te wielkie stare bulwy są magazynem (jak słusznie zauważyłaś) pokarmu nie tylko wody dla wychodzących młodych (ja naliczyłam 3 młode przyrosty - na taką roślinę to dużo) - młody przyrost zanim dostanie własnych korzeni długo odżywia się rodzicielską bulwą, dlatego to takie ważne.
Te wżery na liściach -
hmmm... ja naprawdę nie widzę niczego groźnego, część jest od uszkodzeń mechanicznych - co jest nie do uniknięcia w transportach i pewnie w sklepie w którym stało, reszta jak pisałam wyżej. Najważniejsze przy wyborze oncidii jest jednak ocena bulw bo to one są odpowiedzialne za następne przyrosty. Liście w starszych bulwach mogą naturalnie obumierać - one nie są długotrwałe i wieczne - najpierw odpada liść a potem dopiero obumiera bulwa.
To prawda że stare nie powtarzają kwitnienia ale jeśli kupujemy rośliny bez kwiatów to właśnie jej kondycja jest dla nas wyznacznikiem czy roślina jest warta kupna i wypuści dużo nowych przyrostów, a tu kondycja rośliny jest moim zdaniem bardzo dobra. Powiem szczerze, że ja i wielu innych storczykarzy kupi chętniej roślinę ze zdrowymi, napęczniałymi starymi bulwami i obciętymi nawet całkowicie liśćmi niż z zasuszonymi bulwami i całymi nieuszkodzonymi liśćmi.
Na chwilę obecną jeśli jUSTA nie zaleje i nie "zapryska"

rośliny to jest to naprawdę silny wartościowy egzemplarz i takich plamek nie należy się bać.