Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 04:09:25
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hortensje  (Przeczytany 21496 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kasialuki2105
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 7


« : Czerwiec 13, 2006, 17:10:47 »

Witam serdecznie Very Happy .Mam pytanko jak uratowac hortensje.Była u mnie dwa miesiace i wszystko by było dobrze , gdybym wczoraj nie wystawiła ja na balkon! Jakiez moje zdziwienie było kiedy z pieknych pąkow kwiatow, nic nie zostało-wszystko zwiędło, to samo dotyczy lisci, całkowicie zwiedły. Sad  Teraz własciwie nie wiem jak ja ratowac.Jak ja teraz podlewac i czy lubi wkoncu słonce czy cien?? Pewnie juz nie ma szans na kwitnienie, po takiej porazce:-( a szkoda piekne kwiaty. Prosze o info......... pozdrawiam .Kasia Smile
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #1 : Czerwiec 13, 2006, 17:17:14 »

Jeśli bryła korzeniowa przeschła na pieprz to trzeba doniczkę włożyć do wiaderka z wodą na całą noc. Roślina ta nie była zahartowana i poprostu dostała szoku od takiej dawki słońca. Jeśli chcesz ją mieć na dworze to powoli przyzwyczajaj. Najpierw postaw w miejscu zacienionym a następnie powoli przyzwyczajaj do słońca. Może jeszcze zakwitnie.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
kasialuki2105
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 7


« Odpowiedz #2 : Czerwiec 13, 2006, 17:29:14 »

HEJ..gagatek..:-)Dzieki za odpowiedz. Napewno sie zastosuje, bo w tej doniczce to nie pieprz ale juz sahara! Mam nadzieje ze ja uratuje. Co ile ja w takim układzie podlewac , zeby to sie juz nie powtorzyło Question  pozdrawiam Very Happy
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #3 : Czerwiec 13, 2006, 17:34:39 »

Tego ci nie powiem bo to zależy od tego jaka jest ziemia i jaka pogoda. Trzeba poprostu codziennie sprawdzać jaka jest ziemia. Jak już z wierzchu przeschnie ziemia to wtedy trzeba podlać. W ten sposób ziemia jeszcze całkiem nie przeschnie i jej nie przelejesz.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
kasialuki2105
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 7


« Odpowiedz #4 : Czerwiec 13, 2006, 18:32:31 »

hmmmm:-) obawiam sie ze jednak nie zanurze jej w wodzie poniewaz chyba jest przelana, ze strachu wczoraj ze mi tak padła podlałam ja i dzis jeszcze bardziej zwiedła Sad. i co teraz??? chyba marny ze mnie ogrodnik i musze sie jeszcze duzo nauczyc. pozdrawiam
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #5 : Czerwiec 13, 2006, 18:38:15 »

Jeśli ziemia jest przelana to mogła ci rośllinka podgnić. Wyjmij ją z doniczki i zobacz w jakim stanie są korzenie. Jak przelałaś to musisz czekać aż ziemia przeschnie i podlać czymś od zgnilizny korzeni.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 13, 2006, 20:34:41 »

Przez jedno podlanie nie sposób zalać.
Hortensja lubi półcień. Świetnie by się czuła na balkonie wschodnim lub zachodnim. Po stopniowym przyzwyczajeniu.
A teraz wyjmij roślinę z doniczki, sprawdź czy korzenie są mocno splecione i przerosły ziemię. Jeśli tak przesadź ją do nowej. Najlepiej kup worek ziemi do azali, albo rododendronów i worek ziemi uniwersalnej. Z każdego worka wysyp na jakąś folię połowę i wymieszaj i w tą mieszankę wsadź roślinę. Jak ci zostanie to włóż do trzeciego worka. Worki pozakręcaj i wóż do reklamówki i je też zawiąż wówczas ziemia w workach nie wyschnie. Po przesadzeniu podlej i później podlewaj tak jak radziła agatka.
Przyzwyczajanie rośliny do słońca to wystawianie jej na 2 godziny jednego dnia 3 godziny drugiego i tak dalej aż dojdziesz do tegoże będzie cały czas na balkonie.
Odezwij się jeśli łiście dalej będą wyglądały na przywiędnięte.
Zapisane
kasialuki2105
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 7


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 13, 2006, 21:25:53 »

Dziekuje bardzo za rady, ale naprawde podlałam ja tylko raz, po tym jak ja zastałam oklapnietą na balkonie.Wtedy polałam ja chyba za duzo, o wiele za duzo.Ona jest jeszcze malutka, ale juz pieknie kwitła.Moze dlatego tak zareagowała. Bardzo jej załuje Crying or Very sad Odezwe sie, jak tylko ona sie troszke pozbiera. Pozdrawiam wszystkich  Smile
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #8 : Czerwiec 13, 2006, 21:31:34 »

Ona na pewno nie klapła od nadmiaru wody tylko od nadmiaru słońca. Przeżyła szok. To tak jak by ciebie w trzydziesto stopniowy upał ktoś oblał wodą ze studni.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
konwalia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #9 : Lipiec 27, 2006, 20:49:32 »

Ja też mam pytanie wsadziłam hortensje do ogrodu jesienią kiedy przestała już kwitnąć (była dość wysoka około metra może więcej) w ziwmi uschła wiosną przycięta i pierwsze listki pojawiły się ale nie rośnie w górę i nie kwitnie jest maleńka na kilkanaście cm, w tym roku już na pewno nie zakwitnie ale co zrobić żeby w przyszłym była znów duża ??
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #10 : Lipiec 27, 2006, 20:52:46 »

Rośnie w ogródku czy w donicy? Podlewasz ją, nawozisz?
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
Zoe
Gość
« Odpowiedz #11 : Lipiec 27, 2006, 21:09:59 »

Na zimę ją zabezpiecz. Kawałek plastikowej siatki zwiniętej w okrąg i przyczepionej do 3 wbitych w ziemię listewek. Wnętrze wypełnij suchymi liśćmi. Lepiej by to nie były liście z drzew owocowych. Na wierzch połóż gałazkę iglaka by wiatr nie rozwiewał liści.
Zapisane
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #12 : Sierpień 14, 2006, 22:37:06 »

Aby hortensja była duża i kwitła w przyszłym roku - jest jeszcze czas zadbać o to ,tylko do końca sierpnia.
Ponieważ hortensje zawiązuja pąki własnie teraz,należy je przez lato własciwie dokarmiać nawozem do roslin kwasolubnych.Ostatnie dawki nawozu można podać w sierpniu,aby roslina zdąrzyła przygotować się do zimowego spoczynku.
O sposobie zabezpieczenia na zimę młodych,osłabionych hortensji,pisała wyżej Zoe.
Wiosną nie należy przycinać krzewów intensywnie,bo ścina sie pąki kwiatowe.
Można jedynie wyciąć u nasady /czyli blisko ziemi/ słabe czy uszkodzone pędy oraz ściąć przekwitłe kwiaty z ubiegłego roku.
Wiosną w momencie pojawienia się pierwszych pąków liściowych należy podsypać rosline torfem /kwaśnym/ i po tygodniu ,dwóch zacząć nawożenie.
Moje hortensje rosna po północnej stronie domu,osłonięte budynkiem od południa,nie są zabezpieczane na zimę niczym poza pokrywą śniegu i wygladaja tak:

Zapisane

KaRo
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #13 : Sierpień 14, 2006, 22:58:01 »

A co robicie by hortensja kwitla na niebiesko a nie rozowo?
Moze zdradzicie swoje tajemnice?
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Zoe
Gość
« Odpowiedz #14 : Sierpień 15, 2006, 08:51:12 »

Kup nawóz "Niebieska hortensja" z firmy Nawomix (sprawdzony jako jeden z wielu i najlepszy) i od wczesnej wiosny, aż do kwitnienia małymi porcjami i dość często. Ja daję co 2 tygodnie ale mniej niż pisze na opakowaniu.
Zapisane
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #15 : Sierpień 15, 2006, 08:56:28 »

I co masz niebieską?Od jak dawna to robisz?
Moje odoświadczenia od ubiegłego roku są nieudane.Dolącze potem kwiatek z dwuletnim sypaniem nawozu wybarwiającego/czy to ten w maleńkim wiadereczku plastikowym przezroczystym z niebieskim dekielkiem??/Nie mam już opakowania.
Zapisane

KaRo
Zoe
Gość
« Odpowiedz #16 : Sierpień 15, 2006, 09:04:26 »

Nie ten nawóż jest w kartoniku. Ten w wiadereczku sprawił, że nie były ani niebieskie ani różowe. Natomiast stosując podany nawóz uzyskałam niebieskie kwiaty.
Zapisane
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #17 : Sierpień 15, 2006, 09:15:11 »

Czyli pędzę jutro po ten nawóz,bo czytałam ,że już jesienia należy zacząć podsypywanie,aby latem był efekt. Laughing
Zapisane

KaRo
Zoe
Gość
« Odpowiedz #18 : Sierpień 15, 2006, 09:32:56 »

Daj sobie z tym spokój już w tym roku. Trudno powiedzieć kiedy przyjdą mrozy. Rośliny mogą nie zdążyć zdrewnieć.
Zapisane
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #19 : Sierpień 15, 2006, 14:22:32 »

Nie mam hortensji ale pytam wlasnie z powodu tego nawozu, widzialam taki w pudeleczku plastikowym z napisem < Niebieska hortensja>
i zastanawialam sie czy ktos stosuje takie nawozy z powodzeniem.
Dzieki Zoe za odpowiedz.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #20 : Sierpień 16, 2006, 16:08:07 »

Kiedy jest najlepiej sadzić do gruntu hortensje? Wiosną czy raczej jesienią? Bo w sprzedaży widzę je okrągły rok.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #21 : Sierpień 16, 2006, 16:57:58 »

Gdybyś w swom profilu napisała skąd jesteś mogłabym ci odpowiedzieć precyzyjniej. Jeśli jej nie kupiłaś jeszcze to poczekaj do wiosny. Zawse to bezpieczniejszy termin.
Zapisane
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #22 : Sierpień 16, 2006, 20:39:45 »

A ja bym polemizowała,bo można ją jesienią zasypać torfem,ziemią czy liśćmi,owinąć pędy agrowłókniną a jak spadnie śnieg to jeszcze tym śniegiem obsypać./choć uważam,że to przesada z tym śniegiem,ale można../
Natomiast po wsadzeniu teraz lub jesienią,nie można absolutnie już nawozić.
A już się ją  ma,już rośnie,już się czeka następnego roku kiedy to będzie miała więcej kwiatów itp.Przynajmniej ja taka jestem w stosunku do roslin,które mi się podobają i chciałabym je mieć. Very Happy
Zapisane

KaRo
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #23 : Sierpień 17, 2006, 09:42:47 »

Jestem z północnego Mazowsza. Póki co jeszcze nie kupiłam. I właśnie nie wiem, jak byłoby lepiej je sadzić. Czy wiosną, żeby nie narażać ich na mróz, czy jesienią, żeby przed zimą się zaaklimatyzowały. I jeszcze jedno, czy sąsiedztwo róż nie będzie im szkodzić?
Zapisane
pulsatilla1214
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #24 : Sierpień 17, 2006, 12:05:54 »

Osobiście polecałbym bardziej na Mazowsze inne gatunki niż hortensja ogrodowa (Hydrangea macrophylla). Choćby hortensję drzewkowatą (H. arborescens) czy bukietową (H. paniculata) - nie przemarzają, nie wymagają zabezpieczenia na zimę, a kwiaty są naprawdę efektowne i duże, choć w kolorze białym Wink  Z czasem jednak różowieją i zielenieją, co typowe dla hortensji.

   Choć dla niebieskich kul na krzewie czasem można zrobić wszystko Cool
Zapisane
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #25 : Sierpień 17, 2006, 12:07:18 »

Tylko jakbym chciała "zaniebieścić" hortensje, róże mogłyby się "obrazić" Sad
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #26 : Sierpień 17, 2006, 15:10:03 »

Wszystko zależy jaką masz glebę. Jeśli kwaśną to kwiaty beśdą niebieskawe, a jeśli zbliżoną do obojętnej to będą różowe. Więc najprzód dowiedz się jaką masz ziemię, od tego zależy co będziesz dalej robić.
Sąsiedztwo róż z hortensją nie jest najszczęśliwsze. One wymagają różnych warunków. Róże najlepiej sadzić w pełnym słońcu a hortensje w półcieniu. Poza tym hortensja ogrodowa może mieć około metra wysokości i nie mniej szerokości. Wygląd ma dość ciężkawy i jedyna róża jak obok niej będzie dobrze wyglądała to masywna róża parkowa.
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #27 : Sierpień 17, 2006, 20:08:28 »

Jęsli chodzi jednak o wymagania glebowe to jak najbardziej można je obok siebie sadzić. Róże w doniczkach lepiej rosną w kwaśnawym torfiku. Oczywiście ja napisałam o warunkach glebowych.
To co pisze Zoe przesądza sprawę. Jak masz inne miejsce dla hortensjii to lepiej ją tam wsadz.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #28 : Sierpień 22, 2006, 14:26:26 »

Chciałam ją posadzić pod domkiem, od strony wschodniej ale tam jest kilka róż. Gleba jest raczej gliniasta. Ale chyba poszukam im innego miejsca.
Zapisane
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #29 : Sierpień 22, 2006, 16:40:33 »

Uważam ,że to dobre miejsce,wschodnia strona i gliniasta ziemia,która zapewni wilgoć hortensji.Sadząc ja powinnaś tylko wykopać trochę większy dołek wymieszać tę glinę z kwaśnym torfem.i wsadzić hortensje.Każdego roku wiosną podsypywać troche torfu kwaśnego i oczywiście nawozić kwaśnym nawozem.i utrzymywać cały czs wilgotna ziemię w czym pomoże Ci ta właśnie glina.Będzie Ci rosła super,zobaczysz.zawsze możesz ja potem przesadzić,gdybyś zauważyła,ze dzieje się cos nie t Smile ak.
Zapisane

KaRo
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: