Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 04:11:53
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hortensje  (Przeczytany 21496 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #30 : Sierpień 23, 2006, 08:41:46 »

No ale to sąsiedztwo róż jest podobno niewskazane Sad
Wczoraj gdzieś trafiłam na stwierdzenie, że te zwykłe hortensje, które są w sprzedaży cały rok, po przesadzeniu do gruntu nie chcą kwitnąć. Jak to jest z tym naprawdę Question
Zapisane
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #31 : Sierpień 23, 2006, 09:55:50 »

Nic nie będzie kwitło,jeśli nie zapewnimy odpowiednich warunków.W przypadku hortensji,ja juz wyżej o tym pisałam.Własnie ide zrobic zdjęcie,żeby udowodnić ZOE,że moje hortensje rosna dobrze wszędzie. Wink
Zapisane

KaRo
amidala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


« Odpowiedz #32 : Sierpień 23, 2006, 10:04:56 »

Hortensje kupowane przez cały rok mogą być przyzwyczajone do warunków panujących w szklarni. Dlatego mogą przemarzać w gruncie,a hortensja nie kwitnie, jeśli zmarzną jej pąki kwiatowe. Ale tak naprawdę, to zależy jak się trafi.
Zapisane

Pozdrawiam, Amidala
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #33 : Sierpień 24, 2006, 12:43:43 »

Dzięki, to kupię i sama spróbuję się z nimi "porozumieć".
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #34 : Sierpień 24, 2006, 17:14:12 »

Dziewczyny naskrobałam co wieedziałam o hortensjach w encyklopedii.
Przeczytajcie może coś się wam nasunie to uzupełnimy tekst.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #35 : Październik 08, 2006, 20:19:32 »

Moje hortensje wychodowałam sama z zielonych gałązek wierzchołkowych -najpierw stały w wodzie, potem w ziemi w doniczce, na zimę do piwnicy, następnie latem do gruntu. Zakwitły dopiero po kilku latach, a to dlatego , ze zmieniały miejsce aż w końcu są na stałym.



Tego lata wsadziłam do gruntu następne - to jedna z nich


Nawożę, przycinam tylko uschłe liście i gałązki.
Zapisane
alicja25
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #36 : Październik 24, 2006, 15:24:51 »

witam

mam pytanie czy ktoś wie co może być przyczyną niekwitnięcia hortensji. mam ja 4 lata przez dwa pięknie kwitła a od dwóch nie miała ani jednego kwiatka Sad wszystko cały czas robię przy niej tak samo, rośnie na działce nie jest przesadzana jest piękna dorodna ma śliczne zielone liście ale niestety nic poza tym

za wszelkie wskazówki będę bardzo wdzięczna
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #37 : Październik 24, 2006, 17:30:29 »

Alu nie napisałaś w profilu gdzie mieszkasz. Chociaż województwo.

Trudno tak pisać w ciemno. Zupełnie inaczej pisze się do kogoś z Suwałk a inaczej do kogoś z Wrocławia.

Nie wiem w jakich warunkach siedliskowych uprawiasz swoje hortensje.
Sa w miejscu słonecznym, zacienionym, na glebie przepuszczalnej czy na glinie, osłaniasz zimą czy nie. Czy rosną w miejscu zacisznym czy wystawione na działanie wiatrów.
Jeśli takich rzeczy nie będziemy wiedzieć to to co napiszę będzie tylko gdybaniem.
Zapisane
alicja25
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #38 : Październik 24, 2006, 20:13:42 »

Zoe - dziękuję za szybką reakcję na pytanie, ja mieszkam w Świnoujściu, a o hortensję pytałam w imieniu mamy. Jutro napiszę dokładnie co i jak ona z nią robi i na jakiej glebie rośnie.

pozdrawiam
Zapisane
alicja25
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #39 : Październik 25, 2006, 09:12:09 »

Witam

Hortensje rosną w miejscu słonecznym, na glebie przepuszczalnej, na zimę są osłaniane, nie są spejalnie wystawione na działanie wiatrów.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #40 : Październik 25, 2006, 14:03:33 »

Jeśli hortensja ogrodowa nie kwitnie a krzew jest ładny pozostają dwa wyjścia.

Pędy mimo okrycia przemarzają ale w  Świnoujściu to raczej małe prawdopodobieństwo.

Drugie wyjście jest chyba w tym wypadku bardziej prawdopodobne. Niszczy je tzw susza fizjologiczna. Chodzi o to, ę proces drewnienia polega między innymi na zamianie wolnej wdy w związki cukrów. Ta związana woda jest w zimie niedostępna. Roślina pozostawia sobie w korzeniach trochę wolnej wody bo przecież żyje i pędy nieznaczne ale oddychają wyparowując wodę. Jeśli tej luźnej wody zabraknie to pierwsze zasychają pąki.  Dlatego mając przepuszczalną glebę należy jak najpóźniej się da podlać bardzo solidnie rośliny i dopiero je zabezpieczać.

W tym roku zróbcie z mamą tak. Podlejcie, ale solidnie i odczekajcie godzinkę. Następnie okręćcie rośliny, a podstawę krzewu obsypcie kopczykiem ziemi, torfu, kory czy trocin wymieszanych z kompostem na wysokość minimum 20-30 cm. Tylko0 nie bierzcie ziemi z pod krzaka bo hortensje korzenią się płytko i odkryjecie korzenie które przemarzną.

Nie piszesz tego ale na wszelki wypadek zapytam. Hortensji ogrodowej się nie przycina. Ucina się tylko przekwitłe kwiatostany oraz całe martwe pędy. Robi się to wiosną kiedy na pędach widać już nabrzmiałe pączki.
Mam nadzieję, że tak robicie.
Zapisane
alicja25
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 4


« Odpowiedz #41 : Październik 25, 2006, 14:35:01 »

dziękuję ślicznie za odpowiedz, zastosujemy sie do podanych wskazówek i mam nadzieje, ze to pomoże:) Jeśli chodzi o przycinanie to tego nie robimy

jeszcze raz bardzo dziękuję
Zapisane
włodek8
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #42 : Lipiec 31, 2007, 12:12:20 »

Witam
      Mam pytanie.Podobno Hortensja w ogródku przynosi nieszczęście.
         Tak gdzieś wyczytałem na forum.Czy to prawda.
Zapisane

włodek
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #43 : Lipiec 31, 2007, 12:24:06 »

Żadna roślina nie przynosi nieszczęścia Cool
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #44 : Lipiec 31, 2007, 12:34:10 »

Cytat: "włodek8"
Witam
      Mam pytanie.Podobno Hortensja w ogródku przynosi nieszczęście.
         Tak gdzieś wyczytałem na forum.Czy to prawda.


Chyba nie na tym Forum  Twisted Evil
Zapisane

włodek8
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 2


« Odpowiedz #45 : Lipiec 31, 2007, 15:25:08 »

Dzięki.
Zapisane

włodek
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #46 : Sierpień 09, 2007, 21:37:30 »

Wrócę do tego tematu... wiekszośc osiadaczy ogrdków w Holandii byłoby super nieszczęśliwych... bo mają hortensje Wink
Wyjatkowo atrakcujnie wyglądają w dużej (!) grupie jak tło  do głako przycietego trawnika...

Myślicie że mi się uda w donicy utrzymać hortensje?

Pozdrawiam Smile
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #47 : Sierpień 10, 2007, 06:56:51 »

Tellerka, ja mam jedna hortensję w donicy i jak na razie ma się świetnie. Kupiłam ją w zeszłym roku z dwoma kwiatkami, w tym roku urosła i jest jedną kulą kwiatów (fotka jest gdzieś w moim ogródku). No i ma niesamowicie intensywny niebieski kolor, nie wiem, czy to taka odmiana, czy donica jej tak służy Wink Trzymam ją w mieszance podłoża do rodendronów i hortensji z włóknem kokosowym i nawożę, jak sobie przypomnę.
Zapisane
dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #48 : Sierpień 10, 2007, 10:37:32 »

Mnie oczy z orbit wychodziły, podziwiając hortensje we Władysławowie. Przecudne.
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
Aniutka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 223



« Odpowiedz #49 : Sierpień 10, 2007, 12:09:29 »

Moja też jest na balkonie w koszu wiklinowym, cikawa jestem czy przetrwa zimę. Teraz kwitnie pięknie. Smile
Zapisane

Pozdrawiam Ania
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #50 : Sierpień 10, 2007, 12:11:42 »

Moja zimę spędziła na zewnątrz, nie było problemu - ale u nas zimy mało mroźne. Ja bym chyba ociepliła trochę samą donicę...  Rolling Eyes
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #51 : Sierpień 10, 2007, 21:43:36 »

Tutaj też już widziaam w donicach... ale największe wrażenie robi kępa powyżej 10 kul kwiatów....   Rolling Eyes
No tyle nie planuję w donicy Wink

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #52 : Sierpień 11, 2007, 11:30:46 »

Wszystko zależy od donicy i tego co w donicy. Powiem ci, że możesz mieć więcej niż 10 kul na krzaku. Masz większe szanse na to niż krzewy w gruncie. Jeśli się oczywiście do tego przyłożysz, szczególnie przed zimą.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #53 : Sierpień 13, 2007, 22:58:04 »

Po tym ile się ich tu naoglądałam.... aż mi się chce Wink
Pozdrawiam Smile
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #54 : Sierpień 14, 2007, 06:36:49 »

Tellerciu, ja tu później wrzucę fotkę mojej donicowej fuksji. Naliczyłam na niej ze 14 kulek... Wink
Zapisane
dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #55 : Sierpień 17, 2007, 00:53:44 »

Ja u przyjaciół sfotografowałam takie ślicznotki  
a fioletowa ma taaakie pojedyncze kwiaty  
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #56 : Sierpień 17, 2007, 07:37:09 »

No cuda, po prostu cuda Smile
Ta fioletowa... to chyba taki kolor, jak u mnie?
Zapisane
dcmiel
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1692



« Odpowiedz #57 : Sierpień 17, 2007, 11:58:41 »

Jagna, kolor chyba taki sam. Krzak na razie mały, ale te kwiatuszki...
Zapisane

Pozdrawiam, Donata
Fiołki1
Fiołki2
Fiołki3
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #58 : Sierpień 19, 2007, 00:57:56 »

No właśnie, te z wielkimi kwiatkami to te hortensje? Rozumiem, że dla kogos to może głupie pytanie... ale dopiero widząc ich duża liczbę w Holendiii... zaczęłam zauważać...

Pozdrawiam Smile
Zapisane

inna jagna
Gość
« Odpowiedz #59 : Wrzesień 04, 2007, 20:07:10 »

Cytat: "tellerka"
Masz może jekies zdjecie tej pnącej hortensji w czasie kwitnienia?


Astrid, to są już bardzo poważne objawy Wink  Mr. Green
A mówiąc o hortensjach... Sąsiadka mi powiedziała ostatnio, że ta moja 14-kulkowa niebieska to jest specjalna doniczkowa odmiana Wink
Mało tego, w katalogu, z którego zamawiam cebule (sadzonek się boję zamawiać bo doświadczeniach z polskim Florexpolem) mają dwie odmiany do doniczki, z kwiatami bordowymi lub niebieskimi, ale z białym brzegiem - coś tak, jak u gloksynii Wink
Ale mój mąż jakoś nie lubi hortensji... Sad
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: