aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #90 : Grudzień 10, 2008, 16:24:41 » |
|
A z tą ziemią to dobrze zrobiłam, że ją wymieszałam to znaczy tą co miał w doniczce wymieszałam ze zwykłą i na spód dałam kremazyt
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #91 : Grudzień 10, 2008, 17:32:09 » |
|
Olu,ważne żeby ziemia była przepuszczalna i nie gromadziła długo wody.Obserwuj roślinkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #92 : Grudzień 12, 2008, 11:58:21 » |
|
Życzę wszystkim Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku  Do usłyszenia ponownie w styczniu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #93 : Grudzień 12, 2008, 13:27:38 » |
|
To może ja przypomnę jak ukorzeniałam zamioculkasa. Ucięłam gałązkę na palmę (Niedziela Palmowa).Wsadziłam ją poświęconą  do wazonu z wodą. I przestałam się nią zajmować. Aż , pewnego razu, zaglądam i jest korzonek  . Wsadziłam łodyżkę do ziemi obok bardzo dorodnej mamusi. Zauważyłam,że tworzy się pod tą łodygą kłącze- mała biała kulka  . Tak wyglądało przed wsadzeniem do ziemi.Niestety została u mnie tylko fotka, która nie uchwyciła korzonków: Wyrosły pionowo od spodu łodyżki, nie z boku: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
agnieszkarh
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 56
|
 |
« Odpowiedz #94 : Grudzień 13, 2008, 09:38:46 » |
|
Czy zamio potrzebuje dużo światła? Ostatnio dwie gałązki mi strasznie zżółkły, tylko nie wiem czy to od braku światła (przestawiłam w troszke ciemniejsze miejsce) czy nie od przelania, bo choć wydawało mi się, że nie podlałam więcej niż normalnie to teraz się zastanawiam...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #95 : Grudzień 13, 2008, 12:43:10 » |
|
Dużo światła nie potrzebuje.Bardzo często można spotkać zamio w urzędach i to wcale nie przy oknach,tylko tam gdzie projektant wnętrz sobie wymyślił.Niewiele roślin jest w stanie znieść takie skromne warunki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
agnieszkarh
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 56
|
 |
« Odpowiedz #96 : Grudzień 13, 2008, 14:13:37 » |
|
Dziękuję Małgosiu, czyli chyba jednak przelałam. W takim razie teraz się wstrzymam z podlewaniem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
agabos
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 309
|
 |
« Odpowiedz #97 : Styczeń 17, 2009, 16:13:29 » |
|
Może ktoś wie,dlaczego zamiokulkasy w kwiaciarni mają taki ładny,zwarty pokrój a w domu wyrastają długie do połowy łyse pędy i przewracają się?Od ilości światła to chyba nie zależy bo mój ma jasno i też tak robi a powiązane nie podobają mi się.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
agabos
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 309
|
 |
« Odpowiedz #99 : Styczeń 17, 2009, 19:00:48 » |
|
Chyba nie o to chodzi.W kwiaciarniach są też wielkie rośliny i trzymają się prosto 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #100 : Styczeń 18, 2009, 09:42:09 » |
|
Należy zwrócić uwagę na to, w jakim otoczeniu rośliny stoją w kwiaciarni - są dość ciasno "uciupione" obok siebie, więc w bok się nie wychylą, bo nie mają tam światła. Poza tym mają tam sztuczne oświetlenie usytuowane na suficie, więc ciągną do światła pionowo do góry - to główna przyczyna bardzo prostych roślin w kwiaciarniach. Tam gdzie rośliny mają dostęp do naturalnego światła z boku nie są już takie proste i też się zaczynają z czasem przewracać. Swego zamiokulkasa co tydzień odwracam o 1/4 i nie mam problemu z jego wyginaniem się.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ketmia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 40
|
 |
« Odpowiedz #101 : Styczeń 19, 2009, 22:03:22 » |
|
kupiłam jakiś czas temu zamiokulkasa, i rzeczywiście był w strasznym stanie, pomimo iż wyglądał ładnie, o zwartym pokroju to cebulki były tak ściśnięte że pod wpływem ich wzrostu doniczka zdeformowała się. W domu gdy go przesadzałam, nie dałam rady wyciągnąć go z ziemią bo cebulki wywierały taki nacisk na doniczkę że bałam się żeby nie wyrwać liści z cebulek, więc po prostu przecięłam doniczkę i posadziłam go do większej. Nie mam z nim problemu  to jest żelazna roślina he he Pomimo iż zamiokulkas stracił swój zwarty pokrój, dla mnie nie stracił ani trochę swojego uroku 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
poli
|
 |
« Odpowiedz #102 : Styczeń 19, 2009, 22:38:34 » |
|
A mój od 1.5 roku nie wypuścił ani listka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Pomorze, 7a
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #103 : Styczeń 20, 2009, 19:25:26 » |
|
A mój ostatnio wypuścił 3  a 3 inne zżółkły i opadły 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elajas
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
|
 |
« Odpowiedz #104 : Styczeń 21, 2009, 16:46:04 » |
|
Z własnego doświadczenia powiem trochę zakwasić podloże ja zrobiłam to w ten sposób ok. 1 łyżeczki zakwaszacza do roślin rozsypałam wokół rośliny było to wczesną jesienią i bardzo szybko zauważyłam wzrost roślinki w tej chwili idzie chyba 5 listków są w różnej fazie wzrostu i najważniejsze po bardzo długim staniu w miejscu rosilina ruszyła niestety nie mogę pokazać pozdrawiam elajas
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Mądrość jest tam gdzie mieszka pokora. Pozdrawiam elajas
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #105 : Styczeń 21, 2009, 17:25:17 » |
|
zakwaszacza do roślin
Co to takiego ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #106 : Styczeń 21, 2009, 18:56:28 » |
|
Moje 2 zamio jeszcze młodziutkie kupiłam wiosną 2008. Jedną doniczkę przesadziłam a drugą zostawiłam tak jak była. Ta "nieruszana" od razu puściła 3 listeczki(krótkie), a przesadzona tylko 1 który i tak zgnił zanim się rozłożył (bulwa pod nim zgniła- przemoczenie). Wczoraj odkryłam,że przesadzany w końcu się obudził i wypuścił wielki liść. "Nieruszany" jeszcze śpi. Na początku podlewałam regularnie 1x w miesiącu i chyba trochę za obficie (całe podłoże wilgotne) bo liście się "położyły" i bez podpórki nie trzymały pionu.Teraz podlewam obydwie symbolicznie "jak mi się przypomni,że nie pamiętam kiedy podlewałam". Symbolicznie tzn. nigdy nie ma zwilżonego całego podłoża, tylko 1/3. Podpórki już niepotrzebne bo liście są twarde i sztywne. Trochę wyciągnęły się w kierunku światła (3m oddalone od okna) ale już się nie kładą. Zamioculcas w naturze rośnie na skalistym podłożu gdzie trudno o wodę, dlatego lepiej go wcale nie podlać niż przemoczyć. W doniczce lubi mieć ciasno - wtedy "idzie" w liście. Gdy ma dużo miejsca w doniczce- rozrasta się "dołem" i na nowe listeczki trzeba długo czekać. Doskonały kwiat dla zapominalskich. I jeszcze jedno odkrycie. Koleżanki wczesną wiosną kupiły do pracy ogromnego zamio i podlały jak inne kwiaty, "bo miał bardzo sucho". Po 2 dniach stare liście (dobrze,że tylko stare)zaczęły gnić przy ziemi i trzeba było je wyrzucić. Szkoda mi ich było więc obcięłam zgniliznę a listek (taki był ładny) włożyłam do jednorazowego kubeczka z wodą .Stał tak sobie w kąciku na oknie zapomniany, przez całe lato (czasem dolewałam wody) aż tu nagle wypuścił pierwsze korzenie. Miałam zamiar zabrać go do domu i wsadzić do doniczki, ale wciąż coś innego było ważniejsze. W końcu dziś przyniosłam ziemię do pracy i jakież było moje zdziwienie  gdy nie dał się wyjąć z kubka! Korzonki częściowo zgniły ale za to cały dół oblepiony był pseudobulwami wielkości wiśni (5 kulek). Dosypałam więc tylko garść ziemi i wycięłam dziurkę w dnie. Zobaczę co on z tym zrobi  . Podobno z liścia potrafi odbudować całą roślinę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
