Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 06:22:01
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: goryczka bezłodygowa  (Przeczytany 1916 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« : Marzec 03, 2008, 10:35:26 »

kupiłam nasionka goryczki bezłodygowej i jak mam z nimi postąpić aby mi wzeszły?
pierwsza próba siewu goryczki w ubiegłym roku nie powiodła mi się ,dodam,że postępowałam zgodnie z instrukcją na odwrocie torebkiczylinajpierw moczyłam w ciepłej,a póżniej w zimnej wodzie-nic nie wzeszło
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279


Opolskie - strefa 6b


« Odpowiedz #1 : Marzec 03, 2008, 13:39:47 »

Nasiona goryczki wymagają stratyfikacji. Może trafiłaś na niesolidnego producenta, który tego nie przeprowadził,  na dodatek tego nie oznaczył.
Zapisane

Pozdrawiam Natka
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #2 : Marzec 03, 2008, 15:27:16 »

tz,że trzeba je do lodówki włożyć,czy może już wysiać do gruntu,bo u nas w nocy przymrozki jeszcze bywają...
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #3 : Marzec 06, 2008, 15:05:59 »

nikt mi nie podpowie jak zasiać goryczkę  Question Sad
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Zoe
Gość
« Odpowiedz #4 : Marzec 06, 2008, 15:43:31 »

Jeśli kupiłaś w sklepie to obowiązkiem producenta lub dystryputora jest jej stratyfikacja. Niemniej jeszcze teraz możesz ją włożyć do chłodziarki na conajmniej 2 tygodnie.
Najlepiej wysiej w podłoże do wysiewu nasion. Na wierzch zamiast ziemi nasyp drobnych kamyczków (do kupienia w sklepach akwarystycznych).Całość zamknij albo w woreczku foliowym albo załóż przykrywkę jeśli pudełeczko ma. I wstaw do lodówki.

Tylko ziemia musi być lekko wilgotna. Jak będzie mokra to nasiona mają szansę zgnić.

Najlepiej po 3 tygodniach wyjmij i postaw w kuchni gdzie masz ciepło, ale nie zdejmuj wieczka. Najprzód uchylisz go gdy pojawią się wschody. Dopiero jak siewki zmężnieją zdejmiesz całkowicie. Nie zalewaj, ale i nie zasuszaj.
Nasiona zapraw w specjalnej zaprawie do nasion.
Zapisane
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #5 : Marzec 06, 2008, 16:32:51 »

dziękuję Zoe! wiedziałam,ze mogę na CIebie liczyć.... Very Happy
na odwrocie torebki nie pisze czy przeszła stratyfikację,tylko,żeby moczyć najpierw w ciepłej ,a potem w zimnej wodzie ,i ze kiełkuje w zmiennej tem.,tyle..
zaprawę do nasion mam funaben czy może być?
czy podobnie postąpić z nasionkami inkarwilli?
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Marzec 06, 2008, 18:40:27 »

Nasiona incarwilli nie wymagają stratyfikacji.

Na przyszłość nie baw się z nasionami incarwilli bo za niewiele więcej kupisz gotowe kłącze, które ci zakwitnie w tym samym roku, a roślina z nasion po 2 latach.
Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #7 : Marzec 07, 2008, 11:03:33 »

Zoe-  Doczepię się do Waszego wątku. Miałam tę roslinkę i cieszyłam się jej widokiem przez 3 lata. Potem zniknęła. Który powód? To nie mam ziemi zasadowej czy wymarznięcie? Nie badałam ziemi ale skrzypy u mnie nie rosną- a pokrzywy mają sie dobrze.
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #8 : Marzec 07, 2008, 11:26:40 »

nasionka incarwilli dostałam, do ogrodniczych sklepów mam daleko,a w mojej kwiaciarni takich roślin się nie kupi,na zakupy wysyłkowe mnie nie stać....
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Marzec 07, 2008, 11:53:52 »

Asiu myślę, że wymarznięcie raczej nie wchodzi w grę bo ostatnio zim nie ma. Że wygniło, to chyba też nie bo nie masz ciężkich glin. Zatem pozostanie albo uszkodzenie mechaniczne lub ci coś go zjadło lub kret wciągnął do ziemi.
Ja tak niedawno odkryłam podziemny tunel jak pieliłami rośliny rosły, ale ręka którą się podparłam wpadła głeboko.
Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #10 : Marzec 07, 2008, 19:54:02 »

Dzięki, Smile czyli mogę znowu ja posadzić i cieszyć sie jej widokiem
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: