kasikz
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« : Kwiecień 01, 2008, 10:01:00 » |
|
Dzień dobry, szukając informacji o storczykach znalazłam w sieci forum. Bardzo się cieszę, że tutaj trafiłam, bo choć nie mam w domu zbyt dużo roślin (koty i rośliny ciężko razem uchować) to jestem po uszy zakochana w storczykach i kaktusach. Storczyki - falki (już wiem jak je nazywacie, bo wczoraj poczytałam podforum) są w moim domu od niedawna, dopiero zaczynam. Pierwszy zakupiłam w IKEI, piękny, ogromny siedmiokwiatowy, kwitnie nieprzerwanie od października. Mam jeden z allegro, śliczne zdrowe korzonki posiada (tak myślę) i jeszcze dwa również ładne. Storczyki stały na zachodnim oknie i wszystkie jak jeden z dnia na dzień zeschły? Nie wiem co się stało, listki są w porządku, jedynie kwiaty... tak jakby ktoś z nich wypompował powietrze, zrobiły się taki wiotkie, z jednego storczyka opadły. Czy to może być wynik oparzenia słonecznego? Wydaje mi się, że to jedyny powód, ponieważ do tej pory było wszystko w porządku Tak strasznie mi ich żal, były takie piękne... Mam jeszcze jedno pytanie - storczyki u mojej teściowej nie przeżywają dłużej niż rok, dwa... ona mówi, że się zestarzały, ale mnie się w to nie chce wierzyć... więc kiedy, po jakim czasie storczyk się zestarzeje? Czy w ogóle? Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i cieszę się, że tutaj trafiłam  Kasia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Aga2
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 602
Agnieszka kujawsko-pomorskie
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 01, 2008, 11:15:47 » |
|
Witam serdecznie Kasiu  O storczykach znajdziesz tu wiele informacji  Co do Twich problemów z falkami , zastanów sie czy ostatnio nie otwierałaś okna przy nich -(chłód bardzo im szkodzi gdy kwitną) ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi" A Einstein.
|
|
|
kasikz
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 01, 2008, 11:45:32 » |
|
Tak, otwierałam. Było cieplutko więc otworzyłam okno. Czyli to mogło im zaszkodzić? Więc to moja wina. Zniszczyłam takie piękne storczyki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 01, 2008, 12:46:48 » |
|
Witaj Kasiu  Też wydaje mi się ,że to był szok termiczny dla kwiatów.Mam nadzieję że to nie jedyne twoje okno. Czasem też otwieram okienko na którym stoją storczyki,ale uprzednio je stamtąd zabieram , przy okazji robię czynności porządkowe. Co do drugiego pytania, to muszę przyznać ,że mnie zaskoczyło.Wydało mi się to wszystko tak naturalne ,że do głowy by mi nie przyszło że można w ten sposób tłumaczyć odprawienie roślinki na tamten świat. Phalaenopsis (bo rozumiem, że takie storczyki posiadasz i na nich się na razie skupimy) jeśli jest w odpowiednim podłożu ,powinien być przesadzany co 2lata.Wycinamy wtedy korzenie, które tego wymagają (nadgniłe itp) ,oczywiście sypiemy wycięte miejsca węglem w celu dezynfekcji i sadzimy do nowego podłoża.Tak się składa, że zawsze posadzimy go ciut głębiej ze względu na korzenie ,które nam w ciagu tego okresu wyrosły.Jak by na to nie patrzeć to właśnie go odmładzamy. Storczyki u Twojej teściowej po prostu nie maja zapewnionych odpowiednich warunków,myślę że są przelewane i z czym często się spotykam rosną w ziemi ,co jest dla nich zabójcze  . Trudno też odpowiedzieć na pytanie kiedy zestarzeje Ci się storczyk, bo przy własciwej pielęgnacji może cieszyć oczy swym kwitnieniem naprawdę wiele lat. Czego Ci bardzo życzę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
kasikz
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 01, 2008, 13:16:07 » |
|
Dziękuję za rady, niestety jestem jeszcze "zielona" w temacie storczyków, dlatego popełniam takie błędy. Oczywiście nie usprawiedliwiam się, ale jest mi ich tak szkoda. Przestawiłam je już w inne miejsce, gdzie ani bezpośrednie słońce ani przeciągi im nie zaszkodzą. Tak - chodzi o falki, zakochałam się w nich strasznie i co ważne - moje koty ich nie ruszają, jedynie zajrzą do doniczki czy się pomiziają z listkami. Zrobię im zdjęcia i pokażę co im się dokładnie stało 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 01, 2008, 13:27:03 » |
|
Kasiu ,wszyscy popełniają błędy  , nieważne ile lat i co hodują. po prostu to normalne  , a ważne jest to, by wyciągnąć z tego odpowiednią lekcję. U mnie stoją na południowych oknach,lada dzień będę je cieniować.Pamiętaj ,że akurat te storczyki potrzebują dużo światła. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
kasikz
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 01, 2008, 13:53:29 » |
|
"Cieniować"? A czy okno zachodnie jest odpowiednie? Jak na przykład tak mocno słońce przygrzeje w lecie to nie zaszkodzi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
23Margo
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 01, 2008, 14:04:12 » |
|
Odpowiednie,ale od wiosny do jesieni muszą być właśnie *cieniowane *by ich nie poparzyć. Czyli żaluzje,firanka ,gdzieś czytałam ,że ktoś nakłada pergamin na szyby  (co sie nie robi dla ukochanych kwiatków).Ważne by miały dużo światła ,ale nie bezpośredniego słoneczka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Cudownego słoneczka wszystkim życzę 
|
|
|
kasikz
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 01, 2008, 15:25:41 » |
|
Rozumiem  Muszę w takim razie dobrze zastanowić się nad odpowiednim miejscem dla moich storczyków, ale nie chcę ich przestawiać, więc na razie zostaną tam gdzie stoją - czyli w kuchni na komodzie (jest jasno). Czytałam jeszcze forum i wydaje mi się jednak, że to nie słońce jest przyczyną odadania kwiatów tylko właśnie przeciąg. Bo to co mi się z nimi stało to dosłownie w momencie  Dziękuję za wszystkie rady 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 01, 2008, 16:31:54 » |
|
Nie śmiem podważać opinii naszych speców od storczyków, ale.... mój falek stoi cały czas na południowo-zachodnim oknie i sobie to chwali. Nie cieniuję go. W zeszłym roku wyglądał tak:  W tym roku zbuntował się. Okazało się, że miał za mało światła, a ja nieumiejętnie go doświetlałam  . sbb28 powiedziała, że w porze zimowej trzeba go doświetlać przez dwanaście godzin na dobę, a nie tylko po zmroku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
sbb28
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 581
razem cieplej
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 01, 2008, 19:21:44 » |
|
Kasikz to prawda główną przyczyną jednoczesnego opadania kwiatów to przeciąg i chłodne powiewy- zwłaszcza w obecnym czasie- na przedwiośniu  ; czasem też przekwitanie "pędzonych" storczyków Nie martw się  - kwiaty pojawią się za jakiś czas - grunt to by phalaenopsis był zdrowy i dobrze sie rozwijał Miałaś naprawdę długie kwitnienie - od października do końca marca  - czyli zapewniłaś dobre warunki uprawy  ) Jeśli chodzi o wystawę dla nich okno zachodnie - jest "lepsze" niż moje południowe  Przeważająca większość moich storczyków od jesieni (wrzesień) do wiosny (maj) stoi na południowych oknach- nie cieniuję ich ale "są przyzwyczajone" do takich warunków (późna wiosna; lato; wczesna jesień lądują wszystkie w południowej loggi na wakacje z wietrzykiem i różnicą temperatur (mimo, że podobno phalaenopsis "powinien być trzymany w domu bo musi miec ciepło" - moje jakoś się przyzwyczaiły i dobrze rosna i dalej kwitną - jednak co ważne - jeśli tak stoją na południowych parapetach - to jak jest gorąco mają okna pouchylane (uchylne od góry) nie sa narażone na bezpośrednie "przeciągi" i mają obniżoną temperaturę na parapecie. Na zachodnim oknie trzeba cieniować ewentualnie tylko latem w wielkie upały i zawsze obniżać wtedy temperaturę przez ruch powietrza; podniesienie wilgotności wokół rośliny; otwarcie (uchylenie) okna p.s. tak Aiszo doświetlać zimą trochę rano; trochę wieczorem tak aby razem ze światlem dziennym miały ok 12 godzin światła- lub troche mniej- ale nie mniej niż 8 godzin pozdrawiam Małgorzata
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd pozdrawiam Małgorzata
|
|
|
kasikz
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 04, 2008, 07:03:07 » |
|
Wiecie co, te kwiatuszki, które się zniszczyły wcale nie chcą opaść z dwóch storczyków, opadły tylko z jednego. Ale są pąki, więc jest nadzieja, że jeszcze zakwitną. Jeden falek ocalał  Postaram się dzisiaj wrzucić zdjęcia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sbb28
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 581
razem cieplej
|
 |
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 04, 2008, 21:55:35 » |
|
czekamy z niecierpliwością na zdjęcia ocalałych  ; także na te "przed katastrofą" jesli Masz pozdrawiam Małgorzata
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd pozdrawiam Małgorzata
|
|
|
kasikz
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 06, 2008, 19:14:31 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kakolka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 04, 2008, 20:32:11 » |
|
Witam, nigdzie nie znalazłam na forum problemu, który mnie dziś dopadł, przeciąg wywrócił pięknego storczyka na podłogę i złamała się 1 łodyga z kwiatami, trzyma się dosłownie na na 1/10 łodygi, co robić ? Poprzypinałam go motylkami do łodygi - nie został całkiem oderwany , ale myślę, że raczej padnie .Proszę o pomoc
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 04, 2008, 20:45:37 » |
|
Kakolka - przypinanie chyba niewiele da, proponuję Ci odciąć łodygę w miejscu ułamania i wstawić do wazonu. Storczyk za jakiś czas, przy odpowiedniej uprawie wypuści nową łodygę z kwiatkami. Trzeba będzie jednak trochę poczekać. A storczyki uczą cierpliwości  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 04, 2008, 20:51:33 » |
|
Też tak myślę - niestety, cudów po złamaniu łodygi już się nie wymyśli... W wazonie kwiaty przetrwają jeszcze jakiś czas (dość długi) - natomiast na 1/10 łodygi raczej szans na dalsze życie nie ma. Piszesz, Kakolko - że złamał się jeden pęd kwiatowy - więc rozumiem, że jeszcze jakiś pozostał... Dobre i to. Cóż, trzeba odżałować "katastrofę" (na pocieszenie dodam, że mnie się złamał po upadku pęd kwiatowy oncidium jeszcze przed kwitnieniem - więc nawet się nie przekonałam, jakie ma kwiatki...  ) Ale co tam  - kiedyś jeszcze wypuści  Twój też. Jak pisze Egrabow - nasze storczyki uczą nas cierpliwości 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kakolka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #17 : Wrzesień 04, 2008, 20:56:41 » |
|
dzięki .Ten storczyk na 1 łodydze ma a właściwie miał dwie boczne łodygi z wielkimi kwiatami.No cóż czekałam pół roku aby zakwitł to poczekam nastepne pół na nowe kwiaty
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #18 : Wrzesień 04, 2008, 21:25:30 » |
|
A ponieważ nie stracił sił na obecne kwitnienie, to może wcześniej Cię zaskoczy kwiatuszkami 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
MiYu
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 120
Na wysokie drzewo wspinają się orchidee...
|
 |
« Odpowiedz #19 : Wrzesień 04, 2008, 21:32:14 » |
|
A nie dało by się uratować go przez pastę ogrodniczą i paseczki? Kiedyś tak ratowałam róże w ogródku i większość przeżyła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #20 : Wrzesień 04, 2008, 21:41:11 » |
|
Nie wiem jak storczyki reagują na pastę ogrodniczą więc nie odpowiem czy to dobry sposób. A jak jej nie "lubią"  to można stracić roślinkę a szkoda by było, bo przed nią jeszcze wiele kwitnień. W wazonie kwiatki mogą się utrzymać nawet do 1 m-ca więc będą cieszyć Twoje oczy ( postaw wazonik za roślinką to nikt nie niczego nie domyśli  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
bee
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 907
wielkopolska 6b
|
 |
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 04, 2008, 22:31:16 » |
|
kasikz, napisałaś ,że masz koty. Być może to wcale nie przeciągi i chłodne powiewy? Ten pokazany przez Ciebie kwiat wygląda jakby był zapylony, a po zapyleniu płatki się składają i kwiat nie odpada. Może kotki się ocierały o te kwiaty lub były tak wcześniej zapakowane że doszło do zapylenia?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2; Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie. Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #22 : Wrzesień 05, 2008, 07:57:18 » |
|
Zapylenie?...  Koty?...  Przyznam się, że pierwszy raz słyszę  Ale to wszystko nastąpiłoby tak z dnia na dzień?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 05, 2008, 08:40:21 » |
|
Tak po wyrzuceniu pyłku kwiatek więdnie niemal w oczach 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Aga1
|
 |
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 05, 2008, 09:14:35 » |
|
Nie raz mi się złamał, czy załamał. Zrobić konstrukcję odciążającą z patyków. Newralgiczne miejsce złożyć starannie i zabezpieczyć np. drutem kwiaciarskim. Trzeba tak złożyć, żeby wiązki przewodzące miały szansę działać (jak sie całkiem urwie to sie raczej nie da). Pasty nie polecam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bee
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 907
wielkopolska 6b
|
 |
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 06, 2008, 19:54:49 » |
|
Krystal, aaa.... chciałam wytłumaczyć o co chodzi z tymi kotami  , po prostu ocierają się ogonami o pędy i kwiaty, przynajmniej mój to chętnie robił 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2; Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie. Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
|
|
|
|
Aga1
|
 |
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 06, 2008, 19:56:23 » |
|
Małe czyszczonko zębów?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #27 : Wrzesień 07, 2008, 11:56:19 » |
|
Poradźcie proszę jak hodować oncidium.Kupiłam wczoraj przekwitającego biedaka,a zupełnie nie wiem jak się nim opiekować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Jolanta
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 301
|
 |
« Odpowiedz #28 : Wrzesień 07, 2008, 12:39:28 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #29 : Wrzesień 07, 2008, 15:11:06 » |
|
Dziękuję Jolanto za link,sporo tam wiadomości 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|