcis, ale moze być tez inna odmiana). Poza tym w domu zimuja mirt i laur- dostarczaja aromatycznych listkow, szczególnie świeże bobkowe listki wnosza do dań szczególnie szlachetny aromat... Planuje jeszcze dolaczyc do kompletu zywokost.... jesli go uda mi sie gdzies kupic... Na obrzezach ogrodkach rosnie macierzanka piaskowa... latem wszystko pieknie pachnie i mam swoista aromaterapię.... I to chyba wszystko, mysle, ze niczego nie pominęłam.... Ostatnio ladna oferte ziół mieli w sklepie ogrodniczym na tylach Uniwersamu przy Wiatracznej w warszawie- stamtąd pochodzi moja szalwia ananasowa i "ziele azrteckie", były takze mięta i origano w wielu odmianach.... Mięta byla od znajomych.... melissa- z bazaru, podobnie jak lubczyk....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
To, co w człowieku najlepsze- to pies (Voltaire)
|
|
|
Saraaa
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 45
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 02, 2008, 18:16:07 » |
|
Jeżeli chodzi o kiełkowanie to z tym też miałam problem:/ Opakowanie bazylii i majeranku podzieliłam na pół. Pierwszą połowę wysiałam w marcu.... po 2 tygodniach wzeszły tylko 4 sadzonki. Potem kiedy się zebrałam to znów - pod koniec kwietnia posiałam drugą połowę... - i co mnie zdziwiło? Nie miną tydzień a już miałam pięknie wykiełkowane zioła...  Co do nasion z płatków i tego pomidorka koktajlowego - właśnie on mi nie wzeszedł... tylko 2 sadzonki, które z taką delikatnością podlewałam... a i tak się poprzewracały:( Z słonecznikiem jeszcze gorzej. W marcu wysiałam całą paczkę do dużej donicy - wzeszły 4, ale teraz gdy wysadziłam je do gruntu i podparłam o palikim - po prostu uschyły. Może mi ktoś wytłumaczy co robię źle? bo już naprawde nie wiem! Tak samo... w połowie kwietnia te diabelskie nasiona powtykałam do gruntu... i nadal nic. I nie wiem co ja zrobie... ja tak uwielbiam słonecznik, a u mnie w ogrodniczym nie ma flancy słonecznika. Tyle co powiedziałam to powiedziałam (ale się rozpisałam) a tego pomidorka i słonecznika jeśli chodzi to proszę o pomoc:D Pozdrawiam!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystkie domowe nadwyżki przyjmę z przyjemnoscią 
|
|
|
Kasja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 692
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 02, 2008, 18:33:07 » |
|
W domu latem nie mam ziół - wszystkie na działce. Postaram się wymienić: Hyzop, ruta, dziurawiec, żywokost, cząber zimowy, mięta pieprzowa i lekarska, szałwia lekarska, lubczyk,lawenda, kozłek lekarski [waleriana], kocimiętka, melisa, bazylia, krwiściąg, origano, macierzanka, żubrówka, len - oczywiście szczypiorek, pietruszka, koper i in. Dziko rosną sobie w kątku pokrzywy i piołun. Melisę i bazylię co rok sieję na nowo, reszta zimuje w gruncie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #10 : Maj 02, 2008, 18:49:43 » |
|
Fajnie, że tyle odpowiedzi. Moje zioła są na razie zagadką. Czy coś z nich wyrośnie? Dziś usilnie starałam się odnaleźć kiełki... Większość wysiałam tydzień temu o ile pamiętam. Macierzankę sobie muszę jeszcze sprawić i zazdroszczę wam lawendy.
A teraz uwaga. To co na pewno kiełkuje - oprócz maciejki, którą nie wiem po co kupiłam - to...słonecznik. Bez żadnej wątpliwości w 4 miejscach gdzie go zasiałam wszystko wzeszło.
Reszta ziół - naprawdę kiepsko. Martwi mnie czerwona bazylia nasadzona z doniczki, ale może coś z niej jeszcze będzie. No i rumianek jeszcze jest OK - też przeniesiony do gruntu z doniczki. Reszta - tragos jak na razie, ale może będzie lepiej. Oby.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 02, 2008, 20:22:19 » |
|
Ja sieje ziolka w takiej donicy wysokiej z otworkami po bokach i w kazdym tym otworku inne ziolka. Jedna ture juz zjedlismy. Byla kolendra, tymianek, origano, majeranek, melisa, czaber a w innych doniczkach szczypiorek, bazylia, rozmaryn i pietruszka naciowa. Posadzilam tez do skrzynki balkonowej podobne i musze powiedziec, ze juz piekne sa i za 2 - 3 tygodnie, albo szybciej, beda juz nowe siane, bo tych pewnie juz nie bedzie  )) Posialam tez w tymroku czosnek niedzwiedzi, ale zupelnie nie wiem czy to on wschodzi, czy szczypiorek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kasja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 692
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 02, 2008, 20:52:08 » |
|
Bazylii może jest za zimno - osłoń ja dużą 5-litrową butlą bez dna i zakrętki. Jeśli listki nie dotykają do ścianek butli, to możesz nie odsłaniać na dzień.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
moniq
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 02, 2008, 23:26:06 » |
|
a jakiej ziemi używacie do ziół? Może tu jest kwestia nie wzrastania niektórych moich ziółek (bo te które wzeszły były posiane do innej ziemi niż te które nie wyrosły)
Saraaa - ja nie wiem co zrobić, ale akurat właśnie pomidorki są ze wszystkich moich zielnych wysiewów najładniejsze. Tfu tfu, naprawdę pięknie wyrosły. Zrobię jutro zdjęcie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 03, 2008, 06:55:43 » |
|
Ja kupuje specjalna ziemie do ziol... nie wiem jaki jest jej sklad, ale na pewno jest bardzo przepuszczalna.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Saraaa
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 45
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 03, 2008, 08:09:02 » |
|
ja w zwykłej uniwersalnej sieje... i na razie jest ok:)
moniq- ja chyba po prostu nie mam szczęścia do pomidorków, ale ciesze sie że tobie wzeszły i czekam na fotki:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystkie domowe nadwyżki przyjmę z przyjemnoscią 
|
|
|
|
moniq
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 03, 2008, 08:48:15 » |
|
no a ja wsadziłam w ziemię do pikowania, wydawała mi się odpowiednia (taka lekka) No, ale może to jednak wina nasion, nie ziemi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 03, 2008, 09:14:35 » |
|
Hmm... musze powiedziec, ze raz posialam ziolka w normalnej ziemi do kwiatow i niestety.. zbyt piekne plony nie wyrosly, a niektore ziolka nie wzeszly wcale.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
moniq
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 03, 2008, 09:21:51 » |
|
no u mnie te właśnie wysiane do ziemi uniwersalnej wzeszły pięknie, tylko te do ziemi do pikowania nie. Ale niestety w tylu ogrodniczych byłam i takiej specjalistycznej do ziół nie mogłam dostać. Może u Was jest łatwiej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Vondracek
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 03, 2008, 13:37:47 » |
|
Ja mam trochę doświadczenia z poludniowej Europy, i musze powiedziec, że tam praktycznie nikt ziółek nie sieje (no może jakies wielkie specjalistyczne firmy). Zasada jest taka, ze prosi się znajomych o rozmnozki. I nawet z malej kępki wyrasta fajna roslina.... o wiele szybciej i pewnij. Posiac mozna co najwyzej bazylie, ale i tak oplaca się kupowac podrosnięte roslinki.... Aha, z ziółek mam jeszcze fajny piolun, robactwo (kleszcze, komary, much itp) go nie lubi, wyglada swietnie a i do naleweczki się nada... Poza tym podobno zle moce odgania tudziez czarownice wszelakie (a tych u mnie urodzaj: jedna od frontu, jedna od tylu i jedna od północy..... - gdyby mogly, to by chyba spojrzeniem zabijaly, a ogrodeczek zadbany, wyjątkowo źle na nie wpływa- jedna oświadczyla, co następuje:" mnie mąż zabrania w ziemi sie babrac..."
|
|
|
|
|
Zapisane
|
To, co w człowieku najlepsze- to pies (Voltaire)
|
|
|
Beny195
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 17
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 03, 2008, 22:21:13 » |
|
Ja wyhodowałem eukaliptusa, ze popularnych dośc krążków. Najbardziej śmieszne jest to że eukaliptus który przezimował na ogrodzie ( a w tym roku bły porzadne mrozy) Rośnie jak na drożdżach ! Gdy go zabierałem z ogródka to był zamarznięty, to chyba coś podobnego do hibernacji  Ciekawe jest jeszcze to że ten Eukaliptus w dom uschnął. Z jednego magicznego krazka wyrosło 11 łodyg  Znaczy teraz największa z nich zamienia sięw drzewko xD Mięte jeszcze wyhodowałem. Niestety ciągle mam problem z bazylią. Po prostu moja bazylia ( właściewie nasionka również w krażku) spleśniała ! Całą ziemie pokrywa pleśń a nasionko nawet po 3 tygodniach nie wykiełkowało. Zasadziłem Drugi krażek może sie teraz uda  Zawsze kupowałem już gotowe sadzonki majeranku. Oczywiście się kończyły przy częstym używaniu i kupujue nowe. No to na tyle co mi się udało bądź nie. Reszty nie pamietam aczkolweik zasadziłem jeszce pare ziół, raczej pospolitych w domowych ogródkach  CZy ktoświe czemu mi bazylia spleśniała ? Bardzo prosze o odp Zapomniał bym jeszcze o moich drzewkach oliwnych  Przywiezione z Grecji, specjalnie do hodowania w naszych warunkach. Nie mogę się doczekać własnych oliwek !  Pozdrowienia !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Get rich or die tryin'
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 04, 2008, 11:42:01 » |
|
Czytam ten wątek z zainteresowaniem. Chciałam się tutaj zapytać hodowcę eukaliptusa - po co mu ten eukaliptus? Czyżby hodowla misiów koala w następstwie? Podobno do niczego więcej nie nadaje się ten cały eukaliptus za bardzo. A poza tym bardzo ciekawa dyskusja. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 04, 2008, 14:19:59 » |
|
A wiecie, że na polskich stronach www można kupić sobie nasiona afrykańskiego...baobaba. Chyba lepiej mieć na działce obecnie baobaba niż eukaliptusa. Poza tym raz oglądałam film, że eukaliptusy lubią się łamać i spadać na dół zupełnie bez powodu (niektóre gatunki) także oby cię nie zabił twój własny...eukaliptus.
Pozdrawiam, zielona123a
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Beny195
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 17
|
 |
« Odpowiedz #23 : Maj 04, 2008, 16:10:09 » |
|
Hodowca eukaliptusa mówi że dla zapachu, wyglądu i egzotyczności owej rośliny  To prawda że eukaliptus troche listków gubi  Ale raz na tydzień jak wyczyscze te 3 listki to mi nie przeszkadza  co to zabicie to nie rozumiem oco z tym chodzi. W postaci drzewa, jeśli do tego w ogóle dojdzie to moja roślinka będzie za dobre 4 lata, a w postaci takiego co by mnie przygniótł to może za 6-7 . Nie wiem pierwszy raz mam eukaliptusa, ale moge się pochwalić że już zaczyna u podnóża łodygi zamieniać się w drewno  Pozdro
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Get rich or die tryin'
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #24 : Maj 05, 2008, 19:49:30 » |
|
No cóz... eukaliptus mi na nic. Już sobie raczej kupię coś w drogerii dla zapachu, a jesli chodzi o moje pomysły to zaczynam siać słoneczniki masowo. Zauważyłam, że wschodzą mi najlepiej. Za to czerwona bazylia - totalna katastrofa. Wysadzona do gruntu razem z rumiankiem wskazuje na to, że spotyka ją zagłada totalna. Czemu? Powoli wychodzą kiełki kocanek oraz ...tymianek. Haha.
PS. Hoduje ktoś macierzankę? gdzie można nasiona kupić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Beny195
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 17
|
 |
« Odpowiedz #25 : Maj 05, 2008, 20:05:10 » |
|
Ja mam jeszcze goździki, melise leczniczą,lawende i tymianek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Get rich or die tryin'
|
|
|
|
Vondracek
|
 |
« Odpowiedz #26 : Maj 05, 2008, 20:11:45 » |
|
Macierzanke najlepiej kupic sobie jako sadzonke (np na Allegro, sa bardzo efektowne odmiany), albo przynieśc z piaszczystego ugoru pod lasem... Aha, z ziólek polecam jeszcze ... rutkę- ale tez nie wysiewana, tylko kupiona w postaci sadzonki, jest doskonala do ziolowych kompozycji, nalewek (np.litewski "konik polny") i do... ozdoby, w tym roku u mnie byla zielona przez cala zimę... Tyle, ze nalezy dodawac ja do potraw z umiarem, bo to ziółko silnie dzialające i nadmiar jednak szkodzi...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
To, co w człowieku najlepsze- to pies (Voltaire)
|
|
|
Kasja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 692
|
 |
« Odpowiedz #27 : Maj 05, 2008, 20:37:02 » |
|
Nie wiem, jak dawno masz rutę. Moja ma 8 lat i mam z nią trochę roboty. Rozsiewa się po rabacie, siewki korzenią się głęboko i rozłożyście i trudno je usunąć. Łodygi szybko drewnieją i przy wiosennym przycinaniu zawsze się podrapię. Mówią, że ruta odstrasza owady - może to i prawda, bo jakoś nie za bardzo dokuczają.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Vondracek
|
 |
« Odpowiedz #28 : Maj 05, 2008, 22:57:13 » |
|
Rutę mam od 3 lat... ladnie sie rozrosla, ale zbytnio sie nie panoszy, wyrósł fajny krzaczek, dość rozłozysty... Byc moze "w ryzach trzma ja rosnący nieopodal estragon- bardziej ekspansywny. Ja bardzo lubie korzenny gorzkawy aromat ruty- w letnie popołudnia czuje sie go nawet z większej odległosci, i faktycznie owady trzyma "na dystans".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
To, co w człowieku najlepsze- to pies (Voltaire)
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #29 : Maj 06, 2008, 19:26:32 » |
|
Uhmm... widzę, że w ostatnich postach mamy do czynienia z reklamą ruty. Ja znowu dosiałam nieco słonecznika, ale koniec już chwilowo. Poza tym szukam macierzanki i zastanawiam się co dalej z moją czerwoną bazylią.
Jakie jeszcze inne zioła egzotyczne możecie polecić do uprawy oprócz tych, które już zostały wymienione? Bardzo mnie to interesuje. Ale tylko takie pożyteczne - nie żadne opium czy marihuana.
Pozdrawiam, zielona123
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|