Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 04:42:19
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Paprocie (paprotki) domowe cz 2  (Przeczytany 15128 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #90 : Grudzień 10, 2008, 10:03:53 »

Po długich namysłach stwierdziłam, że zgodnie z Waszą radą przestawię paproć. Teraz stoi przy oknie. Tylko nie wiem czy nie za dużo słońca na nią pada. Obcięłam również te dwa pędy. A oto jak teraz wygląda. Zdjęcie robione bez flesza, więc dokładnie widać ile ma słońca bezpośrednio.

Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
Mania
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 973


Zamojszczyzna - strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #91 : Grudzień 10, 2008, 18:48:50 »

Słońce na pewno nie świeci na nią cały dzień. Nie jest zbyt mocne o tej porze roku i nie powinno jej zaszkodzić, wręcz przeciwnie. W szklarni raczej była pędzona z dużą dozą światła. Moja taka sama stoi na parapecie i ma się bardzo dobrze. Smile
Zapisane

aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #92 : Grudzień 10, 2008, 20:36:38 »

Dziękuję. Słońce ma do jakiejś 13. Rozumiem, że na wiosnę mam ją przenieść do miejsca z mniejszą ilością słońca.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #93 : Grudzień 30, 2008, 13:28:04 »

Mam pytanie dotyczące korzeni powietrznych (chyba, że nazywa się to inaczej) paproci - u mojej paproci odm. Bisserata Macho są długaaaaśne korzenie powietrzne, sięgające podłogi. Czy mogę je obciąć, czy też są ważne powody, żeby tego nie robić?
Zapisane

Mania
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 973


Zamojszczyzna - strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #94 : Grudzień 30, 2008, 14:07:29 »

Amarylko w zasadzie, co do kwestii korzeni powietrznych u paproci są dwie szkoły: jedna mówi wycinaj, druga mówi "broń Boże". Ja reprezentuję tą drugą. Wydaje mi się, że skoro roślina je wypuszcza to jest jej to potrzebne. Przy zetknięciu z ziemią ukorzeniają się i wyrasta następna paprotka. Na moich korzeniach wyrasta paprotka nawet bez zetknięcia z ziemią. Popatrz poniżej (nie wiem czy będzie to dobrze widoczne - patrz na wysokości segregatorów)



Zwolennicy pierwszej szkoły twierdzą, że te korzonki bardzo roślinę osłabiają. Natomiast ja u swoich paproci tego nie zauważyłam.
To korzonki to prawdopodobnie korzenie przybyszowe.
Zapisane

amarylka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1533



« Odpowiedz #95 : Grudzień 30, 2008, 14:14:32 »

Ło matko! Takich cudów jeszcze nie widziałam!  Smile
Pytałam o te korzonki, bo u mojej paproci rośnie ich bardzo dużo, według mnie zbyt dużo. Plączą się pomiędzy innymi roślinami, zwisają aż do samej ziemi i trochę się boję, że któregoś pięknego dnia ta paproć zostanie pociągnięta za te korzonki przez moje dziecko i zrzucona z "piedestału"  Smile A z korzonków powietrznych już moją wymarzoną paproć ukorzeniłam dla siostry. Do czegoś się one przydały.  Smile A za pomoc dziękuję Ci Maniu już drugi raz. Pierwszy przy identyfikacji mojej paproci  Very Happy
Zapisane

awa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 35


« Odpowiedz #96 : Grudzień 30, 2008, 15:36:44 »

A czy mojej bidulce coś pomoże? Sad Staram się ją reguralnie podlewać i zraszać, ale coś nie możemy się dogadać. Niby ma nowe listki, ale w sumie od dawna obsycha  Sad
bardzo lubię paprotki i nie chciałabym jej wyrzucić
Wasze okazy są takie piękne, że aż miło na nie patrzeć Smile


Zapisane
małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #97 : Grudzień 30, 2008, 15:52:28 »

Wytnij wszystkie uszkodzone i podsychające liście,ogranicz podlewanie /wydaje mi się,że w doniczce jest b.mokro, /i postaw w chłodniejszym miejscu.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Polanka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1041


« Odpowiedz #98 : Grudzień 30, 2008, 15:57:01 »

Ostatnio skusiłam się na paprotkę miniaturkę w ikei za 1 zł i co? I pada... czy komuś udało się ją kiedykolwiek utrzymać ?
Zapisane

Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
awa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 35


« Odpowiedz #99 : Grudzień 30, 2008, 16:26:40 »

Tak ja też kupiłam dwie w Ikei. Jedna rośnie chyba nieźle. Drugą sama załatwiłam temperaturą - ale odżywa. Ta o której piszę poniżej to "dziecko" jednej (ale nie wiem której Smile )
Zapisane
Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #100 : Grudzień 30, 2008, 16:28:45 »

Moja paprotka to też była maleńka, strzępiasta miniaturka. Wyrosła i tylko miejscami pozostały jej strzępiaste odcinki. Ogólnie rośnie ładnie, ale to już nie to samo
Zapisane

Mania
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 973


Zamojszczyzna - strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #101 : Grudzień 30, 2008, 17:29:31 »

A czy mojej bidulce coś pomoże? Sad Staram się ją reguralnie podlewać i zraszać, ale coś nie możemy się dogadać. Niby ma nowe listki, ale w sumie od dawna obsycha  Sad
bardzo lubię paprotki i nie chciałabym jej wyrzucić
Wasze okazy są takie piękne, że aż miło na nie patrzeć Smile



awa wytnij u nasady wszystkie uschnięte liście (one nie przydadzą się już do niczego). Zostaw tylko te zielone. Nie zraszaj jej. Zraszanie wbrew ogólnie przyjętym dogmatom wcale takiej karbowanej paprotce nie pomoże - może nawet uszkodzić młode zawiązki listków. Nie wiem kiedy ja kupiłaś, ale chyba jest przesadzona do nowej doniczki. Mam nadzieję, że sprawdziłaś system korzeniowy podczas przesadzania. Jest jeszcze szansa na jej uratowanie. Z podlewaniem tez uważaj. Podlewaj ją wówczas jak przeschnie wierzchnia warstwa ziemi i koniecznie postaw ją w widne miejsce, nawet takie gdzie będą na nią padały promienie słoneczne.
Z tym chłodnym miejscem, o którym pisze Małgosia ja bym nie radziła, zwłaszcza kiedy jest przelana - to ją zabije.
Daj jej czas na aklimatyzację. Nie wszystko jest stracone.  Smile
Ale to tylko moje zdanie ....  Very Happy

Halka to typowy Nephrolepis exaltata - rosliny potomne tak maja, że niektóre liście są pierzaste, a niektóre normalne. Troche starań a będziesz mieć wspaniały okaz.
Zapisane

awa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 35


« Odpowiedz #102 : Grudzień 30, 2008, 17:38:33 »

dzieki
alemusze sie upewnic ze dobrze rozumiem -mam wyciac wszystkie liscie i zostawic tylko te bardzo zielone w srodku?
ona stoi na poludniowym oknie - akurat kaloryfer pod tym oknem jest stale zakrecony w domu jest ok 20-21 stopni, przy oknie moze miec mniej
Zapisane
Mania
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 973


Zamojszczyzna - strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #103 : Grudzień 30, 2008, 17:42:36 »

Wszystko bardzo dobrze zrozumiałaś. Możesz ją tam pozostawić (na tym parapecie).
Zapisane

violkah
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3071



« Odpowiedz #104 : Grudzień 30, 2008, 20:51:52 »

Ostatnio skusiłam się na paprotkę miniaturkę w ikei za 1 zł i co? I pada... czy komuś udało się ją kiedykolwiek utrzymać ?

Polanko ja miałam miniaturkę i nie miałam problemów z utrzymaniem  Confused, mamie oddałam bo wyrośnięta się zrobiła po pewnym czasie i nie przypominała już miniaturki podobnie jak u Halki  Sad. Ja z paprotkami robię tak, że zapominam o nich i są mi wdzięczne za to  Smile Smile.
Zapisane
Polanka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1041


« Odpowiedz #105 : Grudzień 31, 2008, 16:26:03 »

Ja z paprotkami robię tak, że zapominam o nich i są mi wdzięczne za to  Smile Smile.
A ja przy mojej chodziłam i ona się wcale nie odwdzięcza  Sad, bestyjka zielona. Oj, nie rośnie, mało tego właśnie zaczyna usychać Mad Choć przyznam, że wzięłam ją w ramach eksperymentu, bo wcześniej padła już mojej teściowej i mojemu małżowi.
Zapisane

Czujące istoty są niezliczone jak przestrzeń. Oby każda z nich bez trudu urzeczywistniała naturę swego umysłu.
violkah
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3071



« Odpowiedz #106 : Grudzień 31, 2008, 16:42:26 »

Może się aklimatyzuje dopiero  Confused, zawsze wtedy jakieś straty są  Smile
Zapisane
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #107 : Kwiecień 28, 2009, 09:07:48 »

Mam takie pytanie. Chciałam przesadzić paprotkę do nowej doniczki ale niestety ta którą mam w domu jest stanowczo większa niż ta w której paproć jest teraz. Czy mimo wszystko mogę ją do niej przesadzić czy kupić inną doniczkę?
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
Mania
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 973


Zamojszczyzna - strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #108 : Kwiecień 28, 2009, 12:23:52 »

Ja wobec paproci stosuję inną zasadę niż do pozostałych roślin. Ze względu na to, iż paprocie nie znoszą przesadzania ja zawsze przesadzam do doniczki przynajmniej o 4 cm szerszej od poprzedniej, ale pod warunkiem, że ich system korzeniowy jest bardzo rozrośnięty i wypełnia całą poprzednią doniczkę. Jednym słowem widać tam tylko korzenie, a nie ziemię. I w ten sposób mam paproć na co najmniej trzy lata z głowy, a one są mi wdzięczne, że często się ich nie czepiam. Ale uwaga wtedy z podlewaniem, bo łatwo przelać.

U innych roślin powinien to być 1 cm, aby system korzeniowy nie rozwijał się bardziej niż naziemna część rośliny.

Pamiętaj, że to jest tylko moja metoda i warto posłuchć również innych.  Very Happy
Zapisane

marzena21
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4



« Odpowiedz #109 : Lipiec 29, 2009, 16:50:40 »

Mam problem   Confused z paprotką jest przesadzona a mimo  to zrzuca listki zielone robi sie łysa co sie z nia dzieje dlatego tak jest  porady prosze Sad
Zapisane

MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ  Smile
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #110 : Lipiec 29, 2009, 17:02:40 »

Ze względu na to, iż paprocie nie znoszą przesadzania
Mania napisala, ze paprotki nie lubia przesadzania. Moze tak reaguje na przesadzenie. Poczytaj troszke watek.
Zapisane

goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #111 : Lipiec 29, 2009, 18:12:23 »

Może częściej ja zraszaj,póki się nie ukorzeni porządnie,paprotki lubią wilgoć w powietrzu.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
Muffka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 14



« Odpowiedz #112 : Sierpień 06, 2009, 15:27:00 »

Witam, przepraszam że tak nie w temacie, ale mam drobny problem, dzisiaj postanowiłam dosypaż ziemi mojej paprotce, bo już niewiele jej tam zostało no i gdy wycignełam ją z doniczki znalazłam w ziemi dżdżownicę, dosyć dużą....czy mam ja stamąd usunąć? Nie znam sie aż tak bardzo i nie wiem czy paprotce ta dżdżowniczka nie szkodzi...
Dziękuję za odpowiedź.
Zapisane
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #113 : Sierpień 06, 2009, 15:33:42 »

Dżdżownica jej raczej nie zaszkodzi,są nawet pożyteczne, spulchniają podłoże. Ale ja na przykład nie chciałbym ich mieć w domu Wink Więc jak chcesz to możesz ją usunąć Smile
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #114 : Sierpień 08, 2009, 18:25:07 »

Mam pytanko- moja paprotka stoi na takim wysokim kwietniku do sufitu na wysokości zasłonki- na zdjęciu widać o co dokładnie mi chodzi, zaznaczyłam paprotkę, bo chciałam żeby było jasne co mam na myśli Wink I niedawno zauważyłam że ona nie jest taka do końca zielona jak trzeba tylko jest taka bladowata, próbowałam zrobić jej zdjęcia, ale chyba specjalnie do zdjęcia pozieleniała. Czy powinnam ją przestawić niżej? Dodam że ten kwietnik jest zaraz obok okna południowego, w pokoju jest dość widno.
 




Zapisane

Miłego dnia
Ania
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #115 : Sierpień 08, 2009, 18:43:28 »

Roslina jest mocno ocieniona moim zdaniem. Ogólnie w pokoju jest jasno, ale zaraz za zasłonką wcale nie musi być tak jasno. Z moją paprotką było tak samo gdy stała mocno ocieniona przy południowym oknie.

 A tymczasem chciałem pokazać jedną ze swoich paproci hodowanych w domach - Pteris cretica"Albolineata":






Zapisane
goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #116 : Sierpień 08, 2009, 18:48:30 »

A mnie się wydaje,że paprotka Any ma za mocne światło, moja tak reagowała na nadmiar światła i ciepła.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #117 : Sierpień 08, 2009, 19:10:26 »

O rany, no to już nie wiem czy ma za ciemno czy za jasno, mam ją od kwietnia, posadziłam z "ukradzionej" odnóżki i stoi w tym miejscu od tamtej pory, to już ponad 3 miesiące. Ładnie się przyjęła, ale nie chce jej popsuć bo do paprotek nigdy nie miałam ręki...
Zapisane

Miłego dnia
Ania
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #118 : Sierpień 08, 2009, 19:13:36 »

Ja popieram diagnozę :za ciemno. Nie chodzi o ostre słońce bo w nim będzie wkrótce anemiczna. Moje dwie rosną w łazience -okno b.duże i strona południowo zachodnia ale są w 'cieniu bojlera' - stanowisko bardzo jasne, mają się doskonale.Uprzednio rosły w pokoju i marniały. Natomiast w pokoju na kwietniku wystawa wschodnia rośnie miniaturowa od Krysp50 /chyba  Smile ech ta skleroza, nie zapisałam /i ma się dobrze tylko dlatego, że jest przez kilka godzin doświetlana żarówką energooszczędna bo kwietnik stoi pod lampą . Ja bym zestawiła roślinkę niżej i często zamgławiała. Moja na kwietniku ma dwie podstawki a w tej większej jest non stop woda.
Zasil nawozem do paproci.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
ana.b
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 45


W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie


« Odpowiedz #119 : Sierpień 08, 2009, 19:38:54 »

Dzięki makosz11, zestawię ją na niższy poziom, jest zasilona, mam nadzieję, że się jej poprawi  Very Happy
Zapisane

Miłego dnia
Ania
Strony: « 1 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: