Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 07:34:37
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Saracenia (kapturnica) - proszę o pomoc w początkach hodowli  (Przeczytany 821 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Gulczak
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5


« : Kwiecień 17, 2008, 17:09:04 »

Witam
Chciałem prosić o radę. Dostałem wczoraj saracenię vel kapturnicę (natknąłem się w internecie na obie nazwy). Jak widać na zdjęciu, jest już całkiem wyrośnięta, jednak zauważam, że niektóre listki dziwnie wyglądają, a że nie mam doświadczenia w hodowli roślin owadożernych nie wiem czy jest ona w dobrym stanie. Proszę o opinie co do tej roślinki i ewentualne rady co do wycięcia listków, które wydają się być pousychane. Oprócz tego nie wiem, czy ta roślina potrzebuje przesadzenia do innej, większej doniczki.
Otrzymałem również nawóz do roślin owadożernych i polecenie, bym podlewał nim roślinę dwa razy w tygodniu (jedna nakrętka na 2 l. wody) oprócz podlewania poprzez podsiąkanie. I teraz nasuwa się kolejne pytanie. Wyczytałem, że kategorycznie nie wolno roślin mięsożernych nawozić. Co wy o tym sądzicie?



Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Gulczak
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #1 : Kwiecień 17, 2008, 19:01:47 »

Mam muchołówkę i informację o niej: nie nawozimy - może to przynieść więcej szkody niż korzyści.   
                                                  przesadzamy co 2-3 lata pod koniec zimowego spoczynku
Zapisane

probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #2 : Kwiecień 18, 2008, 07:03:15 »

musisz kupić najlepiej szklane naczynie o obwodzie równym lub większym od saraceni i najlepiej trochę wyższe, kupić spagnum (albo Orchidsklepik albo allegro- tylko nie to czarne co czasami się na allegro pokazuje) i musisz przesadzić sarracenie do spagnum i do tego naczynia. nalewać czystej wody najlepiej deszczowej lub destylowanej (kupowanej na stacji benzynowej) od czasu do czasu z paroma (dosłownie!) kroplami biohumusu (żaden inny bo popalisz) na wysokość około 1cm jak wyparuje nalewasz znowu.
I to cała tajemnica uprawy + słoneczne stanowisko.
Pokażę parę zdjęć od mojej koleżanki z oranżerii - zauważ że to jest oranżeria, więc jest wilgotne powietrze w mieszkaniu te naczynia muszą być koniecznie wyższe - spagnum po pewnym czasie albo samo ożyje albo zrobi się takie ładne zielone (kupujesz wysuszone, beżowe)

 

 
Zapisane

Gulczak
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 18, 2008, 12:45:42 »

Dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź.
Martwi mnie tylko jedna kwestia. Jak już dokonam tych wszystkich czynności, to saracenia nie będzie mogła być podlewana przez podsiąkanie, a czytałem, że rośliny mięsożerne muszą być podlewane właśnie tym sposobem. Chociaż zdjęcia twojej roślinki rozwiewają wszelkie wątpliwości.
Co do nawozu - dostałem nawóz do roślin owadożernych. Na nalepce ma nawet saracenie. Czy muszę kupić taki uniwersalny nawóz, na którym pisze "Biohumus"?

I jeszcze jedno pytanie. Jak wiele mam czasu na skompletowanie tego wszystkiego, o czym piszecie, czyli naczynia i spagnum (tzn. jak długo roślina wytrzyma w warunkach takich, jakie są na zdjęciu - szklany podstawek z wodą destylowaną, słoneczne miejsce i ta niezbyt duża doniczka)
Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #4 : Kwiecień 18, 2008, 16:02:55 »

możesz czasowo wsadzić wszystko łącznie z podstawkiem w folię zanim kupisz resztę - jak masz nawóz do saracenii to nie musisz kupować biohumusu ale jeśli on jest mineralny a nie naturalny to radzę stosować 1/3 tego co podają na opakowaniu.
Zapisane

Czarodziej
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 217



WWW
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 20, 2008, 12:29:48 »

Powiem tak twoja kapturnica to saracenia purpurea, może stać tak jak teraz na podstawku i to będzie dla niej najlepsze, postaw ją na południowym lub wschodnim oknie, podlewaj tylko i wyłącznie wodą destylowaną!!! nie wolno w żadnym wypadku niczym nawozić roślin owadożernych zabijesz ją tylko w ten sposób, przesadzanie co drugi rok w torf o ph 3,5 -4, podlewanie co drugi dzień pełny podstawek. Od listopada do marca zimowanie w temp. max 12 stopni w jasnym stanowisku.
Zapisane

Internetowa diagnostyka roślin doniczkowych email- naszecytrusy@wp.pl
Pozdrawiam Przemo.
Gulczak
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #6 : Kwiecień 29, 2008, 14:39:21 »

Dziękuję bardzo za wyczerpujące odpowiedzi Wink Moja saracenia już połknęła pierwszą ofiarę - jeszcze ją trawi.
Zauważyłem, że ma kilka listków jakby uschniętych, tzn. mają taki brązowy kolor, ale w dotyku się nie kruszą (jak to zazwyczaj bywa z uschniętymi liśćmi). Możecie mi jeszcze pomóc i powiedzieć, czy mam wyrwać te liście?
Kolejna sprawa związana z usychaniem - jeden kielich (trąba - ten listek) jest do połowy uschnięty pomimo regularnego podlewania i braku nawożenia. Co się z nim dzieje?
Bardzo proszę o odpowiedź i dziękuję za porady już udzielone Wink
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: