Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 07:23:21
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Liczi, moje spostrzeżenia  (Przeczytany 817 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 392


Był ktoś, po kim pozostała pustka...


« : Kwiecień 11, 2008, 10:59:29 »

Dostałam od Marabilis 2 nasiona liczi, wsadziłam do dwóch doniczek (małych).
Zamieszkały w ogrzewanej szklarni, cieplutko i bardzo wysoka wilgotnośc powietrza. Kiełki puściły razem, ale jedno rosło, a drugie do dziś stanęło na etapie kiełka. Moje spostrzeżenia dotyczą intensywności rośnięcia tego pierwszego, otóż w dni słoneczne w szklarni panuje iście piekielna atmosfera, 30 stopni i wielgotnośc chyba stu procentowa i wtedy roślinka nabiera rozmachu w rośnięciu. Natomiast w dni pochmurne ani drgnie, ot stoi sobie i już.
Nadmienię, że przy okazji opryskiwania innych roślin jest potraktowana Previcurem Energy.
Mój wniosek-lubi wysoką temperaturę i wilgotne powietrze.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #1 : Kwiecień 11, 2008, 14:29:32 »

Probowalam hodowac liczi, ale zawsze w jakims momencie opadaly mu listki i nastepowal koniec. I nie wiem wlasciwie z jakiego powodu... moze w domu jednak nie jest mu najlepiej.
Zapisane

Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 392


Był ktoś, po kim pozostała pustka...


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 11, 2008, 14:32:24 »

Też się zastanawiam co będzie, jak wyniosę spod szkła.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
mareknike
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 16


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 12, 2008, 16:50:16 »

dokłądnie tak jak umnie. Ja jestem istnym pozeraczem owoców litchi, miałem sporo nasion które wysadziłęm. kiełkowiac zaczeły bardzo szybko wypuściły kiełki ok 3-4cm nad ziemią  i staneły w miejscu i to tak prawie z kazdym nasiokiem. I nie mam pojecia dlaczego
Zapisane

To co rośnie, spada, co spada, pewnego dnia musi wzrosnąć.
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #4 : Kwiecień 12, 2008, 18:51:40 »

Wlasnie dzis przesadzalam kwiatki i znalazlam w ziemi nasionka liczi, ktore mialy dlugie korzenie, a na wierzch w ogole nie wychodzily od kilku miesiecy Sad Nie wiem co bylo tego przyczyna.
Zapisane

Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 392


Był ktoś, po kim pozostała pustka...


« Odpowiedz #5 : Kwiecień 12, 2008, 19:29:25 »

Bycmoże za głęboko siedziały. Ja swoje zasypałam centymetrową warstwą ziemi. Poza tym może miały za chłodno. One do wchodów potrzebują dośc wysokiej temp. Ale nic straconego, ostrożnie aby nie uszkodzic kiełków możesz przełożyc do drugiej doniczki i najlepiej postaw w słonku za szybą. Możesz również zakryc doniczkę szkłem. Skoro mają korzenie, słonko i temperatura wyciągną je na wierzch. U Ciebie pewnie ogrzewanie już wyłączone, ale jeśli nie, to postaw na grzejniku lub rurce.
Powodzenia.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #6 : Kwiecień 15, 2008, 19:47:31 »

Moje wzeszły po czterech miesiącach.Miały ciepło i nie były zbyt głęboko.Wniosek z tego taki, że to leniwe rośliny są i basta.Zawsze mi tak robią.
Trzeba przywyknąć.
Zapisane

"zielone" jest piękne
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: