Pawel
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 7
|
 |
« : Marzec 09, 2006, 20:11:06 » |
|
Witam na wstepie chciałbym się z Wami przywitać. Jestem nowym forumowiczem i mam nadzieję że wiele się od Was nauczę.  Mam następujący problem- wczoraj dostałem palmę Arekę. Mam zamiar ją przesadzić do wiekszej donicy. W związku z tym mam następujące pytania: 1) jak poprawnie przesadzać oraz czy mozna wraz z obecną ziemią przełożyć? 2) jakie sa warunki pielęgnacji? 3) kiedy po przesadzeniu zacząć nawozić? 4) jakie wymiary osaga ta palma? czytałem, iż w mieszkaniu dochodzi góra do 1,5m ale nie jestem pewny. 5)Zakupiłem nawóz Pagon do palm, juk i dracen- czy dobry wybór? 6) czy tę palme mogę trzymać w pobliżu grzejnika? ( w odległości 30 cm od grzejnika ale nie bezpośrenio przy nim) 7) czy podczas przesadzania mogę ją "przerzedzić"? wydaje mi ise że jest za gęsto wśród tych łodyg. Jesli tak to jak Bedę wdzięczny za pomoc. Prosze o możliwie jak najszybsza odpowiedź. zdjęcia:    pozdrawiam Paweł
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anonymous
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 09, 2006, 22:21:57 » |
|
Najważniejsza jest odpowiednia doniczka, palmy potrzebują wysokich pojemników. Areka potrzebuje przewiewnej gleby, z dużą ilością keramzytu, piasku i dodatkiem gliny. Jeżeli się da najlepiej pozbyć się starej ziemi delikatnie wytrzepując ją spomiędzy korzeni. Można rozdzielić na pojedyncze sztuki, jeżeli są ze sobą mocno zrośnięte rozciąć kępę ostrym nożem, ranę posypać sproszkowanym węglem drzewnym. Ziemi za mocno nie powinno się uklepywać. Areka lubi dużo wody, temperaturę powyżej 20 stopni, codzienne zraszanie i jasne stanowisko, nie w palącym słońcu. Nawozi się co dwa tygodnie. Po przesadzeniu przez 3-4 tygodnie nie należy nawozić. Czasem w sklepach ogrodniczych jest do kupienia preparat o nazwie podkorzeniacz ( nie mylić z ukorzeniaczem), zawierający substancje ułatwiające roślinie odbudowę korzeni po przesadzeniu i wspomagające pobór wody. Co to dokładnie jest, nie mam pojęcia, fakt, że rośliny które przy przesadzaniu traktowałam tym preparatem lepiej się "trzymały" niż te przesadzone bez niego. Na temat podanego przez Ciebie nawozu nie mam zdania. Trzymanie w pobliżu grzejnika może spowodować zasuszenie końcówek liści, zraszanie lub postawienie obok rośliny naczynia z wodą powinno temu zapobiec. W mieszkaniach widziałam faktycznie areki o wysokości około półtora metra, nie wiem czy mogą być większe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Pawel
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 09, 2006, 22:26:50 » |
|
Dziękuję bardzo za pomoc  jesli ktoś bedzie miał jeszcze do dodania, chętnie wysłucham. PS. Mam eszcze jedno pytanie. czy w przypadku nie rozdzielenia mogę ją później przyciąć przy ziemi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 10, 2006, 13:41:02 » |
|
Zastanów się czy trzeba przesadzać? Przesadza się, gdy korzenie mocno przerosły podłoże. Jeśli uznasz, że trzeba pytaj w sklepach o doniczki do palm. Patrząc na te zdjęcia nie widzę potrzeby przesadzana. W Twoich warynkach kupiłabym dwie dodatkowe dość wysokie podstawki. Jedną dużą taką o średnicy 30-40 cm druga taka by pasowała do doniczki. Do dużej nalałabym wody, wstawiła małą ale dnem do góry i na tą odwróconą podstawkę postawiłabym doniczkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Pawel
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 10, 2006, 18:49:18 » |
|
Tzn chciałbym zmienić doniczkę na ceramiczną. Druga kwestia to to, iż nie mam zbytnio miejsca i nie chciałbym bardzo rozłozystego drzewka.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 10, 2006, 19:18:32 » |
|
Samą zmianą doniczki roślinie w niczym nie pomożesz. Po pewnym czasie na ściance doniczki ceramicznej pojawią się jasne wykwity solne, które urody nie dodadzą. Jedynym powodem do przesadzenia jest przerośnięcie bryły korzeniowej. Co do wielkości rośliny. Na razie ciesz się jej zdrowiem i urodą. I nie myśl co będzie za 2-3 lata. Do tego czasu może się tak wiele wydarzyć, łącznie ze zmianą mieszkania, albo znajdzie się ktoś komu spodoba się twoja roślina i będziesz mógł mu ją dać. Co w tej chwili zrobiłbyś gdybym napisała, że będzie miała 3 metry? Oczywiście to nieprawda. We wcześniejszym poście podana wielkość jest typowa dla różnych publikacji. Masz gwarancję, że będzie miała u Ciebie takie optymalne warunki by tak urosnąć. Już to, że zimą będzie obok grzejnika mówi, żę optymalnych warunków jej nie zagwarantujesz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anonymous
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 10, 2006, 19:44:45 » |
|
Jeżeli zależy Ci na ceramicznej doniczce, kup taką, żeby zmieściła się w niej doniczka w której teraz znajduje się roślina i użyj jej jako osłonki. Palma rośnie powoli, zanim zrobi się z niej "drzewko" minie trochę czasu. Ja polecam przesadzanie, jeżeli roślina pochodzi prosto z kwiaciarni, bo podłoże stosowane przez producentów to najczęściej torf, który szybko obsycha w warunkach domowych.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Pawel
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 10, 2006, 21:40:46 » |
|
Chyba jednak przesadze bowiem pochodzi ona prosto z kwaciani i ta ziemia nie bardzo mi pasuje. Ale dziekuje wszytskim za pomoc  Powiedzcie jeszcze czy woda zawsze powinna znajdować sie w podstawce? Czytałem takie recenzje iż w przypadku tej rośliny, w podstawce zawsze powinna znajdowac się woda.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kinga155
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 13, 2006, 12:57:35 » |
|
witam, czy teraz jest dobry okres na przesadzanie palm? mam zamiar przesadzić dwie palmy, które mają po ok.20 lat i bardzo mi zależy żeby nic się im nie stało. Jak powinnam to prawidłowo zrobić, jakiej ziemi użyć i jakie powinny być wymiary doniczek. I czy aby na pewno teraz powinnam to robić, czy może poczekać do jesieni?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 13, 2006, 13:03:41 » |
|
Witam Jakiej wielkosci sa obie palmy i jaka jest srednica doniczek w ktorych rosna.
Przy starszych okazach z ktorymi moglby byc problem z przesadzaniem poprzestaje sie na wymianie jak najwiekszej ilosci wierzchniej warstwy podloza na swieze. A ziemia specjalistyczna do palm, dostepna praktycznie w kazdej kwiaciarni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kinga155
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 13, 2006, 13:53:41 » |
|
Jedna ma ok. 2,5 metra wys., druga ok. 2 metrów. Doniczki w których rosną mają po 30 cm. i 33 cm. wysokości, średnicę 30 cm. Jedną muszę koniecznie przesadzić bo ma drewnianą próchniejącą rozpadającą się doniczkę. Pomyślałam żeby to były wyższe doniczki, zwłaszcza że jedna wystaje ponad doniczkę dosyć znacznie i może się w każdej chwili przewrócić.
Czy są w ogóle jakieś specjalne doniczki do palm? Wysokie i wąskie?Tak słyszałam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 13, 2006, 14:01:36 » |
|
Wybur doniczek do palm duzy jest w Obi, na dziale ogrod zawsze cos sie znajdzie.
Czerwiec jest ostatnim miesiacem w ktorym mozna jeszcze przesadzic palme, proponuje zrobic to jak najszybciej i delikatnie. Kupic doniczke duzo wieksza od poprzedniej ale nie wieksza niz 40 cm srednicy. W przyszlych latach mozna juz tylko wymieniac wierzchnia warstwe podloza na swieza, co roku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Aneta 334
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 07, 2006, 19:28:02 » |
|
Czy ktoś może mi podpowiedziec jakie warunki lubi palma areca i kencja??? jak podlewac , jakie światło itd. z góry za pomoc dziekuję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 07, 2006, 19:49:46 » |
|
Dużo światła, podlewać jak wierzchnia warstwa przeschnie. Przy tych upałach to raz dziennie to minimum. Temperaturę zapewnia panująca aura. Są mieszanki nawozowe w płynie specjalnie do palm. Jeśli dostaniesz to spokojnie połodę dawki jaka tam jest napisana. Pamiętaj, że producentowi chodzi o jak największą sprzedaż, więc zawyżają dawki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Aneta 334
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #14 : Lipiec 07, 2006, 20:32:35 » |
|
dziękuje za odpowiedź !!!! tzn że palmy lubią ogólnie wilgotno- nie sucho??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Gagatek
Aktywny

Offline
Wiadomości: 763
|
 |
« Odpowiedz #15 : Lipiec 07, 2006, 20:40:52 » |
|
Lubią umiarkowane podlewanie. Palma to nie kaktus i nie roślina błotno-bagienna. Musisz sama wypośrodkować. To ile podlewasz zależy od tego jaką masz ziemię, jaka jest temperatura ile masz światła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Agata
|
|
|
jolka2006
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #16 : Październik 28, 2006, 18:36:38 » |
|
Mam mozliwosc przezimowania palm (AREKA , PHOENIX , KARŁATKA) w pomieszczeniu o temperaturze 16-18 stopni nieogrzewanym. Jak czesto nalezy je podlewac 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #17 : Październik 28, 2006, 19:58:09 » |
|
Musisz sie dostosować do szybkości transpiracji rośliny. Najlepszym sposobem jest włożenie palca do doniczki. Jeśli wyczujesz wilgoć trochę w niższej warstwie nie podlewaj. Wystarczy jak wówczas zrosisz górną warstwę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
izak26
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #18 : Styczeń 02, 2007, 12:59:56 » |
|
Witam. Nie jestem specjalista od kwiatow, chociaz bardzo je lubie Ostatnio zauwazylam, ze mojej areki schna liscie. Nie sa to zadne przebarwienia, czy plamy. Po prostu pojedyncze peczki sa jak gdyby zaszune. Co robic? Nawozic czy przesadzic ( ziemia pochodzi z mojego ogrodu nie jest z kwiaciarni, daje ja do wszystkich kwiatow).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #19 : Styczeń 02, 2007, 14:37:47 » |
|
Rozumiem, że pytasz o taką roślinę  Dopytuję się dlatego, że piszesz iż schną całe pęczki. Nie wiem o jakie pęczki ci chodzi. Czy schną całe wielkie liście, czy te pojedyncze listeczki. Poza tym musisz bardzo dokładnie oglądnąć najlepiej z lupą w ręku czy nie ma szkodników, Jakiś białych kupek na liściach, lub coś co przypomina niewielkie pęczki waty, czy liście patrząc pod światło nie mają jasnozielonych drobniutkich okrągławych plamek, czy nie snuje się gdzieś bardzo delikatna pajęczyna. Poza tym napisz w jakim miejscu stoi twoja areka i jak ją pielęgnujesz. Chodzi o podlewanie, dokarmianie, kiedy przesadzałeś, jaka jest duża. Najlepiej byłoby wkleić zdjęcie tych zasychających fragmentów. Jeśli masz aparat lub chociaż telefon z aparatem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
izak26
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #20 : Styczeń 03, 2007, 09:53:57 » |
|
Witam ponownie. Moja areke dostalam okolo pol roku temu. Stoi na podlodze na wprost okna, wiec ma oswietlone stanowisko i nie stoi obok kaloryfera. wysuchaja jej cale duze liscie i dodatkowo koncoweczki, z tym ze koncowki przybieraja taki brazowawy odcien. Zasuszone liscie wygladaja tak jak czasem zasusza sie rosliny do zielnika ( nie wiem jak to inaczej okreslic). Co jest dziwne..Podlewam ja rzadko a ziemia ciagle jest wilgotna, prawde mowiac podlewalam ja doslownie kila razy.Nie mam aktualnie jej zdjecia ale postaram sie jak najszybciej je przeslac. Zauwazylam tez ze ziemia ma taki bialy nalot, jak gdyby plesniala. Co robic???? Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #21 : Styczeń 03, 2007, 12:54:12 » |
|
Zacznijmy od zaglądnięcia do doniczki. Musisz mieć jednak przygotowaną ziemię do palm. Jeśli takiej nie będzie to kup ziemię uniwersalną i z najbliższej piaskownicy przynieś sporo piasku. Wymieszaj ziemię z tym piaskiem w ilości pól na pół i w taką mieszankę posadzisz roślinę.
Wyciągnij roślinę z doniczki. Jeśli ziemia jest mokra usuń jej jak najwięcej się da bez zbytniego uszkadzania korzeni. Przypatrz się korzeniom. Jeśli zobaczysz nadgniłe kawałki to to trzeba wyciąć do zdrowego a rany zasypać zmiarzdżonym na drobniutko węglem drzewnym(gril), jeśli takowego nie masz to tabletka lub dwie węgla medycznego rozgniecione i wsypane do małego pojemniczka i tym węglem zasyp rany. Następnie na dno doniczki wsyp trochę ziemi wstaw roślinę i wszystkie wolne miejsca uzupełnij nową ziemią.
Jeśli między korzeniami pozostało jeszcze sporo mokrej ziemi to tylko zroś wierzchchnią warstwę, nie podlewaj. W czasie uzupełniania doniczki ziemią kilka razy stuknij nią o podłogę by ziemia dostała sie do wszystkich zakamarków. Z podlewaniem wstrzymasz się aż wierzchnia warstwa ziemi przeschnie.
Może się tak zdarzyć, że zalana przez długi okres roślina może mieć mocno uszkodzone korzenie i trzeba będzie przeprowadzić operację na liściach. Co do usuwania liści to napiszę jak wkleisz zdjęcie i napiszesz co z korzeniami rośliny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #22 : Styczeń 22, 2007, 16:22:06 » |
|
A daktyl?Czy udało się komuś wyhodować tę roślinkę? Czy taka wyjęta pestka z ususzonego owoca daktylowca po wsadzeniu do ziemi wykiełkuje? Ostatnio pasjonuje mnie sadzenie różnorakich nasion i pestek!! Proszę napiszcie mi z własnego doświadczenia które pestki i nasionka warto sadzić i czekać na kiełkowanie?Może ominie mnie wiele rozczarowań 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #23 : Styczeń 22, 2007, 17:44:39 » |
|
Moje ciotki wyhodowały z pestek małe palemki. Ale one mają zielone ręce więc weź na to poprawkę Twierdziły że to bezproblemowa roślina
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #24 : Styczeń 22, 2007, 22:00:47 » |
|
Więc małe są szanse na wykiełkowanie? Napaliłam się na daktyla,bo moja znajoma ma kilka palm wyhodowanych z pestki.Daktylowiec ma już około 2,5m wysokości i liczy sobie 5 lat,ciągle sadzi nowe,więc pocieszam się myślą,że jak mi się nie uda,to ją poproszę o wysiew "zieloną rączkę" w tej dziedzinie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
KaRo
|
 |
« Odpowiedz #25 : Styczeń 23, 2007, 02:57:24 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KaRo
|
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #27 : Styczeń 23, 2007, 14:35:20 » |
|
Ej no nie mówcie że go nie znałyście  ja to znam od dzieciństwa  Może to jest znane tylko w południowej Polsce  ktoś potwierdzi? Klaudio co do daktyla - wręcz przeciwnie, odnoszę wrażenie, że jest niezwykle prosty do wyhodowania. Tekst o zielonorękich ciotkach to tylko takie moje zabezpieczenie gdybyś chciała mnie oskarżyć o rozsiewanie nieprawdziwych informacji (daktyl może się okazać tak trudny jak nasz forumowy ananas  ) Polecam spróbowanie na własną rękę
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #28 : Styczeń 23, 2007, 18:48:19 » |
|
Ja go nigdy wcześniej nie słyszałam-mam na myśli Twoje super określenie. Co do daktyla,to kamień spadł mi z serca,chociaż jedne pozytywne info na temat siewu nasionek. Mam jeszcze posadzone nasionka kiwano,kawy,bananowca,naoliny wygiętej,pestki oliwki,migdała i orzeszka ziemnego a i mieszankę palm(różne nasionka) Orzeszek ziemny i kiwano już wykiełkowały A reszta siedzi już tydzień w ziemi i ani widu ani słychu kiełek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #29 : Styczeń 23, 2007, 18:50:51 » |
|
Zapomniałam o strelicji. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|