Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 04:43:17
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Storczyk chory- pomóżcie  (Przeczytany 16537 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
violka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« : Luty 26, 2008, 23:08:43 »

Witam,
Pisze, bo nie spotkalam sie z podobnym przypadkiem.
Jestem posiadaczka 3 slicznych falkow. Niestety u jednego pojawily sie dziwne zmiany na lisciach Sad. Musze dodac, ze to pierwszy moj nabytek i to wlasnie na nim uczylam sie sztuki hodowania tych pieknych kwiatow. Bardzo mozliwe, ze to ja popelnilam jakis blad Mad. Te dziwne slady pojawily sie ok 6 miesiecy temu i nadal postepuja, bardzo wolno ale jednak. Nie wiem co robic.
Zdjecie bylo robione jakies 3 tyg temu. Widac na nim nowy, maly listek. Teraz jest on juz wiekszy i co mnie bardzo cieszy zdrowy Very Happy. Moze bede musiala poczekac, az chore liscie same odpadna a zostanie ten niezainfekowany ?
Czy taki storczyk nie jest zagrozeniem dla reszty? Wprawdze jeszcze nie ma na nich nic, co mogloby mnie zaniepokoic, ale wole dmuchac na zimne Confused.
Bardzo chce go ocalic, bo to od niego zaczela sie moja przygda z tym rodzajem roslin a dodatkowo pieknie kwitnie Very Happy !!!
Prosze wszystkich o pomoc !!!

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/22a5a96fa13f4d39.html


Dziekuje i pozdrawiam
violka


Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #1 : Luty 26, 2008, 23:24:20 »

Możesz zmieniać swój post. Wystarczy, że naciśniesz modyfikuj, zmienisz tekst, a potem klikniesz: "zachowaj" Very Happy
Te liście nie wyglądają najlepiej. Poczekaj na probetę, albo sbb Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1727



« Odpowiedz #2 : Luty 27, 2008, 10:35:08 »

Ojojoj...! Ja bym nie wytrzymała tak długo i już wcześniej bym tę chorą tkankę usunęła w obawie przed grzybem.... No ale ekspertem też nie jestem - poczekaj na dziewczyny.
Zapisane

Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #3 : Luty 27, 2008, 20:28:50 »

6 miesięcy Confused
może pierwotnie słońce to spowodowało - (tylko z jednej strony liści zmiany -oparzenie- przegrzanie?)
- dziwi mnie, że nie "zaschły" te poparzenia (też mam jednego poparzonego latem - zmiany są ale suche czarne plamy 2 na tych liściach pozostały)
- może spryskujesz swojego storczyka w zimie?;
a może przez zimę miał bardzo niską temperaturę przy oknie i wysoką wilgotność?

jeśli tak może to jest przyczyną postępowania zmian - i dodatkowo rozwinęly się "jakieś bakterie;grzybki" przy braku ruchu powietrza" Confused

- przepraszam ale ja "szczęściara" w ciągu 5 lat nie miałam do czynienia u siebie z chorobami -znam z teorii

Ja bym nie obcinała całkowicie liści - ostatecznie jeśli już to ostrym narzędziem - skalpelem lub żyletką ale tylko minimalnie poza strefę zażółcenia wzdłuż liścia zachowując maksymalną powierzchnię liścia;
posypać wtedy należało by cięcia nie tylko węglem - to później ale także najpierw spryskać jakimś antybiotykiem, żeby dalej "otwarta rana po cięciu" nie była narażona na to co w powietrzu i okolicy - to terapia radykalna zastosowała bym w ostateczności przy szybkim postępie zmian chorobowych.
Nowy listek powinien być zdrowy dobrze wygląda - nie narażaj go na ostre słońce - całą rośline też - dużo światła ale nie bezpośrednie zwłaszcza południowe słońce przy jego stanie


niewiele moge pomóc ale to wszystko co przychodzi mi na myśl
pozdrawiam
Małgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
violka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #4 : Luty 29, 2008, 00:00:59 »

Bardzo dziekuje wszystkim za rady. To co tak bolesnie potraktowalo mojego storczyka, to chyba wakacyjne slonce. Przez lato stal na stoliku przy poludnowym oknie.
Jeszcze nie chce obcinac mu lisci. Ewentualnie w ostatecznsci. Czytalam, ze storczyki, jesli same sie ich nie pozbyly, to lepiej tego nie robic.
Dodaje zdjecie tytulem rehabilitacji. Nie chce zeby ktos sobie myslal, ze torturuje moje falki  Razz 
Tak sie ma jeden z nich.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cb13adaa527f7bb2.html
Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje !!!
violka
Zapisane
23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #5 : Luty 29, 2008, 13:02:35 »

Violu popieram Małgosię,powinno się wyciąc chore miejsce.Takie biedne listki są podatniejsze na różne świństwa(nie tylko na infekcje ale i na robale). Sad
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
elszwaj
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #6 : Marzec 15, 2008, 18:11:54 »

Witam - trudno mnie nazwać storczykomaniakiem ,ale bardzo chciałabym kiedyś pretendować do tego tytułu Razz
Jestem posiadaczka trzech falków ,ale niestety pojawiły się z dwoma problemy.

Jeden z nich uratowałm przed niechybną smiercia na parapecie u moich rodziców ,był w opłakanym stanie , nie miał korzeni -teraz ma sliczne korzenie , cały cza wypuszcza nowe ,ale pojawił się proble z liśćmi i pędem- liście młode zaczęły wyrastać uschnięte na czubku ,a dopiero u nasady są zielone - storczyk ma młody pęd ,ale dopatrzyłam sę ,że od jakeigoś czasu nie ma przyrostu i usycha( jeden boczny usechł całkowicie).Co robie ,żle - czy jest szansa na to ,że jeszcze wyzdrowieje? Ne zauwazyłam ,żadnych niepokojacych stworków, podlewam go raz na dwa tygodnie poprzez kapiel w miseczce , stoi na południowym oknie...

a to fotki:






Pomóżcie prosze  Very Happy
Zapisane
23Margo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2191



« Odpowiedz #7 : Marzec 16, 2008, 01:57:29 »

Nie mam wielkiego doświadczenia jeśli chodzi o storczyki (ale przez prawie 3 -y lata co nieco zaopserwowałam) i wydaje mi się, że to za duży wysiłek dla tego phalaenopsis.
Wyciełabym mu łodyżkę kwiatostanu by mógł inwestować w korzonki i nowe listki.Ponieważ ten maleńki listeczek nieciekawie wyglada to bym go usuneła bo to świetna pożywka dla wszelkiej zarazy i robactwa.
Zapisane

Cudownego słoneczka wszystkim życzę Smile
Ewusia21
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #8 : Maj 28, 2008, 09:40:01 »

Witam Wszystkich.Od wakacji jestem posiadaczką orchidei, na początku ślicznie kwitła ale po paru miesiącach zaczeła zrzucać pączki i jej najmniejsze listki zaczeły się marszczyć i z zielonego koloru zmieniły sie na żółto-brazowe:(.Ostatnio dla mojego kwiatka kupiłam nową większą doniczke bo z tamtej wychodziły mu korzenie,kore z doniczki zmieszalam z ziemią bo nigdzie nie mogłam jej dostać (tak poradziła mi pani z kwiaciarni).Prosze o porade co mam zrobić zeby mój kwiatek wrócił do zdrowia.Pozdrawiam goraco i z góry dziękuje .
Zapisane
Jolanta
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 301



« Odpowiedz #9 : Maj 28, 2008, 16:04:56 »

Witam Ewusiu. Piszesz ze kore zmieszalas z ziemia, uwazam ze to nic dobrego. Do storczykw potrzebny jest specjalny substrat, ktöry mozesz kupic albo kora sosnowa ( bardzo dobrze sie u mnie sprawdza ). Nie mieszaj starego substratu z nowym.
Przyczyna moze tez byc za duzo podlewania. Zobacz jak wygladaja korzenie to zawsze bardzo wazne.
Spröbuj pokazac nam fotki to ulatwi nam rozwiazanie problemu.

Pozdrawiam Jolanta
Zapisane
Krasnal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #10 : Maj 29, 2008, 12:13:46 »

W tym starym podłożu, które zmieszałaś z ziemią moze być jakiś grzybek lub bakteria.Ja PILNIE wymieniłbym całowicie podłoże (są dostęne w hipermarketach, ale najlepsze ma Manuel Orchidsklepik ). Napisz jeszcze jaki to jest storczyk, a najlepiej prześlj fotki liści i korzeni.
Zapisane

Faceci, a szczególnie skrzaciki też kochają kwiaty.
Krzysztof.
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #11 : Maj 29, 2008, 13:19:16 »

Zgadza się.. rada kobiety z kwiaciarni do bani! Zwykłą ziemię mieszać.. brrr... Ewo wklej zdjęcia, łatwiej będzie dojrzeć co złego dzieje się z Twoją roślinką.. Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Ewusia21
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #12 : Czerwiec 02, 2008, 13:06:53 »

Witam.Serdecznie dziękuję za zainteresowanie moim problemem.Po przeczytaniu Państwa porad przesadziłam mojego kwiatka w specjalne podłoze do storczyków.Mam nadzieje że teraz mój kwiatek odżyje.
Zapisane
norbercik87
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4


WWW
« Odpowiedz #13 : Październik 13, 2008, 20:22:41 »

Ostatnio mój storczyk P. hybride zaczął gubić kwiaty. Korzenie powietrzne zaczęły żółknąć, mięknąć a później usychają. Nie podlewam zbyt często, raz na 7-10dni.
Oto foty



CO mam zrobić, by go uratować i nadal cieszył widok pięknymi kwiatami?
Zapisane
bee
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 907


wielkopolska 6b


« Odpowiedz #14 : Październik 13, 2008, 20:28:22 »

Norbercik, ja myślę, że on przekwita a to stan normalny.
Podlewaj roślinę odstaną przegotowaną wodą i sprawdź wewnątrz czy korzenie nie są puste w środku. Powinny być twarde.
Zapisane

" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2;
Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie.
Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
norbercik87
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4


WWW
« Odpowiedz #15 : Październik 13, 2008, 20:39:37 »

W środku są twarde, zielone, ale martwią mnie te korzenie powietrzne...
Zapisane
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #16 : Październik 13, 2008, 21:04:14 »

Nie masz się czym martwić. W uprawie parapetowej trudno jest utrzymać zielone korzenie powietrzne - jest zbyt suche powietrze. Spróbuj zwiększyć wilgotność powietrza - podstawki z keramzytem i wodą, możesz je także z rana delikatnie spryskiwać wodą ( najlepiej destylowaną lub deszczówką). Wsyp do osłonki  keramzyt na dno i wlej trochę wody ale tak aby nie sięgała doniczki.
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
Liska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #17 : Październik 14, 2008, 10:02:07 »

Witam wszystkich.
Przepraszam, że się podpinam pod wątek Norbercika, ale nie chcę zakładać nowego. Jestem początkująca, wiec wybaczcie proszę moje naiwne pytania  Embarassed a chodzi o to, że u moich kwiatków (phalaenopsis) wiotczeją liście, tracą swoją twardość, robią się mięciutkie i powolutku wyginają się w dół. Tak samo dzieje sie z płatkami kwiatów, od czasu zakupu stały sie cieńsze, delikatniejsze. Jeden z kwiatów stracił jednego liścia i myślę, że jeszcze dwa się z nim pożegnają , ale to przez to, że go chyba przesuszyłam, bojąc się go przelać Smile Drugiego już podlewałam rozsądniej, i dlatego martwią mnie te liście. Ogólnie kwiaty wyglądają dobrze, korzenie też, jak myślicie jaka może być przyczyna? może za niska wilgotność, a może za często je podlewam, albo za rzadko ( 5-7dni)? Już sama nie wiem, pordadźcie coś proszę.
Zapisane
egrabow
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 492



« Odpowiedz #18 : Październik 14, 2008, 10:23:45 »

Nie ma reguły co ile dni podlewamy Phalaenopsis. Podlewamy wtedy gdy korzenie przybiorą barwę srebrną ( szarą). Twoje storczyki mogą przechodzić stres po zmianie miejsca pobytu.
Zapisane

Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć.
                                       Ernest Hemingway
Pozdrawiam - Kaśka

Moje zielone
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #19 : Październik 14, 2008, 10:34:30 »

Jak masz ich dużo to postaw obok nawilżacz ultradżwiekowy i po problemie. Korzenie będą po pewnym czasie rosły pionowo do góry. Uwielbiają mgłę.
Zapisane

Liska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #20 : Październik 14, 2008, 10:41:05 »

Dziękuje z odpowiedź, jeden z nich już na drugi-trzeci dzień po podlaniu ma srebrne korzenie,(trzymam go prawie godz. w wodzie) trochę boje się tak szybko go podlewać więc przetrzymuje go do ok. tygodnia, i dopiero wtedy podlewam, może to błąd, może jednak powinnam to robić częściej, ale tyle się naczytałam o przelewaniu, gniciu korzeni itp. że sie trochę boję. Kwiatek ma ponad miesiąc, obawiam się że wszystkie liście mu "zklapcieją".
Zapisane
Liska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #21 : Październik 14, 2008, 10:42:56 »

Mam tylko dwa kwiaty, stawiam obok pojemniczki z woda, no i na kaloryferze wisi pojemnik na wodę. słyszałam, że można je zraszać, ale się tego trochę boję.
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #22 : Październik 14, 2008, 10:47:46 »

Zraszać jak najbardziej można, a nawet trzeba. Pasywne nawilżanie (pojemniki) jest mało efektywne, do tego w tych naczyniach tylko grzyby, bakterie i glony będziesz hodować.
Zapisane

Liska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #23 : Październik 14, 2008, 11:27:48 »

Skoro tak twierdzisz, to zacznę je zraszać tylko, co jaki czas, codziennie? no i całą roślinę, czy tylko liście? i czy gdy kwiat przyzwyczai się do zraszania jego stan nie pogorszy się gdy o nim zapomnę (jestem trochę roztrzepana)
Zapisane
Aga1
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 700



WWW
« Odpowiedz #24 : Październik 14, 2008, 11:34:16 »

Mój mąż zrasza praktycznie bez przerwy. Jest nawilżacz, do tego jak się kręci w pobliżu to niektórym jeszcze dokłada. Musisz wyczaić warunki na parapecie, może być i tak sucho, że codziennie będziesz musiala to robić. Poza tym jeśli jest sucho załaduj całą doniczkę do wody na kilka godzin raz w tygodniu. Nistety ustawienie warunków na konkretny parapet i storczyka jest zajęciem czasochłonnym i z reguły kosztownym.
Zraszaj głównie korzenie, można też liście ale uważaj by nie zalać stożka wzrostu tak aby nie zgnił.
Zapisane

Liska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #25 : Październik 14, 2008, 11:50:03 »

Dziękuję za pomoc. Co do podlewania to robię podobnie, wstawiam do wody na ok. 1 godz. ale zacznę je jeszcze zraszać, i zobaczymy jak będzie, mam nadzieje to pomoże Smile Na dziś kończę i jeszcze raz wszystkim dziękuję Smile
Zapisane
Liska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #26 : Październik 16, 2008, 11:41:24 »

Witam.
Kiedy dostałam falka, wydawało mi się, że jest przelany, więc profilaktycznie poobcinałam zgniłe korzenie, zasypałam węglem, zmieniłam podłoże na samą korę którą wyparzyłam w piekarniku, żeby sie pozbyć ewentualnych "żyjątek". Ostatnio zauważyłam, że liście mu trochę miękną i opadają w dół, wczoraj zwiędły dwa kwiaty- pomyślałam przekwita, a dzisiaj zauważyłam na jednym korzeniu meszek, wyciągnęłam kwiatka a tam większość korzeni ma pleśń, (a może to pajęczyna? sama nie wiem ) w dodatku w ziemi znalazłam małego białego, podłużnego robaczka, skąd on sie tam wziął Confused przecież wyparzyłam ziemię. Nie wiem co teraz, czy znowu umyć i wypażyć ziemię, i czy wystarczy umyć korzenie, czy należy je czymś spryskać. Tak sie zdenerwowałam, że mam ochotę go wyrzucić. Chyba nie nadaję się na prawdziwego miłośnika kwiatów Crying or Very sad
Zapisane
Agnieszka Co.
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 130


STORCZYKI UZALEŻNIAJĄ!!!


« Odpowiedz #27 : Październik 16, 2008, 11:47:07 »

Trudno cos radzić nie widząc przynajmniej zdjęcia.
Robaczka mogłaś przenieść na przesadzanej roślinie - wtedy mógł być nawet jajeczkiem Wink
Zapisane
Liska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #28 : Październik 16, 2008, 11:54:20 »

Niestety nie mam zdjęcia, a robaczek już wyrzucony. Przejrzałam różne wątki ze zdjęciami robaków storczykowych, ale nie znalazłam podobnego. Ten wyglądał jak owsiki ( te które czasami mają dzieci ). Czy parzenie ziemi w piekarniku na niewiele się przydaje? Myślałam że wysoka temperatura niszczy wszystko, może faktycznie zostały jakieś jajka
Zapisane
Liska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 18



« Odpowiedz #29 : Październik 16, 2008, 11:56:16 »

No i co teraz zrobić? Wymyć te korzenie tylko wodą?
Zapisane
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: