Lulu
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2896
mazowieckie strefa klimatyczna 6B
|
 |
« Odpowiedz #210 : Grudzień 06, 2008, 14:26:51 » |
|
Dora - dzięki. Uf, już się martwiłam, że mi nikt nie odpowie i sama zostanę z problemem. I witaj ponownie, bo długo Cię na forum nie było  Zrobię jak radzisz 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
a-moroso
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 638
|
 |
« Odpowiedz #211 : Grudzień 06, 2008, 16:33:30 » |
|
Lulu - niech Ci pięknie rośnie frerea indica, żebyś mogła obdarować koleżanki z FF  - oczywiście żartuję, ale jakby co to ja się ustawiam w kolejce ...  Nie wiem czy wybrałam właściwy wątek, ale kto mi pomoże jak nie Wy. Potrzebuję pomocy w diagnozie. Mój piaranthus dostał takich dziwnych czarnych kropek - już dwie części wyrzuciłam - jedna wyglądała na miękką i jak ją oderwałam to od dołu była czarna i miała suche korzonki, a druga miała tylko dziwne kropki, ale też staje się miękka pomimo zdrowych korzeni   Dzisiaj oderwałam trzecią, ale z racji zdrowych korzonków posadziłam ją z powrotem - ale trochę dalej od pozostałych ...  Martwi mnie też środkowa część roślinki bo staje się jasno zielona i taka dziwnie pomarszczona  Piaranthus ładne wygląda po prawej stronie doniczki - tam też wypuścił nowy człon. Dodam, że mam go od jednego miesiąca i podlewałam go 2 razy w słoneczny dzień (co 2 tygodnie) i dwa dni temu tylko spryskałam. Posadzony jest do mieszkanki ziemi kaktusowej ze żwirkiem i agroperlitem. Czy to jest jakiś grzyb spowodowany przelaniem (chociaż podlewam rzadko), a może wina agroperlitu, który podobno dłużej trzyma wilgoć w dolnych partiach doniczki ? Czy może przesadzić go do samego żwirku - tylko z drugiej strony ładnie zaczął rosnąć ??? Błagam pomóżcie, nie wiem co robić  Pozdrawiam serdecznie Ania
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #212 : Grudzień 06, 2008, 16:47:46 » |
|
Czarne plamy i miękkie człony dość jednoznacznie wskazują na zgniliznę. Ja bym przede wszystkim wyciągnęła z podłoża i obejrzała korzenie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
|
|
a-moroso
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 638
|
 |
« Odpowiedz #214 : Grudzień 06, 2008, 17:18:51 » |
|
JeyDee korzonki suche miał tylko pierwszy oderwany człon, pozostałe są ok ... Lulu to witam w klubie początkujących  A jeśli chodzi o to spryskiwanie - to czy to im wystarcza ? Czytałam we wcześniejszej części o stapeliowych, że np. bez też tak robi. Zdaję sobie sprawę z tego, że te rośliny w Afryce czerpią wilgoć z porannej rosy - ale czy w naszych warunkach to im wystarczy ? Znalazłam też informację o tym, że przelewać nie można, ale i za rzadko podlewać też nie - bo korzenie schną ... "Bądź tu mądry i pisz wiersze" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lulu
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2896
mazowieckie strefa klimatyczna 6B
|
 |
« Odpowiedz #215 : Grudzień 06, 2008, 17:29:48 » |
|
Aniu - myślę, że każdy musi na własnej skórze wypracować swój własny system podlewania. Ja swoje spryskuję co parę dni, czasami co dwa, co trzy. Różnie, w zależności jak mi spryskiwacz w ręce wpadnie przy okazji zamgławiania epiphyll  Jak spryskam z sercem, to woda po ogonkach spływa do ziemi. Jak na razie wydaje mi się, że im to służy. Ale jak będzie dalej okaże się w czasie upływu kolejnych miesięcy. Jedno jest pewne, prędzej im nadmiar wody zaszkodzi, niż jego niedobór. Przekonałam się na własnej skórze, zabierając za późno ogonki z balkonu do mieszkania. Było za zimno i za wilgotno. Dwa straciłam  O to jedno doświadczenie jestem mądrzejsza  Ale są tu bardziej doświadczone dziewczyny, jak na przykład Dora, wyrak i jeszcze parę innych 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
a-moroso
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 638
|
 |
« Odpowiedz #216 : Grudzień 06, 2008, 17:36:48 » |
|
Dorotko - bardzo Ci dziękuję. Ja wiem, że człowiek uczy się całe życie - ale szkoda, że kosztem roślinek. Ja się strasznie związuję z moimi zielonymi podopiecznymi i żal mi jest jak coś się złego dzieje  Mam nadzieję, że może inni się wypowiedzą. Wielkie dzięki Ania
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lulu
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2896
mazowieckie strefa klimatyczna 6B
|
 |
« Odpowiedz #217 : Grudzień 06, 2008, 17:41:24 » |
|
Mam nadzieję, że może inni się wypowiedzą.
Na pewno, ten temat cieszy się dużym powodzeniem, co widać po ilości części  Też jestem ciekawa wypowiedzi innych klubowiczów  Niech na razie rośnie, a na wiosnę przytniesz i zrobisz dla mnie sadzonkę  A bardziej poważnie (chociaż nie mam tej roslinki i by się przydała  - nie przycinaj na razie bo to naturalny jej wzrost i szansa na więcej kwiatków  Dora - frerea indica pochodzi od Shirleya. Bardzo łatwo się przyjęła i szybko rośnie. Od września przyrosła jakieś 2/3. Oczywiście, to nie znaczy, że się nie podzielę  . Pomyślimy na wiosnę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Agii
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 97
|
 |
« Odpowiedz #218 : Styczeń 15, 2009, 18:57:29 » |
|
Witajcie. Piękne śmierdziuszki pokazujecie.Już dłuższy czas sie czaję na stapelię i jakoś nie mogę się na odwagę zdobyć,żeby sobie takie cudeńko sprawić. Czy naprawdę one tak intensywnie wydzielają ta nieprzyjemną woń?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #219 : Styczeń 15, 2009, 23:42:13 » |
|
Wiesz Agii, trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Po pierwsze różne gatunki różnie pachną (powiedzmy tak eufemistycznie  ). Po drugie intensywność zapachu jest uzależniona od ilości rozkwitających pąków (u mnie dzięki Bogu rozkwitały pojedyńczo). Po trzecie wreszcie ludzkie nosy różnią się wrażliwością - to co dla jednego jest niemiłym zapachem wyczuwalnym tylko z bliska, dla drugiego będzie smrodem nie do przeżycia  . Mnie zaskoczyło jedno (choć jak się zastanowić, to dość głupie zaskoczenie), a mianowicie to, że intensywność zapachu nie idzie w parze z wielkością kwiatu. Stapelia grandiflora ma kwiat lekko biorąc 2 razy większy od stapelii variegata, a to ta druga przeganiała mnie z balkonu  (zwłaszcza, kiedy zakwitła synchronicznie z lilią orientalną. To dopiero był zestaw  . Naprawdę nie do przeżycia  ).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
lusiapatusia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #220 : Marzec 02, 2009, 21:43:07 » |
|
WITAM JESTEM NOWA NA FORUM. ALE MAM OGROMNA PROŚBE O JAKIEŚ OPINIE DOTYCZĄCE MOJEJ ZEBRINY. JAKIS CZAS TEMU POJAWIŁY SIE NA NIEJ CZARNE PLAMKI, NASTEPNIE ZACZEŁA WIEDNĄC I ŻÓŁKNĄĆ. NIEWIEM CO MOZE BYC TEGO PRZYCZYNĄ .PROSZE O JAKIES PODPOWIEDZI
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kamyczek
|
 |
« Odpowiedz #221 : Marzec 02, 2009, 22:45:31 » |
|
Myślę,że najprawdopodbniej ją przelałaś.Zajrzyj do korzeni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lusiapatusia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #222 : Marzec 02, 2009, 23:12:26 » |
|
Dzięki serdeczne Mam nadzieje wszystko będzie ok. W tej chwili ziemia od góry sucha jak wiór ,korzonki lekko wilgotne mam nadzieje ,że nie zgubi wiecej nóżek. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #223 : Marzec 04, 2009, 18:53:47 » |
|
Po jakim czasie od wsadzenia kawałka stapelii do ziemi pojawiają się odrosty? Kawałek tej rośliny dostałem latem ubiegłego roku i wsadziłem do ziemi. Korzenie przerosły już doniczkę i wyłażą przez dziurkę a nowych pędów ni widu, ni słychu. Część 4
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|