Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 06:30:07
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kliwia (clivia) cz 2  (Przeczytany 12557 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #30 : Maj 01, 2008, 21:49:12 »

Ciepła woda.. ok. Póki co zamieściłam to co z niej zostało w "doniczkowcach", tak ją polubiło towarzystwo futrzaków, że musiałam ją obciąć.. Sad
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #31 : Maj 02, 2008, 19:26:21 »

Eluś gratulacje  Razz moja dalej obrażona  Sad
Zapisane

Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #32 : Maj 02, 2008, 19:37:46 »

Moja 2 lata była "obrażona" Smile . Dobrze że jej przeszło...
Zapisane
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #33 : Maj 02, 2008, 20:20:40 »

Taaa., moje też się dziwnie obraziły.
Jedna, którą mam w domu, stoi cały czas w tym samym miejscu, nawet jej nie obracam, bo wiem, że nie wolno w czasie wytwarzania pędu kwiatowego. No i nic, d.. blada Smile.
Druga, którą mam w pracy, też kwitła ponad rok temu. Ale ją za to obracam, wiadomo, przeprowadzki, co rusz inne miejsca. Ale dobrą radę tutaj usłyszałam. Ostatnie jej kwitnienie wyglądało w ten sposób, że wydłubywałam szpikulcem ze środka pojedyncze kwiaty. Pęd w ogóle nie wyszedł. A tu proszę, ciepła woda, ile? 40 stopni? He, he.
No i mam jeszcze dwie małe odnóżki. Zastanawiam się, czy im nie znaleźć nowych domów.
I jeszcze jedną staroć (odzysk z pracy). Nie jestem pewna, czy to kliwia, niby podobna, ale niepewność jest. Zobaczymy, czy uda mi się doprowadzić ją do kwitnienia. W każdym razie jest w moich rękach już 3 miesiące.
Zapisane

Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #34 : Maj 02, 2008, 20:37:04 »

Dorota, jak się namyślisz, to ja chętnie adoptuję Twoją "nóżkę" Smile Będę dobrą mamą zastępczą .. jak napisałaś.. 40 stopni? Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #35 : Maj 02, 2008, 21:05:08 »

Aga73 - to jeszcze jedna malutka nóżka kliwii jest do wzięcia. Daj znać na priv.

Dodane: Dzieciaczki znalazły już swoje nowe domy Smile
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #36 : Maj 05, 2008, 11:07:08 »

Witajcie
Dziewczynki ,moja kliwia dziwna  Confused..liczyłam że w końcu zakwitnie,po wczesno-wiosennym podcięciu korzeni  Confused...a u niej wychyla się z ziemi ..maleństwo  Confused
Mam też pytanie ; druga mniejsza ma małe dzieciaki w donicy ,nie byłabym chętna jeszcze ich rozdzielać. Po przekwitnięciu matki   Confused trzeba pozwolić odpocząć.Zamierzam ograniczyć podlewanie ,czy to wpłynie na dalszy rozwój maleństw  Confused

Zapisane

Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #37 : Maj 05, 2008, 12:17:19 »

Basiu, według mnie, nie powinno to mieć wpływu na młode. Przynajmniej u mnie nie miało. Młode w tym czasie pomału rosną. A po drugie, są złączone z matką, i od niej pobierają (przez system korzeniowy) wartości odżywcze.
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #38 : Maj 05, 2008, 23:21:44 »


     Agnieszkoto nie jest śmieszne ale prawdziwe  Razz
Słyszałam "gdziesik " że kliwia nie kwitnie jeśli się rozmnaża,może coś w tym jest ?
Moja staruszka ma ok 10 lat( u mnie ) i rokrocznie kwitnie a rozmnażać się nie chce.

Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #39 : Maj 06, 2008, 06:12:24 »

To nieprawda. Moja i kwitnie i rozmnaża się Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #40 : Maj 06, 2008, 07:35:05 »

Potwierdzam, to co napisała aiszo Smile.
Zapisane

Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #41 : Maj 06, 2008, 09:20:50 »

Gdzieś u kogoś widziałam kliwię z masą "dzieciaczków" i kwitła jak szalona.. Nie wiem jaki był tego sekret, może te 40 stopni Smile Ale wrażenie bombowe, kaskada kwiatów w zieleni liści.. Właściciel nie chciał zdradzić sekretów pielęgnacji  Mad
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #42 : Maj 06, 2008, 09:28:14 »

Aga73 - te 40 stopni, to tyczyło się pędów kwiatów, które nie chcą wyjść ze środka a zaczynają się rozwijać.
Zapisane

Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #43 : Maj 06, 2008, 09:37:10 »

Dorotko, żartowałam z tymi stopniami. Ale kliwie tego ktosia były cudne. Nie wiem, może miały odpowiednie miejsce, temperaturę..  Ale to była donica wielkości ze 120cm w obwodzie. Burza kwiatów i masa zdrowych zielonych liści.
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #44 : Maj 06, 2008, 19:48:19 »

Dziękuję serdecznie wszystkim ,za odzew
Uspokoiłyście mnie ,a  słyszałam jeszcze   Confused że uwielbiają ,spędzać lato na dworze  Very Happy
Zapisane

Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #45 : Maj 06, 2008, 21:20:51 »

Basiu tego to ja nie wiem. Nowość dla mnie, jak i dla Ciebie Very Happy
Zapisane

Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #46 : Maj 07, 2008, 09:39:56 »

Dorotko, przyszła Twoja (już moja) dziecinka Smile O postępach w rozwoju będę się chwalić co i rusz Smile Duuuuża buźka za roślinkę Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #47 : Maj 07, 2008, 09:45:30 »

A czy ktoś widział na własne, żywe oczki kliwię o kwiatach kremowych ?
Z netu wynika, że taka istnieje.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #48 : Maj 07, 2008, 10:38:24 »

"Na  żywca nie" ale mnie też się podoba  Very Happy
Choruję jeszcze na pasiaste liście,widziałaś w necie ?
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #49 : Maj 07, 2008, 10:39:11 »

W necie owszem.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #50 : Maj 07, 2008, 14:05:38 »

No to i ja dołączam do właścicieli Kliwii dzięki uprzejmości Lulu - dzięki bardzo, kochana Smile
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #51 : Maj 08, 2008, 11:55:23 »

Moja kliwia wyszła juz do góry- teraz się ładnie wybarwia i otwiera pąki

Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #52 : Maj 08, 2008, 11:57:10 »

Smile A niech Ci Elu kwitnie cały maj! Nie wiem dlaczego, ale lubię kliwię.. Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #53 : Maj 08, 2008, 12:03:30 »

 Smile Ja ostatnio mniej ją lubię, bo mi 2 lata nie kwitła...Ale nie mówię tego głośno, żeby nie usłyszała... Smile
Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #54 : Maj 08, 2008, 14:58:59 »

To Ty Elu odwrotnie.. U mnie jak się jakaś roślina buntuje, to na nią krzyczę Smile
Ba! Ja jej wręcz grożę, że jak się nie ruszy to czeka ją eksmisja Smile Przeważnie pomaga Smile Chociaż pamiętam krossandrę, którą oddałam, u koleżanki rośnie jak szatan Confused Nawet sadzonki od tej roślinki nie rosną u mnie.. Mściwa po korzenie czy jak..  Shocked Shocked Shocked
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #55 : Maj 08, 2008, 17:47:57 »

Aga73 i kubulinka - zrobiłyście mi przysługę, a raczej się przysłużyłyście moim/waszym maluchom. Bo ja do nich jakoś serca w pracy nie miałam, stąd pewnie marnie doroślały Sad.
Moje dorosłe też się na mnie poobrażyły Sad. No jakieś fochy w nosie mają. Cztery są, w tym trzy w pracy i żadna, no żadna kwitnąć nie chce Sad. Chyba je wrzątkiem potraktuję, he, he.

Jedno co mi się u nich nie podoba, to korzenie. Bardzo w nie obrastają, co jest potem trudne przy przesadzaniu. W ogóle zaczynam przestawać lubić kwiaty, które rosną w korzenie. Idzie mi na starość i coraz mniej mam sił na ich przesadzanie Mad
Zapisane

aechmea
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 307


« Odpowiedz #56 : Maj 08, 2008, 18:16:25 »

obetnij 3/4 tych korzeni-kłączy. Na 100% ci zakwitnie. W zeszłym roku zakwitła mi po kilku tygodniach, a teraz (wczoraj zauważyłam) po niespełna tygodniu. A tak to kisi się przez kilka lat Smile
Zapisane

Ania z Poznania
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #57 : Maj 08, 2008, 18:21:09 »

No tak, ale jak obetnę, to te uszkodzone korzenie trzeba jakąś z tego gąszczu plątaniny wyciągnąć, bo przecież zaczną obumierać i gnić.
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #58 : Maj 08, 2008, 18:28:14 »

No to parę wątków w dół...moje posty ..obcięte korzenie wczesną wiosną...i nic ..teraz dała maleństwo ,ale nie kwitnie już będzie 3 rok  Confused Confused
Zapisane

Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #59 : Maj 08, 2008, 18:35:14 »

Szczerze? Moje też po rozsadzeniu (siedziały trzy razem) nie zakwitły jeszcze. Nie licząc próby kwitnienia w zeszłym roku w środku cebuli. Szpikulcem musiałam wydłubywać. Zresztą się nie dziwię, żeby je rozsadzić musiałam nieźle porozrywać korzenie, wszystkie razem były zbite w jedną kulę.
Zapisane

Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: