Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 03:48:13
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: ODPADAJĄCE LIŚCIE FALKA  (Przeczytany 2797 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Krasnal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 130



« : Styczeń 24, 2008, 16:24:09 »

Czy jeżeli falk przekwita to automatycznie również zrzuca dolne liście????. U moich 4 falków tak sie dzieje. Czy to reguła? Żółkną i dopadają.
Proszę o wyjasnienie tego zjawiska.
Zapisane

Faceci, a szczególnie skrzaciki też kochają kwiaty.
Krzysztof.
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #1 : Styczeń 24, 2008, 16:31:50 »

nie ,to nie jest reguła ..jest nie dobrze z twoim falkiem....może zalałeś ..lub mu zimno  Smile Smile
Zapisane

probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #2 : Styczeń 24, 2008, 16:32:33 »

nie to nie reguła - to zależy od egzemplarza. Są takie które utrzymują do 20 liści a są takie które utrzymują tylko 4.
Czy to jest normalne w Twoim wypadku ? nie wiadomo, mogą to też być jakieś błędy uprawowe albo rzeczywiście trafiłeś na takie które nie utrzymują wiele liści.
ech Basiu pisałyśmy w tym samym czasie  Very Happy
Zapisane

Krasnal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #3 : Styczeń 24, 2008, 16:36:22 »

Temperatura średnio 18-21 stopni, podlewane co 10 - 14 dni. Może je troche podsuszyć?
Zapisane

Faceci, a szczególnie skrzaciki też kochają kwiaty.
Krzysztof.
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #4 : Styczeń 24, 2008, 16:38:17 »

ok Probetka ...a myślimy podobnie ,u mnie odpadł dolny najstarszy jest pięknie żółty ..i bardzo sztywny ..odłożyłam go  sobie  ..ale odpadł gdy wypuściły 2 nowe ..to jest normalne  Very Happy
Zapisane

Krasnal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #5 : Styczeń 24, 2008, 16:41:09 »

poradźcie co mam robić?
Zapisane

Faceci, a szczególnie skrzaciki też kochają kwiaty.
Krzysztof.
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #6 : Styczeń 24, 2008, 16:43:24 »

Krasnal sam musisz zdecydować - to podlewanie co 10-14 dni nic mi nie mówi mam jednego w spagnum co podlewam raz w miesiącu, inny co 2-3 tygodnie w korze ale w dużej doniczce i z drobnym podłożem, pozostałe co tydzień czasami co 2 (jak nie mam czasu.
Zobacz korzenie jak są zdrowe to nie ma co się przejmować.
Zapisane

Krasnal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #7 : Styczeń 24, 2008, 16:46:23 »

moje stoją w plastikowych doniczkach ( 12 ) i w osłonkach, korzenie jak podleje to piękne zieloniutkie, a jak przeschną to srebrzyste. Wygladają na zdrowe. Podłoże, grube. Takie jak było w sklepie.
Zapisane

Faceci, a szczególnie skrzaciki też kochają kwiaty.
Krzysztof.
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #8 : Styczeń 24, 2008, 16:49:10 »

coś mi przyszło na myśl... a podstawa liścia jaka jest ? zaczyna żółknąć od czubka czy od podstawy? nie możesz wstawić zdjęcia? ciężko jest tak gdybać...
Zapisane

Krasnal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #9 : Styczeń 24, 2008, 17:09:57 »

zaczyna żółknąć od czubka. Nie moge wstawić zdjęcia bo juz odpadły.
Zapisane

Faceci, a szczególnie skrzaciki też kochają kwiaty.
Krzysztof.
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #10 : Styczeń 24, 2008, 17:16:42 »

o... to nic takiego się nie dzieje widocznie tak miało być Smile
Zapisane

Krasnal
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 130



« Odpowiedz #11 : Styczeń 24, 2008, 17:34:21 »

uffffffffffffffffffffffffffffffff, juz mi lepiej:)))))))))))))))))
Zapisane

Faceci, a szczególnie skrzaciki też kochają kwiaty.
Krzysztof.
weronika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #12 : Marzec 06, 2008, 10:10:45 »

witam serdecznie:) Mojemu falkowi tez odpadaja dolne liscie:( Ale u mnie zaczynaja zolknac od podstawy..robia sie miekkie i zolkna..korzenie ma zdrowe,warunki raczej odpowiednie bo innym falkom nic sie nie dzieje..
Zapisane
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #13 : Marzec 07, 2008, 22:33:12 »

bez zdjecia się nie obejdzie  zwlaszcza rośliny u nasady i jej liści - niewiele można powiedziec po tak lakonicznej wiadomości
pozdrawiam
Malgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
weronika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #14 : Marzec 10, 2008, 17:53:27 »

zdjecie kiepskie,zrobione telefonem:(( ale na razie nie mam innych mozliwosci:( Dodam,ze na lisciach ktore zaczynaja zolknac sa takie malutkie dziurki.









Zapisane
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #15 : Marzec 11, 2008, 20:41:17 »

Weroniko nie wim co Ci odpowiedzieć - ze zdjącia nasada- trzon wzrostu wygląda ok
brązowienie liścia od jednej strony - może z tej strony był narażony na zimno  Confused
 - ale te dodatkowo jak piszesz "dziurki" to wynik albo żerowania szkodników albo jakies zmiany chorobowe rosliny - czy zmiany przenoszą się na młodsze liście
- czy te "kropki też na nich " zauważasz?
nie jestem wstanie pomóc po prostu obserwuj - z lupą - całą roślinę i system korzeniowy- może dodatkowo wciorniastki? ziemiórki?
Na pewno nie przelałaś i nie gnije stożek wzrostu!  raczej nie bakterioza; powinno być dobrze ale obserwuj
pozdrawiam
Malgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
weronika
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 95



« Odpowiedz #16 : Marzec 11, 2008, 22:45:32 »

hmm..przegladajac strony o storczykach i ich chorobach zauwazylam moze podobne schorzenie i tam bylo to opisane jako zla gospodarka azotowa..ostatnio rzeczywiscie nie nawozilam,moze to od tego? To raczej nie zimno bo okno otwieram daleko od falkow,nie powinno ich przewiac,zreszta tylko temu cos sie dzieje..
Zapisane
seterzasta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #17 : Marzec 16, 2008, 21:23:58 »

Witam serdecznie i proszę o pomoc Falkowe Znawczynie. Długo broniłam się przed storczykami, ale stało się. "Zaraza" i na mnie przelazła. Na parapecie (wschód) zamieszkały dwa falki. Stoją tam od tygodnia. Z jednym dzieje się coś niedobrego. Gdy go kupiłam miał dwa żółte listki. Te najstarsze. Uznałam, że to normalne, ale niestety żółknie kolejny! Liście pozostają jędrne, ale kolor zmienia się od części środkowej liścia. Kolejny nadal zielony stał się od spodu jakby zmacerowany. Falkowi pozostały dwa zdrowe listki.





Fotki marnej jakości. Korzeni nie widać, ale są srebrno zielonkawe. Obecności brązowych nie stwierdziłam. Na osłonce zbiera się odrobinka skroplin, więc nie podlewałam (planowałam zastosowanie wody z akwarium, jak się korzenie wysrebrzą). Nie ma przeciągów. Kaloryfer wyłączony. Coś mojego biedaka zaatakowało, czy odchorowuje marketowe zalewanie i suszenie? Jak dalej z nim postępować? Odizolować od tego drugiego, zdrowego?
Ps. Zanim kupiłam falki przeczytałam WSZYSTKIE strony na forum dotyczące phalaenopsisów. Niezły wyczyn, prawda?  Very Happy
Zapisane
seterzasta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #18 : Marzec 17, 2008, 07:32:31 »

Najstarsze listki rano odpadły.






Przy dziennym świetle trochę lepiej widać to zmacerowanie od spodu na zielonym jeszcze listku (brak sprzętu foto Sad).

Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #19 : Marzec 17, 2008, 09:54:20 »

Zdjęcia się nie powiększają  Mad
Zapisane

seterzasta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #20 : Marzec 17, 2008, 10:44:10 »

Fotki robione kamerką internetową, niestety. Sad
Zapisane
pepsicola
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11



« Odpowiedz #21 : Marzec 17, 2008, 14:11:27 »

Rzeczywiście z tym storczykiem chyba nie za dobrze, moja przyjaciółko, ale na pewno ktoś Ci tu dobrze poradzi co zrobić
Zapisane

pozdrawiam, pepsicola
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #22 : Marzec 17, 2008, 21:53:27 »

Może to być bakteryjna zgnilizna storczykow
 ja bym obcięla natychmiast zmienione liście; zabezpieczyła antybiotykiem w miejscu cięcia;
popatrz też tutaj
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/problemy/zgnilizna_bakteryjna.html
http://www.storczyki.org.pl/uprawa/problemy/choroby_i_szkodniki/4_bakteryjne.html
możesz też zastosować biochicol
http://www.blekitne.pl/blekitne/produkty/biochikol/biochikol_ozdobne.htm
może pomoże
pozdrawiam
Malgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
seterzasta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #23 : Marzec 17, 2008, 22:01:27 »

Małgorzato, serdecznie dziękuję za odpowiedź.

Liscie nie robią się miękkie. Pozostaja jędrne do końca. Brak charakterystycznego zapachu.  Confused
Zapisane
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #24 : Marzec 17, 2008, 22:06:07 »

A może zwyczajnie poparzone? od słonca?
Malgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
seterzasta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #25 : Marzec 17, 2008, 22:11:41 »

Roletę na wschodnim oknie odsłaniam ok. 11.00, więc raczej nie powinno poparzyć. Trudno wyrokować co się z nim działo zanim zamieszkał na moim parapecie. To raczej skutki "pielęgnacji" w sklepie.
Może profilaktycznie obciąć te liście? Ma dwa zdrowe, to chyba da radę (kwitnie)?
Pozdrawiam,
Hania
Zapisane
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #26 : Marzec 18, 2008, 19:59:38 »

To jużTy musisz podjąć decyzję po przeczytaniu linków które Ci podałam i rozważeniu wszystkich za i przeciw
To jest też Twoja nauka i wiedza praktyczna na przyszłość.
Każdy z nas spotyka się z różnymi przypadkami w praktyce; walczy z sukcesem lub nie ale może przekazać swoją zdobytą praktycznie WIEDZĘ nam wszystkim, którzy nie spotkali się z podobnym przypadkiem i to jest najcenniejsze dla następnych "storczykomaniaków"  na FORUM

POWODZENIA !!!

pozdrawiam
Malgorzata

Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
seterzasta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #27 : Marzec 18, 2008, 21:01:37 »

Odcięłam niezdrowe liście. Pozostałe przetarłam roztworem wody, alkoholu (10:1) i odrobiną mydła. Pod spodem doniczki znalazłam coś co przypomina wełnowca, albo zwykłą pajęczynę.  Confused


Żyjątek (pod lupą) nie zauważyłam. Na spodzie liścia to zmacerowanie wygląda jak jakieś zgrubienia, albo jakby coś drążyło wewnątrz. Tylko nigdzie nie znalazłam informacji o takim drążeniu kanalików przez wełnowce. Chociaż, przecież to pluskwiaki, więc to może być efekt wysysania? 
Cóż, serdecznie dziękuję za podpowiedzi. Pozostaje czekać na efekty, choć nie spodziewam się cudu. Na przyszłość, uważać na wyprzedaże i wnikliwiej obserwować i wybierać roślinki zanim pozwoli się im zamieszkać w domu. Mało odkrywcze, prawda? Wink

Zapisane
sbb28
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 581


razem cieplej


« Odpowiedz #28 : Marzec 18, 2008, 21:54:26 »

Seterzasta
tak to już jest zazwyczaj jesteśmy zauroczeni i widzimy to co pragniemy dopiero później - spokojnie przyglądamy sie dokładniej i wtedy zauważamy to czego nie widzieliśmy wcześniej albo z powodu niedoświadczenie, czasem z powodu kiepskiego oświetlenia a jeszcze kiedy indziej z powodu zauroczenia kwitnieniem
tak to już bywa.
W Twoim przypadku - jeśli zauwazyłaś pajeczynkę nie zawadzi zastosowanie środków na wełnowce i wnikliwa obserwacja co dalej
pozdrawiam
Malgorzata
Zapisane

Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd
pozdrawiam
Małgorzata
seterzasta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #29 : Czerwiec 29, 2008, 19:43:21 »

Małgosiu,
Chciałam się pochwalić, że falek ma się dobrze. W końcu znalazłam pzyczynę - wełnowiec. Zastosowałam środek na "paskudy" w pastylkach i zadziałało. Minęło mnóstwo czasu, a powrotu szkodników nie zanotowałam.
Pozdrawiam serdecznie!
Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: