Sowcia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 16
|
 |
« Odpowiedz #150 : Marzec 18, 2009, 10:14:30 » |
|
Dzięki Gosiap za radę - tak zrobię. Mam nadzieję, że zamioculcas mi to wybaczy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowionka
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #151 : Marzec 18, 2009, 13:37:56 » |
|
Azumi, czyli w ciepłym, najbardziej nasłonecznionym miejscu i przesuszonym powietrzu jest mu dobrze Dobra wskazówka dla miłośników Sowcia popatrz na młodziaka Azumi ! piękny ! Okno południowe i nad kaloryferem- prawie Afryka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
Azumi
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 81
małopolskie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #152 : Marzec 19, 2009, 08:31:56 » |
|
Gosiap no i często pryskany przez mojego synusia  ! Codziennie się chwali jak dużo listków rozłożył  !
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #153 : Marzec 19, 2009, 11:05:35 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
liwias
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 185
|
 |
« Odpowiedz #154 : Marzec 20, 2009, 19:44:46 » |
|
Dziewczyny ( i chłopaki  ) mam problem z moim zamiokulkasem i może mnie poratujecie Mam go prawie od roku, podlewam raz na 2 - 3 tygodnie, ostatnio zaczął wypuszczać liście i pojawił się problem. Dwa wyrosły pięknie, a dwa pozostałe - jeszcze w pochewkach - zrobiły się czarne u podstawy. Jeden po dotknięciu po prostu się ułamał, a drugi się jeszcze trzyma, ale nie rośnie. Czy to jakaś choroba, czy może moje zaniedbanie? Roślina wyglada zdrowo, pozostałe liście są sztywne, nie rozkładaja się na boki tylko ładnie "sterczą". Stoi na podłodze, w pobliżu okna (miejsce umiarkowanie słoneczne) z dala od kaloryfera i innych roślin. Może ktoś ma pomysł co może mu dolegać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #155 : Marzec 20, 2009, 20:34:48 » |
|
liwias zdjęcia to podstawa do dalszej rozmowy i oceny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
liwias
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 185
|
 |
« Odpowiedz #156 : Marzec 20, 2009, 21:26:08 » |
|
Poprawię się  Jutro dodam zdjęcia, chociaz nie wiem czy dam radę zrobić zdjęcie tego brązowego fragmentu pochewki liściowej, bo jest przy samej powierzchni podłoża. Spróbuję rano, przy dziennym świetle  Post dołączony: Marzec 21, 2009, 12:25:42
Zgodnie z wczorajszą obietnicą wklejam zdjęcia. Przy okazji focenia zauważyłam, że z boku tego nowego liścia zaczyna coś wyłazić - coś co wygląda jak kwiat  ? Na zdjęciach nie bardzo to widać, bo to coś przebija się od strony drugiego liścia, a bałam się, że odginając go mogę ułamać. Oto cała roślina: A to fragment, który mnie niepokoi (dokładnie to ta plama u podstawy):
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
agnieszkarh
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 56
|
 |
« Odpowiedz #157 : Marzec 23, 2009, 15:44:40 » |
|
wygląda mi to na gnicie. wydaje mi się, że podlewanie na 2-3 tygodnie to troche za często, ja mojego podlewam raz na 4-5 tygodni (tzn kiedyś podlewałam tak jak Ty i w ogóle mi nie rósł, a teraz ponad miesiąc nie podlewałam w ogóle i spryskiwałam go może ze dwa razy, ale tylko odrobinkę) i wczoraj zauważyłam to:  jego dziewiczy listek po odratowywaniu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Glorunia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 71
|
 |
« Odpowiedz #158 : Kwiecień 07, 2009, 17:49:07 » |
|
mam pytanie: czy komus z was kiedys zamia zakwitla?? Bo gdy kupilam cioci zamie na urodziny po miesiacu ta zakwitla.... pierwszy raz widzialam zamie kwitnaca a poniewaz sama mam wiele zami to zaczelam sie zastanawiac zcy moje tez kiedys zakwitna.. Serdecznie pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #159 : Kwiecień 07, 2009, 17:51:31 » |
|
Ale mówimy o zamii - nie o zamioculcasie?... Zamię widziałam kwitnącą raz - w ogrodzie botanicznym, w szklarniach. W domu - nigdy, tym bardziej, że zamie właściwie rzadko u kogoś widuję 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Glorunia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 71
|
 |
« Odpowiedz #160 : Kwiecień 07, 2009, 18:01:35 » |
|
fakt to ta zamiocu.... a zylam w przekonaniu ze to zamia.... ale ona moze zakwitnac czy nie??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #161 : Kwiecień 07, 2009, 18:48:39 » |
|
Co do zamioculcasa - to nie widziałam nigdy u niego kwiatów, nawet u monstrualnych okazów na werandzie w moim banku.  Zaś w mojej podręcznej encyklopedii roślinnej stoi : w domu nie kwitnie nigdy. Na pewno cioci kupiłaś zamioculcasa? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #162 : Kwiecień 08, 2009, 14:03:53 » |
|
jeśli to zamioculcas (nie zamia) to kwitnącego widziałam na jakimś forum (wyszuk. google- zamioculcas) wyglądało to jak zzieleniała, rachityczna calla. Poszukaj, znajdziesz
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #163 : Kwiecień 09, 2009, 13:58:37 » |
|
Nie wiem co jest z nim nie tak, stoi cały czas w tym samym miejscu Podobno teraz jest okres, w którym powinien coś wypuścić  Co ja mam z nim zrobić, trzymać go dalej, czy po prostu wyrzucić  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #164 : Kwiecień 09, 2009, 15:59:09 » |
|
Nie wiem co jest z nim nie tak, stoi cały czas w tym samym miejscu Podobno teraz jest okres, w którym powinien coś wypuścić  Co ja mam z nim zrobić, trzymać go dalej, czy po prostu wyrzucić  Jakie wyrzucić  stoi, bo rozrasta się dołem (bulwy) . Ma dużo miejsca w doniczce to je zajmuje  . Moje np. najbujniejsze były pod koniec lata a teraz puściły łaskawie po 1 i koniec. One nie są "szybkie" i są wspaniałe dla zapominalskich czyli, najlepiej o nich zapomnieć (z podlewaniem też) i cierpliwie czekać . Tylko nie do śmietnika pleeease  , chętni się znajdą (np. w wątku chciejstwa doniczkowe cz. 2 PHOOLAN post z 19 marca 06:41:16)e
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #165 : Kwiecień 09, 2009, 18:24:36 » |
|
liwias ogranicz podlewanie do raz na dwa tygodnie ale zmniejsz dawkę wody jaką dajesz przynajmniej o połowę, jeśli ziemia po dwóch tygodniach nie będzie suchutka tylko lekko wilgotna odczekaj jeszcze tydzień, delikatnie oderwij tą osłonkę jaka jest na wyrostku wokół plamy by mogło się tam osuszyć to miejsce, za dużo wody dawałaś. Nic mu nie będzie uważam. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #166 : Kwiecień 10, 2009, 14:24:52 » |
|
Dziękuje za wszystkie rady w takim razie zostawię go w spokoju  Odnośnie przelania to już taki był jak go kopiłam  A najgorsze w tym wszystkim jest, ze dziś nabyłam drugiego, trochę większego w kwiaciarni. W kwiaciarni było dość ciemno i mimo tego ze starałam się uważać czy nie ma plam, po przyniesieniu do domu i obejrzeniu w słońcu okazało się, ze tez ma trochę plam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
Monika_Mu
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #167 : Kwiecień 17, 2009, 19:14:08 » |
|
Zastanawiam się co zrobić ze swoim okazem. Mam go nieco ponad miesiąć. Jak kupiłam był piękny. Podlałam go raz po miesiącu. I nadal wygląda ślicznie, wypuszcza nowe pędy, poza tym ma nadal piękne zielone liście.Tyle, że zaczynają mu gnić bulwy. Nie mam pojęcia dlaczego. Co powinnam zrobić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Monika:)
|
|
|
Phoolan
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 227
Phoolan znaczy kwiat... na imię mi Anna
|
 |
« Odpowiedz #168 : Kwiecień 17, 2009, 20:13:14 » |
|
Czy mnie ktoś wywoływał do tablicy  Wyobraźcie sobie, że już prawie miałam swojego zamioculcasa Małżonek mój zdradził, że przez 3 tygodnie chodził i powtarzał: kupić zamioculcasa zamiolistnego dla żonki na urodziny i tak w kółko. Chciał mi zrobić prezent - niespodziankę. Niestety w dzień urodzin pracował do późna i przyszedł równo z gośćmi bez kwiatka  Jeszcze mi to powiedział  No dobra nie zdążył ale dlaczego później też nie kupił  Mężczyznę ciężko rozgryźć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #169 : Kwiecień 17, 2009, 21:15:10 » |
|
Ponarzekałam sobie na swoje zamie A tu proszę, nie jest z nimi aż tak źle jak myślałam  Wbrew pozorom jak się okazuje, maja się całkiem nieźle  To jest ostatni nabytek  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #170 : Kwiecień 20, 2009, 11:45:22 » |
|
Mam problem z moim zamioculcasem. Otóż wzięłam odnóżki od Rafała i posadziłam w za dużą doniczkę. W tym roku w końcu doczekałam się nowych pędów ale za to jeden ze starszych całkowicie zmarniał. Podlewam go umiarkowanie, jak ma bardzo sucho czyli raz na dwa tygodnie mniej więcej. Stoi z dala od okna, w pokoju jest raczej ciepło. To samo dzieje się z roślinką Rafała. Z tym, że traktujemy ją zupełnie inaczej. Podlewamy w miarę podobnie, Rafał pryska a ja listki wycieram, u Rafała stoi w bardzo zacienionym miejscu, u mnie raczej widnym choć bez bezpośredniego nasłonecznienia. Co jej jest? Mam się tym nie przejmować czy raczej powinnam już jakoś działać i jak?  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
Tricia13
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #171 : Kwiecień 20, 2009, 12:32:13 » |
|
Witam, jak tak sobie pooglądałam zdjęcia to mnie normalnie zazdrość złapała i zarazem żal:( Bo mój kwiatek nie przeżył zimy. Zaszkodziła mu zapewne temperatura w moim domu oraz nadmierne podlewanie ( to akurat zasługa mojej troskliwej mamy ). Mam nadzieję, że maleńka odnóżka którą zwinęłam mojej cioci, przyjmie mi się i zrekompensuję sobie tę stratę. A tak w ogóle, to jakie ten kwiatek powinien mieć prawidłowe warunki do wzrostu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #172 : Kwiecień 20, 2009, 13:03:44 » |
|
Najlepsze warunki z tego co wiem to: ciasna doniczka, bardzo mało wody, i nie nasłonecznione miejsce. U mnie świetnie rósł na parapecie północnym.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
gosiap
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 566
zielone jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #173 : Kwiecień 20, 2009, 15:39:05 » |
|
aniula_87 był przelewany  :wierzchnia warstwa z nalotem i biała obrączka na doniczce. Wymień mu tylko ziemię, delikatnie, nie otrząsając całkowicie korzeni (bo się zatrzyma). Jeśli ma zgniłą bulwę pod tym uschniętym liściem -usuń, jeśli nie- zostaw. Wypuści z niej kiedyś młode liście. Raz na 2 tygodnie podlewaj tylko w upalne lato a jesienią i zimą nie częściej niż raz w miesiącu. One w naturze rosną na skałach Afryki północno-wschodniej i lepiej znoszą brak wody niż jej nadmiar. Są też odporne na niedostatek światła i wilgoci. Gdy mają za mokro- liście w najlepszym przypadku "kładą się" i potrzebne są podpórki . U mnie świetnie rosną 1m pod sufitem, w ciemnym kącie 3m od okna. Podlewam, gdy sobie przypomnę, że "nie pamiętam kiedy podlewałam". Liście wyciągają się do światła ale są sztywne 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
słoneczne buziaki GosiaP
|
|
|
Monika_Mu
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #174 : Kwiecień 20, 2009, 19:25:29 » |
|
witajcie! Tak patrzę na Wasze okazy i bardzo się cieszę, że są tak wspaniałe, ale troszeczkę mi żal. Dziś znów zauważyłam, że mój zamioculcas ma kolejną bulwę z której chyba już nie za dużo zostanie. Nic nie rozumiem, jest piękny, zielony a gniją mu bulwy. Opadają mi już ręce.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Monika:)
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #175 : Kwiecień 21, 2009, 12:31:49 » |
|
Nie wiem co jest z nim nie tak, stoi cały czas w tym samym miejscu Podobno teraz jest okres, w którym powinien coś wypuścić  Co ja mam z nim zrobić, trzymać go dalej, czy po prostu wyrzucić   Dostał dzisiaj jedną pałeczkę, "pałeczki nawozowe uniwersalne - Zielony Dom" Mam nadzieje, że mu pomoże w namyślaniu się do wypuszczenia nowych listków 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #176 : Kwiecień 21, 2009, 15:25:25 » |
|
Aniula,osad na doniczce wygląda na efekt zasolenia. Często go nawozisz ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #177 : Kwiecień 21, 2009, 19:26:49 » |
|
Nie nawożę go w ogóle. Mi się wydaje, że to kamień jest. Zdejmuję często górną warstwę ziemi ale osad powraca.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
Monika_Mu
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #178 : Kwiecień 28, 2009, 11:12:17 » |
|
Wczoraj chciałam przesadzić moją piękność, myślałam, że może ma jeszcze trochę zdrowych bulw i je oddzielę od chorych. Ale jak wyciągnęłam z doniczki... Tragedia! Żadnej zdrowej bulwy! Albo były zgniłe i miały bardzo nieprzyjemny zapach, albo już tylko wysuszone łupinki. Ale wsadziłam z powrotem do nowe doniczki, żeby jeszcze trochę nacieszyć oczy, może parę dni postoi. Mogę coś zrobić żeby nie zmarnował się?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Monika:)
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #179 : Kwiecień 28, 2009, 11:15:00 » |
|
Wiesz co, tutaj ktoś eksperymentował i ukorzenił obciętą łodygę. Nie wiem czy łodyga wytworzyła bulwę i jak to się wszystko skończyło ale możesz spróbować. Poszukaj w tym wątku albo w poprzedniej części. Powinno coś być o tym jak tej osobie poszło ukorzenianie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
|