Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 03:38:07
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rozprzestrzeniające się plamy na liściach Cambrii  (Przeczytany 1603 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Aletheia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 197



« : Styczeń 16, 2008, 13:50:26 »

Warunki:
okno wschodnie, brak spryskiwania, stoi na podstawce wypełnionej keramzytem, podlewana raz na 2 tygodnie, nawóz biohumus do storczyków, co 3 podlewanie florovit w dawce 1/4 do roślin kwitnących, podłoże- drobny keramzyt.
Plamy są suche, na początku są tylko od jednej storny liścia, po czym przebijają się na druga stronę, w umiarkowanym tempie rozprzestrzeniają. Nie zauważyłam nic podobnego na żadnej z innych roślin.
Co to jest?  Confused




Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #1 : Styczeń 16, 2008, 17:02:52 »

takie koliste plamy to wirus - w zasadzie nie ma na to lekarstwa i najlepiej zniszczyć storczyka by nie rozniosło się na inne.
Próbowałam to leczyć timentinem z dobrym skutkiem ale to skórka za wyprawkę bo jeden zastrzyk kosztuje 68zł - za tą cenę ma się nową roślinę.
Zapisane

Aletheia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 197



« Odpowiedz #2 : Styczeń 16, 2008, 21:59:25 »

No to mnie załamałaś, tym bardziej, że Cambria wypuściła młodziutką pseudobulwę Sad
Skąd mógł się wziąć ten wirus i jak się przenosi?
Zapisane
danam
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 55



« Odpowiedz #3 : Styczeń 17, 2008, 06:29:34 »

Ja bym jeszcze spróbowała odizolować tego storczyka i przetrzeć liście gdzie są plamki kilka razy denaturatem wymieszanym z wodą i poczekać. Może to nie wirus? Powodzenia
Zapisane
Aletheia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 197



« Odpowiedz #4 : Styczeń 17, 2008, 13:09:54 »

Znalazłam niestety zdjęcia identycznych plam na stronie o storczykach w internecie z podpisem "Wirus". Spróbuję nie mniej jednak. A nuż się uda, a nic nie stracę.
Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #5 : Styczeń 17, 2008, 13:29:13 »

widzisz rośliny z wirusem mogą żyć baaardzo długo - ale jednocześnie dotykanie to ryzyko przeniesienia na inne rośliny, a nawet jak nie Ty to jakieś insekty mogą przenieść.
Czy jest sens narażać inne swoje roślinki i to nie tylko storczyki? Te plamy będą się powiększać i będzie ich coraz więcej - roślina będzie coraz brzydsza - ja wiem że trudno wyrzucić żywą roślinkę ale radziłabym ją jednak wywalić i miejsce po niej odkazić.
A już w szczególności jeśli posiadasz jeszcze phalaenopsisy. Na innych roślinach jeszcze długo możesz nie zauważać zakażenia - tylko czy warto ryzykować?
Zapisane

Aletheia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 197



« Odpowiedz #6 : Styczeń 17, 2008, 16:02:03 »

Masz rację Beatko:( Czym mam odkazić miejsce po zarażonej roślinie?
Czy mogę jakoś teraz uchronić resztę roślin? W internecie wyczytałam, że wczesne stadium można opóźnić 0,1% roztworem Bioseptu. Spryskać wszystkie rośliny stojące wokół?
Zapisane
probeta
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1320



« Odpowiedz #7 : Styczeń 18, 2008, 08:08:53 »

można - ale trzeba zdawać sobie sprawę że to profilaktyka więc nie zawsze skuteczna.
Natomiast miejsce po storczyku czy osłonkę przetrzyj czystą bielinką lub czymś podobnym - domestosem, spirytusem itp.
Przykro że to Ciebie spotkało ale trzeba wyciągać dobre strony z takich sytuacji.
Na moją już 20 letnią praktykę w uprawianiu orchidei przestałam żałować i roślin zarażonych i phalaenopsisów z bakteriozami - dzięki temu miałam  (i mam jeszcze szczątkową) zdrową kolekcję.
Zapisane

Aletheia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 197



« Odpowiedz #8 : Styczeń 18, 2008, 11:06:29 »

Zatem zaraz po powrocie do domu drżącymi rękoma Cambria zostanie przekazana na straty Sad
Skąd mogłam "przytargać" tego wirusa?
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: