natalek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« : Marzec 21, 2008, 19:43:25 » |
|
Zaniedbałam krotona i opadły mu wszystkie listki (oklapły). Po kuracji składającej się z podlewania, przestawienia w słoneczniejsze miejsce i puszczanie mozarta do słuchania  liście dolne i górne wyprężyły się z powrotem, oklapłe pozostają nadal środkowe listki. Jak mogę pomóc biednej roślinie, żeby wróciła do dawnej postawy? Nawóz czy coś podobnego? Może jest jakiś cudowny sposób, czy już tak biedakowi zostanie? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 21, 2008, 20:08:40 » |
|
Może zmień płytę ?  Kiedy był przesadzany ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 21, 2008, 20:54:42 » |
|
A jego cos nie zjada??? Bo jakies bialawe na nim cosik.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
natalek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 22, 2008, 00:11:36 » |
|
To białawe to według mnie plamki krotoniaste! Kiedyś miał więcej, ale przestawiłam go w mniej słoneczne miejsce. Aaaa, nieee, powiększyłam sobie to zdjęcie, obejrzałam liście i wiem o co chodzi!!! To tylko takie mikrusie strzępki chusteczek higienicznych. Wycierałam nimi liście z kurzu wodą, będę musiała zrobić to jeszcze raz ścierą, bo wyszedł efekt odwrotny od zamierzonego.  Co do przesadzania, to już nawet nie pamiętam, kiedy. Chyba z 2 lata temu? W każdym razie planowałam to zrobić właśnie teraz na wiosnę, czy to ma jakiś związek ze sflaczeniem krotona?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 22, 2008, 00:23:45 » |
|
Ze sflaczeniem raczej nie (rozumiem, że go przesuszyłaś, a nie zalałaś ?). Ale widzę, że mu wystaje to takie plastikowe coś (co ogrodnicy używają do ukorzeniania). Ja to usuwam (o ile się da). Po 2 latach nowe podłoże mu się należy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 22, 2008, 07:43:56 » |
|
I zdecydowanie nie Mozart  ... Beethovena mu puszczaj  )))
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 22, 2008, 08:54:36 » |
|
Najlepiej koncerty fortepianowe  . I odradzam Pendereckiego 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
natalek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 22, 2008, 09:06:07 » |
|
heh  dobra, a to plastkiowe to przy dawniejszych przesadzaniach nie wiedziałam, czy usuwać i zostawiałam. Ale ok  Niedługo przesadzę może się podniesie. No i biję się w pierś, że przesuszyłam. Nie zalałam  Co do muzyki, to czasem mimowolnie musi znosić bjork^^ Może to jednak dlatego sflaczał...? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 22, 2008, 11:23:33 » |
|
Nie bij się za mocno, bo sobie siniaków narobisz  . Przesuszenie ci wybaczy, gorzej by było z zalaniem  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 25, 2008, 16:10:05 » |
|
Roślina jest zaatakowana przez wełnowca umyj całą w wodą z denaturatem w proporcjach 2:1 woda do denaturat i opryskaj Mospilan 20 SP jak najszybciej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 25, 2008, 16:44:39 » |
|
Przemo1, gdzie widzisz wełnowca ?  O białym czymś na liściach jest mowa powyżej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 25, 2008, 20:07:15 » |
|
Jak obrobisz zdjęcie do bardzo dobrej ostrości zobaczysz że oprócz tych strzępków po chusteczkach które widać na wierzchu liści zobaczysz i na łodygach i na dolnej stronie liści powoli rozwijającą się kolonię wełnowców. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 25, 2008, 20:15:54 » |
|
Patrzylam na te fotki... ale jakos nie widze welnowca, tylko te niesczesne chusteczki
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 25, 2008, 20:23:08 » |
|
Jak uważacie ja jestem zdania że to młoda kolonia wełnowca zajmuję się doniczkowymi i ich problemami od 16 lat.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
natalek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 26, 2008, 11:52:28 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kamyczek
|
 |
« Odpowiedz #15 : Marzec 26, 2008, 23:57:44 » |
|
Nie widze tam wełnowca,tylko jakieś niteczki po chusteczkach.  Swoją drogą ładne zdjęcia-wyraźne. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #16 : Marzec 27, 2008, 00:03:58 » |
|
Kamyczku, otwórz 2 ostatnie zdjęcia w pełnym rozmiarze. Czy aby Przemo nie ma racji ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #17 : Marzec 27, 2008, 08:26:16 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kamyczek
|
 |
« Odpowiedz #18 : Marzec 27, 2008, 11:59:03 » |
|
No ostatnich,to nie otwierałam  ,coś tam jest hmm...  Sama nie wiem. Spróbuj się zaczaić wieczorem na dorosłego,tylko uważaj,bo są dosyć szybkie.  O ile jakiegoś znajdziesz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|