Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 07:27:59
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Plamy na kwiatach  (Przeczytany 5037 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
luki1993pies
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 725


http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new


« Odpowiedz #30 : Lipiec 12, 2009, 21:24:03 »

Moim zdaniem ma, ale chyba ma za mokro... Ale niech inni się wypowiedzą...
Zapisane

Wszystko co zielone i się rusza jest piękne;];]
Moje kwiatuchy:
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new.html#new
Moje ogrodowe kwiaty Very Happy
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12549.new.html#new
Zapraszam i pozdrawiam Łukasz
ANUSIAK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #31 : Lipiec 12, 2009, 21:27:27 »

Zdjęcie było robione tuż po podlaniu więc może dlatego wygląda , że ma mokro.Podlewam go raz na 2 tyg. A czy ktoś umie mi odp na pytanie co z tymi wstrętnymi muszkami?;(
Zapisane
ANUSIAK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #32 : Lipiec 13, 2009, 09:41:38 »

Opryskałam :Karatem mam nadzieję , że pomoże.
Zapisane
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #33 : Lipiec 13, 2009, 09:46:18 »

Według mnie, to korzenie ma w porządku. Są zielone, bo dopiero co podlane, to naturalne.
Zapisane

ANUSIAK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #34 : Lipiec 13, 2009, 10:32:47 »

Jak długo trwa reanimacja?Mój już ją przechodzi miesiąc czasu i poza tym , że odpadł ten żółty listek to nic kompletnie się z nim nie dzieje. Przed przelaniem zaczął puszczać listka i został taki centymetrowy i dalej nic ;-( a teraz jeszcze te muszki ;-( już się nie mogę doczekać kiedy mi da jakiś znak życia Wink
Zapisane
Venus9
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 358



« Odpowiedz #35 : Lipiec 13, 2009, 11:44:52 »

te muszki trzeba zwalczać bo zjedzą ci rośline. kup Actellic 500 EC (0,1%), Decis 2,5 EC (0,05%) opryskuj podłoże to powinno pomóc

Czy te preparaty używa się w przypadku kiedy są ziemówki bo ja opryskałam provado jak mi latały i późnej podlałam nomlotem czy też tak mogę
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Venus
http://www.venus9.fotosik.pl/
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #36 : Lipiec 13, 2009, 15:39:12 »

Jak długo trwa reanimacja?Mój już ją przechodzi miesiąc czasu i poza tym , że odpadł ten żółty listek to nic kompletnie się z nim nie dzieje. Przed przelaniem zaczął puszczać listka i został taki centymetrowy i dalej nic ;-( a teraz jeszcze te muszki ;-( już się nie mogę doczekać kiedy mi da jakiś znak życia Wink

Ja czekalam 6 miesięcy zanim korzenie mi puscil falek.
Zapisane

ANUSIAK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #37 : Lipiec 15, 2009, 13:22:32 »

Kochani mam kolejny problem i co za tym idzie pytanie.
Drugi mój storczyk wytwarzała rosę na łodydze kwiatowej.Przeczytałam gdzieś , że może to oznaczać obecność "intruzów"więc mimo ,że kwitł wyjęłam go z doniczki.I faktycznie miał intruza w postaci glisty ;/ wymieniłam podłoże i wczoraj zauważyłam takiego listka   Sad nie wiem czy to jeszcze efekty tego robala czy coś zrobiłam źle.Ogólnie roślinka wygląda tak . Proszę o pomoc bo nie wiem co dalej robić a nie chcę stracić mojego kwiatuszka
Zapisane
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #38 : Lipiec 15, 2009, 13:46:00 »

Mi to wyglada jak by był przelany . Poczekaj lepiej na eksperta w tej dziedzinie wydaje mi sie, ze on odpadnie ,a roslince nic nie będzie ja mam takiego falka w reanimacji gdzie był przelany juz w sklepie i takie liście ma.
Zapisane

adamanna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #39 : Lipiec 15, 2009, 17:12:10 »

Osobiście czym prędzej odskubałabym tego chorego liścia , nie wiem co to - kojarzy mi sie jakaś mokra zgnilizna liści Confused Confused coby to nie było roślince uroku nie dodaje , a jak sie rozniesie to będzie klops Razz
Zapisane
werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #40 : Lipiec 15, 2009, 18:27:15 »

Ja też bym go ciachnęła. Biochikol by podziałał wzmacniająco Smile
Czy ten keramzyt nie za bardzo jałowi podłoże?
Przychodzi mi na myśl moja piękna lodówka - ma wkładki przeciwbakteryjne i żywność się nie psuje, ale za to grzyb szaleje - po jakimś czasie owoce niby zdrowe po prostu wiotczeją Sad. Podobno są bakterie i grzyby, które żyją w symbiozie ze storczykami. A taki "wkład" do doniczki działa trochę sterylizująco, tym bardziej że na zdjęciu widać pyłek gliniany, który się wytrąca z keramzytu i osiada na korzeniach.
Na drzewach falki to mają życie: porowatka z resztek kory, mchu, padniętych much, kupek ptasich, zdechlaczków, truposzków - no dobra, fantazja mnie poniosła Smile
Zapisane
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #41 : Lipiec 15, 2009, 18:35:57 »

Ja mam tylko keramzyt  i falki maja sie dobrze.
Zapisane

werka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 82


Małe jest piękne


« Odpowiedz #42 : Lipiec 15, 2009, 19:59:43 »

Kurcze, to ja miałam jakiś trefny keramzyt, bo udało mi się w nim utrzymać storcia po reanimacji tylko przez jeden sezon Confused XxAgnessxX pokaż zdjęcie, może też sobie przesadzę?
Zapisane
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #43 : Lipiec 16, 2009, 09:05:54 »

To tez zależy jaki masz keramzyt chodź ten gruby miałam tez nie miałam co na niego narzekac bo ten grubszy mieszam tak jak Anusiak i i teraz kwitną lub juz są po kwitnięciu, a druga sprawa każdy ma inne poglądy co do sadzenia falkow ja je mam tak gdyż jak miałam w ziemi dla storczyków szybko dochodziło do zgnicia korzeni i zawsze jakieś paskudztwo miałam. Inni chwalą kore inni cos innego co hodowla to inne spostrzeżenia Smile

Tego reanimowałam bo był przelany przez mojego.
Zapisane

Filomena79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



« Odpowiedz #44 : Lipiec 16, 2009, 09:33:48 »

Na ziemiórki dobre są również żółte karteczki lepne, na które one lubią się łapać. A szkodliwe są głównie małe gąsieniczki żerujące w podłożu, bo chętnie zabiorą się także za roślinę.
Ziemiórki mają to do siebie, że są chętnie i szybko się rozprzestrzeniają, składając jaja w kolejnych kwiatkach, zwłaszcza w wilgotnej ziemi.

Anusiak!!
Jak najszybciej obetnij liścia i spryskaj całą roślinę środkiem przeciw zgniliźnie i grzybom! Miejsce cięcia zasyp węglem drzewnym lub cynamonem. Ponadto odizoluj go nieco od innych roślin. Trzymam kciuki, żeby tylko ten liść był chory.. Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam ciepło
Barbara
ANUSIAK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #45 : Lipiec 16, 2009, 09:40:16 »

Dziękuję Wszystkim za odzew.Tak jak piszecie wycięłam listka i czekam Sad.Cały czas pocieszam się myślą , że może to jednak jeszcze skutki tego robala którego miał.Ajjj czy Wy wszyscy macie takie problemy z tymi kwiatuszkami czy tylko ja pechowiec jestem?
Pozdrawiam
Zapisane
Filomena79
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 332



« Odpowiedz #46 : Lipiec 16, 2009, 09:48:38 »

Oj nie tylko Ty masz Anusiu problemy ze storczykami, wierz mi!
Ja obecnie zmagam się z nasiloną bakteriozą, która grozi utratą większości kolekcji...  Sad
Niestety, hobby roślinne wiąże się nierozłącznie z walką z chorobami i szkodnikami i nie jest możliwe uniknięcie tych nieprzyjemności. To żywe rośliny i z różnych źródeł. A i robaczki nie śpią..  Smile
Mnie osobiście zdarzyło się zmagać z ziemiórkami przywleczonymi ze sklepu ogrodniczego... w zakupionej ziemi do roślin  Evil or Very Mad
Zapisane

Pozdrawiam ciepło
Barbara
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #47 : Lipiec 16, 2009, 09:48:49 »

Anusiak kazdy z nas to przechodzil Smile.
Zapisane

ANUSIAK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #48 : Lipiec 17, 2009, 22:07:04 »

No i znów się załamałam Sad Storczyk u którego tydzień temu wytępiłam gliste ma chyba przędziorka bo pod listkiem zauważyłam pajęczynę Sad Powiedzcie mi czy konieczna jest wymiana podłoża ?Zaznaczam ,że tydzień temu go zmieniałam. Mam wrażenie , że to walka z wiatrakami.Na jaką odległość ten przędziorek może się przedostawać bo falek ,który go posiadał stał w drugim końcu pokoju a i tak się zaraził. I znów to samo...Karate i czekanie . Mam nadzieję , że mój trzeci skarbek nie da się temu paskudnemu pająkowi wrrr.
Zapisane
Venus9
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 358



« Odpowiedz #49 : Lipiec 17, 2009, 22:32:10 »

http://ogrod.wordpress.com/2009/05/06/przedziorki-w-roslinach-ozdobnych-zwalczanie/


Post dołączony: Lipiec 17, 2009, 22:32:56
Może to coś pomorze  Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Venus
http://www.venus9.fotosik.pl/
ANUSIAK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #50 : Lipiec 18, 2009, 09:33:07 »

Venus dziękuję ślicznie za odzew
Zapisane
Venus9
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 358



« Odpowiedz #51 : Lipiec 18, 2009, 10:00:33 »

Proszę bardzo aby się udało zlikwidować przędziorka  Very Happy Very Happy
Zapisane

"Sztuka jest sposobem wybaczania światu jego zła i chaosu "
Pozdrawiam Venus
http://www.venus9.fotosik.pl/
wyrak
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2881



« Odpowiedz #52 : Lipiec 18, 2009, 11:03:18 »

A jesteś pewna, że to przędziorek? Pajęczyna przędziorka jest ledwo zauważalna.
Zapisane
ANUSIAK
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 12



« Odpowiedz #53 : Lipiec 18, 2009, 13:38:09 »

niestety jestem pewna bo widziałam tego "przyjemniaczka" przez szkło powiększające.Jeden już zlikwidowany bo go przyłapałam na gorącym uczynku i pyk pyk mu karate po oczach Wink pytanie tylko czy jest tam jeden??
A jeśli chodzi o spryskiwanie to można psikać centralnie po listkach zwykłą wodą??
Zapisane
Rawa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 102



« Odpowiedz #54 : Lipiec 18, 2009, 18:08:16 »

ja psikałam po listkach i kwiatach-efekt był taki,że kwiaty po Karate szlag trafił! Sad
do tego moim zdaniem jednego białaska poparzyłam-tzn. liście...reszta wyszła z tego bez szwanku
jednak po moich doświadczeniach z Provado-wolę Provado, chociaż dziadostwo droższe!
Zapisane
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: