Mam problem z moim ubiorkiem...
Kupiony jesienią, zimę spędził na parapecie południowego okna w nieogrzewanej części domu (temp. 3-10st.). Docelowo ma iść do gruntu.
Problem polega na tym, że cały czas gubi on dolne liście - żółkną, usychają i odpadają (jak na zdjęciu). Pod lupą żadnych szkodników nie dostrzegłam.
Myślałam, że to od suchego powietrza w warunkach domowych, ale od kilku tygodni dzień i cieplejsze noce spędza już na zewnątrz, a poprawy nie widać.
To mój pierwszy ubiorek, dlatego nie bardzo wiem, czy to normalne u tych roślin, czy może jemu coś doskwiera ?
I jeszcze jedno pytanie przy okazji - czy takich rozmiarów roślina jest w stanie już zakwitnąć ?
