Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 06:59:59
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: jak pomóc krotonowi?  (Przeczytany 1099 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
natalek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 14



« : Marzec 21, 2008, 19:43:25 »

Zaniedbałam krotona i opadły mu wszystkie listki (oklapły). Po kuracji składającej się z podlewania, przestawienia w słoneczniejsze miejsce i puszczanie mozarta do słuchania  Laughing liście dolne i górne wyprężyły się z powrotem, oklapłe pozostają nadal środkowe listki. Jak mogę pomóc biednej roślinie, żeby wróciła do dawnej postawy? Nawóz czy coś podobnego? Może jest jakiś cudowny sposób, czy już tak biedakowi zostanie?
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Marzec 21, 2008, 20:08:40 »

Może zmień płytę ?  Confused
 Smile

Kiedy był przesadzany ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #2 : Marzec 21, 2008, 20:54:42 »

A jego cos nie zjada??? Bo jakies bialawe na nim cosik.
Zapisane

natalek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #3 : Marzec 22, 2008, 00:11:36 »

To białawe to według mnie plamki krotoniaste! Kiedyś miał więcej, ale przestawiłam go w mniej słoneczne miejsce.
Aaaa, nieee, powiększyłam sobie to zdjęcie, obejrzałam liście i wiem o co chodzi!!! To tylko takie mikrusie strzępki chusteczek higienicznych. Wycierałam nimi liście z kurzu wodą, będę musiała zrobić to jeszcze raz ścierą, bo wyszedł efekt odwrotny od zamierzonego. Very Happy

Co do przesadzania, to już nawet nie pamiętam, kiedy. Chyba z 2 lata temu? W każdym razie planowałam to zrobić właśnie teraz na wiosnę, czy to ma jakiś związek ze sflaczeniem krotona?
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Marzec 22, 2008, 00:23:45 »

Ze sflaczeniem raczej nie (rozumiem, że go przesuszyłaś, a nie zalałaś ?).
Ale widzę, że mu wystaje to takie plastikowe coś (co ogrodnicy używają do ukorzeniania). Ja to usuwam (o ile się da).
Po 2 latach nowe podłoże mu się należy.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #5 : Marzec 22, 2008, 07:43:56 »

I zdecydowanie nie Mozart Wink... Beethovena mu puszczaj Wink)))
Zapisane

aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #6 : Marzec 22, 2008, 08:54:36 »

Najlepiej koncerty fortepianowe Very Happy. I odradzam Pendereckiego Smile Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
natalek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #7 : Marzec 22, 2008, 09:06:07 »

heh Smile dobra, a to plastkiowe to przy dawniejszych przesadzaniach nie wiedziałam, czy usuwać i zostawiałam. Ale ok Smile Niedługo przesadzę może się podniesie.
No i biję się w pierś, że przesuszyłam. Nie zalałam Razz
Co do muzyki, to czasem mimowolnie musi znosić bjork^^
Może to jednak dlatego sflaczał...?
Very Happy
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #8 : Marzec 22, 2008, 11:23:33 »

Nie bij się za mocno, bo sobie siniaków narobisz  Razz.
Przesuszenie ci wybaczy, gorzej by było z zalaniem  Cool.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Czarodziej
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 217



WWW
« Odpowiedz #9 : Marzec 25, 2008, 16:10:05 »

Roślina jest zaatakowana przez wełnowca umyj całą w wodą z denaturatem w proporcjach 2:1 woda do denaturat i opryskaj Mospilan 20 SP jak najszybciej.
Zapisane

Internetowa diagnostyka roślin doniczkowych email- naszecytrusy@wp.pl
Pozdrawiam Przemo.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 25, 2008, 16:44:39 »

Przemo1, gdzie widzisz wełnowca ?  Confused
O białym czymś na liściach jest mowa powyżej.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Czarodziej
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 217



WWW
« Odpowiedz #11 : Marzec 25, 2008, 20:07:15 »

Jak obrobisz zdjęcie do bardzo dobrej ostrości zobaczysz że oprócz tych strzępków po chusteczkach które widać na wierzchu liści zobaczysz i na łodygach i na dolnej stronie liści powoli rozwijającą się kolonię wełnowców. Very Happy
Zapisane

Internetowa diagnostyka roślin doniczkowych email- naszecytrusy@wp.pl
Pozdrawiam Przemo.
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #12 : Marzec 25, 2008, 20:15:54 »

Patrzylam na  te fotki... ale jakos nie widze welnowca, tylko te niesczesne chusteczki
Zapisane

Czarodziej
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 217



WWW
« Odpowiedz #13 : Marzec 25, 2008, 20:23:08 »

Jak uważacie ja jestem zdania że to młoda kolonia wełnowca zajmuję się doniczkowymi i ich problemami od 16 lat.
Zapisane

Internetowa diagnostyka roślin doniczkowych email- naszecytrusy@wp.pl
Pozdrawiam Przemo.
natalek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #14 : Marzec 26, 2008, 11:52:28 »

O nie! Jakie wełnowce!? To ja zrobię jeszcze kilka zdjęć w przybliżeniu łodygom i liściom od spodu i góry, bo wczoraj umyłam liście ze strzępków chusteczek i będzie dobrze widać.

A więc:

Uff.. . Trochę tego jest, no ale zaniepokoiły mnie te wełnowce  Sad
Czy mogę poprosić teraz o ponowną diagnozę? Czy to rzeczywiście szkodniki? Naczytałam się o tych paskudach i sama nie wiem, bo się nie znam, ale ja na tej mojej roślince nie widzę kłębków "waty", pomożecie?  Confused
 Sad

A przy okazji: Co robić z takimi oto liśćmi? Obcinać całego? I czym to jest spowodowane, suchym powietrzem? Staram się zraszać roślinę raz dziennie...


Jeszcze raz proszę o użyczenie swej wiedzy  Very Happy
Ale marudzę  Cool
Zapisane
Kamyczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1062



« Odpowiedz #15 : Marzec 26, 2008, 23:57:44 »

Nie widze tam wełnowca,tylko jakieś niteczki po chusteczkach. Smile Swoją drogą ładne zdjęcia-wyraźne. Smile
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #16 : Marzec 27, 2008, 00:03:58 »

Kamyczku, otwórz 2 ostatnie zdjęcia w pełnym rozmiarze. Czy aby Przemo nie ma racji ?  Confused
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Kayenn
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1933



« Odpowiedz #17 : Marzec 27, 2008, 08:26:16 »

Tu sa fotki welnowcow http://images.google.de/imgres?imgurl=http://www.wschowa.com/abrimaal/araceum/problem/velnovagla2000121.jpg&imgrefurl=http://www.wschowa.com/abrimaal/araceum/problem/welnowp.htm&h=400&w=300&sz=25&hl=de&start=14&um=1&tbnid=EB9ofskhEhyiXM:&tbnh=124&tbnw=93&prev=/images%3Fq%3Dwelnowce%26um%3D1%26hl%3Dde%26rls%3DGGLG,GGLG:2005-51,GGLG:de%26sa%3DN, obejrzyjcie - jakos nie widze na krotonie tego swinstwa.

Co do zraszania.. to slyszalam, ze one tego nie lubia. Ja przemywam listki od zasu do czasu zwilzona szmatka, ale nie spryskuje.

Zapisane

Kamyczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1062



« Odpowiedz #18 : Marzec 27, 2008, 11:59:03 »

No ostatnich,to nie otwierałam  Very Happy ,coś tam jest hmm... Confused Sama nie wiem. Spróbuj się zaczaić wieczorem na dorosłego,tylko uważaj,bo są dosyć szybkie. Mad O ile jakiegoś znajdziesz.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: