Asia_nmc
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« : Czerwiec 23, 2006, 14:14:47 » |
|
Mam ładną, dużą paprotkę już od wielu lat, ale raz po raz pojawiają się na niej inne, postrzępione liście.   Czy to jest jakaś inna odmiana paprotki posadzona do jednej doniczki, czy jakaś wada rozwojowa? Będę wdzięczna za odpowiedź.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 23, 2006, 17:39:31 » |
|
Nie jest to wada rozwojowa, ale błąd hodowcy. Ukorzeniał obok siebie dwa rodzaje paprotek i w twojej doniczce znalazły się 2 różne sadzonki. Ponieważ ta z całymi listkami rozwija się silniej więc przygłuszyła tą drugą i liści tamtej jest mniej. Zatem nie przejmuj się, przynajmniej masz trochę inną roślinę niż wszyscy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bez
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 616
|
 |
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 25, 2006, 04:29:36 » |
|
Bardzo mi przykro Zoe, ale ktoś Cię wprowadził w błąd. Różne rodzaje liści u tego gatunku są zjawiskiem naturalnym. Nefrolepis potrafi też wytwarzać nawet 3 rodzaje liści na jednej roślinie a także liście, które są w połowie różne. Takie dziwactwa zdarzają się tej paproci kiedy ma dobre warunki - tu gratulacje dla Asi ! Po przeniesieniu w gorsze warunki nefrolepis zwykle powraca do typowych liści lub ginie.
bez
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia z Sopotu !
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 25, 2006, 10:25:07 » |
|
No to się czegoś noergo dowiedziałam. Dzieki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asia_nmc
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 25, 2006, 12:46:38 » |
|
Dziękuję za odpowiedzi. Bez - napisałam na tym i innym forum bo nie chciałam długo czekać na odpowiedź i na obu się spotkaliśmy Muszę przyznać, że nie dbam szczególnie o tą paprotką poza podlewaniem, zraszaniem i okresowym nawożeniem, nie pamiętam kiedy ją ostatni raz przesadzałam Ciekawi mnie jak wygląda trzeci rodzaj liści. Czy miałbyś może jakieś zdjęcie? Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bez
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 616
|
 |
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 26, 2006, 03:53:16 » |
|
1. Asiu, nie bądź taka skromna opiekujesz się nią bardzo dobrze a poza tym jest ustawiona w dobrym miejscu (światła tyle, ile lubi; brak żył wodnych itp). Paprocie generalnie niezbyt lubią przesadzanie - ja swoje przesadzam co ok. 10 lat - więc nie rób sobie wyrzutów.
2. Mam kilka paproci, ale nie mam obecnie ani nefrolepisa ani nawet aparatu cyfrowegoi nie dysponuję zdjęciami. Spróbuję Ci je opisać: a (liść podstawowy) - łodyżka na niej pojedyncze listki b (drugi rodzaj liści) - te pojedyncze listki podzielone na łodyżkę z kolejnymi mniejszymi listkami c (3-ci rodzaj liści) - te kolejne mniejsze listki dalej podzielone na kolejne, jeszcze mniejsze listki.
Mam nadzieję, że mój opis jest zrozumiały.
bez
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia z Sopotu !
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 26, 2006, 10:22:15 » |
|
A telefon z aparatem masz? do tego kabelek usb i zdjęcia(no takie sobie ale) są na forum. A to lepsze niż tysiąc słów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asia_nmc
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 26, 2006, 11:27:42 » |
|
Dziękuję Bez za miłe słowa Na kolejnej paproci wypatrzyłam jeszcze inne, bardziej rozgałęzione liście:  To chyba jeszcze inny rodzaj...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bez
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 616
|
 |
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 27, 2006, 04:50:37 » |
|
Faktycznie, to jeszcze inny rodzaj. Jest też bardzo dużo różnych form przejściowych. Skoro Cię tak ten problem interesuje to zadałem sobie troche trudu i odszukałem informację, że oba wspomniane przeze mnie rodzaje liści zostały wyselekcjonowane i uznane za odmiany. I tak drugi rodzaj liści (który u Ciebie występuje) ma nazwę N.e. cv Roosveltii a trzeci rodzaj liści (w moim opisie pozycja c) ma nazwę N.e. cv Whitmanni.
Do Zoe :Wiem, że zdjęcia są lepsze niż opisy. Niestety mam wiekowy aparat telefoniczny, który nawet nie ma automatycznej sekretarki, nie mówiąc już o kabelkach USD.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia z Sopotu !
|
|
|
Asia_nmc
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 27, 2006, 20:38:19 » |
|
Dziękuję za informacje Mam nadzieje, że kiedyś na mojej paprotce pojawi się trzeci rodzaj liści, który opisujesz. Za parę miesięcy będę musiała rozstać się z moimi kwiatkami, rozpocznę studia i nie będę mogła wszystkich ich wziąć ze sobą. Trudno. Napewno rodzina dobrze się nimi zaopiekuje. Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|