Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 04:39:45
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kuflik  (Przeczytany 5504 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
bonita
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 76


« : Luty 26, 2008, 09:25:29 »

Witam prawie dwa lata temu wysiałam nasiona kuflika  czekałam przeszło rok i nic nie wykiełkowało.Ziemię odstawiłam do chłodnego pomieszczenia.Niedawno przyniosłam ją aby posiać inne roślinki i bardzo się zdziwiłam  po tak długim czasie kuflik wykiełkował.Wyszły 3 roślinki ale 2 padły został jeden proszę podpowiedzcie jak się nim zajmować
Zapisane
zuzka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 68


« Odpowiedz #1 : Maj 20, 2008, 20:00:22 »

Ponawiam prośbę bonity o poradę jak troszyć się tym cackiem jakim jest kuflik. Kupując kwiatki chciejstwa często impuls działa szybciej niż rozsądek. Po czasie zaczynają się schody, bo każdy chce aby zapewnić wszystko co dobre i cieszyć się zdrowym i pięknym okazem. proszę napiszcie o swoich doświadczeniach z tym krzewinkiem szczoteczkowych kwiatów
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #2 : Maj 20, 2008, 20:26:50 »

Już po raz któryś kupiłam kuflika. Niestety jeszcze ani razu nie zakwitł u mnie, ani nie przetrzymał zimy. Uparcie jednak znowu sie skusiłam , jak tylko spotkałam znowu sadzonkę.
Tak wyglądał zeszłoroczny



w kwietniu kupiłam znowu



Jednak nie zdobyłam właściwie żadnego doświadczenia- oprócz tego, że go znowu  mam...
Wystawiłam na balkon- przy każdym podlewaniu zasilam rozcieńczonym nawozem do roślin kwitnących...

Zapisane
zuzka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 68


« Odpowiedz #3 : Maj 20, 2008, 20:41:06 »

Elu!
Na wystawie w Krakowie widziałam na żywo okaz kwtnący: szczotki do butelki koloru krwistoczerwonego. Przyciągały chyba każdego i zarazem odpychały ceną. Niedawno udało mi się kupić średniej wielkości kwitnący " krzaczek". Zapytałam pana, który  ją sprzedawał jak się z nią obchodzić i co lubi. Odpowiedział to tak jak z oleandrem i wszystko wyjaśnione. Czyli babo jak chcesz coś wiedzieć to sama poszukaj. Niestety zaintersowanie i wiedza sprzedających = brak całkowity. Tylko chyba nauczyli rozróżniać "upierdliwych " i tych co im wcisną cokolwiek. Oczywiście nie wszyscy.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #4 : Maj 20, 2008, 20:46:22 »

Ja tak zachorowałam na ten kwiat, że dałam za niego pierwszy raz 35 zł, drugi raz cos koło 20/ za sadzonkę!/ , trzeci raz kupiłam za 8 zł sadzonke w Tesco, czwarty raz kupiłam też w Tesco- okazał w domu się być kasją / Mad/ i teraz piaty raz dałam 16 zł...i też podejrzewam , że mi z czasem padnie- bo dalej nie wiem jak z nim postepować...

 Smile Smile
Zapisane
zuzka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 68


« Odpowiedz #5 : Maj 20, 2008, 20:57:39 »

Eluś czyli podobnie jak ja.
Pierwszy raz napaliłam się na jedną z ofert firmy wysyłkowej. Folder cudny , zdjęcia bajeczne - cena wydawało sie przyzwoita. Do chwili kiedy nadeszła paczka z roślinami. Kawałek jeden badylka wsadzonego w jakąś opakówkę plastikową- do dzisiaj sie śmieje z własnej głupoty Smile Smile Smile. No cóż człek uczy się całe życie. Następnie był zakup na giełdzie kwiatowej.Miał zakwitnąć - nie zakwitł, a później padł w czasie zimowania Sad. No i teraz po długim czasie jest nowiuśni, zabaczymy efekty. Ja to powiem jestem przygotowana, że chciejstwami cieszy się raczej nie za długo, natomiast moja druga połowa nie zabardzo to pojmuje. Nie potrafię jej  wytłumaczyć, że obieg w przyrodzie musi być.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #6 : Maj 20, 2008, 21:53:39 »

Wklejam fotkę z opakowania , w którym kupiłam sadzonkę- aby inni też wiedzieli o jakim to cudnym kwiatku tu "rozprawiamy"   Smile

Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #7 : Maj 20, 2008, 22:59:08 »

U mnie na targu był kwitnący za 85 zł, nie kupiłam  Smile
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #8 : Maj 21, 2008, 06:35:25 »

Uprawa kufika jest trudna nawet bardzo.
Kuflik :
 *zimozielony krzew, kwitnie od czerwca do sierpnia, po przekwitnięciu warto ściąć kwiatostany aby zachować ładny, zagęszczony pokrój krzewu
*  wymaga stanowisk słonecznych i zacisznych, gleby żyznej, przepuszczalnej, wilgotnej, o odczynie obojętnym do kwaśnego
* w maju można wystawić do ogrodu, od września do kwietnia przechowujemy w chłodnym, jasnym pomieszczeniu i rzadko podlewamy (tylko tyle aby nie dopuścić do przeschnięcia ziemi).
 Podziwiam wytrwałość Eli Smile.
Zapisane

Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #9 : Maj 21, 2008, 07:36:03 »

Rzeczywiście jest piękny, ale 85 zł to trochę drogo, zważywszy, że ponownie może nie zakwitnąć.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
jakubek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #10 : Czerwiec 22, 2008, 05:49:52 »

Ele w jakimokresie padały ci kulfiki?
Jeżeli w domu lub podczas zimowania to znaczy ,że miał za mało światła. Kufliki zaleca zimą się doświetlać po min 8 godzin dziennie, może być energooszczędna.
Zapisane

czołem miłośnikom kwiatów
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #11 : Czerwiec 22, 2008, 11:01:46 »

Tak- podczas zimowania. Nie wiedziałam, że trzeba doświetlać....Trzymam zimą kwiaty w pokoju w piwnicy- takie okno jak połowa normalnego....Mogło być za ciemno, skoro lubi tyle światła.

Mój kuflik teraz...

Zapisane
jakubek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #12 : Czerwiec 22, 2008, 12:10:08 »

Ale fajny. Elu jeżeli chcesz wstawie ci link do takiej strony ( forum ) gdzie zostało dokładnie pokazane jak zimować kuflika i co zrobić by miał dużo światła bez dodatkowych kosztów.
Zapisane

czołem miłośnikom kwiatów
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #13 : Czerwiec 22, 2008, 14:08:31 »

Jakubku- oczywiście- poproszę  Smile
Zapisane
jakubek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #14 : Czerwiec 22, 2008, 15:40:43 »

Oto link http://www.oleander.pl/index.php?p=showtopic&toid=954&fid=25&area=1
W sklepie na tej stronie można kupić wiele ciekawych nasion różnych odmian tej rośliny.
Zapisane

czołem miłośnikom kwiatów
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #15 : Czerwiec 22, 2008, 17:19:27 »

To już wiem dlaczego mój kuflik nie przeżył zimy.
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
jakubek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #16 : Czerwiec 22, 2008, 18:02:28 »

Wszyscy piszą ,że bardzo ciężko go przezimować. Ale jak kwitnie jest przepiękny.
Zapisane

czołem miłośnikom kwiatów
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #17 : Sierpień 09, 2008, 14:38:27 »

Mój kuflik uróśł bardzo- ale kwitnąć nie ma zamiaru- coś chyba robię z nim nie tak jak trzeba... Ale rosnie jak na drożdżach- a od kiedy zasilam Plantonem S to nawypuszczał całą masę nowych przyrostów. Ciekawa jestem bardzo czy przeżyje tą zimę...



Zapisane
bona
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 899


« Odpowiedz #18 : Sierpień 09, 2008, 14:41:30 »

Kupiła kuflika z przeceny w praktikerze za 10zł,był nędzny.U mnie rośnie całkiem dobrze,ale tylko w...liście Confused  Jaka może być tego przyczyna?
Zapisane

pozdrawiam***bożena szukająca hoyi kerri i hibiskusów
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #19 : Sierpień 10, 2008, 17:22:14 »

A to fotka z dzisiaj- widać jak mocno urósł w porównaniu z początkiem wątku  Smile





Zapisane
alcusiaa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 69



« Odpowiedz #20 : Maj 17, 2009, 13:23:13 »

Witam, moja babcia jakiś czas temu posiała kuflika. Obecnie ma 6 siewek. Na początku były ledwo widoczne, ale teraz są już całkiem spore i rosną jak na drożdżach. Bardzo proszę o jakieś porady dotyczące hodowli tej roślinki, która z tego, co zdążyłam tu wyczytać, nie jest łatwa.

Post dołączony: Maj 17, 2009, 13:37:24
oto zdjęcie- dla porównania ze złotówką

wszystkie siewki

Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: