zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« : Marzec 13, 2008, 19:02:03 » |
|
Dzień dobry,
nie wiem czy jest to miejsce, w którym mogę zadać moje pytanie. Mam nadzieję, że tak.
Od pewnego czasu w kwiaciarniach możemy spotkać wiele roślin wiosennych w doniczkach np. sasanka, hiacynt, żonkil, krokus. I wiele innych. I tu mam pytanie - czy można w ogóle kupić w doniczce przebiśniegi? Czy hoduje się takie roślinki doniczkowo?
Dziękuję za odpowiedź.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kayenn
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 13, 2008, 19:10:34 » |
|
Hmm... przebisniegi potrzebuja dosc niskiej temperatury, o co w domu jest trudno, wiec watpie czy sie nadaja do doniczki. Ciekawostka jest, ze od wykielkowania rośliny do wydania po raz pierwszy kwiatow upływa zazwyczaj 6 lat.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 13, 2008, 19:25:53 » |
|
Witam, no właśnie tak się zastanawiam czy ma sens próbować sobie wyhodować przebiśniega w doniczce. Nie zajmuję się ogrodnictwem, a roślinami dzikimi, ale ostatnio napotkałam rzędy przebiśniegów w pewnym ogródku. Zastanawiałam się czy są posiane celowo czy to jakiś ewenement bo nigdy nie widziałam takich rzędów przebiśniegów w żadnym ogrodzie. W taki właśnie sposób zaczęłam się zastanawiać czy ktoś nie próbuje ich hodować doniczkowo.  Pozdrawiam. z. PS. W ogródkach przypuszczam, że są przeniesione z natury również a nie z produkcji masowej coś ala żółte kosaćce w oczkach wodnych. Czy ktoś jednak może to potwierdzić? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 13, 2008, 20:53:08 » |
|
Jasne, że hoduje. Kupuje się cebulki przebiśniegów jesienią i sadzi tak jak inne cebulowe. Zresztą popatrz w wątkach ogródkowych, u naszych forumowiczów aż gęsto od tych kwiatków  . A co do doniczki... Masz balkon czy mówisz o uprawie w mieszkaniu ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 14, 2008, 02:00:19 » |
|
Witam  Jasne, że hoduje. Kupuje się cebulki przebiśniegów jesienią i sadzi tak jak inne cebulowe. Zresztą popatrz w wątkach ogródkowych, u naszych forumowiczów aż gęsto od tych kwiatków No właśnie - ze zdumieniem stwierdzam, że przebiśniegi można sobie kupić. Np. http://www.sklepogrodnika.pl/ w dziale cebulki kwiatowe jesienne - przebiśnieg. Akurat teraz niedostępny. To ładnie  Poza tym - faktycznie - muszę poczytać to forum dokładniej... A co do doniczki... Masz balkon czy mówisz o uprawie w mieszkaniu ? No wolałabym w doniczce w mieszkaniu. Raz hodowałam sobie sasankę w doniczce ale mi się nie udała za bardzo. Może z przebiśniegami pójdzie mi lepiej. Oczywiście na jesień. A ja mam kosaćce żółte w oczku wodnym Ale te to chyba przesadzone z natury? Czasem chodzę wokół różnych takich terenów i widzę jak przyjeżdża samochód, pan i pani, łopata i do dzieła... to chyba tak wygląda... Pozdrawiam z. PS. A czy ktoś ma przylaszczkę japońską w doniczce z tego forum?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 14, 2008, 08:55:53 » |
|
Ale dlaczego kosaćce mają być wychapane z natury? Przecież można je kupić chyba wszędzie, do wyboru do koloru. Oczywiście zdarza się, że ktoś wpadnie z łopatą ale to chyba są szczególne osoby 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 14, 2008, 08:57:18 » |
|
Zielona, kosaćce też się kupuje  Nie wyobrażam sobie, Nowirki wyskakującej z łopatą z samochodu  Jeśli przeszłabyś się do dowolnego sklepu ogrodniczego, zobaczyłabyś jak ogromny jest wybór cebul, zarówno wiosną, jak i jesienią i jakie cuda można kupić. Wątpię, czy uprawa przebiśniegów w domu w doniczce ma jakikolwiek sens. To rośliny typowo ogrodowe, kwitnące najwcześniej. Można byłoby się pokusić o uprawę w donicy na balkonie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nowira
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3682
łódzkie - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 14, 2008, 09:36:14 » |
|
Masz rację Moniu, łopatę wykorzystuję tylko na działce  Wszystkie moje roślinki pochodzą ze sklepów ogrodniczych 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 14, 2008, 09:41:51 » |
|
Otóż to, Irenko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 14, 2008, 10:10:09 » |
|
Dzień dobry dziś, dziękuję niniejszym zbiorowo za wszystkie wyjaśnienia. Zwłaszcza za kosaćca żółtego i pozdrawiam wszystkich, którzy łopaty używają wyłącznie na działce tym bardziej, że wiele roślin wodno-błotnych naszych jest po prostu prawnie chronionych na naturalnych stanowiskach gdyż są one tam rzadkie. Ja niestety bardzo często spotykam samochodowy, łopaty, worki lub wiaderka i myk, myk - wykopywanie roślinek do oczek wodnych. Zwłaszcza w rezerwatach przyrody wodno-błotnych dobrze się niektórym łopatą kopie  . Przyjemne z "pożytecznym" - odpoczynek na łonie natury oraz kilka łupów do domowego oczka wodnego. Oczywiście tak nie należy postępować. Ogrodnictwem się raczej niewiele interesuję (co widać). Ale spróbuję sobie kiedyś przebiśniega w doniczce wyhodować. Czy to ma sens? A czy sens jest hodować sasanki czy żonkile w doniczce? Pewnie żaden. A jednak się je hoduje. Chciałam jeszcze zauważyć, że dużo się można nauczyć czytając to forum i przeglądając oferty sklepów ogrodniczych. Teraz już chyba wszystkie rośliny wodne, które występują naturalnie można sobie wysiać w oczku wodnym: rzęsę, włosienicznika, żabieńca. Kosaćca również. Nawet bym nie pomyślała. Też nie wiem czy to ma sens, ale faktem jest. Pozdrawiam, z.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 14, 2008, 11:03:39 » |
|
Z tym sensem, to chyba Monia miała na myśli temperaturę w domu. Pędzi się cebulowe, ale one i tak muszą gdzieś przejść okres chłodu. Uprawa w mieszkaniu od początku do końca raczej nie ma szans powodzenia - roślinom ogrodowym jest za ciepło, poza tym brakuje im wilgoci w powietrzu. Napisz coś więcej o swoim lokum - to dom czy blok, czy jeszcze inna opcja ? I co z tym balkonem - masz czy nie ? Akurat ja twoją determinację doskonale rozumiem, bo opatrzność zsyłając na mnie zielonego bzika, zapomniała podesłać mi kawałek ogrodu  . Dlatego twardo przekonuję mój balkon  , że któregoś dnia stanie się prawdziwym ogrodem  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
Canna0
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 137
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 14, 2008, 11:11:41 » |
|
O to to to. JeyDee, jak byś mi z ust wyjęła. Ale mój balkon oporny jest.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Anna
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 14, 2008, 11:17:00 » |
|
Eee tam, zaraz oporny  . Pewnie ci trochę wiedzy brakuje, a to można raz-dwa naprawić  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
zielona123a
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 88
|
 |
« Odpowiedz #15 : Marzec 14, 2008, 13:31:16 » |
|
Dzień dobry, Monia miała na myśli temperaturę w domu. Pędzi się cebulowe, ale one i tak muszą gdzieś przejść okres chłodu. Uprawa w mieszkaniu od początku do końca raczej nie ma szans powodzenia - roślinom ogrodowym jest za ciepło, poza tym brakuje im wilgoci w powietrzu. Napisz coś więcej o swoim lokum - to dom czy blok, czy jeszcze inna opcja ? I co z tym balkonem - masz czy nie ? W tym roku i tak już niczego nie uhoduję. Mam na myśli przebiśniega. W domu mam takie zakątki, że bez problemu coś by się uhodowało np. spiżarka. Albo gdzieś na dworze wystawić doniczkę. Ale to raczej teoria - zwłaszcza obecnie. Niemniej w przyszłości... kto wie...  Po prostu nie wiedziałam nawet pisząc tutaj, że kupuje się cebulki przebiśniegów. No cóż... bardzo proste wytłumaczenie rządków ich tu czy tam. Pozdrawiam  z.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|