Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 07:29:41
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kwitnąca szeflera  (Przeczytany 3539 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« : Kwiecień 15, 2008, 19:13:09 »

Mam kilkunastoletnią szeflerę, która co jakiś czas daje z siebie wszystko i kwitnie.Pozwalam jej na to niezbyt często aby sama sobie nie zaszkodziła.


tp:Kiedy wszystko się zaczyna, pojawia się jakby młoda gałązka gęsto obsypana zawiązkami pączków.


"Gałązka" rozrasta się i pączki mają coraz więcej miejsca.


Potem maleńkie, białe pączki rozwijają się.



Z drobnych kwiatuszków powstają zielone owocki.



Owocki dojrzewają zmieniając kolor na czerwony, by w końcu stać się prawie czarne.


UWAGA!
Już na zielonych pączkach pojawiają się kropelki lepkiego soku.Występują na owocach aż do ich odpadnięcia i lepią się do czego popadnie.
Kwitnienie i "owocowanie" trwało od grudnia do początku kwietnia.
Może przydadzą się komuś moje fotograficzne obserwacje.
Pozdrowionka Very Happy
Zapisane

"zielone" jest piękne
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #1 : Kwiecień 15, 2008, 19:18:14 »

 Very Happy Very Happy a moja szeflerka ,jeszcze nigdy nie kwitła ,a ma sporo latek  Smile,chyba jest męska  Confused
Zapisane

aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 15, 2008, 19:20:17 »

Nigdy w życiu nie widziałam kwitnącej szeflery Very Happy
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 392


Był ktoś, po kim pozostała pustka...


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 15, 2008, 19:23:58 »

No bomba, po prostu bomba.Moje też już z 10 latek mają i... nic. Gratuluję  Very Happy.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #4 : Kwiecień 15, 2008, 19:54:38 »

Bardzo podobają mi się takie lekcje  Very Happy
Zapisane

Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #5 : Kwiecień 16, 2008, 08:09:27 »

Niesamowite Smile)) nawet nie wiedzilam, ze szeflera moze zakwitnac Smile))
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 16, 2008, 08:28:51 »

Niesamowite, w rzeczy samej. Nigdy nie widziałam kwitnącej szeflery - ba! nawet nie słyszałam o tym, że ona w warunkach domowych kwitnie...
Zapisane
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #7 : Kwiecień 16, 2008, 09:01:02 »

Hm, podłączam się do podziwu wszystkich. Gały wyszły mi z orbit. Mam w pracy szeflerę, wysokości prawie 2 metrów, ale żeby ona coś chciała zrobić innego, oprócz wypuszczania liści. Tylko czemu fotki nie chcą mi się otworzyć w normalnym rozmiarze? Takie miniaturki ledwo widzę Sad
Zapisane

Saori
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 445



« Odpowiedz #8 : Kwiecień 16, 2008, 09:59:44 »

Zachwycona jestem Smile
Moja też nigdy nie kwitła Sad
Zapisane

Post mortem est nulla voluptas - więc korzystaj pókiś żyw Smile
Pozdrawiam
Monika
http://saori.fotosik.pl/albumy/449330.html
marangai
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 849



« Odpowiedz #9 : Kwiecień 16, 2008, 10:09:30 »

Piękna jest! Dzię-ku-je-my za fotki!!!
Zapisane

Opór jest bezcelowy
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #10 : Kwiecień 16, 2008, 20:35:35 »

Szczerze mówiąc nie sądziłam, że moja kwitnąca szeflera to aż takie dziwo.Może to dlatego, iż podejmuje wysiłki kwitnienia dość często i po prostu się przyzwyczaiłam.W tym roku to tylko jedna gałązka, ale w zeszłym było ich chyba z siedem.Bałam się, że zapłaci za to utratą liści i nie pomyliłam się.Pozbierała się jednak szybko no i kwitnie dalej.
Tak ma...
pozdrowionka
Zapisane

"zielone" jest piękne
23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #11 : Kwiecień 16, 2008, 23:36:39 »

Może Ty masz po prostu białego kruka  Very Happy
Gratulacje takiego "cudownego dziwa"    Razz

A kwiatuchy z Twojego awatarku , jak ja bym chciała by już kwitły na balkonie  Sad
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
BarbaraWo
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1365


Siedlce...strefa 6a


« Odpowiedz #12 : Kwiecień 17, 2008, 11:08:22 »

Radosna ma w awatarku tunbergię, w Biedronce nasionka można kupić...ja już posiałam w pojemniczku ale jeszcze nie zeszły Smile
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Barbara
Przyblokowy...
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #13 : Lipiec 06, 2008, 11:25:57 »

Witam zainteresowanych kwitnieniem szefler.Szeflera, ta z poprzednio zamieszczonych przeze mnie  zdjęć, znowu tworzy zawiązki pąków. Minęło ledwie trzy miesiące od zakończenia poprzedniego kwitnienia i nie wiem czy jej pozwolę na kolejne. Obawiam się wyniszczających następstw. Jak się zdecyduję przyzwolić na ten "wybryk", dostarczę "dokumentację".
pozdrowionka
Zapisane

"zielone" jest piękne
agnieszkarh
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56



« Odpowiedz #14 : Październik 21, 2008, 16:44:51 »

super! moją mam bardzo krótko, ale chyba jej u mnie dobrze, wypuszcza nowe liście i chyba [czy to jest możliwe?!] z ziemi wyrasta mi nowiutka, malutka szeflerka. Mam nadzieję, że to nie jest jakiś chwast, ale czekam z niecierpliwością co wyrośnie.
A duża... Być może kiedyś będzie tak pięknie kwitła jak Twoja:)
pozdrawiam
Zapisane
agnieszkarh
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56



« Odpowiedz #15 : Grudzień 08, 2008, 18:45:19 »

czy zatrzymanie wzrostu szeflery może oznaczać zbliżające się kwitnienie? wypuściła nowe liście, ale one w ogóle nie urosły! mają (na oko) z 3mm. już około 2-3 tygodni nie dzieje się z nią nic.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: