|
Dorota W.
Gość
|
 |
« : Maj 16, 2005, 09:05:17 » |
|
Pomóżcie – moja Azalia od pewnego czasu ma coraz więcej żółtych cętek na liściach – co się dzieje? Co mam zrobić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Multiflora
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 16, 2005, 09:05:37 » |
|
To najprawdopodobniej wina przędziorka. O przedziorkach możesz poczytać na stronach Multiflory. Musisz zastosować insektycyd systemiczny lub malation.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maja
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 16, 2005, 09:05:58 » |
|
Dorota miałam kiedyś Azalię ale systematycznie mi usychała. Niestety zmarnowała się całkowicie. Nie masz takich problemów
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
winia134
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #3 : Maj 22, 2005, 19:14:04 » |
|
Kup ziemię dla roślin kwasolubnych, bo takiego podłoża wymaga azalia i ją przesadż. Nieodpowiednie ph podłoża może być przyczyną zamierania całej rośliny. Życzę powodzenia w uprawie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 04, 2006, 17:36:50 » |
|
dostałam niedawno piękną azalię w doniczce (mnóstwo!!! bladoróżowych kwiatów, tak, że w ogóle liści nie widać było), jedak od kilku dni coś się z nią dzieje: 1) gdy poruszyłam doniczką, żeby ją podlać (podlewam od dołu) posypało się bardzo dużo liści, na niektórych były suche , brązowawe plamki. W ogóle przy byle dotknięciu niektóre listki same odpadają 2) na części kwiatów, na brzegach pojawiły się suche, brązowawe otoczki... Nie mam jeszcze doświadczenia w pielęgnacji kwiatów, czy to normalne, czy skutek nadmiernego podlewania (podlewam codziennie, pije wodę jak głupia, czasem trochę stoi w wodzie...ale nie permanentnie) a może przędziorków lub innych brzydactw? pomóżcie.... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 04, 2006, 17:53:33 » |
|
To witaj w klubie. Moja zrobiła to samo. Obejrzyj korzenie bo może zamierają, albo żle nawoziłaś albo miała za gorąco, albo za zimno. Kiedyś postawiałam azalię na półce- połowa kwitła a połowa wyglądała jak w twoim opisie bo miała za dużo cienia. Dużo tego albo. Ale zauważyłam że cięszko doczekać się drugiego kwitnienia. Jak już mi kiedyś zakwitła to miała kilka kwiatuszków natomiast były bycze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 04, 2006, 17:57:34 » |
|
czyli raczej nie jakieś przędziorki tyko warunki w jakich ją trzymam? rzeczywiście nie ma bezpośredniego słońca, raczej pół cień (parapet okienny, za którym jest oszklony balkon) no i stoi na brzegu parapetu, przy drzwiach, może zaszkodziły jej przeciągi?
Może powinnam ją przesadzić (dostałam ją jakies 2,5 tygodnia temu i jest w oryginalnej doniczce)? jeszcze nie nawoziłam...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 04, 2006, 17:58:09 » |
|
Roślinę czasem lepiej przesuszyć niż przelać. Jeśli podlałaś nawozem to mogłaś ją sparzyć bo w ziemi jest nawóz wolnorozkładający się w otoczce i jeszcze długo by działał.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 04, 2006, 18:00:05 » |
|
Nie wiem jak działają przeciągi na tą roślinę ale chyba nie robi to jej różnicy. Jeśli korzenie stały zalane to mogły podgnić. Wyjmij ją z doniczki i obejrzyj korzenie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 04, 2006, 18:01:16 » |
|
To była azalia ogrodowa czy zwykły parapeciaż?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #10 : Maj 04, 2006, 18:04:35 » |
|
wiesz nie znam się, nie było żadnej etykietki, dostałam w prezencie.... (zaraz obejrzę korzenie)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 04, 2006, 18:07:29 » |
|
Jak w prezencie to domowa. Ale jest tak ciepło że można ją chyba trzymać na balkonie(nie w bezpośrednim słońcu.). Możesz też sprawdzić czy pod liśćmi nie łażą białe robaczki albo takie czarne jak przecinki i czy nie ma pajęczynki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 04, 2006, 18:11:42 » |
|
jak wyglądają zgniłe korzenie?  ja na prawdę jestem początkująca... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 04, 2006, 18:17:45 » |
|
W szklarniach gdzie produkuje się azalie jest widno zimno wilgotno. Tego nie da się utrzymać w mieszkaniu. Dlatego taki prezent należy zaraz po wyjściu ofiarodawcy wystawić na balkon. Jeśli tylko nie ma przymrozków. Wszystkie opisane objawy są wynikiem niedotrzymania tych wszystkich warunków. To mi przypomniało różę, którą należało wręczyć jako pół rozwinięty pąk i jak najszybciej wyjść, bo w mieszkaniu rozwijała się błyskawicznie i również błyskawicznie opadały jej płatki. Nie jestem już pewna jej nazwy. Wydaje mi się, że nazywała się Golden Star i była naprawdę przepiękna tyle, że dość nietrwała.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 04, 2006, 18:19:13 » |
|
Zgniłe korzenie są brązowe lub czarne w środku , jak weżmiesz je do ręki to się kruszą albo rozmazują na ręce tak jak byś włożyła palec do zgniłego kartofla. Często brzydko pachną. Zdrowe powinny mieć biały środek i powinny sztywno się trzymać
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 04, 2006, 18:25:34 » |
|
ziemia troszkę nieładnie pachnie, ale korzenie są sztywne i jasnobrązowe z wierzchu, nie chcę sprawdzać środka bo musiałabym wyrwać jeden, a są dość ciasno splecione w okół ziemi (przy ściankach doniczki)....chyba są w porządku.....za radą Zoe wystawię ją na balkon, jest oszklony więc nie będzie za zimno.... w ogóle WIELKIE DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA RADY!!!! bez Was nic bym nie zdziałała i zamartwiła się na śmierć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 04, 2006, 18:34:55 » |
|
Polecam się na przyszłość. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 04, 2006, 18:40:44 » |
|
z pewnością skorzystam!  może kiedyś będę w stanie sama coś doradzić....oby! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 04, 2006, 18:42:11 » |
|
Jak są ciasno splecione i prawie nie widać ziemi to trzeba ją przesadzić do większej. Tylko kup ziemię kwaśną czyli do azali. lub rododendronów lub roślin iglastych. Obojętna nazwa wszystkie są wystarczająco kwaśne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 04, 2006, 18:46:00 » |
|
tak zrobię  a potem wystawię na balkon. Gdzieś jeszcze wyczytałam, że dobrze ją zraszać....więc zraszać też będę... w ogóle bedzie mnie pewnie miała dosyć i musi się jej poprawić ! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 04, 2006, 18:59:40 » |
|
Uważaj ze zraszaniem bo jak będzie miała wildgotne liście to może dostać jakiegoś grzyba. Jeśli już to zraszaj wieczorem jak nie ma już słońca bo możesz przypalić liście.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 04, 2006, 19:00:56 » |
|
dobrze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 05, 2006, 09:08:25 » |
|
nauczyłam się wrzucać zdjęcia: oto moja azalka (i jej żółknące kwiatki  - zdjęcie trochę nieostre - niestety)  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #23 : Maj 05, 2006, 09:43:12 » |
|
Piękna ta twoja azalia.  Zasychające końce płatków mogą być spowodowane przekwitaniem rośliny (ale chyba nie powinno tak być) Teraz przez ciebie będę musiała sobie kupić azalię.  [/b]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #24 : Maj 05, 2006, 09:50:02 » |
|
W Warszawie w Obi jest teraz mnóstwo azalii, białe - przepiękne! oraz w różowo białe paseczki - też cudne, mnie ciągnie do tych białych, wypatruję na razie takiej z jaknajwiększą liczbą pąków jeszcze nie całkiem rozwiniętych... a co do mojej azalki, to mam nadzieję, że na balkonie się jej poprawi, jutro przesadzę do większej doniczki (muszę kupić ziemię, bo nie mam w domu kwaśnej) no i delikatne zraszanie co wieczór ehh...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #25 : Maj 05, 2006, 09:52:39 » |
|
Nie wiem czy powinnaś teraz przesadzać. Może poczekaj jak przekwitnie bo może zrzucić kwiaty. Zraszaj tylko liście jak przekwitnie. Jak pomoczysz kwiaty to będą miały brązowe plamy oznaczające zgniliznę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #26 : Maj 05, 2006, 09:58:53 » |
|
pewnie masz rację, może te żółte brzegi na kwiatach to od zraszania ?! , co do przesadzania - to korzenie są dość ciasno splecione, ale chyba nie aż tak bardzo, takich większych widać tylko kilka na zewnątrz, przy sciankach doniczki - wstrzymam się w takim razie aż przekwitnie i wtedy ją przesadzę...
powinnam ją nawodzić? gdzieś czytałam, że ziemia " ze sklepu" ma sporo składników odżywczych, i że nawozić trzeba zacząć dopiero po 3-4 tyg. Co Ty na to?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #27 : Maj 05, 2006, 10:00:47 » |
|
a tak w ogóle to przekwitłe kwiaty powinno się usuwać?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #28 : Maj 05, 2006, 10:02:34 » |
|
Na razie nie nawoź bo faktycznie ona jest już dobrze dokarmiona. Jak już kiedyś ją będziesz przesadzać to zobaczysz że w ziemi są takie małe żółte kuleczki. To wolnorozkładający się wieloskładnikowy nawóz. Działa on w zależności od użytego 4, 6 lub 8 miesięcy więc dokarmianie nie jest konieczne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
anik
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 112
|
 |
« Odpowiedz #29 : Maj 10, 2006, 07:38:51 » |
|
Niestety po wystawieniu na balkon mojej azalii się nie polepszyło....marnieje z dnia na dzień. Początkowo myślałam, że może rzeczywiście te żółknące brzegi kwiatów i dużo opadających liści, to objaw przekwitania, ale niepokojące jest to, że suche i żółte robią się również dopiero co pojawiające się i rozwijające pąki! : Zamieszczam zdjęcia , również opadłych liśći, przepraszam za nieostrość ale nie udało mi się zrobić lepszych....macie jakieś nowe pomysły na diagnozę i leczenie ?   
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|