Ketmia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 40
|
 |
« Odpowiedz #107 : Styczeń 21, 2009, 18:58:01 » |
|
czyli zamiokulkasa nie można podlewać wodą z gotowanych jajek bo wapno zawarte w wodzie zobojętni odczyn gleby, hmm dobrze wiedzieć Elajas  na przyszłość. Małgosiu zapytaj o zakwaszacze w najbliższym sklepie lub hurtowni ogrodniczej, ja szczerze mówiąc nie miałam nigdy z tym do czynienia  Post dołączony: Styczeń 21, 2009, 19:05:35
no niesamowite rzeczywiście Gosiu, nie przypuszczałam że zamio może regenerować się z liści jak fiołki spróbuję tak poeksperymentować, na tabliczce przy moim zakupionym okazie było dokładnie tak samo napisane żeby nie "przemoczyć" zamio bo później odchoruje, że lepiej sobie poradzi jak się go potraktuje jak kaktusa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elajas
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
|
 |
« Odpowiedz #108 : Styczeń 21, 2009, 21:26:04 » |
|
Odnośnie zakwaszacza kupiłam coś takiego nazwa Plonar zakwaszacz szukałam właśnie kwaśnego torfu aby troszkę podsypać do swojego zamio i polecono mi to stosowałam również do wrzosów i innych roślin kwaśnolubnych na balkonie bardzo ostrożnie biorąc pod uwagę wielkość rośliny aby nie spalić kosztowało mnie to nie wiele ale ceny nie pamiętam mam na pudełku strone internetową firmy ale nie wiem czy mogę podać.Preparat mi się sprawdzil pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Mądrość jest tam gdzie mieszka pokora. Pozdrawiam elajas
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #109 : Styczeń 22, 2009, 09:49:36 » |
|
Zamioculcas nie tylko regeneruje się z całych liści, ale też z pojedynczych listeczków, odciętych z ogonka liściowego. Trochę poeksperymentowałam i "coś" wyszło. Muszę zrobić zdjęcia bo to kolejne dziwactwo natury Jest chyba jedynym z obrazkowatych który tak potrafi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
elajas
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
|
 |
« Odpowiedz #110 : Styczeń 22, 2009, 10:26:52 » |
|
Jeszcze raz odnośnie zakwaszacza ponieważ na pudełku dokładnie nic nie pisze same ble ble to usiłowałam wejść na stonę ale też nic z tego firma produkuje całą serię o nazwie Plonar jest tego kilka rodzai jest to granulat ale nigdzie nie ma składu ja zaryzykowałam i jest dobrze.Mam zamiar troszkę tego specyfiku podsypać pod cebulę hipka który już przekwitł kiedyś Lulu chyba pisała o przechowywaniu zimowym hipków w kwaśnym suchym torfie więc może jak dodam trochę to nie będzie zarazy pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Mądrość jest tam gdzie mieszka pokora. Pozdrawiam elajas
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #111 : Styczeń 22, 2009, 12:04:07 » |
|
Przejrzałam sobie serię Plonar,bo bardzo mnie ten zakwaszacz zafrapował.Wygląda na to,że jest to najzwyklejszy nawóz do roślin kwaśnolubnych,chociaż na opakowaniu piszą cuda-wianki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #112 : Styczeń 23, 2009, 17:17:56 » |
|
Eksperyment z pojedynczych listeczków odciętych z łodygi. Bulwy wielkości 1,5-2cm wypuściły kiełki   Post dołączony: Styczeń 23, 2009, 17:41:06
Może ktoś wie,dlaczego zamiokulkasy w kwiaciarni mają taki ładny,zwarty pokrój a w domu wyrastają długie do połowy łyse pędy i przewracają się?Od ilości światła to chyba nie zależy bo mój ma jasno i też tak robi a powiązane nie podobają mi się.
Dlaczego łyse- nie wiem Dlaczego przewracają się - za dużo wody. Kiedyś podlewałam całą powierzchnię podłoża i też się kładły, teraz tylko 1/3 a reszta czyli 2/3 -sucha jak wiór. Przy następnym podlewaniu nawilżam przeciwległy kraniec doniczki i jest OK.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #113 : Styczeń 24, 2009, 17:02:09 » |
|
Przejrzałam sobie serię Plonar,bo bardzo mnie ten zakwaszacz zafrapował.Wygląda na to,że jest to najzwyklejszy nawóz do roślin kwaśnolubnych,chociaż na opakowaniu piszą cuda-wianki.
Do zakwaszania ziemi w doniczkach u roślin które lubią kwaśne ph najlepiej zastosować siarczan magnezu, nie dość że odpowiednio zakwasisz ziemię to wzbogacisz ją w cenny magnez, którego zawsze roślinom brakuje . 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
donama
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 348
|
 |
« Odpowiedz #114 : Styczeń 26, 2009, 21:54:29 » |
|
Dzisiaj patrzę a moja zamia żółknie ,trzeba będzie ją wyprosić z doniczki,ale chyba będzie przelana .Była pod opieką teściowej w okresie świątecznym ,i teraz przez tydzień 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ketmia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 40
|
 |
« Odpowiedz #115 : Styczeń 27, 2009, 01:00:09 » |
|
Hmm..  ja swojej teściowej nie powierzyłabym nawet złamanego patyka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
donama
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 348
|
 |
« Odpowiedz #116 : Styczeń 27, 2009, 15:02:12 » |
|
Nie mam wyjścia,mieszkamy w jednym domu,ale jeszcze żadnego storczyka mi nie ukatrupiła na szczęście 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
martuniamala
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 65
moja kochana kotka Kinia
|
 |
« Odpowiedz #117 : Luty 03, 2009, 12:35:02 » |
|
Witajcie i poratujcie  Wczoraj kupiłam w Biedronce Zamiakulkasa. Wybraliśmy najbardziej liściastego ale jak przyszłam do domu to zauważyłam że jedna gałązka czarna się zrobiła- górne listki to takie całe czarne a te w dolnej częsci gałązki takie zakropkowane:( Czy sądzicie że zamia mi zmarzła zanim ją do domu przyniosłam ?? dodam że pozostałe gałązki są w porządku Czy coś z niego jeszcze będzie ??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
iwona55
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1033
łódzkie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #118 : Luty 03, 2009, 12:51:25 » |
|
Tę uszkodzona gałązkę wstaw do wody.
Może nie jest z nią aż tak źle i uda się jeszcze ją ukorzenić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #119 : Luty 03, 2009, 14:06:35 » |
|
martuniamala prawdopodobnie zmarzł (to zakropkowanie) ale bez zdjęcia trudno ocenić. Sprawdź (palcem) czy bulwa(y) pod tym czarnym liściem jest twarda (OK) czy miękka(zgniła). Jeśli miękka- liść i zgniła bulwa do usunięcia. Jeśli twarda -stracisz tylko 1liść (albo przemarzniętą, gnijącą część liścia). Z części zdrowej liścia(jeśli zdecydujesz się wyciąć) możesz wyhodować nową roślinkę (jak pisała iwona55), a zdrowa bulwa rozrośnie się i wypuści nowy listek (cierpliwości, to trwa pół roku albo dłużej). Najważniejsze: nie podlewaj na razie. Jeśli to tylko kwestia przemarznięcia 1 listka to nic mu nie będzie  . A to zdjęcie listka wstawionego do wody z przelanego zamiokulkasa. Najpierw wypuścił korzenie, potem (ponad pół roku!) wytworzył bulwy z których wypuszcza właśnie młode kiełki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
|