|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #60 : Czerwiec 30, 2009, 11:09:29 » |
|
Moim zdaniem różowe jest piękne  Moja przezimowana na tarasie hortensja też wreszcie pięknie zakwitła choć miałam poważne wątpliwości czy przeżyje, tak nieszczęśliwie wyglądała wiosną 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #61 : Czerwiec 30, 2009, 16:52:06 » |
|
Tellerko hortenje w zasadzie wszystkie nieszczęśliwie wyglądają na wiosnę. Ja juz 3 rok zbieram się wyrzucić biało-obrzeżoną na wiosnę. Ale zawsze sobie myślę, nie po to mordowałam się z nią całę zimę, żeby teraz wyrzucać.A potem nastaje lato i jesień i mi przechodzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krzycho69
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #62 : Lipiec 30, 2009, 13:55:43 » |
|
Witam wszystkich,
Mam w swoim ogródku kilka hortensji. rosną w grupach po 3-4 sztuki. Kwitły pięknie przez kilka lat a w tym roku wyrosły na prawdziwe olbrzymy, ponad 1 m wysokości. Piękne i zdrowe liście, tylko kwiatów jak na lekarstwo. Prawie na każdym wierzchołku są zawiązki kwiatów. O co chodzi? Czy to pogoda tego roku, czy za mało lub za dużo nawozu? Czekać cierpliwie, czy odpuścić sobie w tym roku kwiaty?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
alicja46
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #63 : Sierpień 03, 2009, 21:13:35 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #65 : Sierpień 09, 2009, 14:03:42 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
majakal
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 251
|
 |
« Odpowiedz #66 : Sierpień 09, 2009, 16:54:21 » |
|
W zaszlym roku mialam piekne hortensje, kwitnace. Rozrosly sie bardzo, wiec na jesieni postanowilam je przyciac. W tym roku tez sa piekne krzaki, ale nie maja pakow kwiatowych. Nie wiem co zrobilam nie tak? Zawsze pieknie mi kwitly.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bura4
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 997
Podkarpacie, strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #67 : Sierpień 09, 2009, 17:13:53 » |
|
Przycinając na jesieni ucięłaś im pąki kwiatowe... hortensje się przycina wiosną to, co nie odpuściło... Ja za swojej strony, osobom, którym moje hortensje obiecałam, zrobiłam zaszczepki, żyją, mają się dobrze, więc mogę je na wiosnę wysłać, chyba, że woilicie jesienią jak już zrobi sie chłodniej żeby nie uwiędły.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
M@rtulin@ pozdrawia 
|
|
|
majakal
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 251
|
 |
« Odpowiedz #68 : Sierpień 09, 2009, 17:31:20 » |
|
Bura pieknie dziekuje za informacje, juz nigdy wiecej nie przytne jej jesienia. Znaczy w tym roku, kwiatow niet. No trudno.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bura4
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 997
Podkarpacie, strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #69 : Sierpień 09, 2009, 19:03:36 » |
|
Bura pieknie dziekuje za informacje, juz nigdy wiecej nie przytne jej jesienia. Znaczy w tym roku, kwiatow niet. No trudno.
Tak, widzisz, ja jednego ruku je tak do ziemi przycięłam i zdziwiona byłam  Ona wytwarza w kątach liści bodajże te pąki, więc dlatego się np nie usuwa kwiatów (niektórzy tak radzą), że niby chronią te pąki przed przemarznięciem. Ja tam postawiłam na tekturę i włókninę i przezimowały cudnie!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
M@rtulin@ pozdrawia 
|
|
|
krzycho69
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #70 : Sierpień 11, 2009, 17:08:57 » |
|
Ciekawa odpowiedź o przycinaniu wiosną. Swoje przycinałem w różnych okresach zawsze kwitły teraz też maja pęki ale nierozwinięte. Powoli się otwierają. Zrobię zdjęcia i postaram się wstawić. Zrobiłem jeszcze jeden experyment zakwasiłem wczoraj ziemie torfem może za mało kwaśna gleba była? Chociaż hortensje rozną przy iglakach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
midutki
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 362
Toruń
|
 |
« Odpowiedz #72 : Sierpień 12, 2009, 08:51:22 » |
|
W zeszłym roku miałam na balkonie hortensje, ale ich pielęgnacja jakoś chyba mnie przerosła  . A są piękne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #73 : Sierpień 12, 2009, 09:31:26 » |
|
U mnie rosna hortensje pod oknem i w ogrodku, kocham te kwiaty poprostu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krzycho69
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #74 : Sierpień 13, 2009, 09:16:00 » |
|
Dziękuję Bura za materiał. Muszę go dokładnie przestudiować. Obiecałem wstawić zdjęcia. widok rośliny mniejszej. Zdjęcie wiekszej hortensji wyszło nieostro.  Są też takie malutkie zawiązki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bura4
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 997
Podkarpacie, strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #75 : Sierpień 13, 2009, 16:39:27 » |
|
A nie są w za dużym cieniu?? Może dlatego się nie rozwijają??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
M@rtulin@ pozdrawia 
|
|
|
majakal
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 251
|
 |
« Odpowiedz #76 : Sierpień 13, 2009, 19:49:38 » |
|
Moja hortrensja rosnie w plcieniu, i tak sie rozrosla, ze zrobilam wielka glupote i ja na jesieni poobcinalam, ale w tym roku znow sie poteznie rozrosla.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krzycho69
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #77 : Sierpień 14, 2009, 12:08:51 » |
|
Też o tym myślałem. W przyszłym roku będą przesadzone. Ale słońca mają chyba dosyć bo większa rośnie na południowej a mniejsza na zachodniej stronie ogrodu ta ma dużo ciemniej. Cień daje płot i drzewa ale są prześwity dla słońca a przy okazji jest położona w zacisznym miejscu. Może początek lata z dużą ilością deszczu albo brak nawozu albo za mało kwaśna gleba wpłynęło na tak późne kwitnienie. Co roku obie były obsypane kwiatami. Wydaje mi się, że mam hortensję kwitnącą na nowych pędach, które zawsze odbijały prawie od ziemi a stare zasuszone wycinałem jeszcze w wakacje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Aga2
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 602
Agnieszka kujawsko-pomorskie
|
 |
« Odpowiedz #78 : Sierpień 15, 2009, 07:52:49 » |
|
Bura czyli masz te hortensje które zawiązują pąki na przyszły rok Czym i jak okrywasz że dają rade tak zakwitnąć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi" A Einstein.
|
|
|
bura4
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 997
Podkarpacie, strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #79 : Sierpień 15, 2009, 09:23:33 » |
|
Bura czyli masz te hortensje które zawiązują pąki na przyszły rok Czym i jak okrywasz że dają rade tak zakwitnąć  W tym roku po raz pierwszy okryłam. Włóknina i na to tektura.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
M@rtulin@ pozdrawia 
|
|
|
agsen
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 111
woj. śląskie, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #80 : Sierpień 15, 2009, 10:28:19 » |
|
Widzę, że w tym wątku zebrali się sami miłośnicy hortensji ogrodowych  . Czy nikt nie uprawia bukietowych albo drzewiastych? Są równie dekoracyjne i nie ma problemów z okrywaniem na zimę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Głupiec się spieszy, człowiek inteligentny czeka, mędrzec idzie do ogrodu. Rabindranath Tagore
|
|
|
Meryl
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 127
|
 |
« Odpowiedz #81 : Sierpień 15, 2009, 11:38:46 » |
|
Są tu tacy, którzy uprawiają różne hortensje, co się komu podoba. Bukietowe czy krzewiaste typu Anabelle, Grandiflora są białe, po miesiącu kwitnienia zielenieją im kwiaty i nie są wtedy takie dekoracyjne, natomiast rózne kolory hortensji ogrodowych dłużej trzymają kolor, pięknie się przebarwiają, nadają się do suchych bukietów i cały czas zdobią ogród. Różnica jest taka, że postępuje się z nimi w uprawie inaczej. Jeśli chodzi o okrywanie zimowe to trzeba uważać, żeby nie zaciepło, bo wtedy rośliny są atakowane przez szarą pleśń.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
majakal
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 251
|
 |
« Odpowiedz #82 : Sierpień 15, 2009, 12:58:06 » |
|
Ja hortensji ogrodowej wcale nie okrywam na zime. Rosnie w miejscu oslonietym. I jak do tej pory nigdy mi nie zmarzla.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #83 : Sierpień 15, 2009, 14:54:45 » |
|
Moje ogrodowe też nie są okrywane, przycinam je wiosną na 3 oczka i kwitną bez problemu. Czasami późnowiosenne przymrozki uszkadzają ruszające pąki i wtedy nie ma kwiatów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #84 : Sierpień 15, 2009, 19:46:16 » |
|
A u mnie, na tarasie, na pięknie rosnące hortensje wlazła pleśń...  Walczę, walczę, walczę...!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Meryl
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 127
|
 |
« Odpowiedz #85 : Sierpień 15, 2009, 20:37:14 » |
|
Wlazła plesń, bo miały za mokro, wilgoć z góry i w donicy mokre korzenie = problem gotowy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #86 : Sierpień 16, 2009, 09:22:29 » |
|
Za to moje okazały się przysmakiem ślimaków.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
majakal
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 251
|
 |
« Odpowiedz #87 : Sierpień 16, 2009, 10:04:50 » |
|
W tym roku dostalam hortensje drzewiasta "Anabell" na razie posadzona w donicy. Czy powinnam ja przesadzic do gruntu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Meryl
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 127
|
 |
« Odpowiedz #88 : Sierpień 16, 2009, 11:51:38 » |
|
Koniecznie do gruntu, jest to hortensja dosyć ekspansywna, szybko podwaja objętość korzeni, w donicy zdecydowanie jej za ciasno.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
majakal
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 251
|
 |
« Odpowiedz #89 : Sierpień 16, 2009, 12:16:55 » |
|
W takim razie musze pomyslec w ktorej czesci ogrodka bedzie jej najlepiej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|