|
sisay
|
 |
« : Marzec 31, 2008, 15:27:51 » |
|
Witajcie Skopiuję może kawałek z mojego posta "powitalnego"... Jesteśmy w trakcie finalizacji kupna domu ze sporą działką (tfu, tfu...). Ogrodzona wokół domu jakieś 1400 m2, plus pole 1,2 hektara. Jakoś tak chyba  Dzialka jest okropnie zachwaszczona, zaśmiecona, drzewa i krzewy (nie mam pojęcia jakie!) rosną jakoś przypadkowo, na szczęście jest ich mało. Stoją trzy pomieszczenia gospodarcze, z tego dwa do rozbiórki, a trzecie chętnie bym gdzieś przeniosła... Bardzo trudno mi sobie wyobrazić rozplanowanie tam ogrodu, tym bardziej że nie mam o tym bladego pojęcia. Chciałabym jeszcze w maju coś tam posiać, posadzić, żeby chociaz trochę było kolorowo, z tego co już doczytałam pozostaną mi chyba jednoroczne i jakieś pospolite byliny  Jesienią za to trochę poszaleję. Marzy mi się naturalny, kolorowy, beztroski, wręcz kiczowaty ogród, nie taki "od linijki" ale sprawiający wrażenie że jest się na wiejskiej łące - mam nadzieję że rozumiecie? Najlepiej taki, który na wiosnę sam rozkwita i nie będzie ode mnie wymagał encyklopedycznej wiedzy. No i spory kawałek trawnika dla dzieci i psów, na którym można się wyłożyć, plus kącik gościnno-grillowy z jakąś altanką i warzywnik w ustronnym miejscu. Miejsca jest dosyc  Co do pola, nie mam na razie zadnego pomysłu, ale cieszę się że jest  Na początek z konkretnych pytań mam takie: Zamierzam zacząć od wysprzątania, powyrywania chwastów i rozplanowania rabatek, ale czy zdążę jeszcze coś fajnego zrobić w maju, tak zeby latem kwitło? Najchetniej posadziłabym coś takiego, co samo sobie odrasta co roku. Co można posadzić na wąski pasie miedzy ścianą garażu a chodnikiem, od strony zachodniej ale zacienionej i osłoniętej (bo ściana jest cofnięta względem domu i dom ją zasłania). Może to być nawet coś czepiającego się, ale żeby zniosło ten cień. I jeszcze jedno, przy bramie rosną takie jakieś małe choinki - samosiejki. Na pewno je trochę przerzedzę, ale czy mogę pod nimi coś posadzić, jakieś małe kwiatki? na przykład fiołki? Poczytałam trochę i skompletowałam sobie taką listę roślinek, które chyba nie powinny sprawiać kłopotów i pomogą mi osiągnąć taki efekt jaki chciałabym: Maki, nagietki, maciejka, niezapominajki, łubin, liliowce, barwinek, powojniki, wiciokrzew, lilie, funkie, lwia paszcza. Marzyły mi się lilaki, ale gdzieś wyczytałam że są lubiane przez szerszenie  No migdałek, nie wiem jak wygląda kiedy nie kwitnie, ale mnie zauroczył. Kompletuję dalej  Chcę tak to zorganizować, zeby jak najdłużej w roku coś mi kwitło. W Biedronce kupilam sobie taką saszetkę nasion "mieszanka ogrodowa"  wysieję to w ramach moich eksperymentów, zobaczymy czy cos wyrośnie, nie ma skladu na opakowaniu  Czy to jest naprawdę takie ważne, jaka jest ziemia? Może odpowiednie nawozy przy tak niewymagajacych roślinkach załatwią sprawę? aaa no i żywopłot. Ale to już kompletnie inna historia  Pozdrawiam 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2008, 22:27:17 wysłane przez aiszo »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 31, 2008, 18:32:37 » |
|
Wspaniale że masz tyle miejsca. Wiedza przyjdzie z czasem jeśli chwycisz bakcyla ogródkowego.
Dobrze by było zrobić zdjęcia z okna poddasza by objąc sporą część tereny. Bo to co ty oglądasz, nie jesteś w stanie tak przekazać słowami byśmy to zobaczyli.
Potem postaram ci się z grubsza podpowiedzieć co zrobić wiosną by było przyjemniej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 31, 2008, 18:57:27 » |
|
Ależ z przyjemnoscią pokaże zdjęcia  To jest widok z tarasu, płot który widać to strona zachodnia działki.  Widok tego samego, z trochę wyżego miejsca  Wspomniane "choinki" - też rosną wzdłuż zachodniego płotu. Widok na stronę od której jest wjazd. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 31, 2008, 19:24:27 » |
|
Myślicie ze te choinki można trochę "wyrównać" tak żeby zrobil się żywopłot? Jak one zareagują jak je przekopię ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 31, 2008, 19:38:37 » |
|
Pierwsze co to trzeba posprzątać, ale to chyba wiesz. Potem wyrwać te suche badyle. Niestety musisz bo inaczej się nie da. Następnie kupić kosiarkę o sporej mocy. Wykosić całość. Prawdopodobnie na 1 raz się nie da wykosić nisko. Dlatego naprzód trzeba wykosić trawę nastawiając kosiarkę na wyższe koszenie a następnie nastawić kosiarkę na najniższe koszenie i powtórka.
Miejsce przy drzewie zostawiłabym na kącik rekreacyjny. Poustawiałabym ewentualnie jakieś donice z kwiatami. Donice o różnej wysokości. Trochę kwiatów w skrzynkach na parapetach i ewentualnie wiszących w koszykach czy doniczkach i na razie to wszystko. Na wiosnę zajęłabym się przygotowaniem miejsca pod żywopłot. Miejsca masz sporo dlatego ja pomyślałabym o żywopłocie z krzewów liściastych i nie ciętych (najbardziej pasują do ogrodów naturalistycznych). Pod taki żywopłot musisz przygotować pas ziemi o szerokości co najmniej 150 cm. Ponieważ dobrze by było wykończyć go z przodu niższymi krzewami i bylinami więc pas o szerokości co najmniej 250 cm to minimum. Nie sądzę byś to mogła zrobić sama, bo wyrwanie darni dowiezienie trochę substratu torfowego, danie nawozów, przekopanie całości to nie na twoje ręce. Musisz zbadać przynajmniej jaki odczyn ma twoja ziemia. Od tego będzie zależało jaki typ krzewów będzie dobry dla ciebie. Potem poszukaj w necie zdjęć całych krzewów które cię interesują. Druknij sobie wszystkie. Powycinaj tak by zostały same krzewy i poustawiaj jedne obok drugich. Tak długo manewruj nimi aż znajdziesz interesujący cię układ. POtem kartka i ołówek i spisać sobie wysokość i szerokość każdego krzewu. Będziesz wiedziała w momencie sadzenia jakie odstępy zachować, by nic nie przesadzać potem. Dopóki się nie rozrosną wole miejsca obsadzać różnymi kwiatami. Z sosenkami nic na razie nie rób. Ruszył już sezon wegetacyjny. Na ewentualne porządki przy nich musisz zaczekać aż ten sezon się skończy. Ponieważ rosną blisko i ich korzenie się poplątały nie da się zatem wykopać jednego by nie uszkodzić drugiego. Zresztą jak zajmiesz się projektowaniem żywopłotu na serio, to nie sądzę byś miała czas na cokolwiek więcej. Tylko na filmach projektowanie wygląda jakby odbywało się w godzinę.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2008, 22:30:19 wysłane przez aiszo »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 31, 2008, 21:34:08 » |
|
Witaj Nowa ogrodniczko  . Ja ci poradzę tylko jedno - skorzystaj z rad Zoe  . To nasza chodząca encyklopedia z potężną dozą wiedzy praktycznej. I trzymam kciuki za twój ogród - z takim zapałem na pewno urządzisz piękny kawałek świata  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 31, 2008, 22:07:17 » |
|
Pierwsze co to trzeba posprzątać, ale to chyba wiesz. Potem wyrwać te suche badyle. Niestety musisz bo inaczej się nie da. A takie sprytne narzędzie jak glebogryzarka? Przyda mi się? Miejsce przy drzewie zostawiłabym na kącik rekreacyjny. Poustawiała bym ewentualnie jakieś donice z kwiatami. Donice o różnej wysokości. Trochę kwiatów w skrzynkach na parapetach i ewentualnie wiszących w koszykach czy doniczkach i na razie to wszystko. Też o tym myślałam, zwłaszcza ze to w bliskim sąsiedztwie tarasu. Nie wiem co to za drzewo, podobno tam rośnie orzech gdzieś, może to to? Chętnie bym je trochę "ogoliła" na dole żeby był prześwit miedzy gałęziami a trawą, nie zaszkodzi mu to? Ten kawałek schodów i poręczy który widać obok, to niestety paskudne pomieszczenie gospodarcze, jakiś chlewik czy coś. Będzie musial tam zostać, ale chętnie go przykryję jakimś ładnym milinem albo czymś podobnym  Na wiosnę zajęłabym się przygotowaniem miejsca pod żywopłot. Miejsca masz sporo dlatego ja pomyślałabym o żywopłocie z krzewów liściastych i nie ciętych (najbardziej pasują do ogrodów naturalistycznych). Czytasz w moich myślach!!  Masz na myśli TĄ wiosnę, czy następną? Potem poszukaj w necie zdjęć całych krzewów które cię interesują. Druknij sobie wszystkie. Powycinaj tak by zostały same krzewy i poustawiaj jedne obok drugich. Tak długo manewruj nimi aż znajdziesz interesujący cię układ. Nie wpadłam na to, świetny pomysł!! Tylko na filmach projektowanie wygląda jakby odbywało się w godzinę.
A to mnie teraz rozczarowałaś  Dzięki za wszystkie rady i za zidentyfikowanie moich "choinek"  Ja ci poradzę tylko jedno - skorzystaj z rad Zoe Cool. To nasza chodząca encyklopedia z potężną dozą wiedzy praktycznej. - zauważyłam!  i bardzo mnie to cieszy! Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 31, 2008, 23:32:57 » |
|
Przeczytałam dokładnie Twoją stronę internetową, bardzo interesujące i wymagające psy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 01, 2008, 00:16:35 » |
|
Aha, jeżeli planujesz zaopatrzenie się w jakieś drukowane "pomoce naukowe" to polecam "Katalog roślin" i "Katalog bylin" (wyd. Związek Szkólkarzy Polskich). http://www.zielentozycie.pl/sklep/index.php?cPath=21
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2008, 11:02:48 wysłane przez aiszo »
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 01, 2008, 10:00:50 » |
|
Dzięki JeyDee, na pewno zakupię, wprawdzie Internet to kopalnia wiedzy ale warto mieć coś takiego pod ręką i na półce  Monia68, tak to moja pierwsza i największa szajba  strasznie je kocham  Jeszcze nie wiem jak to pogodzę z pielęgnacją ogrodu, bo w sumie są 3 psy i 3 koty... ale myślę że znajdzie się jakiś kompromis.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 01, 2008, 12:19:32 » |
|
Owszem, internet to kopalnia wiedzy, ale też i bzdur. Gdzieś nawet mieliśmy wątek na ten temat  . Nie mając doświadczenia będzie ci ciężko zgadnąć, jakim informacjom można wierzyć, a książki na które cię namawiam są redagowane przez fachowców z prawdziwego zdarzenia  . A na temat zwierzaków w ogrodzie możesz pogadać z Vondrackiem - ma stado psich piękności, dżunglę w domu i piękny ogród  .
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2008, 12:23:58 wysłane przez JeyDee »
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
aiszo
|
 |
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 01, 2008, 12:48:17 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 01, 2008, 12:54:37 » |
|
No ja chyba będę miała jedynie problem z obsikiwaniem i zrytą ziemią przy płocie  Zastanawiam się czy nie wydzielić jakoś części ogoru takiej tylko dla ludzi, ale to trudne będzie bo wyjscie przez taraz musi być uniwersalne. No ale zobaczymy co wyjdzie w praniu  moje psy są typowo "blokowe" wiec moze nie bedą wiedziały, ze się kopie dziury i wyżera roślinki? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aiszo
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 01, 2008, 13:07:01 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 01, 2008, 17:55:55 » |
|
Spokojnie w ogrodzie typu naturalistycznego da się to pogodzić. Ja mam 2 psy i działka jakoś wygląda mimo, że to tylko 5 arów. Przy twojej powierzchni i zagospodarowaniu ogrodu z głową będzie dobrze.
Drzewo możesz podgolic od dołu nic mu nie będzie. Wbij w ziemię jakąś rurę z kilkoma hakami na doniczki wiszące i hakiem na drugi koniec hamaka, pomaluj na ciekawy kolor. Pierwszy koniec hamaka przywiążesz do drzewa.
Na poręczy powieś doniczki z kwiatami typu pelargonia dość gęsto i zasłonisz brzydactwo. Natomiast jeśli chcesz szybkości w obrośnięciu muru, a masz męża co szybko zrobi dość szerokie karaty z czegokolwiek tylko mocno się trzymające muru to posadź winorośl pod warunkiem, że tam jest słońce co najmniej 8 godzin dziennie. Masz zasłonę i korzyść jednocześnie. Może nie w pierwszym roku, ale w drugim już na pewno, tylko wybierz odmiany altanowe.
A glebogryzarka to doskonałe narzędzie i do takiego ogrodu to konieczność, tylko nie oszczędzaj na mocy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 01, 2008, 18:03:26 » |
|
Zoe, po raz kolejny mam wrażenie że czytasz w moich myślach  Ten hamak na pewno tam będzie!! Tylko nie wpadłam na ten pomysł z rurą. A o winoroślach nawet dzisiaj czytałam, przeglądałam odmiany i cieszę się, że tam jest strona południowa, bo bedzie można ładnie i praktycznie zasłonic to paskudztwo. To chyba bedzie lepsze wyjście niż milin, chociaż na niego też postaram sie znaleźć jakiś kącik, bo to piękna roślinka  I po raz kolejny wielkie dzieki za uwagi 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2008, 18:07:31 wysłane przez sisay »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
mamusia45
|
 |
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 01, 2008, 18:29:58 » |
|
No to teraz pole do popisu masz 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 02, 2008, 03:52:14 wysłane przez mamusia45 »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
anita74
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 01, 2008, 20:31:26 » |
|
Oj dużo pracy Cię czeka ,życzę powodzenia na pewno sę uda. Ale ,pole do poipsu masz. 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 01, 2008, 20:41:26 wysłane przez aiszo »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #18 : Lipiec 29, 2008, 11:27:39 » |
|
Witajcie po przerwie... (w tym wątku, bo w innych piszę non stop  ) Minęły 4 miesiące  a mój ogród nadal rośnie tylko w głowie. W rzeczywistości zarasta chaszczami. Opieszałość banków, zakłamanie w ofertach które tak są reklamowane, oraz nieudolność agenta nieruchomości - pozostawię bez komentarza  Za 3 dni mamy podpisać umowę - WRESZCIE!! więc jest szansa, ze najbliższy weekend zleci na koszeniu i sprzątaniu. Pojadę tam z miernikiem i rozrysuję dokładnie wszystko co znajduje się na działce, wszystkie krzaki, odległości itd. Potem będę nad tym dumać. Obawiam się, że poza porządkami zostaną mi już tylko prace jesienne. Posadzę to co się sadzi jesienią i potem będziemy wegetować do wiosny  ... i muszę szybko i intensywnie zbierać informacje, bo po przeprowadzce nie wiem jak długo będę odcięta od internetu!! A bez Was nic tam nie zrobię 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Lipiec 29, 2008, 22:13:54 wysłane przez aiszo »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 13, 2009, 21:51:14 » |
|
Witam po... prawie roku Z przerażeniem obejrzałam te zdjęcia - matko, jak ten ogród wyglądał!!  Wszystko idzie bardzo powoli, ale już można się po nim poruszać. Orzech jest poobcinany. Raczej powiedziałabym "zmasakrowany"  ale główny pień pękał i trzeba było go uciąć. Uporządkowaliśmy drzewa owocowe i leszczyny, trzeba jeszcze wykopać stare porzeczki (czy co to jest, może agrest...) i wyciąć kilka idiotycznie posadzonych, zdziczałych i chorych drzewek. Posadziliśmy kilka nowych drzew owocowych, wierzbę płaczącą i jesion (przed domem). W tym tygodniu działka będzie przeorana. Jest bardzo słoneczna  Dostałam trochę roślinek, nie do końca zidentyfikowanych, ale powoli zaczynam je ogarniać. Taki na przykład śliczny cyprysik - pójdzie przed sosenki na ten kawałek trawnika.  i ten krzaczek - to chyba tawuła Goldflame? zamieszka obok niego   Reszty nie ma co focić, bo to jeszcze gołe badyle. Myślę teraz nad rabatami. Chcę je zrobić po bokach, żeby jednak zachować przestrzeń. Po lewej stronie od ostatniej sosenki wsadziłam jaśminowca i z niego chcę zrobić tło dla rabaty. Siedzą już tam bulwy wysokiej canny o bordowych liściach. Będę pracować nad rozszerzeniem tego miejsca i obsadzeniem go, żeby było kolorowo  Pod sosenkami chciałabym zasadzić poziomki i zawilce. To jest to miejsce gdzie kończą się sosny - zdjęcia z września  a to dalszy ciąg tej strony:  tu jeszcze jeden rzut, tylko fotka ciemna...  W tej chwili idąc od sosenek w tył działki (czyli w lewo na zdjęciu), pod płotem rośnie jaśminowiec, kalina, potem kilkanaście malin, dalej trzy tarniny, a na końcu robię miejsce dla borówek wysokich. Taki misz-masz  Na przeciwległej siatce od strony wschodniej siedzą dwie dzikie róże i kolejny jaśminowiec, a przy tarasie tamaryszek  No i niestety na to wszystko mam tylko weekendy, bo tak się ostatecznie złożyło że jestem tam jedynie gościem  Ale na szczęście w ogrodzie mogę sobie poszaleć  Pozdrawiam wszystkich serdecznie 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2009, 22:13:00 wysłane przez sisay »
|
Zapisane
|
|
|
|
awarta
Aktywny

Offline
Wiadomości: 256
prawie Bielsko-Biała :) strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 14, 2009, 06:48:08 » |
|
Sisay ogromne zmiany zaszły w Twoim ogrodzie.  Powoli nabiera wyglądu i z tego co widzę już nie długo będzie spełniał swoje funkcje, czyli będziesz w nim mogła z przyjemnością wypoczywać. Wklejaj zdjęcia i napisz jak tam Twoje zwierzaczki radzą sobie w nowym otoczeniu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 14, 2009, 06:55:05 » |
|
Moniko....gratulacje. Zmiany widoczne gołym okiem, oczywiście na lepsze. Dużo pracy pewnie włożyłaś, ale teraz ta praca będzie już o wiele przyjemniejsza. Jeszcze trochę kwitnących a zobaczysz jak ogród będzie piękniał. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #22 : Kwiecień 14, 2009, 09:42:17 » |
|
Dużo pracy to włożył TŻ... A ja sama niewiele mogę zrobić, bo... brzuszek przeszkadza  więc chodzę tylko i pokazuję paluszkiem co i gdzie  Niestety o większość spraw muszę toczyć batalię, bo każda zmiana i każda wsadzona roślinka musi być dobrze uzasadniona  Na działce stał blaszany garaż z betonową podłogą, trzeba było to rozebrać, skuć beton. Tu mój syn walczy, ale bezskutecznie   Do tej pory na całym ogrodzie wybiera się śmieci, szkła, kawałki linoleum, cegły i różne świństwa z trawy. Ten dom zresztą jest pełen niespodzianek, z nadejściem wiosny zalało piwnicę... Czeka nas jeszcze rozebranie jednego budyneczku z pustaków, który chyba służył za kurnik. Trzeba ogrodzić sad, bo sarny grasują, no i otynkować dom. Dlatego na razie nie szaleje za bardzo w ogrodzie, żeby potem nie płakać za zniszczonymi roślinkami. Powiem Wam ze bardzo lubię ten stary, drewniany płot. Przełożyliśmy go tak żeby tworzył całość z jednej strony, jest klimatyczny  i chyba ładnie będą wyglądały przy nim te naturalne krzewy. Bardzo chętnie przyjmę wszelkie sugestie co do nasadzeń, zależy mi żeby stworzyc naturalny, lekko wiejski klimat niewielkim kosztem. Awarta - psy na razie nie biegają po działce, jeden już rozciął sobie łapkę pod orzechem. Były właściciel składował tam wszelkie śmieci i niepotrzebne graty. Łatwiej chyba wymienić, czego tam NIE było  Poza tym z przodu nie ma ogrodzenia i bramy. Ale taras ma praktyczną balustradkę i chętnie spędzają tam czas. Za to jest gdzie spacerować, dookoła są piękne przejrzyste lasy, łąki, pola, nawet rzeczka - wszystko co pieskom potrzeba do szczęścia  więc na brak ruchu nie narzekają. Mój afrykański pies, zupełnie jak pańcia, łapie każdy promyk słoneczka   Martwię się tylko o koty. Do tej pory się tam nie wprowadziłam właśnie ze względu na moje koty - zwyczajnie boję się o nie  One nigdy nie wychodziły z mieszkania. TŻ namawia, obraża się, podpuszcza mnie... a ja nie mogę się pogodzić z tym ze moje kotki mają stać się podwórzowymi  Ale się rozpisałam  Post dołączony: Kwiecień 15, 2009, 20:18:52
 Takie dwie pięknotki dzisiaj kupiłam  W weekend może uda mi się zacząć rabatkę 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2009, 20:18:57 wysłane przez sisay »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #23 : Kwiecień 21, 2009, 12:23:33 » |
|
Pokażę jeszcze swoje małe postępy... nie ma się czym chwalić, wszystko wygląda biedniutko, TŻ marudzi że mu się nie podoba, i nic dziwnego bo efektu wcale nie widać, tylko jakieś kawałki chabazi wystające tu i tam z ziemi...  ma pretensje że wsadzam to do ziemi chaotycznie, on by widział wszystko na jednej kupie, najchętniej gdzieś w kącie pod płotem  Ale małymi kroczkami, może będzie lepiej  Truskaweczki posadzone w sobotę  nawet równo mi wyszło   Konwalie, trochę zmarnowane po podróży w paczce  Beczka znaleziona w chlewiku, nieco wysłużona, ale innego zastosowania dla niej sobie nie wyobrażam   Moja pierwsza w życiu rabatka powstaje w wielkich bólach...  Nie wiem, czy nie za rzadko to wszystko posadziłam   Malutki jesion   Grusza czy czereśnia, nie pamiętam - świezo posadzona, przyjęła się jak widać   "Coś" zakwitło - pewnie jakiś orzech, bo pełno ich tam  Mój tamaryszek, w ogóle się nie ruszył od posadzenia   Jabłonka ozdobna "Royalty" - podobno pięknie kwitnie, zobaczymy. Czy ktoś wie, jak smakują jej owoce?  No i na koniec banda trolli, które trzeba trzymać od tego wszystkiego z daleka   Pozdrawiam serdecznie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
awarta
Aktywny

Offline
Wiadomości: 256
prawie Bielsko-Biała :) strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 21, 2009, 13:12:59 » |
|
Początki nabierają jak widzę rozmachów. No i na koniec banda trolli, które trzeba trzymać od tego wszystkiego z daleka   Bardzo urokliwe te trolle. Tak sobie grzecznie siedzą i pozują do zdjęcia, a w ich niewinnych oczkach widzę usprawiedliwienia "To nie my". 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mariusz_pol
Aktywny

Offline
Wiadomości: 396
|
 |
« Odpowiedz #25 : Kwiecień 21, 2009, 13:20:56 » |
|
Ale urocze psiaki, aż zazdroszczę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Margola
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 65
6b - Opolszczyzna
|
 |
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 22, 2009, 07:09:06 » |
|
Oh! Sisay! Jak ja Ciebie doskonale rozumiem!  W październiku 2007 roku wprowadziliśmy się do kupionego na wsi domu z działką ponad 29 arów. Czego ja tam nie wykopałam!?!  Kiedy - rok temu - zakładałam pierwsze rabatki - wykopałam  sweter - o innych śmieciach nie wspominając  Zastanawiałam się - czy za moment nie wykopię  jakiegoś trupa?. Wciąż wykopuję śmieci - niestety! Mój ogród też rodzi się w bólach! Powodzenia! Mam dwa orzechy włoskie! Uwierz - nie kwitną białymi kwiatami  Na zdjęciu, to pewnie jakaś jabłoń lub grusza! Będę zaglądać do Twojego ogródka! I w końcu muszę założyć własny wątek w tym dziale! Tylko czasu brak  Pozdrawiam  Post dołączony: Kwiecień 22, 2009, 07:12:14
Aha! My też wprowadzaliśmy się z kotkiem - dachowcem!  Aklimatyzował się 3 dni! Wszystko przebiegło bezboleśnie!  Teraz przynosi nam prezenty z pola  Krety, myszki, nornice...  Sama radość! Krety ryją tylko ogródki sąsiadów - ja mam spokój! 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 07:12:14 wysłane przez Margola »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #27 : Kwiecień 22, 2009, 07:33:50 » |
|
Małgosiu, napisz coś więcej o trybie życia Twojego kotka. Dużo przebywa w domu? znalazł sobie jakieś kryjówki na działce? Mam z moimi kotami duży problem, one nigdy nie wychodziły z domu, nie widziały na oczy drzewa, nie wiem jak mogą zareagować na taką zmianę. Po przeprowadzce do innego mieszkania dochodziły do siebie dwa tygodnie  Co do zaśmiecenia działki, możemy sobie podać rękę. Ja jestem jednak bliżej trupa - wykopaliśmy czaszkę z rogami, chyba kozią  Jeden z psów rozciął sobie łapę. Nie ma mowy o wypuszczeniu ich na ogródek. Poprzedni właściciel był jakimś pomysłowym Dobromirem, jego patenty walają się na całej działce i poza nią i przechodzą wszelką wyobraźnię  Załóż watek koniecznie  PS. W tym miejscu z lewej strony widać moja nieudolną rabatkę, którą będę rozbudowywać. W tle rośnie jaśminowiec (za ostatnią choinką). Dalej w prawo posadzę ze dwie krzewuszki, może forsycję, jest już wkopana tawuła japońska, a jeszcze dalej w rogu mają rosnąc iglaczki i coś dla towarzystwa - chciałam azalie, jakiś berberys... co o tym myślicie? nie będzie zbyt chaotycznie? 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 07:46:20 wysłane przez sisay »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Aga1
|
 |
« Odpowiedz #28 : Kwiecień 22, 2009, 08:21:25 » |
|
Jedynę co Ci radzę to posadzić jakiś większych roślin, żeby nasadzeń latem nie popaliło. Kiedyś takie suszi popełniłam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #29 : Kwiecień 22, 2009, 08:26:44 » |
|
A ja się cieszyłam, że tam tyle słoneczka  Aga, masz na myśli te krzewy czy ogólnie wszystko? Krzewy jak podrosną to może trochę cienia zrobią, chociaż mają być z drugiej strony... Na rabatce są wkopane canny i liliowce. Podlewamy. Oprócz tego kilka roślinek skalniakowych, orliki, zawilce, kuklik, i jeszcze jakieś ale nie pamiętam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|