Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 04:03:39
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Powojniki w wodzie ?  (Przeczytany 1028 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« : Styczeń 30, 2008, 06:21:14 »

Koleżanka się zapiera, że rozmnaża powojniki w wodzie. Wg niej najłatwiej się mnożą tym sposobem powojniki bylinowe i botaniczne.
Czy ktoś jeszcze próbował tej metody ? Z jakimi konkretnie powojnikami ?

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
fox
Gość
« Odpowiedz #1 : Styczeń 30, 2008, 19:08:02 »

Nie znam rasy ale ten o blado fioletowych kwiatach ukorzenilem w wodzie ale to dlugo trwalo, teraz wole kupic sadzonke niz czekac Smile
Zapisane
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #2 : Styczeń 30, 2008, 19:18:29 »

Ja chcę ukorzenić odmianę powojnika tanguckiego 'Bill McKenzie'. W wodzie byłoby najłatwiej, ale nie wiem, czy to nie strata czasu.
Sam powojnik tangucki rozmnażałem, ale z nasion. Z odmianą tak się nie da.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
smykla1
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #3 : Styczeń 30, 2008, 19:36:15 »

ja mogę Ci wyslać na wiosne chyba to ta odmiana ,bo są też podobne do niego ale ja mam chyba jego, wychodzi mi od ziemi zawsze , :-)a ja te pedy wyrywam bo zamocno mi się rozrasta,tylko trzeba głeboko wykopac do korzenia żeby się nie urwały,wedlug mnie to roślina nie dająca  się zniszczyć!.Wykopoałam go z jednego miejsca w drugie i teraz na poprzednim nadal wyrasta! Smile
Zapisane

ewa
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #4 : Styczeń 30, 2008, 20:01:34 »

Czy to ten ?

 

 

Dziki gatunek kwitnie latem a ta odmiana aż do mrozów.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
smykla1
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 489



« Odpowiedz #5 : Styczeń 30, 2008, 20:36:13 »

tak kwitnie do samych mrozow a zimą ma fajne puchate nasiona ,zresztą to nie dzika odmiana bo ją kupowałam z jakiejś firmy ogrodniczej!
Zapisane

ewa
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #6 : Styczeń 30, 2008, 22:35:04 »

Cytat: smykla1
tak kwitnie do samych mrozow a zimą ma fajne puchate nasiona

No to na pewno jakaś odmiana - ale jest ich kilka podobnych.

Cytat: smykla1
zresztą to nie dzika odmiana bo ją kupowałam z jakiejś firmy ogrodniczej!

W firmach ogrodniczych najczęściej się sprzedaje właśnie powojniki botaniczne, bo nie są takie chorowite jak odmiany szlachetne.

Dziękuję za chęć pomocy, ale ja sobie tego Billa sam rozmnożę, bo jest u sąsiadki. Tylko szukam najlepszej metody.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #7 : Styczeń 30, 2008, 22:48:27 »

U mnie same się rozsiewają w różnych miejscach działki  Smile
Zapisane

bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #8 : Styczeń 31, 2008, 04:28:54 »

U mnie same się rozsiewają w różnych miejscach działki  Smile

To masz raczej gatunek botaniczny a nie odmianę Bill Mackenzie. Próbowałem u sąsiadki zebrać nasiona, ale były niedojrzałe.Ta odmiana później zaczyna kwitnąć niż gatunek

bez.
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #9 : Luty 02, 2008, 22:25:10 »

Wg mnie najpewniejszą metodą-to odkłady.
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,1365.msg27318.html#msg27318
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #10 : Luty 02, 2008, 22:31:00 »

Dostałam teraz z ogrodu znajomej  trochę tych puchatych nasion powojnika tunguckiego. Czy coś wzejdzie jak posieję, czy są już niedobre?
Zapisane
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #11 : Luty 03, 2008, 05:52:50 »

Zgadzam sie, że najpewniejsze są odkłady. Ale ja mam pół godziny drogi na działkę i łatwiej mi czuwać nad sadzonkami w wodzie w domu niż nad odkładami na czyjejś działce.

Co do nasion:
jeśli były dobrze przechowywane to skiełkują. A powojnik tangucki z reguły kiełkuje bardzo dobrze.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #12 : Luty 03, 2008, 12:18:51 »

Ale ja zebrałam nasiona z rośliny teraz... Ale myślę, że skoro to wytrzymała roslina to pewnie zimno jej nie zaszkodzi i spróbuję posiać...na parapecie...
Zapisane
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #13 : Luty 04, 2008, 05:05:37 »

To nie sprawa zimna a wilgoci - nasiona czasem gniją na krzewach.
Przekrój jedno nasionko i sprawdź czy jest żywe.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: