Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 06:52:02
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Mały ogródek jagny- 2008 cz 2  (Przeczytany 9230 razy)
ursulka
Gość
« Odpowiedz #210 : Maj 05, 2008, 12:33:28 »

Wiesz cooo.... jakbym kiedyś była w Belgii, to juz wiesz, kto Ci tego Chinatown wyskubie... Takiego ładnego tulipana jeszcze nie widziałam.
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #211 : Maj 05, 2008, 12:39:40 »

Ulka, nie wiem, na ile Chinatown są chętne do współpracy, bo sadziłam je jesienią i kwitną mi dopiero pierwszy raz. Ale jeśli się ciut rozmnożą, to się z Tobą podzielę spod serducha, po co masz, dziewczyno, grzeszyć?  Cool Wink Smile
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #212 : Maj 05, 2008, 12:56:01 »

Jagna, zrobisz tym ze mnie bożyszcze mojej wsi Very Happy  Wsadzę sobie taką cebulkę i ze dwie inne bajeranckie w wielką donicę, przykuję łańcuchem do rynny i będę przez okno oglądać pielgrzymki ciekawskich Very Happy

Mogę się odwdzięczyć tulipanami, które mają duże kwiaty i są właściwie pomarańczowe. Tzn tak mają wymieszany czerwony z żółtym, że z odległości paru metrów sprawiają wrażenie pomarańczowych. Chyba, że chciałabyś jakieś inne cos Very Happy
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #213 : Maj 05, 2008, 13:07:26 »

Ula, może najpierw dokończmy zaległe sprawy, a potem będziemy dogadywać kolejne wymiany Wink Smile

A skoro już przy tulipanach jesteśmy... Śmiałam się z Lili, że ona - nielubiąca - zachwyca się tulipankami, gdzie tylko na nie trafi Wink A ja mam odwrotnie - bardzo lubię tulipany, nasadziłam ich jesienią całe mnóstwo i... no, niektórymi jestem rozczarowana, a niektórymi bardzo  Sad
Tak naprawdę mam trzy odmiany, z których jestem zadowolona w 100%. To Chinatown właśnie, wściekle czerwone praestans i różowe Mistress (zaraz wkleję fotkę). Tulipany Fosteriana owszem, są ładne, ale się pokładają, Roodkapje są urocze - przez jeden dzień, góra dwa, potem opuszczają płatki, a viridiflory... Groenland lepiej wygląda na zdjęciach, niż w ogrodzie, zobaczymy, jak będą wyglądały tulipany Artist - póki co stwierdzam, że są nieskore do otwarcia pąków i zaczynam mieć wątpliwości, czy je kiedykolwiek otworzą  Mad
Muszę dobrze pomyśleć przed jesiennymi zakupami cebulek, żeby znowu nie wtopić Wink

O, a to jest tulipan "Mistress", o którym wspominałam
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2008, 13:12:43 wysłane przez inna jagna » Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #214 : Maj 05, 2008, 13:58:01 »

Rzeczywiście są bardzo ładne.
No ja mam odwrotnie - jestem bardzo mile zaskoczona, bo nawet pomimo tego wygwizdowa u mnie (a wiać potrafi silnie i kilka dni bez przerwy) tulipany kwitną długo i nawet te najwyższe stoją w miarę prosto. Mam nadzieję, że z czasem potworzą więlkie kępy, bo na razie to mam ogromną kępę tulipanów - po kilka cebulek z odmiany Smile No ale tak kupowałam właśnie, po opakowaniu z odmiany więc tych cenniejszych mam mniej bo po mniej pakowali Very Happy teraz kombinuję co im zrobić, żeby się rozmnażały Wink
Zapisane
Ewa-Maria
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1306


Małopolska - strefa 6b


« Odpowiedz #215 : Maj 05, 2008, 14:45:36 »

Ależ piękny ten Mistress, chyba teraz on podoba mi się najbardziej   Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie - Ewa
dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #216 : Maj 05, 2008, 15:02:20 »

Za każdym razem, kiedy wędruję po Twoim ogrodzie, nie wiem, czym tym razem mnie zaskoczysz Smile Coraz ciekawsze te Twoje roślinki.
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #217 : Maj 05, 2008, 15:06:58 »

Donatko, to się nazywa, że ogrodniczo się rozwijam Wink
A tak bardziej serio... Mam ogród od niedawna, kiedy się tu wprowadzałam prawie dwa lata temu, wszystko było w opłakanym stanie, zapuszczone, zachwaszczone, tak typowo po ichniemu... W tym kontekście teraz cieszy mnie każda jedna roślinka, która mi rośnie i zakwita, bo to znaczy, że jest lepiej Smile Do ideału (czyli momentu, kiedy będą zrealizowane wszystkie plany) jeszcze baaardzo daleko, ale... może rabatki nie wyglądają jeszcze tak, jakbym chciała, ale przynajmniej jest kolorowo Wink
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #218 : Maj 05, 2008, 15:56:41 »

Właśnie wróciłam z ogródka i nie mogę sobie odmówić wklejenia jeszcze czegoś Wink

Iris pumila 'Blue Denim'  Very Happy


« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2008, 16:00:51 wysłane przez inna jagna » Zapisane
anita74
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 619



WWW
« Odpowiedz #219 : Maj 05, 2008, 18:24:47 »

O Jagna Very Happy nie mogę Smile ,masz takie ładne roślinki ja też chce takie  Razz Very Happy
Zapisane
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #220 : Maj 05, 2008, 19:51:11 »

Anitko, a ja powiem tak: mieć roślinki to niewielka sztuka, za to mieć taki ogród jak Ty - to zupełnie co innego  Cool  Dużo bym dała za to, żeby mieć taki ogród - nie, żeby dostać gotowy, ale żeby mieć możliwość jego urządzenia. Ja niestety mam to, co mam - a to oznacza bardzo skromne możliwości  Sad  Bo ogródek mały, za to z czterema olbrzymimi drzewami, które zacieniają prawie całość, że nie wspomnę o problemach z sadzeniem większych roślin, bo gdzie się nie kopnie, tam plątanina korzeni   Mad A jak nie korzenie, to jakiś gruz przysypany warstwą ziemi (poprzednim właścicielom najwyraźniej szkoda było pieniędzy na kontener, żeby wywieźć dziadostwo, więz zakopali wszystko we własnym ogródku - rzecz niezrozumiała dla mnie, ale tutaj, zdaje się, na porządku dziennym  Mad ). W związku z tym wszystkim strasznie opornie mi idzie urządzanie ogrodu, bo to robota warta Herkulesa, a nie kobiety, choćby całkiem rosłej Wink Dlatego na razie sadzę roślinki, gdzie mogę, żeby coś cieszyło oko, a pomalutku walczę o docelowe rabatki i mam nadzieję, że uda mi się urządzić ogród tak, jakbym chciała, zanim przyjdzie nam do głowy się stąd wyprowadzić, albo... zanim się zestarzeję na amen  Smile Smile Smile
A wracając do roślinek - jak tylko będę miała jakieś nadwyżki, chętnie się będę dzielić  Cool Smile
Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #221 : Maj 05, 2008, 21:26:05 »

Nie widziałam jeszcze , tak niebieskiego irysa.  Razz
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #222 : Maj 05, 2008, 21:32:54 »

Ha, irysem mogę się zachwycać do woli. Zdaje się, że nigdzie nie pisałam, że ich nie lubię.  Razz Mad Mad Mad
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
Ewa-Maria
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1306


Małopolska - strefa 6b


« Odpowiedz #223 : Maj 05, 2008, 21:33:19 »

Niesamowite, u Ciebie Jagna już kwitną irysy?  Ja też nie widziałam niebieskiego tak mocnej barwy  Very Happy. Jest śliczny.   Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie - Ewa
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #224 : Maj 05, 2008, 21:45:04 »

Jaguś, kolejny raz się powtórzę: WSZYSTKO niezwykłej urody  Very Happy Chinatown i Mistress muszę zdobyć koniecznie!!

Orlików jeszcze nie posadziłam...gdzieś wyczytałam, że są dobrymi towarzyszami dla rododendronów. Co o tym sądzicie?

Irys wyjątkowo niebieściutki, śliczny Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
makosz11
Moderator Globalny
Rezydent
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #225 : Maj 05, 2008, 21:52:18 »

Takie - cuda niewidy -  w tym ogrodzie oglądam, że z zachwytu słowa mi sie pogubiły.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #226 : Maj 05, 2008, 21:57:05 »

To prawda, nie da się wyrazić zachwytu prostymi słowami  Surprised
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #227 : Maj 05, 2008, 22:06:27 »

Oj, Jagódko, jak miło, że odwiedziłaś mój mały ogródek Smile Ja się notorycznie zachwycam Twoimi i Mikiego skarbami - i tymi zielonymi, i samodziałowymi, i tez mi zazwyczaj słów brakuje Wink Smile

Dziewczynki zachwycone iryskiem, zdradzę Wam tajemnicę... Wczoraj on był pączkiem w kolorze fioletowym - i troszkę mnie rozczarował, bo pan w szkółce na moje pytanie czy "Blue" na pewno jest blue, bo różnie z tym bywa, odpowiedział, że on jest taki blue, jakiego na pewno nie widziałam na irysach  Cool  No i na blue liczyłam, a tu fioletowy pączek... Dziś z pączka zrobił się kwiatek - w 100 procentach niebieski, dokładnie taki, jak pan twierdził, że będzie i w jakiego nie chciałam mu wierzyć Wink Jest śliczny, mogłabym się na niego gapić godzinami i bardzo się cieszę, że go mam. I jestem z niego dumna. Razz

A czy u mnie kwitną irysy? Stwierdzenie, że kwitnie jeden irys jest zdecydowanie bliższe prawdy Smile Chociaż... W zeszłym tygodniu zakwitł (i zdążył przekwitnąć) iris taurica, żółto-zielony irys botaniczny. Bardzo śliczny, niestety niefotogeniczny z powodu umazania błotem (padało cały czas, kiedy mu się chciało kwitnąć Mad  )
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #228 : Maj 05, 2008, 22:08:56 »

Też byłabym dumna Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #229 : Maj 05, 2008, 22:11:23 »

Moniu, Ty masz już wystarczająco dużo powodów do dumy we własnym ogródku  Mad  Razz Wink Smile
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #230 : Maj 05, 2008, 22:45:35 »

 Smile Smile Smile Ale to wcale nie przeszkadzałoby mi w byciu dumnym z takiego iryska Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Maniek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 690



« Odpowiedz #231 : Maj 06, 2008, 18:53:21 »

Irys rzeczywiście pierwsza klasa!
A co do orlików, są to rośliny dwuletnie, czy byliny? Ja swoje wsadziłem dwa lata temu, jako maleńkie siewki. Dopiero w tym roku rozrosły się na tyle, by zechciały zakwitnąć (ściślej: wypuszczają dopiero pędy). Teraz nie wiem czy pozwolić im się rozsiać, bo to rośliny dwuletnie, czy może przekwitłe kwiaty trzeba obciąć, bo ta roślinka to bylina i nie należy jej przemęczać Confused
Poradźcie kochane kobitki Smile
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2008, 18:55:00 wysłane przez Maniek » Zapisane

Zapraszam do moich wątków:
Mój ogródek
Fiołki
anita74
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 619



WWW
« Odpowiedz #232 : Maj 07, 2008, 08:54:58 »

No, chłopie  Smile
Ja mam kilka 10 lat jednym miejscu uważam ,że orliki to rosliny wieloletnie owszem rozsiewają się .
Mialam karlowe, ale te nie chcą się utrzymywać coś u mnie 2, 3 lata i po nich. Sad
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2008, 09:04:35 wysłane przez anita74 » Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #233 : Maj 07, 2008, 09:00:05 »

Mam opakowanie nasionek orlika Aquilegia Caerulea i tam piszą, że to "bylina o wysokości 70-80 cm. "
Zapisane
anita74
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 619



WWW
« Odpowiedz #234 : Maj 07, 2008, 09:02:26 »

inna jagna u mnie tez nie bylo łatwo zalożyć ogród rósł na dużej powierzchni bez ,a w krzakach same śmieci do dziś zbieram szkła.
Nie wiem ,ale podobają mi sie inne ogródki  Razz mój nie za bardzo. Smile
Urządziłam tanim kosztem.
Mam obsesje w zdobywaniu nowych roslin Smile chętnie sie wymienię ,niestety nie mogę teraz wydawać kasy na nowe roślinki bo składamy na terapie syna w Warszwie  Mad.Popsułaś mi w głowie anemonami za dużo w tym internecie się naoglądalam chciala bym mieć a nie mogę.  Mad Razz Very Happy
« Ostatnia zmiana: Maj 07, 2008, 09:04:13 wysłane przez anita74 » Zapisane
Maniek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 690



« Odpowiedz #235 : Maj 07, 2008, 11:04:10 »

Dzięki Anita! W takim razie przekwitłe kwiaty zostaną oberwane. Nie chcę, żeby się rozsiewały.
Pozdrawiam!!
Zapisane

Zapraszam do moich wątków:
Mój ogródek
Fiołki
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: