Po wysiewie nasion utrzymujemy temp. około 18-22
o C aż do czasu pikowania roślin. Temperatura nocą powinna być o 5
oC niższa.
Po zapikowaniu (do jak najmniejszych doniczek - najlepiej o średnicy 3 cm) utrzmujemy temp. 15-18
oC i również nocą temp. o 5 stopni niższa. Na poczatku podłoże powinno być stale lekko wilgotne. Po podjęciu przez rośliny wzrostu podlewamy gdy wierzchnia warstwa ziemi przeschnie.
Z uwagi na dość wysokie temperatury, wilgotność podłoża i stosunkowo małą ilość światła kontrolujmy rośliny i usuwajmy porażone przez choroby.
Jeśli na dnie doniczek pojawią się korzenie to możemy przystąpić do obsadzania pojemnika docelowego.
Rośliny sadzone do pojemnika o średnicy 15 cm tylko uszczykujemy. Sadzone do pojemników większych i do wiszących koszy będą obok uszczykiwania potrzebowały oprysku retardantem.
Pozwoli nam to na otrzymanie roślin bardziej krępych i silniej rozkrzewionych co przekłada się na lepszą wizualnie kompozycję i intensywniejsze kwitnienie.
Ziemia do pojemnika powinna być przepuszczalna, ale i jak najdłużej utrzymująca wilgoć. Kupmy zatem dobrą ziemię już z nawozem o przedłużonym działaniu i rozluźnioną perlitem lub innym "rozluźniaczem" . Jeśli decydujemy się na zwykłą uniwersalną to dodajmy do niej 1/4 objętości perlitu.
Jeśli w ziemi jest nawóz o przedłużonym działaniu roślin nie nawozimy wcale. Jeśli jest to ziemia uniwersalna to po 6 tygodniach trzeba zacząć zasilać. Do momentu pojawienia się pączków używajmy nawozu o proporcji
NPK jak 2-1-1,5. Natomiast po pojawieniu się pączków proporcje powinny ulec zmianie na korzyść fosforu i wyglądać mniej więcej jak 1-2-1. Oba rodzaje nawozów powinny posiadać pełny zestaw mikroelementów.
Nawozimy 1/4 dawki co 3-4 podlewanie.
Pamiętajmy by nie nawozić roślin przesuszonych(o co latem nie trudno). Często prowadzi to poparzeń szczególnie przy wyższych dawkach azotu. Jeśli jest sucho w doniczce to wieczorem umiarkowanie podlejmy rośliny, natomiast rano podlejmy powtórnie już roztworem nawozu.
Rośliny wystawiamy na zewnątrz po minięciu(przynajmniej teoretycznie) obawy przymrozków, po wcześniejszym hartowaniu roślin. Zawsze jednak miejmy pod ręką cienką agrowłokninę jako swoisty zestaw ratunkowy na wypadek nocnych chłodów.
Najlepiej wystawiać na zewnątrz podczas pochmurnej pogody. Bezchmurne niebo w dzień daje nam wysokie temperatury, ale nocą spadki temperatury są bardzo znaczne. Rośliny mogą zostać uszkodzone przez szok temperaturowy mimo, że nie będzie przymrozków.
W czasie pochmurnej pogody nie ma tak znacznej rozpiętości temperatur.
Przez cały czas uprawy w pojemniku docelowym możemy na dzień wystawiać na zewnątrz, a na noc przenosić do pomieszczenia. Na pewno rośliny będą wyglądały lepiej niż te, które będą cały czas w pomieszczeniu (z wyjatkiem szklarni oczywiście).
Ten link zaprowadzi was na stronę z różnymi zestawami pojemnikowymi przygotowywanymi do sprzedaży. Trzeba kliknąć napis
Photos. Można "odgapić" na swoje potrzeby. Wystarczy kliknąć miniaturkę pojawi się w większym rozmiarze.
http://www.pwcertified.com/grower/plants/detail.cfm?photoID=8267&