jedno_pytanko
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« : Styczeń 14, 2008, 21:26:26 » |
|
Witam. Od około miesiąca mam malutką palemke (ma jakieś 20-25cm wysokości) i jak na razie było wszystko dobrze... pieknie wyglądało na parapecie itd... Od ok. tygodnia liski zaczęły żółknąć/brązowieć i teraz już zaden listek niestety zielony nie jest. Roslina stoi przy oknie na północnej stronie, podlewać nie podlewam bo jest jedna doniczka w drugą wsadzona i wode sama sobie pobiera  Czy to normlane że liście na zimę tak żółkną czy ma za mokro albo coś? No i przy okazji drugie pytanko. Podobny problem mam z bambusem. Łodyga zaczyna żółnąć od samej góry, a listki już są żółte. Jest w wazoniku z wodą... Mam nadzieje że roślinki nie umrą bo już sie do nich przyzwyczaiłem  Z góry dziękuje za jakieś rady  Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 15, 2008, 08:01:49 » |
|
Z tą palma to może byc zalanie bryły korzeniowej
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 15, 2008, 08:02:26 » |
|
Albo zbyt suche powietrze może wklejisz jakąś fotkę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #3 : Styczeń 15, 2008, 10:04:37 » |
|
Jeśli wode pobiera... jak mówisz.. to znaczy że stoi w wodzie?  Uprawa hydroponiczna? Długo czekałeś z pytaniem.. jak nie ma zielonych listkow to marne szanse na ratunek. Jakieś zdjęcie, bo nawet nie wiemy co to za palma? Ale z pewnością żadna nie lubi stac w wodzie (oprócz hydroponiki). A co do drugiej sprawy.. czy w wazoniku wymieniasz wodę i czy zasilasz kwiatka? Ma korzonki? Poprosimy o zdjecia. Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jedno_pytanko
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #4 : Styczeń 15, 2008, 16:20:59 » |
|
Fotki:    Bambus korzonki ma... puscił jakas odnoge na samym dole, ma cos koło 30cm to ją odciąłem, korzenie są i to całkiem sporo, wode wymieniam tak gdzies raz na tydzien. A palemka... No jest doniczka w doniczce i w wiekszej woda xD na skomplikowanych nazwach sie nie znam niestety ;P Wszystkie rośliny tak mam i sie dobrze trzymają  Listki są...hmm... żółto-trochezielone i niektore koncówki są zielone ;D I troche sie skrzywiły :/ Wode już wylałem bo sie domyslam że to chyba źle xD A o co chodziło z tym zasilaniem kwiatka? jakiś prąd czy coś? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #5 : Styczeń 15, 2008, 16:29:42 » |
|
Biologia, klasa 5: Roslinka do zycia potrzebuje: światła, wody i substancji odżywczych. Zwykle pobiera z gleby rozpuszczone w wodzie elementy potrzebne jej do zycia.... z tym zasilaniem chodziło o... nawozy  Dracenie (to co nazywasz bambusem) oprócz wody potrzeba również substancji odzywczych, bo nawet kranówka ich nie ma. A palmę po prostu przelałeś bo stała non stop w mokrym podłożu - potrzebuje ziemi lekko wilgotnej, nie mokrej. Na moje oko palmy nic nie uratuje - prosze jeszcze Zoe o wypowiedź...  A 'bambusa wsadź do ziemi.. i też nie przelewaj - lub zostaw w wodzie a poczytaj o uprawie hydroponicznej. Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jedno_pytanko
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #6 : Styczeń 15, 2008, 16:38:45 » |
|
ups... xD no to zobaczymy co z tego wyjdzie...  jak przetrwa to dobrze... a jak nie to .. trudno. a co do draceny to tam jakiś specjany nawóz trzeba dodawać? już chyba rok stoi i było wszystko pieknie a tu nagle sie zaczeło psuć. A palemka niech sobie postoi (chyba że będzie jakiś pomysł jak jej w przetrwaniu pomóc).. jak kompletnie umrze to się ją czymś zastąpi ;D Dzieki za odpowiedz  Człowiek sie uczy na własnych błedach ;D
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #7 : Styczeń 15, 2008, 16:42:29 » |
|
Być może obcięcie odrostu dracenie spowodowało wnikniecie jakiś bakterii... albo umierająca roślina ratowala się odrostem a ty go ciachnąłes... kto to wie?  Na twoim miejscu spróbowalabym przesadzic palmę... ale obstawiam że korzenie jej zgniły. Można usunąc zgniłe korzenie, zasypać rany węglem drzewnym ... wówczas byłaby jakaś nadzieja. pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Styczeń 15, 2008, 16:50:51 » |
|
Dracenę uciąć około 10 cm nad korzeniami. Korzenie opłukać i posadzic do normalnej ziemi. Po pewnym czasie wypuści kilka pędów z pąków śpiących.
Palma niestety do kosza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jedno_pytanko
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 4
|
 |
« Odpowiedz #9 : Styczeń 15, 2008, 16:55:16 » |
|
O Jezu, jakie to skomplikowane ...  Odrost zaczał rosnąć jakies 2 msce temu i wtedy roslinka była zdrowa, a roslinka żółknie moze od tygodnia ... A odrost odciąłem dwa dni temu bo stwierdziłem że moze zabiera subst. odżywcze i dlatego roślina żółknie ;D edit: uuu... aż tak źle? no dobra.. to niech sobie jeszcze troche "pozyje"... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #10 : Styczeń 15, 2008, 18:01:04 » |
|
a palmę zostaw na razie tylko przesadz i nie podlewaj a w lecie daj ją na balkon i podlewaj i jeśli nie zgniła to wypuści listki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
Kari
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #11 : Styczeń 26, 2008, 14:53:52 » |
|
To cycas - sagowiec nie palma widzę że nikt tu tego nie zauważył.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #12 : Styczeń 26, 2008, 16:11:42 » |
|
Wiem że to cykas mam taki sam tylko że nie uschnięty 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #13 : Styczeń 26, 2008, 20:05:31 » |
|
Cycas czy nie... to i tak manie wygląda.... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tricia13
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 30, 2009, 19:08:09 » |
|
Witam, i od razu proszę o pomoc. Mam w domu ogromną palmę, ( niestety na tę chwilę nie jestem w stanie powiedzieć jak się nazywa), ma ona już prawie 30 lat, i jak dotąd rosła sobie bez większych problemów. Niestety w ostatnim czasie zauważyłam że ma ona na wierzchu korzenie a i pod doniczką można było zauważyć że jest ich trochę. Doniczka w której dotychczas rosła po prostu zrobiła się za ciasna. Postanowiłam ją przesadzić i zrobiłam jej chyba krzywdę bo po przesadzeniu zaczęła schnąć w wyniku czego straciła prawie wszystkie liście. Przed moimi działaniami związanymi z przesadzeniem jej miała z 20 pięknych i zielonych liści ( zajmowała prawie połowę pokoju) teraz ma raptem 4 z czego 2 już schną. Co mam zrobić i jak ją ratować. Mam nadzieję, że jest jeszcze dla niej ratunek:(
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ursbak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 603
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 30, 2009, 20:01:42 » |
|
Z tego co się orientuje palmy mają bardzo delikatne korzenie....może zrobiłaś cos nie tak podczas przesadzania? a oto co znalałam na tej stronie: http://www.kocham.kwiaty.pl/doniczkowe.php3?show=palmaPalmy lubią wąskie, głębokie naczynia. Młode egzemplarze przesadzamy co roku, pod koniec lutego albo w marcu, natomiast starsze co 3-4 lata, gdy ich korzenie niemal rozsadzają doniczkę. Na dnie pojemnika umieszczamy warstwę drenażu (keramzyt lub potłuczoną cegłę), który zapobiegnie zalaniu roślin. Podczas przesadzania należy uważać, aby nie uszkodzić korzeni - by je uwolnić, lepiej delikatnie rozbić doniczkę. Nie próbujmy rozdzielać roślin długo rosnących w jednym pojemniku. Nie wolno także odrywać orzechów, z których wyrastają pędy, gdyż rośliny czerpią z nich niezbędne substancje pokarmowe (orzechy muszą same odpaść). Gdy roślina stanie się bardzo ciężka, trzeba co roku wymieniać górną warstwę ziemi.Coś jest nie tak:Końce liści żółkną i zasychają - zwykle zbyt suche powietrze w pomieszczeniu. Przeważnie dzieje się tak z liśćmi świeżo zakupionych roślin. Warto je więc przez kilka tygodni często zraszać, a ziemię przykryć wilgotnym mchem. Podobnie objawia się zalanie lub zasuszenie korzeni. Liście zasychają także, gdy palmy "przeziębią się" w czasie wietrzenia pokoju w mroźne dni. Brązowe plamy na liściach - poparzenie przez słońce, zwykle po spryskaniu liści wodą. Jest to również objaw nadmiaru wapnia. Trzeba wtedy zmienić ziemię i podlewać rośliny tylko przegotowaną wodą. Żółte, przeświecające plamy na liściach, brunatniejące od środka - objawy choroby grzybowej, zwanej żółtą plamistością liści. Silnie porażone liście należy ściąć i spalić, a pozostałe opryskać jednym z preparatów: Bravo, Rovral lub Topsin. Srebrzyste plamki na powierzchni liści, a od spodu pajęczynka - przędziorki. Możemy się ich pozbyć, przecierając liście co kilka dni watką nasączoną ludwikiem zmieszanym pół na pół z wodą (później trzeba je opłukać letnią przegotowaną wodą) lub jednorazowo opryskując roślinę preparatem Karate. Należy też zwiększyć wilgotność powietrza wokół palmy. Brązowe tarczki na łodygach i liściach - miseczniki. Tarczki usuwamy watką z roztworem ludwika (postępujemy tak jak przy zwalczaniu przędziorków). Rośliny można też opryskać preparatem Actellic albo umieścić w podłożu pałeczki nawozowo-owadobójcze. Kłaczki "waty" w kątach liści i na liściach - wełnowce. Zwalczamy je podobnie jak miseczniki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Slawores
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 49
|
 |
« Odpowiedz #16 : Czerwiec 02, 2009, 01:30:26 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Czarodziej
|
 |
« Odpowiedz #17 : Czerwiec 05, 2009, 07:38:42 » |
|
Tricia13 najpierw ją pokaż. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tricia13
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #18 : Czerwiec 13, 2009, 10:45:52 » |
|
Z tego co się zorientowałam moja palma to jedna z palm daktylowych, obecnie jej stan uległ pogorszeniu ma raptem 3 liście z czego i te są już prawie uschnięte, nie mam pojęcia co robić. Najprawdopodobniej przy przesadzaniu potraktowałam ją zbyt drastycznie:( No i tak z palmy, która rosła u nas w domu przez ponad 40 lat zrobiłam zasuszoną sadzonkę czegoś co już palmy nie przypomina. Zastanawiam się jak jej pomóc i czy jest szansa że ona jeszcze się z tego podniesie, nawet zakładając że wyrządziłam jej większą szkodę niż mi się wydaje:( Po wyjęciu jej z donicy podczas przesadzania zobaczyłam że ma ona niewiele korzeni zdrowych i żywych, roślina od dłuższego czasu stała z częścią korzeni na wierzchu donicy przez co wyschły i się wykruszyły w znacznej części ( mimo to palma wyglądała świetnie ). Przesadziłam ją, ale nie wiem co mnie podkusiło i wywaliłam całą starą ziemię z tego co się orientuję zwykłą moją ogródkową razem z uschniętymi korzeniami ale tylko tylko tymi które były już odłączone od głównej bryły korzeniowej. Palmę wsadziłam w nową ziemię specjalną do palm. Teraz obawiam się że nic z niej nie będzie. Co powinnam ewentualnie jeszcze zrobić by jej pomóc i czy jeszcze jest jakaś nadzieja.  Post dołączony: Czerwiec 13, 2009, 10:46:44
Postaram się jeszcze dziś dać zdjęcie ale mam pewien problem ze zrzucaniem więc może to trochę potrwać ( problem leży po stronie komputera a nie mojej )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #19 : Czerwiec 13, 2009, 13:17:13 » |
|
Już odpowiedziałam na to pytanie w innym wątku.
Prośba - nie wstawiaj tego samego pytania w różnych wątkach, bo robi się misz-masz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tricia13
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #20 : Czerwiec 13, 2009, 14:09:03 » |
|
Ok, następnym razem postaram się wpasować w odpowiedni wątek. Przyznam, że jak na razie się trochę gubię:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiek 111
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #21 : Lipiec 06, 2009, 21:42:34 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
luki1993pies
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 725
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12083.new
|
 |
« Odpowiedz #22 : Lipiec 06, 2009, 22:09:02 » |
|
Ząbek czosnku, świeżego... Powinno pomoc, Ja tak robię, i większość robali zmyka, a te bez problemu, jak to duża doniczka to daj kilka ząbków 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gosiek 111
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #23 : Lipiec 11, 2009, 10:55:38 » |
|
dzieki zrobie tak jak mowisz , czosnek i zobaczymy mam nadzieje ze znikna te robale pozdraiwam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|