Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 25, 2012, 03:20:04
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: PACHIRE  (Przeczytany 4489 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« : Maj 21, 2006, 16:38:09 »

WITAM WSZYSTKICH                                                                                       jestem nowa i jeszcze nie bardzo wiem jak mam sie poruszac na tym forum Crying or Very sad od kiluku miesiecy mam w domu PACHIRE ale od ok.m-ca moj kwiatwk chyba choruje Crying or Very sad  Question coraz gorzej wyglada CZY ZNAJDZIE SIE KTOS KTO MOGLBY MI POMOC?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Maj 21, 2006, 16:59:42 »

Anita jeśli chcesz pomocy to musisz baaaaaaaaaaardzo dokładnie opisać co mu jest. Kiedy  go kupiłaś, czy od tego czasu przesadzałaś, do jakiej ziemi, czy jest postawiony blisko okna czy dalej. Pokój jest z wystawą na południe czy na inną stronę. Nawoziłaś go, jak często i czym? Jak często podlewasz i w jaki sposób.
A najlepiej zamieść zdjęcie. Jeśli nie wiesz jak to w ogłoszeniach(zdjęcia i rysunki) Wojtek opisał sposób jak to zrobić .
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #2 : Maj 21, 2006, 18:27:50 »

Oj postaram sie opisac w miare dokladnie...niestety zdjecia niemam mozliwosci wyslac moze w przyszlym tygodniu.                                                                                              Kupilam go w styczniu(slyszalam ze zima nie kupuje sie kwiatow ale nie moglam sie powstrzymac Rolling Eyes) przesadzilam po ok miesiacu do duzej doniczki ziemie kupilam w sklepie ogrodniczym ktora polecil mi sprzedawca.Pachrka moja stoi pod oknem jednak slonko bezposrednio na nia raczej nie pada.Staram sie nie przesadzac z podlewaniem slyszalam ze zadko sie podlewa te kwiaty uzywalam nawozu do palm obecnie kupilam do kwiatow doniczkowych ozdobnych,czasami zraszam.problem pojawil sie w kwietniu zaowazylam pod listkami przezroczyste kropelki o bardzo gestej kasystencji nastepnie na lisciach pojawily sie(trudno to opisac)plamy(takie jak slimak za soba zostawia-przepraszam ale nie potrafie tego opisac) Crying or Very sad z tych"sladow" robia sie brazowe plamy tak jaby cos go wypalalo.zaznacze jeszcze ze krople pod listkami zanikly.malo profesjonalnie to opisalam za jaka kolwiek pomoc DZIEKUJE BARDZO ZALEZY MI NA MOIM KWIATKU
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Maj 21, 2006, 19:06:34 »

A napisz jeszcze czy na spodniej stronie liści nie pojawiły sie takie małe owady i czy jak weźniesz pod światło liść to nie wygląda jak by był w jasne kropki. Te owady to oczywiście mszyce i mogą być zielone więc mało widoczne.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #4 : Maj 21, 2006, 19:39:26 »

Owadow z pewnoscia nie ma a co co lisci niewiem ale raczej tez nie wyglada jakby mial biale kropki.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Maj 21, 2006, 20:01:02 »

Najprawdopodoniej jest to sprawa przędziorków. To takie bardzo malutkie pajęczaki, które wysysają soki z liści. Nakłuwają je jak komary naszą skórę. Ponieważ twoja roślinka ma liście o dużej warstwie kutikuli (substancja woskowa) na wierzchniej stronie liści to tych nakłuć może nie być widać. Ten ślad po ślimakach to może być delikatna pajęczynka przyczepiona do liścia.
 Dla pewności jeśli masz w domu lupę to spóbuj oglądnąć spodnią stronę liścia. Powinnaś dostrzec małe punkciki czasem poruszające się.
Pozostanie tylko jedna rada pójście do sklepu ogrodniczego i kupienie środka na przędziorki. W domu masz napewno jakiś spryskiwacz.
Zrób w naczyniu roztwór dokładnie jak na ulotce. Opryskaj tym roślinę.
Oprysk po tygodniu trzeba powtórzyć bo ze złożonych jaj wylęgną się nowe osobniki.
Przędziorki bardzo lubią tą roślinę szczególnie kiedy jest uprawiana w pomieszczeniu o dość suchym powietrzu. Aby zmniejszyć ryzyko kolejnych ataków  weź dużo większą podstawkę nasyp do niej keramzytu.
Na środki postaw odwróconą do góry dnem podstawkę dopasowaną do doniczki. Doniczkę postaw na tą odwróconą podstawkę. Do kamyczków nalej wody, ale tak by nie sięgała dna doniczki. Parując będzie nawilżać powietrze wokół rośliny. Przędziorki tego nie lubią a roślina uwielbia, bo głównym błędem w uprawie tej rośliny jest zapominanie,że roślina zniesie suszę w doniczce ale nie znosi suchego powietrza.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #6 : Maj 21, 2006, 20:29:44 »

SERDECZNIE DZIEKUJE OD JUTRA WEZME SIE ZA TA MOJA PACHIRKE BO BARDZO MI NA NIEJ ZALEZY.I PRZYZNAM ZE PORAZ PIERWSZY KTOS PRZEJA SIE MOIM PROBLEMEM A PISALAM JUZ NA INNYM FORUM GDZIE NIKT CHYBA NAWET NIE WIEDZIAL O CO MI CHODZI.POLECE TO FORU ZNAJOMYM I BEDE STALE DO WAS ZAGLADAC.RAZ JESZCZE DZIEKUJE MAM NADZIEJE ZE UDA MI(NAM) SIE URATOWAC MOJA ROSLINKE Smile
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #7 : Maj 21, 2006, 20:51:48 »

Ja też mam taką nadzieję.
Kiedy będziesz chciała jeszcze coś o roślinie napisać to przejdź do działu tropikalne bo tam przeniosę nasze posty.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #8 : Maj 26, 2006, 14:34:32 »

spryskalam kwiata kupilam juz gotowa substancje.teraz pozostaje czekac i obserwowac rosline Smile .mam pytanie jak czesto powinnam ja zraszac?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Maj 26, 2006, 16:16:15 »

Najlepszym sposobem jest postawienie jej na większej podstawce wypełnionej kamykami. W srodku postaw podstawkę dopadowaną do doniczki tylko odwróconą do góry dnem i na tą odwróconą podstawkę postaw doniczkę. Do kamyków nalej wody. Jedna zasada woda nie może sięgać dna doniczki bo przez podsiąkanie zalejesz kwiatka. W miare parowania uzupełniaj wodę. Odpadnie ci problem ze zraszaniem rośliny, a ona będzie miała wigoć w powietrzu przez cały czas a nie tylko przez 10 minut po zroszeniu.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #10 : Maj 26, 2006, 16:58:37 »

Very Happy  BARDZO DZIEKUJE ZA POMOC.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #11 : Czerwiec 03, 2006, 12:51:07 »

chyba niektore listki za duzo spryskalam wygladaja jak popalone  Crying or Very sad ale troche dziwne bo pryskalam rowno po chorych lisciach
Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #12 : Czerwiec 03, 2006, 13:44:06 »

Jak się pryska to zasad jest taka, że powinna zostać mgiełka na liściu. Jak oprysk z nich skapuje to można być pewnym że będą oparzone. Nie martw się. Wypuści nowe, zdrowe liście.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #13 : Czerwiec 03, 2006, 14:24:41 »

to faktycznie przesadzilam z tym pryskaniem... Embarassed
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 03, 2006, 17:15:32 »

Nie martw się takich rzeczy trzeba się naauczyć. Zdarzją się nawet tym zawansowanym kiedy chcą być zbyt dokładni. Obije i będzie piękna.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #15 : Czerwiec 03, 2006, 21:32:15 »

listki same odpadly jak je dotknelam cale szczescie ze tylko kilka akurat te ktore najgozej wygladaly... teraz czekam az moj kwiatek dojdzie do siebie Smile
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #16 : Czerwiec 13, 2006, 15:44:02 »

PROBLEM JEST POWAZNIEJSZY NIZ MYSLALAM a najgorsze jest to ze niewiem gdzie mam szukac POMOCY i nie potrafie opisac dokladnie co dzieje sie z moim kwiatem!  Crying or Very sad  Crying or Very sad  Crying or Very sad
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #17 : Czerwiec 13, 2006, 15:54:41 »

jest co raz gorzej te "slady jakby po slimaku" sa juz prawie na kazdym lisciu prubowalam je zetrzec ale sie nie da niektore liscie zolkna a na niektorych pod spodem pojawily sie czarne kropki...i na jednym lisciu znow pojawily sie krople(tylko na jednym).PACHIRA WYGLADA CO RAZ GORZEJ MARNIEJE A JA NIEWIEM CO MAM ROBIC?? SZUKAM POMOCY NA FORUM CHOCIAZ NIE POTRAFIE NAWET PROFESJONALNIE OPISAC CO SIE DZIEJE...BLAGAM O RADE
Zapisane
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #18 : Czerwiec 13, 2006, 15:59:17 »

Witam
Proponuje wziasc roslinke i pojsc z nia do najblizszego agrocentrum i zapytac o porade, ja tak czesto robilam, znalazlam osobe naprawde wykwalifikowana ktora zawsze dobrze mi doradzila jak sama nie moglam dac sobie rady.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #19 : Czerwiec 13, 2006, 16:05:23 »

ZROBILABYM TAK NAPEWNO GDYBY NIE TO ZE MOJ KWIATEK JEST WIEKSZY NIZ JA... I POZATYM MIESZKAM W NIEWIELKIM MIESCIE I Z PEWNOSCIA NIEMA AGROCENTRUM
Zapisane
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #20 : Czerwiec 13, 2006, 16:30:42 »

To bardzo mi przykro, na podstawie opisu nie jestem w stanie pomoc, proponuje kontrolowac wilgotnosc podloza, pisalas ze przesadzilas do wiekszej doniczki, moze zbyt duzej i podloze nie jest w stanie przeschnac przez co korzenie sie dusza.
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
MAGDA
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 192



« Odpowiedz #21 : Czerwiec 13, 2006, 17:23:09 »

*ANITA* nie znam sie na kwiatach ale wpisz w wyszukiwarkę nazwę kwiatka{ja tak zrobilem -nie miałem pojecia o jakim kwiatku piszezs} i pojawiło sie ciekawe zdjecie a także kilka podstron włącznie z tą o szkodnikach-może tam coś znajdziesz[jak Bernadka tu już ewjdzei nie mowcie ze podszywalemsię pod jej nicka} pozdrawiam Andrzej Very Happy
Zapisane

Magda----a naprawde Bernadeta{strasznie}
Zoe
Gość
« Odpowiedz #22 : Czerwiec 13, 2006, 20:38:37 »

Witamy cię Andrzeju i może sam zaczniesz pisać. Przecież masz jakieś pasje?
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #23 : Czerwiec 13, 2006, 20:42:16 »

wys.doniczki 30cm. szer.28cm.na dole jest wezsza a kwiat wysoki na ok.150cm.mysle ze to nie jest wina doniczki staram sie nie podlewac za duzo nawet zastanawiam sie czy nie za malo.postaram sie wkleic zdjecie ale musze pozyczyc aparat(moj mi jak na zlosc padl jest w reklamacji).zaczynam troszke panikowac bo jak pisalam bardzo zalezy mi na mojej roslince Crying or Very sad Andrzej napisz cos blizej bo az wstyd sie przyznac ale komuter mam od niedawna i dla mnie to czarna magia... Embarassed
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #24 : Czerwiec 13, 2006, 20:42:26 »

Anita napisz jak się ta substancja nazywała bo coś mi się nie podoba.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #25 : Czerwiec 13, 2006, 20:51:15 »

OWADUM DOMOWE firma wielobranzowa Bartosz Dorociak na mszyce,przedziorki,wciornastki,chrzaszcze,rybiki itp.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #26 : Czerwiec 13, 2006, 20:58:27 »

Ten producent sam chyba jest Owadum.
Karate, Mospilan, Nissorum 050 EC to są preparaty które pomogą. Nie wiem czy w twoim mieście jest jakiś sklep ogrodniczy. Jak nie to musisz się wybrać do takiego.  Potem zrobić roztwór zgodnie z instrukcją. Jak nie będziesz rozymiała instrukcji napisz co masz to ci powiem ile masz dać.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #27 : Czerwiec 13, 2006, 21:06:17 »

jutro biegne do sklepu.jak kupowalam ten owadum proponowano mi subsancje do rozrobienia ale kobieta zaowazyla ze jestem z malym dzieckiem i polecila owadum bo bezzapachowy i mozna bylo spryskac w pomieszczeniu
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #28 : Czerwiec 13, 2006, 21:09:15 »

To spryskaj na dworze i już opryskany przynieś do domu. Jeśli to niemożliwe to zrób  to kiedy już dziecko śpi.
Zapisane
*ANITA*
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 26


« Odpowiedz #29 : Czerwiec 17, 2006, 14:06:16 »

dostalam w sklepie Karate napisane jes ze na rosliny ozdobne stosowac 5ml. na 10l. wody to nen srodek jest tak silny? na 1l.chyba powinnam dodac 2 kropelki?? i oczywiscie uwazac by nie pryskac za duzo..
Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: