Monia123
Aktywny

Offline
Wiadomości: 829
|
 |
« Odpowiedz #30 : Styczeń 24, 2007, 00:33:19 » |
|
 Oto wychowana przeze mnie od nasionka palma daktylowa  . Czyżbym miała zielone ręce  ? Traktowałam ją trochę po macoszemu  i długo walczyła z przędziorkami i tarcznikami, więc jak na kilkuletnią palmę powinna być większa, ale widzę, że nadrabia zaległości, bo pięknie wypuszcza nowe liście. Z kiełkowaniem nie było żadnego problemu, w dodatku moja mama w tym samym czasie zasiała swoje nasionko i też doczekała palemki, ale w trakcie przesadzania postanowiła skrócić nieco jej korzenie i ciachnęła główny, palowy korzeń - roślinka przeniosła się do rajskiego edenu  . Super, Klaudio, że eksperymentujesz z nasionami. Ja też ostatnio nakupowałam różnych ciekawych nasionek (samych ukochanych passiflor chyba 5 odmian) i będę robić siejeje  . Jak będą jakieś rezultaty to się pochwalę  . Życzę powodzenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam, Monia
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #31 : Styczeń 24, 2007, 20:43:32 » |
|
Ja Tobie również życzę samych powodzeń. Palma jest bardzo ładna,mam nadzieję,że i mi kiedyś uda się taką wyhodować. Czekam na relacje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
julie
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #32 : Styczeń 26, 2007, 01:12:56 » |
|
Witam wszystkich Forumowiczów:) Mam pewnien problem z palmą daktylową i pomyślałam, że to idealne miejsce by prosić o radę:) Otóż dostalam ok. miesiąca temu 6-letnią piękną palme daktylową, ktora przejechala ze mną pół Polski do domu. I niestety już kilka dni później zaczął się z nią problem - palemce żółkną i opadają liście od spodu. Latalam z nią po wszystkich możliwych pomieszczeniach, żeby znależc jej odpowiedni klimat, ale niestety nic to nie pomogło. Czy zmiana 'miejsca zamieszkania' może być przyczyną pogorszenia kondycji roślinki? Co mogę w takiej sytuacji zrobić, czy da się ją jakoś uratować?  Dodam, że palma jest wystarczająco często podlewana i stoi w średnio nasłonecznionym miejscu. Może ma jeszcze jakieś wymagania, o których nie wiem? Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję za wszelkie rady! Pozdrawiam Julka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #33 : Styczeń 26, 2007, 13:39:53 » |
|
Postaw ją w najwidniejszym miejscu jakie znajdziesz. Podłoże lekko wilgotne, dokarmiaj raz w tygodni 1/4 dawki tego co na opakowaniu. Jeśli nie ma na nich pajęczyny, białych kupek, lub brązowych to jest najprawdopodobniej reakcja rośliny na zmianę warunków cieplnych, wilgotnościowych, czy ilości światła. Czas na aklimatyzację musi być. Żółtych liści już nie uratujesz, ważne by pozostałe nie żółkły.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
izak26
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #34 : Styczeń 31, 2007, 14:38:33 » |
|
Witam. Przesadziłam moją arekę zgodnie z Waszymi wskazówkami i (odpukać) na razie wszystko jest w porządku. Jakiś czas po przesadzeniu liście jeszcze troszkę wysychały, ale teraz pięknie rośnie Dziękuję Pozdrawiam Iza
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mara
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 107
|
 |
« Odpowiedz #35 : Kwiecień 09, 2007, 13:24:38 » |
|
a czy ktoś może m powiedziec ile mniej więcej kiełkuje nasionko daktyla ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam z Łodzi 
|
|
|
Jaro
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #36 : Kwiecień 14, 2007, 20:39:18 » |
|
Może nawet kiełkowć do sześciu miesięcy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #37 : Kwiecień 15, 2007, 09:27:48 » |
|
Moje pestki daktyla wsadziłam na poczatku stycznia,mam ich około 12 sztuk. Pierwszy kiełek pokazał się jakieś dwa tygodnie temu,i wygląda teraz tak: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #38 : Kwiecień 15, 2007, 09:41:52 » |
|
Powyższe zdjęcie było robione 9.04,a dziś zrobiłam kolejne i aktualnie wygląda tak: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #39 : Kwiecień 15, 2007, 09:55:21 » |
|
Klaudio cieszę się, że ci się udało. Życzę by dobrze roślinka rosła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #40 : Kwiecień 15, 2007, 13:54:42 » |
|
Dziękuję Zoe.Zobaczymy jak będą rosły dalej. A jak Twoje passiflorki?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #41 : Kwiecień 15, 2007, 14:13:19 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #43 : Kwiecień 15, 2007, 18:42:51 » |
|
Te pierwsze są całobrzegie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #44 : Kwiecień 15, 2007, 20:16:50 » |
|
No tak te pierwsze,ale u moich to już ósme??????????.....i też całobrzegie???????
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #45 : Kwiecień 16, 2007, 13:11:05 » |
|
Klaudio poczekajmy może napis na torebce Passiflora caerulea a wewnatrz torebki nasiona innej, całolistnej odmiany. Jeśli to był pan Legutko to ja będę miała to samo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #46 : Kwiecień 16, 2007, 18:30:54 » |
|
Moje passiflorki są z firmy 'REKWIAT'
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
magdalena222
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 125
|
 |
« Odpowiedz #47 : Lipiec 20, 2007, 16:24:20 » |
|
Ja kupiłam z firmy Legutko ale nic nie wzeszło... nie o tym jednak chcialam pisać. Mam pytanko odnośnie palmy królewskiej. Właśnie wykiełkowała i nie wiem gdzie ją umieścić. Do tej pory stała na parapecie w słońcu (dla zapewnienia wysokiej temp.) - niby na opakowaniu jest napisane, że potrzebują duużo światła, ale taki mały kiełeczek na słońcu... jakoś mi się to nie widzi. I czy zdjąć jej ten foliowy woreczek pod którym kielkowała?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam cieplutko
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #48 : Lipiec 20, 2007, 17:31:49 » |
|
Woreczek najpród otworzyć i zostawić, jak sie roślinka przyzwyczai to zdjąc go zupełnie. Roślinkę zdjąć z pełnego słońca, ale musi mieć widno.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
barasia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #49 : Styczeń 02, 2008, 20:30:19 » |
|
Witam Od 7 lat mam palme Areca- tylko raz była przesadzana -teraz już jej nie przesadzam bo jest zbyt duża i cieżka.Od października zaczeła w bardzo szybkim tempie usychac.Schną całe, wielkie liście-zasychają od razu całe zielone-nawet te ktore dopiero miałyby sie rowinąc-Byc może to jakiś szkodnik? (bo do tej pory wszystko było OK) albo może nieodpowiednie miejsce?- stoi w pokoju gdzie stale dziala nawilżacz i jest utrzymywana temp.24 stp.C.Dodam że podlewałam ją raz w tygodniu odstaną wodą z kranu- czasami stosując nawozy..wiec uschnąc nie mogła.Bardzo prosze o rade jak jej pomoc by ją jeszcze uratowac..??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #50 : Styczeń 03, 2008, 08:38:26 » |
|
Zdjęćie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #51 : Styczeń 03, 2008, 08:39:27 » |
|
Wklej zdjęcie????????
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
Aania
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 48
|
 |
« Odpowiedz #52 : Styczeń 03, 2008, 21:37:09 » |
|
Areca lubi tropikalny klimat, czyli wilgotne powietrze. Pryskaj cały czas, ziemia lekko wilgoa-nie mokra bo korzenie zgniją.Mozesz wysypac kamyczki na podstawek i wlac mało wody tylko zeby korzenie nie miały stycznosci z wodą! To bardzo kaprysna palma 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Ania
|
|
|
JarekKas
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #53 : Styczeń 24, 2008, 19:04:24 » |
|
Witam, mam od kilku tygodni palmę Areca. Pojawił się problem: liście zaczęły żółknąć i usychać. Palma jest codziennie zraszana, jednak stała w pobliżu kaloryfera. Ma ziemię nie typową dla palm (próchnica - przeprasam z góry za niefachowe określenia:) ) Czy powodem żółknięcia liści palmy jest ziemia czy też jakiś inny objaw np. zbyt bliska odległość od grzejnika.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #54 : Styczeń 24, 2008, 19:55:26 » |
|
Raczej zbyt bliska odległość od grzejnika
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
raczek
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #55 : Kwiecień 27, 2008, 12:59:47 » |
|
mam palmę arecę bardzo marną i co jakiś czas jeden z liści usycha.Przesadziłam ją dzisiaj.A ponieważ nie dostałam ziemi do palmy to dałam ziemi uniwersalnej pomieszanej z keramzytem.I teraz się zastanawiam czy można po jakimś czasie wystawić ją na balkin południowy.W twej chwili jest u nas w Szczecinie piękna pogoda .Czy ta palma toleruje b.duże nasłonecznienie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #56 : Maj 01, 2008, 08:50:47 » |
|
witam. z mego doswiadczenia w hodowli palm wychodzi ze najbardziej odpowiada im podłoże na bazie piasku. zadna "czarna" ziemia nie nadaje sie do hodowli palm gdyz jest zbyt ciezka. donica nie moze byc szeroka lecz raczej wysoka. po przesadzeniu najpierw rosna korzenie - reszta dopiero pózniej. no i musi byc duza wilgotnosc - palmy jako rosliny rejonu tropikalnego i subtropikalnego musza miec zapewniona wysoką wilgotność. nie mogą też być wystawione na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. tak wiec południowy balkon odpada całkowicie. moje areca po wystawieniu na podwórko dostała brązowych plam na liściach. przez zime wypusciła nowe ladne liscie i nie bede ryzykował wystawiania na podwórko.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|