Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 04:49:47
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hoja - częśc 9  (Przeczytany 11014 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #30 : Maj 08, 2008, 08:02:37 »

Teraz wierzymy Wink
Very Happy gratulacje Smile
Zapisane

JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #31 : Maj 08, 2008, 08:13:55 »

Może się biedactwo wystraszyło, że wybiła ostatnia godzina i pomyślała sobie "Ratuj się kto może !" ? Razz
(Jak moja bella - przestawiana z kąta w kąt, w "obrotowym" wisioku, poczuła się tak skołowana, że na wszelki wypadek obsypała się pąkami  Smile).
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #32 : Maj 09, 2008, 11:05:50 »

Dziewczyny, mam pytanie. Robię sobie małe przemeblowanie w pokoju i chciałam powiesić obok mojego okna ( południowego ) taki koszyk i wstawić tam doniczki z małymi australiskami. Wygląda to tak śłicznie, że nie mogę się powstrzymać, ale z drugiej strony nie chciałąbym ich stracić. Czy mogą one stać kawałek od okna (na tej samej ścianie )  I druga sprawa - czekam na ukorzenienie tricolorki - jak już będzie ok z korzonkami i wsadzę do ziemi to czy by mogła sobie stać w tym samym koszyczku?
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #33 : Maj 09, 2008, 11:18:49 »

Wbrew pozorom ta ściana, w której jest okno, jest zawsze najciemniejsza - na nią nigdy nie pada światło słoneczne.
Moim zdaniem lepiej by było, gdybyś je postawiła/powiesiła na ścianie prostopadłej do okna, ale jeśli osoby z większym doświadczeniem poradzą inaczej, nie będę się kłóciła Wink
Zapisane
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #34 : Maj 09, 2008, 12:47:15 »

Na razie postawiłam na paprapecie i oparłam o ścianę Smile Też mi się tak właśnie wydawało, że ta ściana jest najciemniejsza... Jak będę miała aparat w domu ( teraz jest na wycieczce w Paryżu ) to zrobię fotkę i pokażę, jak to wygląda Smile
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #35 : Maj 14, 2008, 16:41:54 »

Więc tak: 1 fotka to to "coś" co wypuściło kilka australisek. Co to jest wg Was?



A te dwie następne, to pączki wayetti - 1 ładnie sobie rośnie, coraz większy jest, no i wyrasta drugi Shocked





I jakby kogoś interesował wyżej wspomniany koszyk-półeczka:

Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #36 : Maj 14, 2008, 17:28:16 »

Koszyczek rzeczywiście śliczny, nie dziwię się, że tak Ci się podoba Smile
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #37 : Maj 14, 2008, 18:43:41 »

Kubulinka, na australisce masz full zestaw - i nowe pędy, i buławkę kwiatową. Nie zalej, a będzie cacy  Cool.
Pączki na wayetti - palce lizać.
A co do koszyka, to faktycznie cudny. Z twoich wcześniejszych postów nie wynikało, że okno dochodzi do ściany. A skoro dochodzi... Jak daleko od okna chciałabyś umieścić ten koszyk ? Bo myślę, że tak do 1 m by przeszło.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #38 : Maj 14, 2008, 19:33:14 »

Jey, ja zrozumiałam, że ona chciała ten koszyk powiesić na tej samej ścianie, co okno - ale tak, jak piszesz, byłoby rzeczywiście dobrze.
Zapisane
agar
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1165



« Odpowiedz #39 : Maj 14, 2008, 19:43:47 »

Na moich parapetach wiosna w pełni. Kwitną lub będą już wkrótce cieszyły oko (i powonienie Very Happy) moje: carnosa, tricolor (w tym roku po raz pierwszy doczekam się jej kwiatów) oraz compacta (to już drugie tegoroczne podejście, pierwsze kwiaty opadły, zanim się rozwinęły). Nie umiem się powstrzymać od podglądania Cool

Zapisane

Pozdrawiam Agnieszka
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #40 : Maj 14, 2008, 21:11:56 »

Jagna - ja też tak zrozumiałam. Jednak zdjęcia bywają przydatne  Razz.

Agar - fantastycznie  Very Happy. Ja mam świeżo nabytą tricolorkę, więc trzymam się teorii, że ona jest tak ładna, że nie musi kwitnąć  Wink.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #41 : Maj 14, 2008, 21:40:23 »

Dziewczyny, bo chodziło mi właśnie o tę ścianę, która jest jakby przedłużeniem okna. Teraz koszyk stoi sobie na parapecie i to nie jest tak jak chciałam pierwotnie Smile Ale na ścianie tej, która się styka z oknem nie mogę nic wieszać - jest cieniutka i nie da rady w niej wiercić, bo do kuchni wpadają kawały betonu Laughing

Chyba zostawię tak jak jest.

JeyDee - od wsadzenia australisek do ziemii ich nie podlewałam jeszcze, bo ta mieszanka, którą zrobiłam z przepisu, bardzo długo trzyma wilgoć i boję się, żeby nie zalać korzeni.

Agar - zazdroszczę i podziwiam! Very Happy
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #42 : Maj 14, 2008, 21:44:22 »

Jak brakuje ci wyczucia to polecam wskaźnik wilgotności. Bywają w Practikerze albo na allegro.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
kubulinka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2611


Poznań ; 7a


« Odpowiedz #43 : Maj 14, 2008, 21:49:56 »

Muszę poszukać. Smile Ale jak na razie nie podlewam - skoro rosną to jest dobrze, a mokro mają na bank, bo jak palucha ładuję w ziemię, to  czuję, że ziemia wilgotna Smile

Kuuuurcze, wiecie jaka jestem dumna z tych australisek? Jak mamusia z dzieci własnych Laughing ( Tfu tfu odpukać! Wink )
Zapisane

"Ludzie bowiem
to anioły bez skrzydeł,
i to jest właśnie takie piękne,
urodzić się bez skrzydeł
i wyhodować je sobie..."

Jose Saramago
Saori
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 445



« Odpowiedz #44 : Maj 15, 2008, 11:17:29 »

Wczoraj kwiaciarka mnie poinformowała, że hoje mają tendencję do "zmiany płci", że jak długo nie kwitną to się robią męskie i już raczej nie zakwitną, no chyba że się dosadzi taką, co kwitnie, znaczy żeńską. Prawda to?

Jeżeli ten wątek był już rozwijany, to przepraszam - nie przeszukiwałam wszystkich postów w tym temacie.
Zapisane

Post mortem est nulla voluptas - więc korzystaj pókiś żyw Smile
Pozdrawiam
Monika
http://saori.fotosik.pl/albumy/449330.html
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #45 : Maj 15, 2008, 12:20:50 »

Saori, to bzdura. Hoya należy do roślin okrytonasiennych, a one są obupłciowe.
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Saori
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 445



« Odpowiedz #46 : Maj 15, 2008, 12:43:29 »

Very Happy Nieźle. Pani mówiła, że usłyszała to od ogrodnika i że stafanotis też ma problemy z orientacją swoją Smile
Dzięki
Zapisane

Post mortem est nulla voluptas - więc korzystaj pókiś żyw Smile
Pozdrawiam
Monika
http://saori.fotosik.pl/albumy/449330.html
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #47 : Maj 18, 2008, 17:56:09 »

To tylko oznacza, że pani nie umie dbać o kwiaty... skoro przestają jej kwitnąć...  Mad
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #48 : Maj 19, 2008, 08:15:00 »

A ja mam takiego cusia  Idea

Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #49 : Maj 19, 2008, 08:30:08 »

A ten "cuś" ma imię i nazwisko?  Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #50 : Maj 19, 2008, 12:11:07 »

Cuś ma głównie jakies imię, ale ono niech pozostanie tajemnicą do czasu, kiedy się pączki otworzą Wink Mam nadzieję, że to będzie lada chwila Wink
Nawiasem mówiąc, te kwiatki to jest dla mnie największe i najmilsze przeżycie w mojej krótkiej karierze hojomaniaczki - bo roślinkę wyhodowałam sobie sama z sadzonki  Razz Very Happy
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #51 : Maj 19, 2008, 12:40:58 »

Ale tajemnicza jesteś Confused
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #52 : Maj 19, 2008, 13:43:07 »

Oj, zaraz tajemnicza  Mad
Zapeszyć nie chcę, tyle się naczytałam o przesądach  Cool Smile Smile Smile
Ale żebyście nie oczekiwały przypadkiem nie wiadomo czego, powiem tyle, że ta hoja to nie jest żadne cudo. Znaczy - jest cudo, bo kwitnie, ale poza tym to żaden rarytas... tak myślę  Confused
Zapisane
Saori
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 445



« Odpowiedz #53 : Maj 19, 2008, 14:22:08 »

To tylko oznacza, że pani nie umie dbać o kwiaty... skoro przestają jej kwitnąć...  Mad

Ekhem, ta rozmowa zeszła nam na hoje, bo moje właśnie nie kwitną  Sad  Choć zaczęły już wypuszczać nowe listki i pędy.
Musiałam poobcinać tę tricolorkę, bo zaczęła chorować, i myślałam, że już kolorowych liści nie będzie wypuszczać, ale mnie bardzo miło zaskoczyła  Very Happy
Zapisane

Post mortem est nulla voluptas - więc korzystaj pókiś żyw Smile
Pozdrawiam
Monika
http://saori.fotosik.pl/albumy/449330.html
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #54 : Maj 19, 2008, 15:14:37 »

Co innego hodowanie z wiarą (w zakwitnięcie) i próbowanie stworzenia optymalnych warunków a co innego zmiana płci roślinie Wink Niestety to są wymagające kwiatki... i czasem faktycznie może się okazać, że w posiadanych warunkach po prostu się nie da...
Pozdrawiam Smile
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #55 : Maj 19, 2008, 21:01:23 »

Moje hoje ruszyły! nareszcie.Australis którą pocięłam rośnie pięknie w ziemi,puściła nowe listki i "cuś" jeszcze,Tricolorka od Jagny też się puszcza,od jesieni stała w miejscu.Odetchnęłam z ulgą.Compacta biedna,zostały tylko "kikuty" przez wełnowca ale żyje,oby więcej słonka.
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
Ooo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 292



« Odpowiedz #56 : Maj 21, 2008, 06:14:04 »

Czy w takiej odległości od okna zachodniego moje hoje będą miały się dobrze i zakwitną?Mam malutką szczepkę carnosy która nie kwitła nigdy, zastanawiam się czy to znaczy że moja hoja tez nie bedzie kwitła nigdy? Hoja od której mam tą szczepkę jest powieszona na ścianie w odległości około 5-6 metrów od okna wschodniego
Zapisane
niezapominajka30
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


kwiatek z bajki :)


« Odpowiedz #57 : Maj 21, 2008, 06:28:17 »

Wydaje mi się, że odległość od okna nie jest duża, ale żeby hoja mogła zakwitnąć potrzeba wielu, czasem nawet kilkunastu lat. W domu rodzinnym hodowałam hoję w swoim pokoju. Była powieszona tuż pod dachowym oknem i nie zmieniała położenia przez 12 lat- okręcałam ją tylko wokół swojej podstawy i chyba raz przesadziłam do większej doniczki, bo potem tak już się poplątała z kwietnikiem, że się nie dało doniczki wyciągnąć. Zakwitła dopiero po 10 latach hodowli, ale tak pięknie, że zapach po prostu odurzał- cała była w kwiatach. Teraz kwitnie dwa razy do roku. Pąki kwiatowe po zrzuceniu kwiatu zostawiałam i dzięki temu z nich co roku rozwijają się nowe. Niestety hoja już nie jest pod moją opieką- dwa lata temu wyprowadziłam się z domu. Tak sobie teraz pomyślałam, że muszę sobie zrobić z niej opustki.
Także Ooo, cierpliwości. Smile
Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #58 : Maj 21, 2008, 07:11:19 »

  I tu się mylisz Niezapominajko - jeśli hoja ma odpowiednie warunki kwitnie bardzo wcześnie już w drugim roku posadzenia, a czasem z odkładu.
W tej odległości hoje mają za ciemno, będą ładnie rosły ale nie kwitły (przynajmniej w najbliższych latach).
  Hoja carnosa pewnie zakwitnie ale w późniejszym wieku.
  Hoja pubicalyx nie zakwitnie Ci tam - wymaga ona nie tyle światła co chłodu i różnic temperaturowych między dniem a nocą co łatwiej osiągnąć na parapecie.
  Natomiast nie widzę co za hoję masz na samej górze...?
Zapisane

Ooo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 292



« Odpowiedz #59 : Maj 21, 2008, 07:45:45 »

na górze jest carnosa. Naprawdę odległośc między oknem a kwietnikiem jest za duża? tam jest około 0,5 metra.
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: