Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 06:45:17
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kohleria  (Przeczytany 12864 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
elajas
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 209


« Odpowiedz #180 : Sierpień 18, 2009, 18:35:12 »

Ladnie wyglądają.Prawdopodobnie za szybko posadziłam swoją do ziemi.Miała mniej korzonków.Trochę obie sadzonki przywiędły ale nie padły. łodyżki są w miarę jędrne.Już odsłaniam od góry ale jeszcze wygląda to słabo i nie ma sie czym chwalić.Jest nadzieja że wszystko będzie dobrze, potrwa to trochę dłużej ale roślina nie zginie.
Zapisane

Mądrość jest tam gdzie mieszka pokora.                                                                                                                                      Pozdrawiam elajas
IwonaAnna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 287



« Odpowiedz #181 : Sierpień 18, 2009, 19:47:08 »

Pewnie potrzebują więcej czasu żeby dojść do siebie. Będzie dobrze. Smile Moje dopiero w ostatnim tygodniu tak "się puściły".
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #182 : Sierpień 19, 2009, 09:33:23 »

Dziewczyny napiszcie jak się mają kohlerie.Moja siedzi już od paru dni w ziemi.Wygląda nie bardzo, trochę przywiędnięta, siedzi w słoju,wietrzę i pryskam.
Ratunku!!!! Nie dość,że siedzi pod słojem, to jeszcze pryskasz Shocked.  Wystarczyło wsadzić do ziemi podlać i dać jej spokój na  tydzień. To,że trochę przywiędła wsadzona do ziemi to najnormalniejsze. Kohlerie łatwiej przetrwają przesuszone niż przelane. Zresztą każde kwiaty tak mają nie znoszą przelania.
Iwona Anna duże  te Twoje szczepki. Lepiej było je skrócić o połowę . Jakiej ogromnej donicy trzeba,żeby tę długą część z korzeniami do niej wsadzić Surprised. Górna długa część ma większą powierzchnię parowania i też  nieco trudniej  będzie miała,żeby zaakceptować nowe warunki w ziemi. Bardzo długie korzenie wyhodowałaś. Dużo by można o tym pisać.
Kohlerie wolą małe donice.
Pozdrawiam cieplutko.
Zapisane

IwonaAnna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 287



« Odpowiedz #183 : Sierpień 19, 2009, 16:39:19 »

Tesiu, to przyciąć tę część ukorzenioną? Jeszcze nie zdążyłam posadzić to mogę tak zrobić. I posadzić w dwóch doniczkach?
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 776



WWW
« Odpowiedz #184 : Sierpień 19, 2009, 17:20:11 »

Nie chcę tak przed orkiestrę, bo to Tesia jest kohleriowym guru, ale ja bym posadziła je tak jak są, beż żadnych postrzyżyn, dość głęboko - tak, aby pierwsza (licząc od korzonków) para liści wystawała z centymetr - dwa nad poziom podłoża. I tyle. Powinny dać sobie radę, a jak pierwotnie trochę przywiędną, to można im tak luźniej woreczek na główki pozakładać. Możesz je posadzić razem, możesz osobno, one i tak się rozrosną. Mianowicie zimą niespecjalnie rosną nad ziemią, ale intensywnie przyrastają im kłącza, z ktorych wiosną wypuści cały gąszcz młodych pedów. Tak, ze na zimę nie należy ich całkowicie zasuszać.
Zapisane

"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie".
- I całe szczęście!
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #185 : Sierpień 21, 2009, 15:44:47 »

Szulbe doradza wzorcowo.

Iwona Anna ja bym zrobiła na dwa sposoby Smile. Jednej sadzonce skróciła część  ukorzenioną , drugą zostawiła w spokoju. Obserwacje poczynisz  Smile.
Po posadzeniu podlej i niczym nie przykrywaj. Oczywiście na stawiaj na słońcu aż  się przyjmie.
 Moja  ukorzeniona z kwiatami  szczepka warszewiczi siedzi od 3 dni w ziemi i nie zwiędła wcale.


  Czuję się marnie doradzając  Confused, bo w większości nikt moich rad nie stosuje, raczej posądza mnie o czary Razz.
Pozdrawiam cieplutko.


Zapisane

IwonaAnna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 287



« Odpowiedz #186 : Sierpień 22, 2009, 20:45:03 »

Dopiero teraz mogłam się dostać do FF. A rano... zrobiłam tak jak napisała Tesia. Jedną sadzonkę skróciłam, tzn. część ukorzenioną, a drugą zostawiłam tak jak ją natura obdarzyła.  Smile Nie chciałam urazić  Laughing ani kohleriowego guru ani mojej Kochanej Wróżki SzulbeVery Happy Very Happy Very Happy Póki co obydwie roslinki mają się dobrze i będę je obserwować jak rosną i zdawać realcję. Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: